Czwartek 21 Czerwca 2018r. - 172 dz. roku,  Imieniny: Alicji, Alojzego, Rudolfa

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 19.05.08 - 10:08     Czytano: [2216]

Dział: Godne uwagi

Książka o "Bolku"

W naszej rzeczywistości, często, politycy i nie tylko, co jakiś czas powracają do pewnych spraw z przeszłości i nagłaśniają je poprzez media, by zwrócić uwagę, iż nie zostały do końca wyjaśnione pewne wątki. Wtedy w różnych środowiskach, w zależności, komu tym razem nie jest to na rękę, mówi się, że oto znów odgrzewa się stare kotlety i że dość już oglądania się za siebie.

Tym razem jednak, mamy do czynienia z nieustannie odgrzewanym super kotletem, a to dlatego, że został prawdopodobnie przyrządzony 38 lat temu i ciągle nie jest skonsumowany, może dlatego, że sprawa dotyczy byłego prezydenta Lecha Wałęsy, który ma wielu obrońców i to na samej górze.

Ostatnio właśnie, Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że historycy, Sławomir Cenckiewicz i Piotr Gontarczyk przygotowują książkę o Lechu Wałęsie, opartą na materiałach IPN, w wielu przypadkach i tych w dziwnych okolicznościach, zaginionych.
Autorzy mają przekonać czytelników, że SB zwerbowała Lecha Wałęsę w 1970 roku i nadała mu pseudonim "Bolek", który miał współpracować z bezpieką przez kilka kolejnych lat, do 1976 roku. Następnie Wałęsa stał się lojalny wobec kolegów z opozycji.

Jak informuje RMF, w książce historycy mają przekonywać też, że komunistyczne władze przy różnych okazjach starały się potem przypomnieć mu o epizodzie "Bolka". W tym celu produkowano także fałszywki - ich kopie mają również znaleźć się w książce.

I oto, potwierdzając słuszność powiedzenia, że najlepszą obroną jest atak, Lech Wałęsa wystąpił w zaprzyjaźnionej telewizji TVN 24 i nie owijając w bawełnę ostrzegł (nie wiadomo jeszcze kogo), że… ma dowody, dotyczące personaliów współpracownika SB - "Bolka". "Dzięki tym dowodom mogę ujawnić, kto tak bardzo pomagał SB" - stwierdził. Dodał, że zna tego człowieka.
Dodaje jednak zaraz, że na razie wstrzyma się od wskazania „prawdziwego Bolka” i będzie czekał na to, aż ujawni to IPN. Jeśli natomiast Instytut tego nie zrobi, to on to uczyni.

Tak więc, kotlet jest już na patelni, powoli zaczyna uwalniać się z niego woń. Dobrze by było, aby tym razem odgrzano go już po raz ostatni, bo kolejne odświeżenie go, może tylko spowodować jego zwęglenie i już nigdy nie dowiemy się tej najprawdziwszej prawdy.

(ZS)

Wersja do druku

Zygmunt Jan Prusiński - 25.05.08 7:56
GDYBY SIĘ PRZYRZEĆ WYDARZENIOM PO KOLEI JAK STRONY KSIĄŻKI...

Nie wierzę Lechowi Wałęsie nawet do wielkości ziarenka.
Gdyby tak po kolei oglądać kadry z filmu., a zresztą wróćcie do filmu "Nocna Zmiana", to kto tam był "dyrygentem"? Widzieliście jak "prezydent" Wałęsa był podniecony i zdenerwowany, jakby się czegoś bał. A premier Jan Olszewski szykował się do ujawnień ludzi z pierwszych stron. Przecież miała być POLSKA, a co się po tej nocnej zmianie zrobiło?

Prawdziwy patriota tak się nie zachowuje. On idzie z Narodem a nie przeciwko Narodowi. Cała jego kariera po 1989 jest tak dziwaczna, jakby Wałęsa zmienił wszystkie organy i rozum... No do czego to doszło, żeby dzisiaj bronili go komuniści, socjaliści, lewacy, liberałowie i licho wie kto jeszcze. Przecież ta "sielanka" to większość pochodzi z PZPR...! Przyjrzyjcie się tym nazwiskom z LISTY.

Przyznaję, iż we Wiedniu w siedzibie ambasady polskiej w 13 dzielnicy Wiednia dałem głos na Wałęsę. Dlaczego? Bo ktoś "szczura" puścił że Tymiński, to człowiek Kiszczaka i Urbana. Polacy z Emigracji a także i w Polsce poczęli się zastanawiać i wybrali sobie BOLKA. Decydowało to, że Wałęsę znali a Tymińskiego nie. Ta decyzja, na pewno była za liderem "Solidarności" w tej psychologii politycznej gry... Polacy byli głodni wolności, skąd mogli przypuszczać że dotychczasowi bohaterowie staną się ich zdrajcami...?!

Drodzy Czytelnicy, trzeba podziękować Panu KRZYSZTOFOWI WYSZKOWSKIEMU za determinację walki do Prawdy. Nie możemy Go zostawić osamotnionego w tej walce. To by było nieeleganckim wybrykiem złego losu.

Zygmunt Jan Prusiński
25 maja 2008 r.

Alesjo z Marbach - 23.05.08 20:24
Co Wachowski Miecio robił w IPN ? Czy chciał ukryć papiery cioci Zielińskiej? Nie wypadało to Bolkowi, więc wysłał swojego kapitana. A on już zawodowcem był, więc fachowo to zrobił... Całe szczęście że nie dotarł do wszystkich dokumentów.

Ryziel - 23.05.08 10:37
Ciekawe cz cenzura Wałęsy i jego kumpli wpłynie na korekte książki. i IPN sie przestraszy

Jełop - 23.05.08 8:27
Ja nie mogę się nadziwić DLACZEGO Wałęsa aż tak strasznie protestuje skoro książka się jeszcze nie ukazała i nie wie co w niej będzie? A może on zna te dokumenty z IPN-u?
"Uderz w stół, a nożyce się odezwą" - to jest chyba motto całej sprawy a obrona, to powrót KLONÓW:-)

Cywilizator z Prowincji - 23.05.08 8:14
MASZYNERIA POSZŁA W RUCH !

Pamiętacie co powiedział niegdyś "BOLEK" - jako prezydent złodziejskiej III RP ? To przypomnę, cytuję w przybliżeniu: "Ja musiałem się obstawić agenturą dawnej SB, żeby to ich pilnować a nie oni mnie".

Co do autora dr. Sławomira Cenckiewicza, to powinien wszelkie materiały i dowody mieć skopiowane w kilku miejscach. Nie wolno bagatelizować - bo jeśli "oni", wrogowie Polski będą (po swojermu) budować historię Polski, to nic nie zostanie po prawdzie.

Czytacie nazwiska z listy w obronie Bolka Lecha Wałęsy, ukazanej akurat w "wyborczej gazecie"? Same dobrane "POLAKI" z krwi i kości, tacy prawdziwi Słowianie! Ale tak się składa, że Bolek nie ma w sobie akurat polskiej krwi. Chętnie przystąpił z tymi - którzy się ochrzcili lub nie, ale to nie oni są reprezentacją Narodu.

Niech PRAWDA wyjdzie na jaw. Dość błazenady! Dość kupiectwa! Dość manipulowania Polską!

Proszę zapamiętać te nazwiska...

23 maja 2008 r.

Marian - 20.05.08 10:12
Czy to zbieg okoliczności???????
W sobotę w Gdańsku wybuchł wielki pożar, prasa informowała o nim ale nie powiedziano tego najważniejszego, że dom, który spłonął to dom jednego z autorów książki, dr. Sławomira Cenckiewicza w Gdańsku.

Podobno w pożarze została zniszczona ogromna ilość materiałów na temat aktywności komunistycznej tajnej policji.

I co na to Ćwiąkalski i cała reszta cwaniaków?
A w polskojęzycznych mediach jak na razie cisza.

niedźwiadek - 20.05.08 1:39
UBecy wracają na utracone za PIS pozycje. Nie można wykluczyć,
że znajdą jakiś klon Bolka, najlepiej już martwego ale niekoniecznie.

warszawiacy - 19.05.08 21:14
Wybieraliśmy,zaufaliśmy oszukaliśmy się i przestaliśmy wierzyć.Nie oglądamy i nie słuchamy plotkarskich ,szukających sensacji stacji."Bolek" sam się przekona i życie go nauczy,nas też.

Wszystkich komentarzy: (8)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

21 Czerwca 1945 roku
W Moskwie zakończył się pokazowy proces przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, tzw. proces szesnastu


21 Czerwca 1866 roku
Zmarł Piotr Szembek, hrabia, generał dywizji wojsk polskich w 1831 (ur. 1788)


Zobacz więcej