Sobota 6 Marca 2021r. - 65 dz. roku,  Imieniny: Jordana, Marcina, Róży

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 12.12.07 - 17:33     Czytano: [3224]

Zdławione nadzieje

Kiedy wspominam tamten okres, sprzed 26-ciu lat to widzę, że "Solidarność" jako ruch była niezwykłą sprawą dla Polski.
Nie wszystko jednak co się stało późniejszym efektem tegoż ruchu dziś się mi podoba, ale to na inny wieczór wspomnień.
Ruch ten oddziaływał na skalę międzynarodową i należy pamiętać o idei i ruchu "Solidarności" zaszczepionych do wielu krajów w tym oczywiście i Kanady, która sponsorowała więźniów "sumienia" z Polski w okresie opresji reżimu wojskowego "WRON" (Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego-znana jako wrona pod wodzą Gen. Jaruzelskiego-znany jako JaRuski)

Rosyjska przybudówka jakim była PZPR otrzymywała od Moskwy swe niezadowolenie z sytuacji w Polsce i siłą rzeczy naciskała aby przedsięwzięto działania korygujące ten stan, nie chodziło tutaj już o istnienie Związku, lecz jego masowość i siłę, która przyciągała również ich członków ....to było szokujące dla nich samych, wołany byłem do sekretarza partii w moim zakładzie pracy, organizowano spotkania i usiłowano mnie przekonać o racji ....propagandy sukcesu, tylko te racje mieszały się moim rzecznikom partyjnym i sami wpadali w ich sidła.

Agitacje, perswazje, argumenty i te propagandowe racje stanu i bez stanu, jak kto woli, nie wniosły zmian w pustym i gołosłownym ich znaczeniu, zaczęto więc przygotowywać plan rozwiązania militarnego z końcem 1980 roku, wcześniejsze próby zgarnięcia przywódców związkowych i organizatorów strajków do jednostek wojskowych napotkały pewne trudności w samym ich zgrupowaniu a także, jak to było w moim przypadku, w sierpniu 1980 roku nie wszyscy dowódcy znali plany i decyzje o eliminacji związku i ich przywódców lub też uznawali to za manewr politycznych straceńców, którym się coś ubzdurało.

Jako szary obywatel nie znałem się na geopolitycznych okładach nie znałem się na wojskowych i militarnych planach wojennych, ale nie moglem też przypuszczać aby można było własny rodzinny kraj zdeptać jak karaluch pod butem rodzimego żołnierza.

Minęło 26 lat, jak można spojrzeć na polski dramat z 13-go grudnia 1981, jakie mamy rozważania o tym okresie, gdzie przebywaliśmy w tym dniu?

Tamten grudzień to pasmo haniebnych przekrętów i oszustw, Pakty Praw Człowieka ratyfikowane przez Polskę złamane, Konstytucja Polska wystawiona do śmietnika, będąc już internowanym w więzieniu Jastrzębie -Szeroka tak dokumentowałem swój sprzeciw wobec reżimu WRON-y
(styczeń/luty 1982 skrót).....

W obecnym dramacie nie zachowano nawet pozorów praworządności.

Nawet w okresie stalinowskim przestrzegano zasady, że kompetencje ustawodawcze Rady Państwa wygaszają z chwilą inauguracji sesji Sejmu.

Poza tym po raz pierwszy w polskiej historii posłużono się stanem wojennym do rozwiązywania wewnętrznych konfliktów społecznych.

Po stan wojenny nie sięgano nawet w kulminacyjnych okresach wydarzeń lat 1956, 1970, 1976.

Natomiast znane są w naszej historii przypadki militaryzacji określonych działów gospodarki – min. kolei oraz izolacji obywateli bez orzeczenia sądowego.

Militaryzacją kolei posłużono się w 1923 r. aby złamać strajk kolejarzy w związku z tzw: wypadkiem krakowskim, natomiast zwalczając opozycję po roku 1930 w okresie procesu brzeskiego posłużono się przepisami, przewidującymi możliwość izolacji niewygodnych obywateli w trybie administracyjnym, bez sądów.

Były to pierwowzory dzisiejszego internowania.

Najwybitniejszym spośród dotychczas internowanych był zmarły w zeszłym roku Stefan Wyszyński – kardynał, Prymas Polski, odosobniony w latach 1953 – 1956.

Trudno w krótkim wywodzie zamieścić wszystkie uwagi dotyczące nadużyć stanu wojennego.

Jedno nie ulega wątpliwości: stan wojenny stworzono po to, aby wydrzeć ludności zdobycze jakie uzyskali po sierpniu 1980 roku.

Ilustracją tego stanu niech będzie fakt, że jeden z artykułów dekretu stanu wojennego z 12 grudnia 1981 r. zawiera totalny zakaz krytyki wszelkich poczynań władz, przewidując możliwość ścigania każdego za wypowiadanie własnych poglądów.

Sądzić wypada, że przepis ten mógłby zostać zastosowany nawet wobec posłów na Sejm za krytykę istoty stanu wojennego.


Grudniowe refleksje dokumentuję kilkoma pamiątkowymi materiałami ze stanu wojennego. Zdjęcia przedstawiają obóz internowanych w Łupkowie/Bieszczady.

Roman Walczak
Mississauga

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

06 Marca 1568 roku
Zmarł Józef Struś, nadworny lekarz Zygmunta Starego i Zygmunta Augusta, wsławiony badaniami tętna (ur. 1510)


06 Marca 2008 roku
W wieku 85 lat zmarł Gustaw Holoubek, wybitny aktor teatralny i filmowy, reżyser, zagrał w przeszło 50 filmach


Zobacz więcej