Sobota 30 Maja 2020r. - 151 dz. roku,  Imieniny: Ferdynanda, Zyndrama

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 01.03.12 - 12:47     Czytano: [1821]

Dział: Interwencje

W obronie zespołu „Mazowsze”





Stowarzyszenie Warszawa, 27 lutego 2012 r. „Klub Inteligencji Polskiej”
ul. Nowy Świat 54/56
00 -363 Warszawa.


Bronisław Komorowski
Prezydent RP

Szanowny Panie Prezydencie!

Niedawno byliśmy świadkami manifestacji artystów z Zespołu Pieśni i Tańca "Mazowsze", ujawniającej trudną i niepokojącą sytuację materialną tej zasłużonej dla Polski i Polaków instytucji, prowadzącej wprost do jej likwidacji.

Panie Prezydencie, przyzna Pan, że nawet w poprzednim systemie, w okresie ograniczonej suwerenności naszego państwa, udało się polskim elitom, właściwie oceniającym wpływy kultury i tradycji narodowych na podtrzymywanie kondycji intelektualnej i tożsamości narodowej Polaków, doprowadzić do zorganizowania kilku wybitnych narodowych zespołów artystycznych i zapewnić im wszechstronne warunki do ich działalności i rozwoju.

W tamtych trudnych czasach Zespół Pieśni i Tańca "Mazowsze", a także inne zespoły artystyczne stały się wizytówką naszej narodowej kultury na wszystkich kontynentach, były dumą Polaków zarówno w kraju jak i tych rozsianych po całym świecie. Swymi licznymi występami na różnych kontynentach nasi artyści odsłaniali piękno naszej kultury, tworząc w sercach milionów oglądających te występy, sympatię i życzliwość dla całego naszego narodu.

Dziś, w reprezentowanej przez Pana Prezydenta wolnej Polsce, kiedy na świecie ujawniły się wrogie nam siły, próbujące zniekształcić i przyczernić wizerunek Polski i Polaków, aktywna obecność Zespołu Pieśni i Tańca "Mazowsze", a także zespołu „Śląsk” i innych stanowi trudny do przecenienia oręż w walce o dobre imię naszego narodu, nie mówiąc już o artystycznych doznaniach dla Polaków w kraju.
Środowisko intelektualistów polskich skupione w Klubie Inteligencji Polskiej jest głęboko zatrwożone i nie rozumie wynikłej sytuacji i groźby likwidacji tych zasłużonych i ciągle potrzebnych placówek naszej kultury.

Szanowny Panie Prezydencie, jak to jest, że w czasie kiedy nasze państwo, chlubiąc się mianem „zielonej wyspy”, liderem w walce ze skutkami kryzysu, przeznaczające olbrzymie środki na budowę stadionów i towarzyszącej infrastruktury, gdy wypłaca bardzo wysokie nagrody dla urzędników i kierownictwa różnych spółek państwowych, jednocześnie to samo państwo nie potrafi zapewnić nieporównywalnie niższych środków na działalność w dziedzinie kultury, zespołom artystycznym tak prestiżowym i ważnym dla utrwalania naszej tożsamości narodowej?

Zwracamy się z uprzejmą prośbą do Pana Prezydenta, by wykorzystał Pan swój autorytet i wpłynął na właściwe instytucje państwowe, ażeby te dostrzegając wagę przedstawionej sprawy, w imię troski o polską kulturę, o jej promocję w kraju i za granicą, zapewniły odpowiednie środki umożliwiające funkcjonowanie tych zasłużonych zespołów.

Z wyrazami należnego szacunku,
Sekretarz Generalny: Marek Toczek
Przewodniczący ZG: dr Rudolf Jaworek

Otrzymują do wiadomości:
Premier Rządu RP - Donald Tusk;
Marszałek Sejmu RP - Ewa Kopacz;
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego - Bogdan Zdrojewski;
Minister Spraw Zagranicznych - Radek Sikorski;
Kluby poselskie: PO, PiS, PSL, SLD, Ruch Palikota;
Marszałek Sejmiku Woj. Mazowieckiego - Adam Struzik;
Prezydent m.st. Warszawa - Hanna Gronkiewicz-Waltz;
Środki masowego przekazu: Rzeczpospolita, Nasz Dziennik, Radio „Wnet”,
„Nowy Ekran”, „Kworum”;
Zespół Pieśni i Tańca „Mazowsze”.

Wersja do druku

Lubomir - 08.03.12 21:49
'Mazowsze' to znakomita polska marka. a przecież tą markę bestialsko niszczy się. Nie ma już transatlantyku 'Stefan Batory'. Nie ma 'poloneza', 'nysy' i 'ursusa', nie ma polskich statków, nie ma 'irydy' i innych polskich produktów, które powinny rozsławiać imię Polski - na lądzie, w wodzie i w powietrzu. Stosownie do wymogów czasu i standardów technicznych chociaż po Bałtyku powinien pływać polski czy polsko-litewski prom wycieczkowy 'Stefan Batory', 'Inflanty' albo chociażby 'Mazowsze'. Przecież Mazowsze zjednoczyło się z Polską w mniej więcej podobnym czasie, co Litwa. Trzeba dbać o nie. Bo na Litwę mamy już niewielki wpływ. Nietrudno spotkać w Polsce ulicę Gottlieba Daimlera, jako owoc najnowszych przemian...Chociaż np w tym samym czasie likwiduje się w tym samym mieście ulicę wspomnianego wcześniej Stefana Batorego. Czyżby pamięć o niemieckim technologu była ważniejsza dla terażniejszości i przyszłości Polski, niż pamięć o wielkich obrońcach, krzewicielach i mecenasach polskości?. A może komuś bardzo zależy na tym, by Polacy stawali się bezpaństwowcami, ludżmi bez określonej tożsamości narodowej?.

Jan Orawicz - 03.03.12 3:46
No cóż,myślę,że jakby tak Zespól "Mazowsze" pięknie zaśpiewał niemiecką znaną pieśń z tamtych lat:" Dojczland ! Dojczland iber ales" ,albo tę pieśń od strony wschodniej : Szeraka strana maja radnaja, to marki albo ruble poleciałyby strumieniem do kiesy "Mazowsza" i po kłopocie!! A tak , po naszym Cudnym "Mazowszu" zostaną tylko cudne wspomnienia,a to nazbyt mało,bo gdzie uroda naszych ślicznych Mazowszanek.. Przecież One na scenach Polski i świata mają identyczna, piękność jak bukiety kwiatów z mazowieckich pól i łąk. O rany!!! Aż mi się nie chce wierzyć,że nie ma pieniędzy na utrzymanie tego wspaniałego zespołu. Chyba wychodzi na to,że to,co polskie i cudne musi zniknąć!...

Lubomir - 01.03.12 17:08
Paru liberałów-faszystów chciałoby doprowadzić do zezwierzęcenia Polaków. Z kulturą jest im nie bardzo po drodze. Oni zdają sobie sprawę, że tylko zwierzęca, liberalna wolność jest w stanie zniszczyć Polskę, Polaków i polskość. Dla promocji tej zwierzęcej wolności nie jest potrzebna kultura muzyczna. Wystarczy jakiś bełkot pederasty lub satanistki szydzącej z krzyża. Tylko co osobnicy ograniczeni emocjonalnie i intelektualnie robią w polskiej przestrzeni publicznej?. Polskę trzeba kochać albo rzucić. Polska nie potrzebuje pajaców grających Polaków, Polska potrzebuje Polaków.

Wszystkich komentarzy: (3)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30 Maja 1901 roku
Urodził się Mieczysław Fogg, piosenkarz (Ta ostatnia niedziela, Czerwone maki na Monte Casino) (zm. 1990)


30 Maja 1943 roku
Dowódca Armii Krajowej wydał rozkaz o scaleniu oddziałów Batalionów Chłopskich z AK.


Zobacz więcej