Wtorek 25 Września 2018r. - 268 dz. roku,  Imieniny: Aureli, Kamila, Kleofasa

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 01.12.07 - 15:58     Czytano: [1343]

Dział: Godne uwagi

Normalność, czyli skok na stołki

Rok temu, kiedy zmieniali się dyrektorzy w ZUS, Zbigniew Chlebowski grzmiał, że oto PiS zawłaszcza państwo. Jak pamiętamy, owszem dochodziło do zmian, ale sukcesywnie a kandydaci na dyrektorów musieli przejść przez kwalifikacyjne sito, włącznie z konkursem. W kampanii wyborczej Platforma przekonywała, że jak tylko ona obejmie władzę, liczyć się będzie tylko kompetencja i nadejdzie era wzajemnej miłości, no i oczywiście zapanuje normalność.

I oto dziś przerabiamy tę „normalność”, na własnej skórze. Takiego skoku na stołki jeszcze nie było. Najpierw hurtowa wymiana wojewodów a teraz dyrektorów w ZUS.
Mianowanie nowego szefa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych to rzeczywiście rutynowe i prawie że normalne zjawisko w naszych realiach, ale dlaczego nagle zmieniono prawie wszystkich dyrektorów terenowych? Czy nowy szef jest prorokiem? W jaki sposób ocenił ich przydatność i kompetencję, przecież nie współpracował z nimi ani godziny.
Coś jest na rzeczy bo nawet służalcze dla PO media, delikatnie – wąskim strumyczkiem krytyki, szturchają drużynę Donalda Tuska, jeszcze do niedawna, taka niesubordynacja byłaby nie do pomyślenia.

Jak informuje Nasz Dziennik, po ogłoszeniu we wtorek odwołania przez premiera prezesa ZUS Pawła Wypycha jego następca, Sylwester Rypiński, zdążył już zdecydować o wprowadzeniu własnych porządków w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, dobierając sobie współpracowników. W czwartek z pracą pożegnało się 13 z 16 dyrektorów terenowych oddziałów ZUS.
- Nastąpiła tutaj zwykła polityczna błyskawiczna czystka - stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński.
- Jeżeli prezes dokonuje zmian, to mam nadzieję, że wie, co robi, i mam nadzieję i głębokie przekonanie, że są to względy merytoryczne - odpowiadał szef klubu PO Zbigniew Chlebowski.
Według posłanki PiS Małgorzaty Sadurskiej, miejsce zwolnionych zajęli ludzie, którzy pełnili swoje funkcje za rządów SLD. - Czy jest to ukłon w stronę większości dla uchylenia weta prezydenta? - pytała.
Jej zdaniem, te działania mogą świadczyć o sygnale do zawarcia nieformalnej koalicji PO - PSL - LiD. Według Sadurskiej, czystki w ZUS stanowią zapowiadaną przez P O "nową jakość".

A Dominik Zdort, w swym felietonie w Rzeczpospolitej pyta, dlaczego partia, która przez ostatnie dwa lata podkreślała swoje obrzydzenie do służb specjalnych, po zdobyciu władzy zaczęła od obsadzania swoich ludzi na stanowiskach szefów tych służb? Czego Platforma się boi lub czego chce dokonać za pomocą służb?
Dlaczego wciąż szuka haka, który pozwoliłby usunąć przed końcem jego kadencji Mariusza Kamińskiego, szefa CBA? Czy dlatego, że to instytucja, która gorliwie patrzyłaby na ręce nowym rządzącym?
Autor felietonu uważa, że w Polsce pojęcie korpusu urzędniczego jest utopią. Przyzwyczailiśmy się, że nowa władza zawsze usuwa ludzi władzy poprzedniej, nawet jeśli obiecuje, że za jej czasów będzie inaczej. Jednak za każdym razem powinniśmy dociekać: czy rzeczywiście trzeba odwoływać prezesa ZUS, którego profesjonalizm doskonale oceniało wielu ekspertów? Czy dymisja 13 spośród 16 szefów wojewódzkich oddziałów ZUS to naprawdę usunięcie słabych menedżerów? A może to po prostu poszukiwanie nowych miejsc pracy dla ludzi nowej koalicji? Czy wyposzczone w opozycji partie rozdają konfitury zasłużonym działaczom?

Choć to dopiero początek i trwa jeszcze usadawianie się nowej władzy w rządowych fotelach, to już można rzec śmiało, że te wielkie słowa głoszone w kampanii i zapewnienia o nowej, lepszej jakości rządzenia, to były niestety, po raz kolejny, puste słowa. I jak tak dalej pójdzie, to na wiosnę korozja władzy może być tak daleko posunięta, że może spowodować u zawiedzionego elektoratu tzw. odruch wymiotny, a w takich przypadku miłość zazwyczaj zmienia się w nienawiść.

(ZS)

Wersja do druku

Marian - 18.12.07 18:42
To było do przewidzenia. Głupcy znów dali się otumanić. Tak jest na każdych wyborach. Ciekawe kiedy barany (ci sami co uwierzyli w Millerowe gruszki na wierzbie) to sobie uświadomią i wywiozą kaczora Donalda na taczkach. Oby jak najszybciej. Szkoda Polski, szkoda naszego zdrowia i przede wszystkim czasu.

niedźwiadek - 01.12.07 20:09
Nie mam nic przeciwko temu, żeby nowa władza
wymieniała kadry administracyjne, dopóki nie dorobimy się konstytucji służby cywilnej. Moje skromne oczekwania wiążą się z tym jeno, żeby to była władza zorientowana patriotycznie wobec Polski a nie żywiołów zdecydowanie nam wrogich.

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25 Września 1764 roku
Koronacja Stanisława Augusta Poniatowskiego na króla Polski.


25 Września 1849 roku
Zmarł Johann Strauss (ojciec), austriacki kompozytor (ur. 1804)


Zobacz więcej