Środa 1 Kwietnia 2020r. - 92 dz. roku,  Imieniny: Grażyny, Zygmunta

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 22.03.14 - 20:24     Czytano: [1713]

Dział: Interwencje

W obronie honoru gen. Błasika


List, autorstwa Ewy Błasik, który był odczytywany na posiedzeniu Zespołu Parlamentarnego ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy smoleńskiej:


Szanowny Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo,

Niestety nie mogę osobiście uczestniczyć w dzisiejszym posiedzeniu Zespołu Parlamentarnego ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Smoleńskiej.

Pragnę jednak przekazać Państwu kilka refleksji w związku z ostatnimi wynikami badań biegłych krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych. Ujawniona ekspertyza wykluczyła jakąkolwiek obecność alkoholu we krwi mojego ś.p. męża – generała pilota Andrzeja Błasika.

Nigdy nie miałam w tej kwestii cienia wątpliwości. Wielokrotnie podkreślałam, że mój mąż był osobą godną szacunku i nawet myślą nie zhańbiłby polskiego munduru. Z dumą w sercu leciał złożyć hołd polskim oficerom pomordowanym w Katyniu.

Jestem szczęśliwa, że zostały ujawnione wyniki ekspertyz polskich biegłych, które podważają rosyjską opinię medyczną dotyczącą mojego męża.

Ale to jest szczęście przez łzy, bo 10 kwietnia 2010 r. straciłam kochanego męża, a moje dzieci ojca. W jednej chwili życie naszej rodziny legło w gruzach. Do tej straszliwej tragedii doszły jeszcze kalumnie, którymi obrzucono ś.p. pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, mojego męża i polskich pilotów.

Jeszcze nie uświadomiliśmy sobie, co się właściwe wydarzyło 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem, a już rozpowszechniano okrutne oszczerstwa na temat naszych Bliskich, którzy zginęli tam w tragicznych okolicznościach.

Na całym świecie kłamano o rzekomych naciskach polskiego Prezydenta na załogę, rozpowszechniano oszczerstwa o winie dowódcy polskich sił powietrznych.

Mój Mąż był fałszywie oskarżany o to, że był w kokpicie, że wydawał nieodpowiedzialne rozkazy naszym pilotom, a nawet osobiście przejął stery i sam lądował.

Komisja pani Tatiany Anodiny kłamliwie orzekła, że był nietrzeźwy!

Te straszliwe upokorzenia musieliśmy znosić w świetle kamer, na oczach całego świata.

W wielu krajach media powtarzały rosyjskie fałsze, że oto pijany, polski generał doprowadził do tragedii narodowej. W tym samym czasie ci, którzy byli zobowiązani do obrony dobrego imienia Polski - wymownie milczeli!

Przez szereg długich miesięcy szkalowano Prezydenta RP, załogę Tu-154M i mojego męża. Deptano dobre imię Polski, hańbiono mundury naszych lotników, zaś władze Rzeczypospolitej biernie się temu przyglądały. Niestety Polski Rząd oficjalnie nie reagował na te pomówienia hańbiące honor oficerów RP i NATO. W Moskwie nie pilnowano interesów Polski.

Co więcej, wielu przedstawicieli Państwa Polskiego i polskich mediów dalej powtarzało rosyjskie kłamstwa. W ten sposób akceptowano moskiewskie oszczerstwa o rzekomo nieodpowiedzialnym Dowódcy Sił Powietrznych. Szczególnie aktywne w bezkrytycznym powtarzaniu rosyjskich fałszerstw były polskie prorządowe media. Zawsze powtarzałam, że prawda jest inna niż chciałaby tego Tatiana Anodina i jej rosyjska komisja MAK! Nie byłam osamotniona w swoim działaniu - wspierało mnie wiele rodzin smoleńskich. Niestety bez wsparcia Rządu nasze działania lekceważono.

Na szczęście dziś wiemy coraz więcej o skandalicznych kulisach organizacyjnych tej uroczystości, o grze dyplomatycznej rządów Polski i Rosji, o karygodnym obniżeniu standardów bezpieczeństwa podczas wizyty Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu i w końcu o ostatnich sekundach tego tragicznego lotu, który stał się złowieszczym sygnałem dla naszej części Europy. Dzieje się to, dzięki determinacji Zespołu Parlamentarnego ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy Smoleńskiej pod kierunkiem pana Ministra Antoniego Macierewicza.

Wielkie znaczenie mają prace naukowców, którzy przedstawiali wyniki swoich badań w trakcie posiedzeń Zespołu oraz podczas konferencji smoleńskich. Dziękuję także naukowcom z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych.

Nie można zapomnieć o adwokatach, którzy w ramach przyjętej logiki procesowej obrali trudną drogę dochodzenia do prawdy. Doniosłą rolę odgrywają też niezależne media, takie jak Radio Maryja, Telewizja Republika, Telewizja Trwam, „Gazeta Polska”, „Nasz Dziennik”, tygodnik „wSieci”, „Do rzeczy” i wiele innych redakcji, którym dziękuję z całego serca.

Nie można zapominać – zwłaszcza w kontekście ostatnich wydarzeń na Krymie – że mój mąż zawsze podkreślał, że polską racją stanu jest wzmacnianie znaczenia naszej armii, a zwłaszcza polskiego lotnictwa w strukturach NATO.

W tych dniach, kiedy Rosja ponownie dąży do odbudowy imperium po raz kolejny potwierdziło się, że jego wiedza, umiejętności oraz konsekwentne działanie przyczyniały się do zwiększenia gwarancji bezpieczeństwa naszego kraju. Pragnę nadmienić, że to właśnie mój mąż wprowadził na wyposażenie polskich Sił Powietrznych najnowocześniejsze, wielozadaniowe, amerykańskie myśliwce F-16.

I może właśnie dlatego pohańbiono i skompromitowano na arenie międzynarodowej jego żołnierski honor i dobre imię...

Jeszcze raz dziękuję Państwu i wszystkim Polakom, niezłomnym Patriotom za pomoc, wiarę, dobre słowa i nadzieję.

Z wyrazami najwyższego szacunku
Ewa Błasik
w Polityce

Wersja do druku

Lubomir - 23.03.14 9:38
Ślady prowadzą do byłych agentów Stasi-KGB?. Zarówno tych w Berlinie, Moskwie, jak i Warszawie?. Ich doprowadzała do szału niezależność autentycznej polskiej elity politycznej i wojskowej. To podobni do nich stali za 'Gibraltarem', 'Katyniem', 'Wołyniem' i 'Ponarami'. Tyle, że wówczas była Abwehra i ściśle współpracujące z nią GRU i NKWD.

Jan Orawicz - 23.03.14 2:20
Wielce Szanowna Pani Generałowa Błasik. Ja przeżyłem II wojnę światową,
po niej narzuconą Polsce przez czerwona Rosję komunizację Polski,to wiem,
jak wyglądała ta czerwona kultura, na co dzień i od święta. To po prostu,
dla człowieka ukształtowanego na fundamentach kultury chrześcijańskiej jest
to zjawisko spowszechniałego zwyrodnializmu.Stąd nigdy nie dawałem i nie daję
kropelki racji temu wszystkiemu, co płynie do nas od Rosji. Za długo
wsłuchiwałem się od dziecka w głosy tego obłudnego świata,by mu w czymś
przytaknąć. Stąd, zaraz po wiadomościach o tragedii Tupolewa w Smoleńsku
wiedziałem,co mogło być przyczyną tego ogromnego nieszczęścia. I tak sobie
do siebie rzekłem: Nie trafiła Pana Prezydenta wiadoma kula w Gruzji w 2OO8r
to za to 2 lata póżniej - i to z wielką nawiązką poszło uderzenie ! Badania niezależnych wybitnych uczonych z Panem profesorem Biniendą na czele, potwierdziły dokładnie moje pierwsze stwierdzenia. Gdybym nie znał kultury
naszego wschodniego sąsiada,to zapewne bym się pomylił.... Oprócz tego
nie jest mi obca znajomość materiałów wybuchowych,których mikrocząstki podetonacyjne odkryli, wysokiej klasy specjaliści, na różnych częściach tego samolotu. Kilka razy pisałem na ten temat swoje komentarze do prawicowej
prasy, już w kwietniu, maju i póżniej . Nie pomyliłem się ani kropelki!! Bo to
się stało w imperium wypełnionym antyludzka kulturą. Więc nie dziwię się też obecnej sytuacji na Ukrainie i rosyjskim pogróżkom, skierowanym pod adresem
naszej umęczonej Ojczyzny. Serdecznie Panią pozdrawiam z wyrazami
współczucia w czasie przeżywania tej ogromnej goryczy, po utracie tak wspaniałej postaci jakim był śp. Generał Błasik. Jan Orawicz

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

01 Kwietnia 1924 roku
Adolf Hitler został skazany na 5 lat więzienia za próbę zamachu stanu


01 Kwietnia 1896 roku
Urodziła się Pola Gojawiczyńska, pisarka ("Dziewczęta z Nowolipek") (zm. 1963)


Zobacz więcej