Niedziela 22 Lipca 2018r. - 203 dz. roku,  Imieniny: Magdaleny, Mileny, Wawrzyńca

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 30.10.14 - 12:21     Czytano: [1456]

Muzeum Żydów

czyli jurgielt milszy niż Polska



Prezydenci Polski i Izraela, Bronisław Komorowski i Reuwen Riwlin, otworzyli ekspozycję stałą w Muzeum Historii Żydów Polskich. Jak zawsze na pana prezydenta można liczyć, gdy trzeba popełnić jakąś niegodziwość. Tak było i tym razem. Oto obsrał II Rzeczpospolitą mówiąc, że nie była wolna od antysemickich tendencji.

Pewnie antysemityzm w bardzo wielu państwach ludziom władzy, mediów, przeciętnym osobnikom kojarzy się z holocaustem, obozami zagłady, komorami gazowymi, Hitlerem, nazistami i jest przez nich, przynajmniej w życiu publicznym, bez zastrzeżeń uważany za największe z możliwych zło. (Nie jest w tej chwili ważne czy przekonanie to powstało przez zbieg różnych, powiedzmy przypadkowych, okoliczności, czy też wytworzyło je jakieś lobby.) A skoro stanowi największe z możliwych zło to powinien być bez zastrzeżeń i wszelkimi dostępnymi środkami zwalczany, choćby trup miał ścielić się gęsto. Czy przesadzam? Może trochę, ale jak spojrzeć jak Izrael traktuje Palestyńczyków i wszystko jest OK., to chyba nie aż tak bardzo. Za rzekomym czy prawdziwym antysemitą nikt się nie ujmie więc, mówiąc potocznie, pan prezydent Komorowski wystawił nas na strzał. I właśnie dlatego przypisywanie Polakom antysemityzmu jest ze strony pana prezydenta niegodziwością.

A swoją drogą, wydaje się pieniądze na budowanie marki Polski, tworzenie wizerunku naszego kraju jako państwa nowoczesnego i przyjaznego, na jakieś sprężyny mające reklamować Polskę itd. A jak co do czego przyjdzie to pierwsza osoba w państwie przykleja Polakom łatkę antysemitów. I to, mimo, że przysięga, którą złożył Komorowski zobowiązuje go do strzeżenie godności Narodu. Ale widać jurgielt milszy niż przysięga.

W pracach o aspiracjach naukowych można spotkać się z definiowaniem antysemityzmu w taki sposób, że obejmuje owe pojęcie bardzo szerokie spektrum zjawisk, od zagazowania Żyda w Auschwizt po psioczenie na Jakuba Bermana. Wobec tego aż prosi się, żeby stworzyć kilka definicji, które umożliwiłyby wyraźne rozróżnienie tak przecież rozmaicie motywowanej niechęci wobec Żydów. Bo to jednemu nie podoba się rasa, drugiemu religia, trzeciemu pozycja ekonomiczna. Zarezerwowałabym pojęcie antysemityzmu do zjawisk wywołanych niechęcią na tle rasowym do Semitów, albo niech już mają, do Żydów. I z takim przypadkiem mieliśmy do czynienia w III Rzeszy. Jeśli przyjąć mój tok rozumowania to antysemityzm w II RP był zjawiskiem zupełnie marginalnym, nie mającym żadnego znaczenia.

Wiele by nam to nie pomogło, ale zawsze władze na zarzut o antysemityzm Polaków mogłyby powiedzieć, my uważamy inaczej i odesłać do „dorobku naukowego”. Skoro mógł to wymyślić bezrobotny z małej mieściny to pewnie też dobrze opłacani doradcy prezydenta, premiera, posłów, rozmaite profesury itp. Ale widać jurgielt tak obciąża kieszonki wiecznie chciwym na pieniążki politykom i ludziom nauki, że takie rzeczy im się nie mieszczą w głowach. Płacą, to trzeba brać, a nie stawać okoniem, bo „przeszłości ślad dłoń nasza zmiata” i jak się nie będzie w pierwszym szeregu bojowników to można popaść w niełaskę i klepać biedę uczciwie pracując. Może gdyby, powiedzmy w 1989 r., osobnicy służący komunie zostali ukarani to teraz tak wielu chętnych na forsę od obcych by się nie znalazło.

To, że niegodziwość i posłuszeństwo (które można też nazwać umiejętnością ustawienia się w aktualnej sytuacji politycznej, np. podczas wojny wydawać Żydów Niemcom, za komuny wstąpić do organów bezpieczeństwa, a po tym jak się okazało, że Stalin nie jest już przywódcą światowego proletariatu, to zostać człowiekiem nauki) jest nagradzane można przekonać się na przykładzie pani premier Ewy Kopacz, która w swoim czasie zapewniała, że ziemia w miejscu katastrofy smoleńskiej była przekopywana 1,5 metra w głąb. A gdy panią Kopacz zapytano skąd o tym wie, to odpowiedziała, że tak jest Rosjanie powiedzieli. Proszę, niegodziwa (bo przecież nawet dziecko wie, że bez zorganizowania ogromnych środków nie da się przekopać tak dużego obszaru tak szybko) i posłuszna, bo bez zająknięcia powtórzyła co jej Rosjanie powiedzieli. I nic złego pani Kopacz nie widziała w okłamywaniu Polaków. Widać nie są tak bardzo ważni. I proszę, została premierem. Można więc przypuszczać, że i prezydenta Komorowskiego czeka świetlana przyszłość.

Ale skoro o panu prezydencie. Podczas otwierania wystawy powiedział też, że nie da się zrozumieć historii Polski bez historii Żydów. A to ciekawe, parę historii Polski, autorstwa tego i innego historyka przeczytałem i tam zawsze Żydzi byli traktowani marginalnie. A już na pewno nie miałem trudności ze zrozumieniem i polityki Kazimierza Wielkiego i Zygmunta Starego i przebiegu bitwy pod Wiedniem i tak dalej. Ale skoro pan prezydent uważa inaczej, to trzeba będzie pisać na nowo historię, a do tego chętnych nie zabraknie. Za trzydzieści srebrników „ludzie nauki” wysmażą takie historie, że nie będziemy wierzyć własnym oczom.

Pan prezydent Izraela oznajmił za to, że „nawet, jeśli Żydzi zostali oderwani od Polski jest rzeczą wręcz niemożliwą oderwać Polskę od Żydów…”. To, w kontekście roszczeń majątkowych wysuwanych przez organizacje żydowskie wobec Polski, zapytywania jakiegoś ważnego Żyda w rocznicę powstania z getcie, jak wyglądałby ten plac gdyby nie holocaust i choćby działań „artystycznych”, podczas których „młody działacz lewicy” nawoływał Żydów do powrotu do Polski, zabrzmiało groźnie. Zdaje się, że jesteśmy oswajani z przykrym faktem, że będziemy musieli część miejsca w Polsce ustąpić innym. Zauważmy, że ciągle powtarza się, że Żydzi mieszkający nad Wisłą zostali prawie wszyscy wymordowani podczas wojny, a mimo to mają do Polski tłumnie wracać. Czego to ludzie nie wymyślą.

Ciekaw jestem czy w owym muzeum jest sala poświęcona Żydom służącym w NKWD, UB, Żydom członkom partii komunistycznej. Pewnie nie, bo przecież jak podkreślił pan prezydent Komorowski „Polska świadomie uruchamia procesy zrywania zasłon milczenia i przeinaczania we wzajemnych relacjach”. Skoro w muzeum nie ma pamiątek po zbrodniarzach narodowości żydowskiej, którzy mordowali polskich patriotów to może oznaczać, że nie będzie wolno mówić prawdy o relacjach polsko-żydowskich. A wobec tego można zadać pytanie retoryczne czy to muzeum będzie służyło prawdzie czy propagowaniu jednego punktu widzenia.

I jak tu się dziwić, że w Internecie pojawiły się „antysemickie” treści. Oto jeden z wpisów: „Za ogromne miliony dla żydów buduje się Muzeum gdy jednocześnie emerytom, rencistom, opiekunom niepełnosprawnych dzieci odbiera i ogranicza się świadczenia emerytalno rentowe i nabyte zasiłki pielęgnacyjne”. Wytropić, aresztować, koniecznie torturować (bo może mieć wspólników!) i wykonać wyrok. Takie czasy.

Michał Pluta

Wersja do druku

Lubomir - 10.11.14 15:05
Furorę robiłoby chyba w Polsce Muzeum Pruskie. Założone np w Iławie {Pruskiej}, mogłoby promować nie tylko Warmię i Mazury, ale i bliską historycznie Polsce - Nizinę Pruską. Rekonstrukcja języka staropruskiego mogłaby być porównywalna chyba z rekonstrukcją obecnego języka litewskiego. Atrakcja turystyczna zapewniona!. Muzeum Pruskie byłoby chyba w stanie zarobić na własne utrzymanie. Czego z pewnością nie da się powiedzieć, o innych super wypasionych obiektach muzealnych, które najczęściej są gwoździem do trumny wszelkich budżetów.

orzel - 02.11.14 17:55
Najwiekszymi antysemitami sa sami Zydzi . Np sjonisci, lub Zydzi bolszewiccy.
Oni sami nie darzyli sympatia , jak mowili; zawszonych Zydow, lub Chorych star Prawdziwej prawdy o problemach miedzyzydowskich dowiesz sie od samych Zydow....(.....)

Jan Orawicz - 02.11.14 15:58
Witam Pana Yorka!! Całkowicie podzielam Pana zdanie i od lat pisze o
zjednoczeniu sił prawicowych i włączeniu się narodowców do wspólnego
obowiązku walki o prawdziwą Ojczyznę Polaków.Podziały godzą w
strukturę jedności,a kraj to nie zabawka z rdzewiejącej blaszki! A co wyprawiają z naszą Polską różne elementy, tak po prawdzie przestępcze.
Proszę uważnie przeczytać 2 komentarze w Kworum, pióra jednego pana
z Gdańska,to normalnemu człowiekowi nie mieści się w głowie! A tak jest
w całym kraju!!! A tysiące ludzie nie ma grosza na chleb dla własnych
dzieci. Ten spokojny szary lud jest - zupełnie bandycko ograbiany przez
cwaniaków,którym się udało zahaczyć na wysokich stanowiskach. W mojej
kolumnie zielonych fraszek pisze o Ochotniczej Straży Pożarnej,gdzie
strażacy przecież - z narażeniem swego zdrowia i życia gaszą pożary i
i ratują ludzi. Dla tych kochanych chłopaków nie ma pieniędzy. Czasami
daje im się papierowe dyplomy i niziuteńkiej wartości medale,które dla
podkreślenia nazywam blaszanymi. A naczelny wódz OSP Pawlak nigdy
nie poruszył tej sprawy. A n o,jako zeteselowiec wyniósł doświadczenie
ze swej Peerelki,gdzie strażacy z OSP gasili pożary za darmochę,a jedynie
za poklepywanie po łopatkach. No,ale była płatna nieobecność w pracy w
czasie,gdy strażak brał udział w pożarze.No cóż,draństwo przy korytach
i żłobach opanowało - także II PRL. No,ąle Naród zagłodony i zamartwiony
o swój los zasnął, licząc na cuda! Pozdrawiam

york - 01.11.14 22:54
To fakt Szanowni Państwo, że w kontekście tej antypolskiej hucpy należy potwierdzić, że sytuacja Polski w obecnym kształcie jest chora i to bardzo chora, a lekarstwem na tą chorobę jest masowa, powszechna mobilizacja tych wszystkich, którzy myślą po polsku przed zbliżającymi się wyborami do Sejmu i Senatu.
Natomiast, kto ma dziś realne szanse, na wygranie wyborów i powstrzymanie tej zbrodniczej baumaniady, przed dalszą destrukcją naszego państwa, to póki, co nie ma innej realnej, sensownej alternatywy dla połączonych, prawicowych formacji politycznych, którą reprezentują Jarosław Gowin, Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński na zbliżające się wybory do Sejmu i Senatu.
Parafrazując zaś cytat z Prologu do Lilli Wenedy Juliusza Słowackiego – „Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy” - naszym, świętym obowiązkiem jest najpierw zająć się sprawami najważniejszymi, bo mniej ważne można odłożyć na potem.
A zatem powinniśmy, a właściwie musimy na miarę racji stanu naszego kraju odłożyć na bok wszelkie animozje i uprzedzenia, aby jednym frontem, jak jeden mąż wziąć udział w najbliższych wyborach parlamentarnych, aby zatrzymać, to tragiczne zło, ten wyniszczjacy nasz kraj nowotwór.
Czas zaś nieubłaganie ucieka, bo jak napisał Pan redaktor Zbigniew Skowroński w tekście Trudny czas: „Będzie to wielki dla nas egzamin, którego oblanie może mieć tragiczne konsekwencje na długie lata a może i dekady. Będzie to plebiscyt, czy wybieramy dobro czy zło, czy prawdę, czy życie w kłamstwie i pogardzie. Niech nikt nie mówi, że pozostanie w domu to też głosowanie - to oddanie Polski obcym, bez walki. To ZDRADA” – koniec cytatu.
Tymczasem jednak pod rządami tej zgrai zdrajców nasz kraj w bardzo szybkim tempie zmierza do poziomu ekonomii greckiej, zwłaszcza, że potomni nam tego nigdy nie zapomną, podobnie, jak my nie zapominamy: Franciszkowi Ksaweremu Branickiemu, Stanisławowi Szczęsnemu Potockiemu czy Sewerynowi Rzewuskiemu - inicjatorom Konfederacji Targowickiej, oraz hordom bolszewickich pachołków, jak Bierut, Berman, Cyrankiewicz, Jaruzelski, czy Kiszczak, którzy są od pokoleń synonimem zaprzaństwa i zdrady stanu.
Myślę również, że skoro udała się dzięki naszym, polskim, patriotycznym elitom odbudowa polskiej państwowości i gospodarki praktycznie od zera w okresie międzywojennym, to i teraz musi się udać, tyle tylko, że obecnie tych myślących po polsku elit jest zdecydowanie mniej, bo do dnia dzisiejszego boleśnie odczuwamy skutki zagłady naszych elit przez sygnatariuszy paktu dwóch zbirów: Hitlera i Stalina, a później jeszcze przez przywleczone do nas, na sowieckich tankach watahy komunistycznych siepaczy, które z premedytacją kontynuowały zagładę resztek naszych elit ocalałych z wojennej pożogi.
Wbrew wściekłym atakom wszelakiego autoramentu renegatów i obcej agentury, lemingradowi, fatalistom i kapitulantom, nie wolno nam jednak popadać w pesymizm, gdyż mamy jeszcze w odwodzie istotne nawet w globalnej skali zasoby naturalne, które trzeba tylko w rozumny sposób zagospodarować, ale najpierw trzeba koniecznie obecny obóz władzy odesłać skutecznie na śmietnik historii.

Lubomir - 01.11.14 11:54
Wyświechtane czerwone i różowe gęby, atakują nachalnie z plakatów, pozawieszanych niemal na kazdej ulicznej latarni. Czy są pomiędzy nimi szczerzy polscy patrioci, czy tylko entuzjaści Polin, Polen i Polszy?. Tym nie w głowach walka i praca na rzecz Polski, Polaków i polskości. Ci służą sprawie żydowskiej, niemieckiej i rosyjskiej. Rzekomo na tym polega ...nowoczesny patriotyzm.

MariaN - 01.11.14 10:56
Może kiedyś ktoś odważny zrobi porządek z historią Polski a raczej z białymi plamami. To nie może być tak, że w sprawach żydowskich mają być same plusy a minusy w sejfie. To byłoby nawet śmieszne, gdyby nie było tragiczne.
Polska nie ma od dawna gospodarza, rządzą albo agenci albo polskomówiący. Nikt nie dba o dobre imię Polaków. Żeby nie oddolne protesty, to dziś już oficjalnie mówiono by, że Polska to agresor i sprawca II wojny św. , że obozy koncentracyjne są polskie, że żydów mordowali .....itd, itd To wszystko jest chore, trzeba to przerwać, niedługo wybory, może wreszcie Polacy zaczną rządzić w swoim kraju, oby.

Lubomir - 31.10.14 19:16
Olbrzymim nieporozumieniem jest np realny fakt, że Muzeum Śląskie w Katowicach zburzyli niemieccy barbarzyńcy Hitlera, a teraz od podstaw budowali nowy gmach Polacy, za własne pieniądze. Niemieckie bestialstwo nie zostało obciążone finansowo, także za dewastacje wyrządzone muzeom i ich zbiorom - w innych polskich miastach. Ba, spedkobiercy niemieckich bestii próbują definiować się jako pokrzywdzeni, licząc na profity przynależne z racji takiego statusu.

Agamemnon - 31.10.14 0:08
W Polsce potrzebne jest też muzeum zbrodni niemieckich i sowieckich popełnionych w XX wieku na obszarach okupowanych przez te państwa.

POLAK - 30.10.14 22:29
Czy jest MUZEUM HISTORII POLAKÓW W POLSCE? Jeżeli nie to dlaczego? A powinno być najważniejszym muzeum!!!

Wszystkich komentarzy: (9)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

22 Lipca 2003 roku
Udaj i Kusaj, synowie Saddama Husajna, zginęli podczas ataku wojsk amerykańskich.


22 Lipca 1983 roku
Rozwiązano WRON i zniesiono stan wojenny w Polsce


Zobacz więcej