Poniedziałek 22 Października 2018r. - 295 dz. roku,  Imieniny: Haliszki, Lody

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 11.06.08 - 12:41     Czytano: [1857]

Dział: Godne uwagi

Prawicowiec?

Zastanawiam się czasem, jak wielką karierę zrobiło powiedzenie Bolka Wałęsy: „ Jestem za, a nawet, przeciw”. I to nie tylko, wśród takich, jak on sam.

Weźmy, na przykład, takiego naczelnego tłuścioszka z Gazety Polskiej, pieszczoszka Kaczyńskich, od dawna pozującego na jedynego mądralę prawicowego, a jego gazeta, na jedyną prawicową, którą, zresztą wrogowie wszelakiego konserwatyzmu, chcą zniszczyć.
W majowym wydaniu GP, pan Sakiewicz, nie tyle odważnie, co bez wstydu, przyznaje, że był i jest nadal, gorącym zwolennikiem Unii Europejskiej. I uzasadnia: „popierałem znoszenie barier pomiędzy krajami, lepszą współpracę narodów, swobodę przepływu ludzi i kapitału oraz poszerzenie sfery, bardzo rozluźnionych, ale jednak, jeszcze ciągle, bliskich normalnemu człowiekowi, wartości.”
Z tego oświadczenia absolutnie nic nie wynika. To przecież czysta demagogia. O jakich barierach myśli, Sakiewicz i jakie wartości są mu bliskie, mimo, że jak przyznaje, są bardzo rozluźnione?
Przynajmniej częściową odpowiedź znajdziemy w następnym jego oświadczeniu. I też, bez żadnej żenady, przyznaje: „Taka Unia, choć dla mnie bardzo socjalistyczna i obdarzona wieloma wadami naiwnej lewicowości, była do strawienia”.
Czasownik „była” dowodzi, iż utożsamia się z pierwszą częścią wałęsowskiego, „genialnego” powiedzenia.

W tym samym tekście, pod tytułem „Czy euro się opłaci”, Sakiewicz krytykuje reformę unijną i nie chce się godzić „by to Berlin decydował o jakości naszych relacji z Waszyngtonem. Otwarcie, w Unii nie może zaczynać zamykania się na świat”. Dowodzi też dalej, że wprowadzenie, w Polsce, euro spowoduje gwałtowny wzrost cen, ze wszystkimi jego konsekwencjami. Jednocześnie jednak pisze dalej: „Nie twierdzę, że powinniśmy się trzymać z dala od wspólnej waluty”.
I ta część wyznania Sakiewicza jest dopełnieniem powiedzenia Wałęsy.

Reasumując, naczelny GP, mimo, że ma pełną świadomość socjalistycznej, antyludzkiej ideologii, dostrzega jednocześnie, jej ułomności, co nie przeszkadza mu, zdecydowanie ją wspierać. Jest to powtórka z minionych czasów – socjalizm jest dobrem, tylko ludzie go wypaczyli. Nie należy z niego rezygnować, tylko go reformować.

Nie ma się też co dziwić innym autorom jego drużyny.
Oto ceniona, przeze mnie, pani Grzybowska, w tym samym wydaniu Gazety Polskiej, przypomina o wielkim, majowym święcie – dniu Unii Europejskiej – obchodzonym w Polsce, podobno, bardzo uroczyście. Pisze też, że bardzo się cieszy z naszej przynależności do niej, bo „Jest się, z czego cieszyć, fundusze unijne pozwolą naszemu krajowi na szybkie doszlusowanie do poziomu najbogatszych krajów UE.” Jednocześnie zauważa, że „brukselska centrala dąży do podporządkowania sobie niemal wszystkich aspektów życia obywateli, narzucając porządek prawny i, co najgorsze, jedynie słuszne poglądy”.
Pani redaktor. Z pewnością Pani wie, że jeszcze nikt, nikomu, nic nie dał za darmo. Może to tylko Polsce Bruksela, te miliardy euro, daje za nic? A skąd je bierze?
I jak może Pani popierać ten, ponadnarodowy twór, wiedząc, że polskie prawo już jest podporządkowane Brukseli, co oznacza, że już utraciliśmy niepodległość?

Jak by nie było, w takich tekstach każdy znajdzie coś dla siebie. Chwalić będą Sakiewicza i eurofile i eurosceptycy.
Może to właśnie o to chodzi. Może jest to droga do sukcesu. A może manipulacja?
Z pewnością, zaś, nie jest to droga prawicowca, ani katolika – dla nas wyznacznikiem jest prawda, a celem dobro Narodu.
Sakiewicz i jemu podobni kierują się ideą niegodziwca Wałęsy. I skończą, jak on.

GZ

Wersja do druku

Antek - 17.06.08 8:51
Teraz można zrozumieć dlaczego Sakiewicz tak zwalcza ks. arcybiskupa S. Wielgusa. Wszystko jasne.

Lubomir - 12.06.08 20:29
Jeden z wielu piszących na obce zamówienie. Nie zauważa tylko jak większość z nich, że w krótkim czasie Polska z państwa twórczego, producenckiego i z eksportera, stała się jednym wielkim konsumentem i importerem niemalże wszystkiego, popadając przy tym w gigantyczne zadłużenie. Naród polski przeszedł zaś proces powszechnego...wywłaszczenia. Rozpoczął się powrót do zamierzchłej przeszłości, do epoki feudalnych oligarchów. Taki system pasuje do afrykańskiego królestwa Suazi, ale nie do państwa środka Europy, państwa o ponad tysiącletnich tradycjach państwowych. Daleko odepchnięto nas od demokracji ateńskiej, filadelfijskiej i szwajcarskiej.

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

22 Października 1914 roku
Józef Piłsudski wystąpił z inicjatywą powołania w Królestwie Polskim, Polskiej Organizacji Wojskowej


22 Października 1770 roku
Konfederacja barska ogłosiła detronizację Stanisława Augusta Poniatowskiego.


Zobacz więcej