Sobota 24 Sierpnia 2019r. - 236 dz. roku,  Imieniny: Bartosza, Jerzego

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 18.03.10 - 12:35     Czytano: [2749]

Dział: Interwencje

Zwykła ludzka rzecz - świadomość (3)

(ciąg dalszy)



W normalnym państwie wszelkie media są środkiem masowej społecznej komunikacji i łączenia ludzi w słusznych, wspólnych, narodowych działaniach. Za szczególnie wrednych Polsce rządów Tuska, jak za żadnych wcześniej, (choć i te służyły wyłącznie złym celom), stały się środkiem publicznej manipulacji w skutecznym jak nigdy dotąd dzieleniu Narodu na drobne, odbierając wiarę w sens życia, by zniszczyć jedyną już ostoję wiary, jaką jest Bóg w Polskim Kościele - i jednoczesnym łączeniu wszelakich sił przeciwnarodowych, antypolskich, wrogich Ojczyźnie i Polakom!!!!!.

Jesteście zgnilizną tej ziemi, winnymi wszelkich na niej nieszczęść i pozostajecie bezkarni. Zmanipulowaliście polskie prawo tak „cudownie”, że 40 – to milionowy, ubezwłasnowolniony w „cudowny” sposób Naród nie może was odwołać!

Ponieważ wszelkie wasze działania są jedynie albo złe, albo głupie, powinniście przebywać w miejscach odpowiednio do tego przeznaczonych, zwanych potocznie w pierwszym przypadku paką, w drugim domem wariatów, -izolowanych dla bezpieczeństwa nie powiem czyjego, różnymi ciekawostkami świata nowoczesnej, choć niekoniecznie, techniki i elektrotechniki. Każdy z nas, bez wyjątku tym razem i za to Bogu należą się dzięki, obdarzony został jednym niestety tylko, bardzo krótkim życiem i od na tylko zależy, co z tym życiem zrobimy. Bez żadnych korekt, -bo czasu niestety cofnąć nikt nie zdoła!.

Panie Lechu Kaczyński, Profesorze, Prezydencie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej, gdzie my żyjemy? Czy ja już zwariowałem, czy jestem na dobrej, wytyczonej przez was drodze?

Czy istnieje w dowolnym miejscu na ziemi, w dowolnym, tzw. cywilizowanym, wolnym świecie, choćby podobne piekło do tego, jakie zgotowaliście Narodowi Polskiemu?.
A świat, przecież nie kończy się na was, nawet wtedy, kiedy, własnego potomstwa nie posiadacie. Czy aby wiecie, jaką przyszłość zgotowaliście dzieciom, jeżeli nawet nie swoim, to przyjaciół, jeżeli ich macie?. Czy myślcie, że wasze dzieci są lepsze, że unikną odpowiedzialności za wasze winy i nie poniosą za nie kary?.

Jak długo, zapytam, myślicie, że tak będzie?. Prawa natury są bezwzględne.
Celowe ich łamanie nie pozostanie bezkarnym, może być jedynie przesunięte w czasie i na pewno niebezterminowo. Jakie wtedy przyniesie im to o was wspomnienie? jakie opinie i oceny waszych działań ?. Wam dzisiaj jest to obojętne, choć nie powinno. Im kiedyś, obojętne to nie będzie, choć wam wtedy, - tak.

Nie przyjmujecie do wiadomości waszej ograniczonej świadomości, iż mózgom waszym z powodu etyczno-moralnego brudu, w którym, na co dzień tkwią, pozacierały się „łożyska”, pozwalające prawidłowo pracować nowym, szarym komórkom, bez pracy, których jesteście tym, czym i kim jesteście dzisiaj właśnie. Praca, bowiem na ciągle tych samych, starych, zużytych, zanieczyszczonych, szarych częściach waszych intelektów, przynosi takie właśnie efekty, jakie cały świat, nie tylko Polska, dzisiaj ogląda!. I po co ja to tłumaczę?.


Muszę krzyczeć jednak, że za ich przyczyną wasz brudny świat przekroczył barierę zboczeń i zdziczenia wszelkich ludzkich zachowań, odruchów, obyczajów i standardów, proponując tym, którzy chcieliby „mieć więcej”, -założenie konta na obcasach!!!. (?)
Być może na szpilkach (?) by cierpieli dodatkowo, jakby za mało jeszcze krzywd doznali,- by jeszcze bardziej krwawili ! (?)
Piętno waszych działań wisieć będzie nad wieloma pokoleniami waszych następców, co będzie formą naturalnej „nagrody”, wymierzonej przez samą naturę za niegodziwości przodków, drogą, naturalnie naturalną.

Retorycznie raczej zapytam : czy w kraju naszym może być choćby trochę lepiej pod rządami tych, którzy przez lat dwadzieścia działali wyłącznie na szkodę Polski i Narodu Polskiego, w imię swoich partykularnych, kolesiowskich, mafijnych, masońskich i agenturalnych interesów, jedynie wrogich Polsce, unijnych i poza unijnych mocarstw ?

I retorycznie sam odpowiem: NIE!! , -bez względu na wygląd, kolor masek i szat, jakie kolejne po roku 1989 rządy przybierały,- i jeszcze bardziej NIE !!, -ze względu na ciągle szerzone wszelkimi możliwymi kanałami medialnymi oszustwa, przykłady działań, którymi bezczelnie, pełne 20 lat, karmicie Naród i opinie światową !.

Jeżeli ma Pan jakąkolwiek alternatywę dla opisanego wyżej stanu faktycznego dzisiejszej Polski i Polskiego Narodu, to gdzie ona jest, -proszę się z nami podzielić nią jeszcze dzisiaj., to czas już ostatni.

Jeśli Pan takiej nie posiada, proszę nie wyrażać zdziwienia, że jedynie słusznym posunięciem ze strony Polskiego Narodu, będzie oczyszczenie kraju z politycznego śmietnika cuchnącego daleko poza granicami Europy, co niebawem się stać musi!.

Dzisiejszy świat polskiej polityki dotknięty został najgorszą z chorób cywilizowanego świata, chorobą pieniądza, nazywaną kiedyś gorączką złota. Nazwa inna, objawy identyczne. To ona penetrując Wasze mózgi, wydrążyła w nich luki, przez które nastąpił nieodwracalny niestety, wyciek wszelkich normalnych ludzkich odruchów, zachowań i wartości, nazywanych społecznymi standardami. To ona, spowodowała niebezpieczne zaburzenia w postrzeganiu przez was rzeczywistości i odbiorze naturalnych bodźców zewnętrznego, otaczającego was świata. To ona nie tylko zupełnie przesłoniła wam oczy, nie tylko nieodwracalnie poraziła „trądem” wasze mózgi, ale wyprowadziła na manowce z ciał wasze dusze, jeżeli kiedykolwiek je posiadaliście, -jeżeli Pan Bóg, nie zapomniał ciała wasze w dusze wyposażyć!.

Jak niejednokrotnie w ponad 1000- letniej historii bywało, Polska skazana wyłącznie na siebie, sama dawać musiała sobie radę ze swoją obroną, tak tym razem, Naród Polski skazany wyłącznie na siebie, bronić zmuszony zostaje się sam i zapewniam Pana, że z obroną tą, da sobie świetnie radę, bo, w tej nietypowej walce, będzie tak wyjątkowo silny , jak wyjątkowa jest sprawa w obronie której staje!!!
Jaka będzie cena tej obrony, zależy również od Pana?

Sytuacja na dzisiaj ma się tak:

Mamy zbrodnie, afery, dywersje, sabotaże, przestępstwa i inne winy. Mamy zbrodniarzy, aferzystów, dywersantów, sabotażystów, przestępców i innych winnych. Brak jest jedynie niezawisłych organów polskiej sprawiedliwości. Decyzja Narodu Polskiego nie może być inna. Tą decyzją jest przywrócenie naturalnego prawa, które wymusi przestrzeganie zapisów zawartych w Preambule do Polskiej Konstytucji, prawa, które nie zabroni Narodowi posprzątania , zrobienia porządku, inaczej czystki, -a wręcz będzie do tych czynności Naród zachęcało, nakłaniało, czy nawet będzie je wprost wymuszało ! Czystka, jako zadanie dla Narodu Polskiego dzisiaj, musi być tym razem czystką pokoleniową, tak dokładną, by smród obecnej zgnilizny, zlikwidować zupełnie, raz, ale porządnie,- na zawsze, na pokolenia !!!....

Tak nam dopomóż BÓG i Maryjo Polski Królowo

Jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy,
co nam obca przemoc wzięła, szablą odbierzemy…


......................................................................................................................

P.S. Tych polityków, którzy z powyższymi zarzutami nie mają nic wspólnego, przepraszam. Rozumiem również, że to, co Was nie dotyczy, nie może jednocześnie dotykać, tym bardziej więc, nie może boleć !.

Pismo kieruję wyłącznie do rąk adresata wymienionego w tytule pisma, z Jego odpowiedzią autoryzowaną własnoręcznym podpisem)

Oczekuję niezwłocznej Pańskiej osobistej odpowiedzi, w zakresie spraw w piśmie powyższym zawartych. Przepraszam za język, ale nie da się z tzw. ogródkiem przekazać wulgaryzmów, jakie, na co dzień odbieram ze strony tzw. elit władzy, - bo jak one, byłyby niewiarygodne.

Pismo niniejsze czynię pismem publicznym, jak poprzednie.

Wysłane ze znacznym opóźnieniem z powodu ponad tygodniowego pobytu w szpitalu z przyczyn kardiologicznych i usprawiedliwionym tym samym opóźnieniem w jego dokończeniu, w dobrym w miarę już zdrowiu.

Zdzisław Wojciechowski (w imieniu własnym, rodziny i najbliższych)
(Adres do wyłącznej wiadomości adresata)
Luty Anno domini 2010

......................................................................................................................

Obiecałem czytelnikom GI Kworum, opublikowanie odpowiedzi Prezydenta RP, na trzecie moje do niego pismo (wszystko publikowane na łamach gazety w dziale Interwencje w art. zatytułowanym „Zwykła ludzka rzecz – świadomość”, publikowanym w trzech odcinkach).
Niniejszym obietnicę spełniam, ale ukontentowany odpowiedzią nie jestem.

Mimo, iż sprawy zawarte w mych do Prezydenta pismach, wymagają osobistej Jego odpowiedzi, o co w każdym z pism proszę i co potwierdza sama Kancelaria Prezydenta w drugiej (opublikowanej również) odpowiedzi podpisanej przez specjalistę, Panią Małgorzatę Rozpondek, wiersz 19/20 cytuję: „Jednakże podjęcie decyzji w tych sprawach leży w wyłączne gestii Pana Prezydenta”, odpowiedź obecna podpisana jest przez dyrektor biura listów i opinii obywatelskich Panią Grażynę Wereszczyńską. To po prostu kolejny skandal, z którego nikt w kraju naszym, nic sobie nie robi!, łącznie z osobą Prezydenta RP. Wynika z niego jednoznacznie, że Kancelarię Prezydenta obowiązują procedury, które eliminują powagę polskiej prezydentury, w sprawach dla kraju pierwszoplanowych, priorytetowych, najważniejszych.

Choć z bełkotu, stanowiącego podstawę pisma, wynika również, cytuję:
„… a zgłaszane wnioski, uwagi i postulaty – także krytyczne – są przekazywane, zgodnie z przyjętym trybem, Panu Prezydentowi oraz kierownictwu Kancelarii”, -koniec cytatu, -że współpraca między Biurem Listów i Kancelarią Prezydenta jest dobra, a po wnikliwej analizie korespondencji, powoduje przekazanie jej Panu Prezydentowi oraz kierownictwu Kancelarii.
Jeżeli tak rzeczywiście się dzieje, to gdzie w tym jest osoba Prezydenta, której przecież nie ma!? Może ktoś z Państwa jest w stanie rozszyfrować ten podszyty drwiną, bełkot urzędu bądź, co bądź najwyższej rangi państwowej, mówimy przecież o urzędzie prezydenckim!.

Będę wdzięczny za pomoc. Mój intelekt, jest stanowczo za ciasny, aby próbować coś z tego zrozumieć, albo, jak piszę gdzieś w tekście pisma do Prezydenta, jestem na dobrej drodze….
A tak poza tym to dowiadujemy się z niniejszej odpowiedzi, że Pan Prezydent to, Pan Prezydent tamto, a nawet, że Pan Prezydent się spotykał się wielokrotnie, celem formułowania celów strategicznych, których efektem są analizy!!!. Nawet służba zdrowia była przedmiotem dyskusji z udziałem.., który podsumował ostatnie dwa lata działań, nawet po raz drugi, ale ostateczną decyzję podejmie jednak sam Prezydent Lech Kaczyński. Dodatkowo, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego zajęło się rozsyłaniem ankiet, co będzie pomocne w decyzjach podejmowanych w ramach uprawnień konstytucyjnych Głowy Państwa!!!. A tak w ogóle, to wielkość poruszonych przeze mnie w liście problemów nie pozwala………

Pozwala jednak zauważyć Pani Dyrektor, że mogę znaleźć coś na wskazanej stronie internetowej…Pouczony zostałem także, o czym mam pamiętać…, stosownie do art. 148 Konstytucji, a premier i ministrowie, odpowiadają za swoją działalność..!!!!!. Koniec odpowiedzi. No cóż, -miliony polskich złotówek, kradzionych bezpośrednio, co miesiąc z kieszeni polskich obywateli, przeznaczane są między innymi, na prowadzenie zbędnej zupełnie, -na co dowody mamy powyżej, -nikomu niepotrzebnej urzędowej biurokracji wszelkiej. Nikomu! Ponieważ, nam, obywatelom, powoduje jedynie mętlik w głowie, odwraca uwagę od potrzeb i rzeczywistości dnia powszedniego, a codzienne obcowanie z tym gronem, doprowadzić może nawet do niepożądanych zaburzeń psychicznych będących wynikiem „naśladownictwa”, albo innych chorób, szczególnie na tle nerwowym jednak, będących wynikiem poważnego przez nas, ich traktowania. Organom, w tę biurokrację wyposażonym, daje wyłącznie dobre samopoczucie, nastrój powagi i mocy piastowanego w otoczeniu ubezwłasnowolnionych klaunów, stanowiska, funkcji, stołka, mandatu czy etatu!.

To tylko jeden z przykładów, faktycznych „umiejętności” wykorzystywania nieuczciwie zdobytych pieniędzy, przez tzw. elity władzy, które ja, przy zachowaniu dobrego humoru, mam uzasadnione, poparte dowodami dzisiejszej rzeczywistości powody, nazywać elitami opętanych, psychopatycznych bufonów.

Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, iż osoba, do której kierowane są sprawy najwyższej rangi państwowej,- spraw o większym znaczeniu dla Polski nie ma!,- ubezwłasnowolniona została w zakresie jakichkolwiek możliwości odniesienia się do nich!!!.
To jest właściwy moment, do zastanowienia się nad formą funkcjonowania w kraju naszym najważniejszego państwowego urzędu, skoro jego władza wykonawcza, tkwi faktycznie w rękach, niemających do jej sprawowania, kompetencji, ani umocowań prawnych, wszelkiej maści urzędasów- ciołków, zupełnie im, tym określeniem nie ubliżając. Idąc dalej tym tokiem myślenia, dokonać podobnej analizy, w zakresie innych państwowych urzędów, instytucji, organizacji!. Obywatel, nie tylko uniknie możliwości różnych niebezpiecznych zachorowań, ale także, zaoszczędzi nie byle, jakie środki finansowe, które wykorzysta znacznie bardziej racjonalnie na swoje potrzeby, a nie półgłówków widzi mi się. I wcale nie piszę o tym w odcieniu humorystycznym.

Każde propozycje i realnie mądrzejsze rozwiązania w tym temacie są nie tylko mile widziane, ale także mogą mieć uzasadnione zastosowanie. Zachęcam więc do ich wyrażania.
Teraz, zapraszam do lektury tego, nie tylko nonszalanckiego, ale także ubogiego realistycznie i merytorycznie „dzieła”, w wykonaniu najpoważniejszego urzędu w Rzeczypospolitej Polskiej!, dającego jednak obraz dzisiejszych, polskich realiów dnia codziennego!.
Jeszcze raz zapraszam do faktów.

Zdzisław Wojciechowski

P.S. Tekst ten, napisany został na godzinę przed olbrzymią, niemającą w historii świata całego tragedią, jaką dotknięta została Polska, w dniu 10 kwietnia 2010 roku.
Aby oddać to, co chciałem oddać w komentarzu, oddałem go do druku bez zmian, choć
zdaję sobie sprawę, że należałaby się mu kosmetyka, czy nawet drobny retusz..Ta jego
wersja, pozostanie jednak na pewno oryginalnie autentyczna i niech taką pozostanie.


Poniżej odpowiedź z Kancelarii Prezydenta na mój list:





.....................................................................................................................

Po tragedii w dniu 10 kwietnia 2010 roku, w Smoleńsku

Jakkolwiek nie ma jeszcze żadnych oficjalnych informacji medialnych, mam przeczucie, które przez 65 lat życia nigdy dotąd nie wprowadziło mnie w błąd, iż bezdyskusyjna tragedia, jaka spotkała Polskę, nie była przypadkiem. Wskazuje na to wiele przesłanek, faktów, katastrofy lotniczej, która doprowadziła do tak straszliwej tragedii narodowej. Nie pora dzisiaj jeszcze o nich mówić, chociażby w imię spokoju, jaki należy się wszystkim, którzy w katastrofie tej stracili życie i uczynili o wiele trudniejszym życie swych najbliższych. Proszę pozwolić, więc powrócić do sprawy w czasie, który będzie dla tematu tego właściwym.
Dzisiaj i przez czas najbliższy, módlmy się wszyscy za dusze tragicznych ofiar tej katastrofy
i z ich rodzinami łączmy się w żalu i smutku, ale także w akcie wiary absolutnej, - wiecznej.
Niech spoczywają w spokoju.
Z wyrazami współczucia wszystkim, których tragedia ta dotknęła bezpośrednio.

Zdzisław Wojciechowski
11 kwietnia 2010 roku;

Wersja do druku

Zdzisław Wojciechowski - 17.05.10 11:20
Witam czytelników GI KWORUM
W czwili kiedy to piszę, artykuł mój przeczytało 898 osób, a komentarza nie ma żadnego. Powodów może być kilka. W śród nich nie ma polaków?. Ludzie boją się wyrażać publicznie poglądy, żeby nie być dodatkowo zagrożonym?. Ci co czytali nie mają możliwości pisać? Tak, jak nie idą do wyborów, nie chcą pisać, myśląć, że to wyłącznie ich sprawa(?), w czym mylą się zupełnie, bo właśnie dlatego mamy to co mamy!!!. Chcemy zmienić dzisiejszą tragiczną sytuację nas wszystkich,- Polaków?, jeżeli tak to wypowiadajmy swe spostrzeżenia, poglądy, opinie, sądy!. Bez nich stoimy w jednym miejscu w oczekiwaniu na gorsz, wyłączni i jedynie gorsze!!!
Mógłym użyć manipulacji socjotecznicznych do sprowokowania,
państwa, pod artykułem komentarzy. Nie chćę tego robić, bo będą to wówczas komentarze nie w pełni obiektywne, a tylko takie się liczą, jeżeli mają prowadzić do zmian na lepsze, których mam nadzieję, jak tlenu i rodziny, do życia, potrzebujemy wszyscy!
Autor artykułu Zdzisław Wojciechowski 17.04.10r.

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

24 Sierpnia 1736 roku
Urodził się Stanisław Małachowski, marszałek Sejmu Czteroletniego (zm. 1809)


24 Sierpnia 1915 roku
Niemcy utworzyli w Warszawie Generalne Gubernatorstwo.


Zobacz więcej