Sobota 30 Maja 2020r. - 151 dz. roku,  Imieniny: Ferdynanda, Zyndrama

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 15.04.12 - 11:25     Czytano: [1988]

Dział: Interwencje

Przedsiębiorca pozbawiony Wolności

za koszty sądowe które wcześniej spłacił !!!



Fundacja LEX NOSTRA złożyła do Ministra Sprawiedliwości wniosek o zbadanie skandalicznej sprawy pozbawienia wolności przedsiębiorcy Ryszarda Sidorowicza przez Sąd Rejonowy w Goleniowie na wniosek Norberta Korzeniowskiego – komornika sądowego przy Sądzie Rejonowym w Goleniowie.

Jest to skandaliczny przypadek bezkarności urzędniczej, która może spotkać ... każdego z nas.

Jest to przykład jak administracyjnie można nie tylko zniszczyć przedsiębiorcę, ale też – "prewencyjnie” – obciążyć go olbrzymimi kosztami sądowymi, a gdy to "nie pomoże” - wsadzić do więzienia. A jak będzie dochodził swoich praw – to zasądzić kolejne 2.760,00 zł. za jeden termin rozprawy...


Opis sprawy:


Zdaniem p. Ryszarda Sidorowicza geneza jego obecnych kłopotów to rok 2002 i wybory na Burmistrza Goleniowa, w których brał udział jako jeden z kandydatów. W wyborach uzyskał duże poparcie mieszkańców, jednak Burmistrzem został Andrzej Wojciechowski.

Po przegranych wyborach – zdaniem p. Sidorowicza - uruchomiona została przeciwko jego żonie nagonka administracyjna zmierzająca do wypowiedzenia dzierżawy "Restauracji u Żaka” znajdującej się w dzierżawionym od gminy budynku. W jej efekcie p. Sidorowiczowie otworzyli 10 km od Goleniowa zajazd "GOŚCINIEC POMORSKI” w Babigoszczy.

Gdy p. Sidorowicz dowiedział się, że Burmistrz Goleniowa p. Andrzej Wojciechowski jednoosobowo obniżył nowym dzierżawcom "Restauracji u Żaka” stawkę dzierżawną, p. Sidorowiczowi "puściły nerwy” i wystosował do niego List Otwarty, w którym nazwał go pasożytem, łobuzem. W wyniku Listu Otwartego został pozwany przez Burmistrza Andrzeja Wojciechowskiego do Sądu Karnego w Goleniowie i Sądu Cywilnego w Szczecinie

Pierwszym procesem był proces w Rejonowym Sądzie Karnym w Goleniowie, gdzie składowi przewodniczył SSR Grzegorz Kołakowski. Jak twierdzi p. Sidorowicz – został on w tym procesie "zlinczowany”. Sąd orzekł o kosztach sądowych, które zobowiązany był pokryć p. Sidorowicz.

W międzyczasie p. Sidorowiczowie zostali zmuszeni – kolejnymi decyzjami administracyjnymi - do zamknięcia zajazdu "Gościniec Pomorski” w Babigoszczy. Żona p. Ryszarda również została uwikłana w osobny cywilny proces sądowy.

Ponieważ p. Ryszard Sidorowicz cały czas się odwoływał i dążył do uchylenia wyroku, Sąd Rejonowy w Goleniowie uruchomił przeciwko p. Ryszardowi postępowania egzekucyjne, do których włączył się goleniowski komornik Norbert Korzeniowski.

W 2009 roku widząc bezsens dalszej utarczki, po rozmowie z żoną i z dziećmi, p. Ryszard Sidorowicz zdecydował się uregulować należności sądowe poprzez wpłatę ich do komornika. Należności te spłacił w ratach.

Ostatnia wpłata została dokonana komornikowi w dniu 18.02.2010 r.

W dniu 22.02.2010 r. komornik przy Sądzie Rejonowym w Goleniowie – Norbert Korzeniowski wydał postanowienie o zakończeniu postępowania egzekucyjnego ( sygn. KMS 184/08 ) z uwagi na fakt, iż roszczenie objęte tytułem wykonawczym zostało zaspokojone w całości.

Pomimo tego faktu komornik Norbert Korzeniowski zaniechał wycofania swojego wniosku złożonego do Sądu Rejonowego w Goleniowie o wyjawienie majątku przedsiębiorcy - p. Ryszarda Sidorowicza, czego skutkiem postępowanie I Co 464/07 toczyło się nadal.

W dniu 25.02.2010 r. odbyła się kolejne posiedzenie Sądu, na które nie stawił się p. Ryszard Sidorowicz, gdyż nie miał faktycznej możliwości zapoznania się z treścią wezwania ( awizowane ).

Przed Sądem Rejonowym w Goleniowie nie stawił się również komornik Norbert Korzeniowski, prowadzący Kancelarię Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Goleniowie.

Sąd ogłosił postanowienie o zastosowaniu wobec p. Ryszard Sidorowicza kary porządkowej w postaci zastosowania aresztu na 10 dni.

Pomimo tego orzeczenia komornik Norbert Korzeniowski nadal nie wycofał swojego wniosku o wyjawienie majątku, choć był – jako strona – poinformowany o treści orzeczenia. Ryszard Sidorowicz poinformowany nie był.

W dniu 22.04.2010 r. Sąd Rejonowy w Goleniowie wydał nakaz doprowadzenia przez policję p. Ryszarda Sidorowicza do Zakładu Karnego w Goleniowie, wraz z nakazem przyjęcia w trybie art. 916 k.p.c.

W dniu 31.05.2010 r. policja zatrzymała p. Ryszarda w jego domu i na oczach rodziny i sąsiadów wyprowadził skutego do radiowozu. Nikt nie informował o przyczynach zatrzymania. W efekcie p. Sidorowiczów spotkała olbrzymi tragedia w postaci nieodwracalnego dramatu ich dziecka.

Dopiero w Zakładzie Karnym p. Ryszard Sidorowicz dowiedział się, że postępowanie o wyjawienie majątku trwa nadal i to ono jest przyczyną aresztowania p. Ryszarda.

Komornik Norbert Korzeniowski wycofał swój wniosek dopiero w dniu 8.06.2010 r., czyli blisko 4 miesiące od umorzenia postępowania i 9 dni po osadzeniu p. Ryszarda w zakładzie karnym.

W efekcie p. Ryszard Sidorowicz spędził 9 dni w zakładzie karnym. Efektem "spektakularnego” zatrzymania była olbrzymia tragedia rodziny p. Sidorowiczów i poniżenie przedsiębiorcy, który odważył się kandydować na fotel burmistrza.

W dniu 2.12.2011 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie oddalił powództwo wniesione przez p. Ryszarda Sidorowicza przeciwko komornikowi i ... zasądził od p. Sidorowicza na rzecz Skarbu Państwa 2.760,00 zł. ( dwa tysiące siedemset sześćdziesiąt złotych ) tytułem kosztów procesu – jednej rozprawy w dniu 1.12.2011 r.

W uzasadnieniu Sądzia SO Agnieszka Skrzypiec napisała, iż "przepisy k.p.c. nie nakładają na komornika obowiązku cofnięcia wniosku o wyjawienie majątku...”, oraz "zastosowanie aresztu wobec dłużnika nie jest normalnym następstwem zaniechania cofnięcia wniosku ( sic ! )”.

Pozostawię to bez komentarza...

W dniu 18.01.2012 r. – przy pomocy prawników LEX NOSTRA – została sporządzona apelacja od tego haniebnego wyroku.

W imieniu Fundacji LEX NOSTRA wystąpiłem do Pana Ministra Sprawiedliwości Jarosława Gowina o objęcie nadzorem tego postępowania, albowiem okazuje się, iż nikt nie jest winien olbrzymiej osobistej tragedii, która spotkała p. Ryszarda Sidorowicza, niegdyś prężnego przedsiębiorcę i działacza niepodległościowego, a później samorządowego – dziś człowieka nie będącego w stanie zrozumieć tego co go spotkało w demokratycznej, praworządnej Rzeczpospolitej Polskiej.

Ja też tego nie mogę zrozumieć.

Maciej Lisowski
Dyrektor Fundacji LEX NOSTRA
www.fundacja.lexnostra.pl


tekst pisma do Ministra Sprawiedliwości dostępny jest na stronie internetowej Fundacji:

http://www.fundacja.lexnostra.pl/index.php/component/content/article/32-interwencje/72-przedsibiorca-pozbawiony-wolnoci-za-koszty-sdowe-



Wersja do druku

Jan Orawicz - 17.04.12 4:50
To jest jeden z setek przykładów na bezkarność prowincjonalnych sitw. Najczęściej powstają te sitwy na linii Władza - Sąd.Najczęściej powstają one z byłych aktywistów PZPR,ZSL itp pachołków czerwonego okupanta Polski. W tych
osobnikach wciąż tkwi wrogi stosunek do właścicieli zakladów prywatnych. A więc biją bolszewickim zwyczajem w p r y w a c i a r z y. Do tego dochodzi ich zazdrość,ponieważ ci osobnicy to najczęściej niedojdy życiowe,których stać tylko na to,by za pomocą kolesiów załapać się gdzieś w jakimś biurze władzy lokalnej,gdzie najczęściej nie potrzeba znać nawet tabliczki mnożenia,gdy się siada na kierowniczy stołek Najważniejszy gleit to czerwona przeszłości. Bywa,że jeszcze wzmocniona szkółką marksizmu-leninizmu w postaci WSNS przy KC PZPR i już wszystko gra i czerwona komoda tańczy... ! Jak przyjdą wybory to też nie ma problemu z ustawieniem sobie ludzi ZA . A w takim pęczku ZA zawsze są tacy spece od dobrego fałszowania wyborów. I znów muzyczka gra i znów czerwona komoda tańczy...! I w taki sposób na polskiej prowincji mamy całe lata żelaznych przewodniczących rad,marszałków,wojewodów,starostów i wójtów. I po tym towarzystwie wyrażnie widać kto wrzeszczał na Kaczyńskich,którzy domagali się przeprowadzenia d e k o m u n i z a c j i w Polsce po 1989r. No i ma za to Polska od lat sporo goryczki do wypicia. A ilu zostało zniszczonych polonijnych "kapitalistów",którzy uwierzyli propagandzie głów PRL-bis,by przybywali do swej rdzennej Ojczyzny ze swoim kapitałem,by go tam zainwestować. A więc bolszewicy władzy nie oddali!! A że w sądach do tej pory także nie przeprowadzono czystki to jest tak jak jest, czyli czerwony kruk czerwonemu krukowi oka nie wykole! Jak do tej pory nie ma nadziei na likwidacje tej czerwonej zarazy,która jest po prostu kulą u nogi Polski. Pozdrawiam

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30 Maja 1640 roku
Zmarł Peter Paul Rubens, malarz.


30 Maja 1431 roku
W wieku 19 lat spłonęła na stosie Joanna d Arc.


Zobacz więcej