Sobota 6 Marca 2021r. - 65 dz. roku,  Imieniny: Jordana, Marcina, Róży

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 19.02.08 - 18:07     Czytano: [6481]

Józef Beck wykonał plany

Józefa Piłsudskiego i przyczynił się do klęski Hitlera



Marszałek Józef Piłsudski był przekonany, że jakikolwiek pakt wojskowy Polski z Niemcami lub Rosją oznaczałby koniec niepodległości Polski. Dyplomacja polska miała za zadanie za wszelką cenę nie dopuszczenie do wejścia na teren Polski, wojsk niemieckich lub sowieckich pod jakimkolwiek pozorem.
Geopolitycznie Polska była zagrożona ze wschodu i z zachodu, zwłaszcza po zniszczeniu przez W.Brytanię planu Romana Dmowskiego, oficjalnego reprezentanta Polski na Zachodzie, który w 1918 roku w Wersalu zażądał, żeby w granicach polskich był Gdańsk i Kłajpeda oraz Prusy Wschodnie z wyjątkiem wolnego miasta Królewca, który miał być, wraz z okolicznym terenem, niezależny od Berlina.

W traktacie wersalskim W. Brytania przeforsowała stworzenie wolnego miasta Gdańska i zaliczenie Prus wschodnich do terenów państwa niemieckiego wraz z Królewcem. Wówczas marszałek Ferdynand Foche wskazał na Gdańsk i przepowiedział, że w Gdańsku zacznie się Druga Wojna Światowa. Warto zwrócić uwagę, że wówczas Anglia nie chciała wzmocnić Francji i dlatego osłabiała Polskę, sprzymierzeńca Francji.

Niemcy rozpoczęły Pierwszą i Drugą Wojnę Światową z nadzieją stworzenia wielkiego imperium kolonialnego. Z tego powodu Niemcy w 1914 roku zaczęły wojnę z Rosją za pomocą ultimatum o treści, że: „jeżeli Rosja nie zdemobilizuje się w przeciągu 12 godzin, to jest w stanie wojny z Niemcami.” Wówczas plan marszałka Schliffen’a przewidywał szybkie zwycięstwo nad Francją i powolny podbój Rosji, w celu stworzenia na jej terenach kolonii niemieckiej tak jak W. Brytania uczyniła Indiach.

Niemiecki tranzyt przez polskie Pomorze do Prus był uzasadnieniem żądań Berlina na uzyskanie pozwolenia na stworzenie „korytarza” przez Polskę do Prus, za pomocą specjalnej linii kolejowej i szosy. Natomiast w krótkim czasie Niemcy i ich zwolennicy zaczęli nazywać Pomorze Gdańskie „Polskim korytarzem przez Niemcy,” jeszcze przed dojściem do władzy Adolfa Hitlera.

Nim Hitler objął legalnie władzę w Niemczech, Józef Beck, patriota polski, żydowskiego pochodzenia, który był urodzony w 1894 roku w Warszawie, został wybrany przez marszałka Józefa Piłsudskiego na wykonawcę jego koncepcji, polityki zagranicznej niepodległej Polski w niezwykle trudnym położeniu między dwoma silniejszymi sąsiadami, rządzonymi przez anty-polskich dyktatorów, na wschodzie przez komunistę a na zachodzie przez rasistę..

Józef Beck służył w Legionach Polskich w czasie Pierwszej Wojny Światowej, do momentu, kiedy Niemcy zażądali od Legionów złożenia przysięgi na wierność Niemcom, jako część armii Niemiec. Następnie Beck był czynny w tajnej Polskiej Organizacji Wojskowej na terenie Rosji i po puczu bolszewickim udało mu się przedostać do Polski. Pułkownik Beck wkrótce został adiutantem marszałka Piłsudskiego.

W 1922 roku pułkownik Beck służył jako attache wojskowy i oficer wywiadu polskiego w Paryżu, ale niedługo został odwołany po zmianie rządu w Polsce. Po zamachu stanu Piłsudskiego w 1926 roku, Beck został mianowany ministrem wojny i w 1930 roku wicepremierem. W dniu 2go listopada, 1932 roku, Józef Beck został mianowany ministrem spraw zagranicznych Polski i w następnych latach wiernie wprowadził w życie strategię Piłsudskiego obrony niepodległości Polski. Strategia ta przyczyniła się do klęski Niemiec w Drugiej Wojnie Światowej, ale niestety nie mogła zapobiec zdradzie Polski przez zachodnich Aliantów.

Hitler uważał się za jedynego człowieka, który może stworzyć imperium niemieckie na następne 1000 lat. Nim padły pierwsze strzały Drugiej Wojny Światowej Hitler powiedział przedstawicielowi Ligi Narodów w Berlinie, że jego celem jest „podbój Rosji, ale że jeżeli Zachód tego nie rozumie, to Niemcy zawrą chwilowy pokój z Rosją, zwyciężą siły zbrojne Zachodu i wtedy zdominują Rosję jako część wielkiego imperium niemieckiego na następne 1000 lat.”

W czasie pisania programu „Mein Kampf” w więzieniu w Landsbergu, Hitler dowiedział się od generała majora i profesora geopolityki Karl’a Haushoffer’a, że Niemcy przegrały Pierwszą Wojnę Światową głównie z powodu braku żołnierzy i zaprowiantowania. Tak, więc strategią konieczną i optymalną Niemiec było stworzenie wystarczająco liczebnego bloku, żeby zniszczyć Związek Sowiecki za pomocą ataku z zachodu 400 dywizji niemieckich i wojsk sprzymierzonych oraz ataku ze wschodu 200 dywizji japońskich, przeciwko 300 dywizjon sowieckim, z których każda była mniejsza liczebnie od niemieckich dywizji. Wojsko sowieckie było osłabione masową stalinowską czystką sowieckiego korpusu oficerskiego.

Po zdobyciu pól ropy naftowej w Rosji i na Bliskim Wschodzie, Niemcy miały zdominować świat i bez wojny, drogą szantażu zmusić W. Brytanię i Francję do przekazywania Niemcom ich imperium kolonialnego. Podstawowym warunkiem spełnienia tej optymalnej strategii Hitlera było przyłączenie się Polski do „Anty-Kominternowskiego Paktu” przeciwko Rosji.

Już 5go sierpnia 1935 roku, Hitler powiedział, że: „dobre stosunki polsko-niemieckie są podstawowe dla Niemiec i zaproponował współpracę wojskową, pakt przeciwko Rosji, pakt lotniczy, etc.” Rok później, 31 pierwszego sierpnia 1936 roku, Japonia przystąpiła do zainicjowanego przez Hitlera Paktu Anty-Kominternowskiego przeciwko Sowietom.

Włochy przystąpiły 6go listopada, 1937, w czasie zaczynających się walk japońsko-sowieckich. Von Ribbentrop nalegał wielokrotnie z pomocą Hermana Goeringa, który, przyjeżdżał pod pozorem polowań do Białowieży, i starał się żeby Polska przystąpiła do anty-sowieckiego paktu. W dniu 24 października 1938 roku Niemcy zaproponowały Polsce ogólne załatwienie wszystkich spraw spornych w ramach Paktu Anty-Kominternowskieo. W tym samym czasie, największe bitwy lotnicze w historii odbywały się na froncie japońsko-sowieckim.

W dniu 26 stycznia, 1939 roku w Warszawie, minister Józef Beck powiedział Joachimowi von Ribbentrop’owi, że Polska do Paktu Anty-Kominternowskiego nie przystąpi. Tym aktem Polska zniszczyła nadzieje Hitlera na pokonanie Związku Sowieckiego uderzeniem ze wschodu i z zachodu bez walk na zachodnim froncie Niemiec. Co więcej Polska spowodowała stratę połowy wojsk, na które Hitler liczył.

Józef Beck był głównym architektem katastrofy Niemiec, ponieważ jego odmowa przystąpienia Polski do Paktu Antykominternowskiego, 25go stycznia, 1939, pozbawiła Hitlera połowy wojsk, na które liczył Hitler. Polska odmowa zniszczyła strategię sformułowaną przez generała Haushoffer’a.

Podobno po odmowie Polski, szef wywiadu niemieckiego, admirał Canaris, powiedział, że bez udziału Polski i Japonii przeciwko Sowietom, oraz wobec wojny na froncie zachodnim, Niemcy wojnę przegrają. Polska wówczas uratowała Rosję od wojny na dwa fronty, a jednocześnie stała na drodze z Niemiec do Rosji, która wówczas staczała ciężkie walki z Japończykami, sprzymierzonymi z Niemcami. Pokonanie Polski wymagało porozumienia Hitlera z Moskwą, które to porozumienie automatycznie było zdradą paktu Niemiec z Japonią.

Upadek Paktu Anty-Kominternowskiego był w dużej mierze wynikiem dyplomacji, Józefa Becka, który za pomocą zwłok z odpowiedzią negatywną od 1935 roku, nie dał możności Niemcom wcześnie skoordynować się z Japonią. Tak Niemcy jak i Japonia były podstawowo przekonane, że w końcu Polska będzie zmuszona przystąpić do paktu przeciwko Rosji.

Skutkiem zawarcia przez Niemcy paktu Ribbentrop-Mołotow w 1939 roku, Japonia poczuła się oszukana i zaprotestowała w Berlinie przeciwko temu paktowi. Hitler został poczytany przez Japonię jako zdrajca, któremu nie można ufać, ale którym można manipulować przeciwko USA. Tak,więc dzięki polityce Becka, Pakt Anty-Kominternowski, który został podpisany przez Japonię w 1936 roku, doprowadził do ciężkich bitew na froncie Japońsko-Sowieckim, nim Hitler dowiedział się, że Polska odmówi przystąpienia do ataku na Rosję.

Tak więc Japończycy dowiedzieli się o pakcie Ribbentrop-Mołotow w czasie bitwy nad rzeką Kalką pod miejscowością Kalkim Gol, w której zginęło około 20,000 żołnierzy japońskich armii Kwantungu i około 10,000 żołnierzy sowieckich armii syberyjskiej. Skutkiem tego paktu do końca wojny wojska japońskie nie walczyły przeciwko Sowietom.

Zawieszenie broni japońsko-sowieckie zostało podpisane 15 września 1939 roku. W dniu 16go września zawieszenie broni japońsko-sowieckie weszło w życie. Następnego dnia, 17go września 1939 roku Sowiety rozpoczęły atak na Polskę. Porządek tych dat nie jest powszechne znany wśród Polaków, tak jak nie są należycie doceniane zasługi polskiej dyplomacji prowadzonej przez Józefa Becka.

Plan Hitlera liczył na podbój Związku Sowieckiego, przy pomocy 200 dywizji Japońskich i trzech i pół miliona żołnierzy polskich, w stu dywizjach zmobilizowanych przez Niemców, w ramach Paktu Anty-Kominternowskiego. Pakt ten przestał istnieć z chwilą odmowy Polski i zdrady Japonii przez Hitlera. Niemcy straciły połowę planowanych wojsk i wkrótce było im brak miliona żołnierzy na froncie, kiedy w 1941 roku, rozpoczęli atak na Rosję.

W 1941 Hitler starał się uzyskać udział Japonii przeciwko Sowietom i zgodził się wypowiedzieć wojnę przeciwko USA, zaraz po pierwszej bitwie japońsko-amerykańskiej. Faktycznie w cztery dni po ataku Japończyków na Pearl Harbor na Hawajach, Hitler wypowiedział wojnę Ameryce 11go grudnia, 1941 w zamian za obietnicę przystąpienia Japonii do działań przeciwko sowieckiej armii syberyjskiej.

Japończycy nie mieli zamiaru obietnicy tej dotrzymać i znacznie wcześniej szpieg sowiecki w Tokio, Ryszard Sorge, powiadomił Moskwę, że Japonia nie podejmie walk przeciwko armii syberyjskiej, która to armia, w sile 100,000 żołnierzy, dokonała odsieczy Moskwy i zadała pierwszą klęskę wojskom niemieckim oraz tym samym była punktem zwrotnym losów wojny.

Dyplomacja Józefa Becka odegrała podstawową rolę w klęsce Hitlera pod Moskwą jak i w przegraniu wojny przez Niemcy. Polska nie uchroniła się od masowych mordów w czasie wojny i powojennej niewoli sowieckiej z powodu zdrady przez Churchill’a i Rosevelta w Teheranie w 1943 roku, na rok przed Powstaniem Warszawskim w 1944 roku. W przeddzień Powstania Warszawskiego, patriota i wielki dyplomata polski, minister Józef Beck, który był jednym z architektów klęski Adolfa Hitlera, umarł na gruźlicę, 6go czerwca, 1944 roku, internowany w Rumunii, w miejscowości Stanesti. Zasługi Józefa Becka pozostały niedocenione i nie uczczono należycie jego pamięci.

prof. Iwo Cyprian Pogonowski
1 styczeń 2008 r.
Blacksburg, US

Wersja do druku

Kaletpl - 13.10.09 13:08
Ludzie jakiego 6 czerwca 44' ?? to nie jest przeddzien powstania tylko poczatek ladowania w Normandi ;] autro nie zna podstaw historii czy to chochlik drukarski ? nie skametuje tresci merytorycznej tego artykulu bo mam do wykorzystania tylko 2256 wyrazow :(

juno - 21.03.08 21:51
Dziś łatwo nam oceniać postępowanie ówczesnych notabli, wtedy nie było to przecież tak jasne. Pamiętajmy o naszych sojusznikach, głównie Francji, myślę, że to stanowiło gwóżdż do naszej trumny, bo jednak czuliśmy się silni z takimi sojusznikami i stąd chyba te nasze dośc samobójcze deklaracje..a sprawa Zaolzia jest klęską min Becka i tutaj nie mam wątpliwości. To natomiast, że akurat był żydem nie ma żadnego znaczenia, był polakiem i o polske walczył w legionach, podobnie jak tysiące innych jego wspólwyznawców. Z resztą prowadzić polityke zagraniczną , gdy przeciwnikiem jest zakłamany i cyniczny Ribentrop, to wielka sztuka.

Dariusz Kosiur - 10.03.08 13:46
Cenię wiedzę i postawę patriotyczną prof. I.C. Pogonowskiego, ale nie zgadzam się z jego opinią n/t J. Becka. Po pierwsze było i zawsze będzie niedopuszczalne, żeby najważniejsze funkcje w państwie były obsadzane ludźmi innej narodowości - nigdy nie będzie gwarancji, że realizują interes narodowej wiekszości. Beck był Żydem i masonem. To drugie już właściwie nie wymaga dalszego komentarza n/t realizowanej przez niego polityki, bo była to polityka antypolska. Rezultaty tej polityki są przecież znane - likwidacja Państwa Polskiego po miesiacu działań wojennych i wyrżnięcie przez obu wrogów (inspirowanych przez żydomasonerię światową) naszej inteligencji. Drugi największy chrześcijański kraj po Rosji (1917) w środku Eurpoy został zlikwidowany. To był cel inzynierów światowej polityki (ich spadkobiercy budują dziś UE, w której nie będzie istniał katolicyzm), której jednym z realizatorów był Beck. Jakieś szanse dla Polski istniały tylko przez przystąpienie do Paktu Antykominternowskiego - prawdopodobnie wtedy nie doszłoby do tak wielkiej eksterminacji narodu i materialnych zniszczeń, choć rónież i wtedy znaleźlibyśmy się wśród pzregranych.

Błotniak z Bronnej Góry - 22.02.08 17:39
SZABLA ZAWIESZONA NA CYLINDRZE

Kiedy patrzymy na dyplomację Becka z perspektywy stosunków polsko-czeskich, nieuchronnie musi dojść do zmiany optyki.
Nie chcąc się wdawać w zawiłości tego rodzaju w tak skromnym wymiarze, chciałbym tylko pokornie napomknąć, że zatrutych źródeł naszej obecnej sytuacji wypada nam oto szukać nie tylko w odległych (chociaż tak nam bliskich) czasach, ale i w rewizji wielu ułomnych, bo skostniałych, pojęć.

Ażeby więc mówić o ostatnich chwilach II Rzeczypospolitej, musimy z niemałym trudem i uwagą wciąż wertować bezinteresownie stronice naszej Historii.
Dla wydobycia sensu naszego trwania jako Polaków, potrzebne są też prowokacyjne pytania.

Jeśli zaś chodzi o prezydenta Klausa, to mam go raczej za poważnego polityka, co nie oznacza, że znajduje się on u mnie pod polemiczną ochroną.
Jeśli rzeczywiście użył tego nieznośnego stereotypu przeciwstawienia szabli i lancy polskiej niemieckim czołgom, to nie sądzę, aby naśmiewał się w ten sposób z chwały polskiego oręża, ale wyrażał w ten sposób swoją jak najbardziej ocenę skuteczności, założen i odpowiedzialności właśnie dyplomacji Becka w doprowadzeniu Polski do katastrofy, która stała się Apokalipsą, a ze skutkami tej swoistej Reiterschule (którą to zapewne podziwiał z satysfakcją Hitler) borykamy się do dzisiaj.
Póki co, sternik polskiej dyplomacji mówiący w Sejmie o honorze, w sytuacji najwyższego zagrożenia, nie mający nawet rozeznania w sile polskiej armii, pozostaje dla mnie debilem.

A dzisiaj, póki co, najprostszy test na naszą niepodległość i polityczną wyobraźnię znajduje się w Kosowie.

Jan Pyszko - 22.02.08 14:24
Józef Beck był doświadczonym , inteligentnym dyplomatą z " krwi i kości ", którego nam zazdrościł nawet sam Hitler. I miał kogo nam zazdrościć. Dyplomacja J. Becka kosztowala niemieckiego wodza wszech czasów dziesiątki zmotoryzowanych i opancerzonych dywizji oraz jedną trzecią straty w siłach powietrznych. W związku z tymi wydarzeniami należy zastanowić się nad wypowiedzią prezydenta Czech pana Klausa, odznaczonego przez prezydenta Kaczyńskiego ( krewniacy ) najwyższym orderem Polski, który przed wyborem , jako przedstawiciel nacjonalistycznej kultury czeskiej, wyśmiewał się z Polski, że " z szablą chciała walczyć przeciw czołgom". Klaus chyba już zapomnial, że w roku 1938 Czesi, osobiście prezydent Benesz, oddali Hitlerowi kompletne uzbrojenie armii czeskiej razem z cała infrastrukturą . Kolaboracja czesko-niemiecka jest znana i nie potrzebuje bliższego komentarza; np. współpraca następcy Benesza Hachy z Hitlerem. Niemcy korzystali z czeskiej broni przeciw Polsce a później przeciw Francji. Czesi nie nawidzą J. Becka i często nazywają Polaków beckowcami ( szczególnie na Zaolziu ).

Janusz - 22.02.08 13:34
Artykul b trafny jezeli calkiem nie prawdziwy w tezie to i tak wyglada na to ze Polska nie chciala likwidacji Rosji jako Rosji i jako ZSRR. To sluszna polityka. Rosja brala udzial w rozbiorze RP ale to niemcy mialy plan wyniszczenia Polakow podczas gdy Rosjanie Polakow Rusyfikowali lub stworzyli namiastke panstwa _ Ksiestwo Warszawskie... , lub zawsze byl bezkresny sybir. Z syberii Polacy czasem wracali. Z obozow koncentracyjnych Polacy nie mieli wrocic nigdy - mila byc ich zaglada.
Ten artykul jest na czasie, gdyz teraz to Rzad RP ma zdecydowac o Kosowie przyczyniajac sie do kleski slowianszczyzny w pewnej mierze, ktora bedzie pamietana po wieki - jezeli Rzad RP podejmie decyzje uznania Kosowa za Panstwo Islamskie - nie Serbskie. Bedzie to przygrywka Niemcow i Zachodu do destrukcji Rosji a w tym i Polski. To Rosja jest bogata w zloza, ktore chce Zachod, ktory ich nie ma. Zachod nie daje rade pokonac islamu wiec chce pokonac slowianszczyzne przez samych slowian i islamistow.

Błotniak z Bronnej Góry - 19.02.08 20:41
WIĘKSZA NIŻ BŁĄD JEST GŁUPOTA LUB NIKCZEMNOŚĆ

Bardzo to dyskusyjne tezy, a i cały tekst zdaje mi się wewnętrznie sprzeczny.
Z faktami się naturalnie nie polemizuje, aczkolwiek polityka historyczna otwiera co i rusz swoje podwoje, aliści Beck w roli jasnowidza gromiącego przykładnie i wzorcowo III Rzeszę, rzucający jej trupa Polski do konsumpcji, to jakaś fantastyczna niedorzeczność, którą powinni się zająć bardziej wytrawni ode mnie polemiści.

Mieć z kolei tak zawiedzione nadzieje w stosunku do wyrachowanej i dbającej o dobro swojej racji stanu dyplomacji brytyjskiej, która nikomu trupa swego kraju rzucać nie zamierzała i znana jest z prowadzenia wojen cudzymi żołnierzami - to sylabizowanie elementarza w zakresie dyplomatycznych powinności.

Jawi mi się więc pułkownik Józef Beck jako nadęta i w dodatku źle poinformowana purchawka, niezbyt biegła w sztuce sprawozdawczości.
Według Jana Szembeka, już na wiosnę 1939 roku, Beck ponformował o decyzji wojny z Niemcami, co marszałek Śmigły-Rydz radośnie przyklepał.

Pytam więc, komu zależało na takiej dezinformacji, że i liczba samolotów gotowych do walki oscylowała między 500 a 1200 maszynami?

Najwyraźniej trzeba jeszcze wziąć pod uwagę i inne okoliczności, o których Szanowny Pan Profesor Iwo Pogonowski akurat nie pisze.

Wszystkich komentarzy: (7)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

06 Marca 1707 roku
Unia realna Anglii i Szkocji - powstało Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii


06 Marca 1568 roku
Zmarł Józef Struś, nadworny lekarz Zygmunta Starego i Zygmunta Augusta, wsławiony badaniami tętna (ur. 1510)


Zobacz więcej