Wtorek 21 Sierpnia 2018r. - 233 dz. roku,  Imieniny: Franciszka, Kazimiery

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 04.01.15 - 16:16     Czytano: [1248]

Dział: Interwencje

Czy mam przyjechać do was z "kałachem"?


W okresach świątecznych z zasady daję „dyspensę” wszystkim jołopowatościom „rządowym” na wszelakie najbardziej idiotyczne brednie pozostawiając je bez komentarza. Niestety postawa jołopa usadowionego na stołku „ministra” resortu zdrowia kolejny raz blokującego możliwości normalnej opieki medycznej sprawdzonej przez dziesiątki lat znanego też od takiego czasu lekarza rodzinnego, spowodowała że musiałem zareagować wysyłając do MZ poniższy tekst:

Nie interesują mnie wasze zbrodnicze rozgrywki ale jeżeli doprowadzicie do zejścia mojej Mamy ktoś z was odpowie za to tylko przede mną. Nie zwalicie wszystkiego na bez mózgowego jołopa usadzonego na stołku "ministra", czy na tego samego typu przysłowiową "blondynkę" na urzędzie "premiery" - po to mają armię ludzi, was wszystkich, którzy nawet łopatologią powinni nakłaść do pustych czerepów informacji że życiem ludzkim nie wolno szafować!

Marek Chrapan



Miałem jednak cichą nadzieję, że do „Trzech Króli” będę mógł jeszcze spokojnie dotrwać nie zajmując się „rządowymi” jołopowatościami bredzącymi w tym okresie jakby nie tyle po solidnym zażyciu „maryski” od „Oscara” chowającego się pod spódnicą Merkel, co po o wiele mocniejszych środkach psychotropowych.

Niestety, poniżej opisana sytuacja wymogła na mnie definitywne skrócenie okresu ochronnego dla wszelkiej jołopowatości „rządzącej”. Mój mail do MZ doczekał się błyskawicznej odpowiedzi, bo już 03.01.2015 ok. godz. 11.30 dostawca usług internetowych T-mobile zablokował mi dostęp do mojej poczty pod pozorem: „przekroczenia limitu transmisji danych”, a ok godz. 12.30 do mojego domu przyjeżdża nie przedstawiający się POlicjant (prawdopodobnie SBek nadzorujący i "trolujący" posty). Wyciąga plik wydrukowanych moich wypowiedzi internetowych i po przeczytaniu wyrywkowo niewielkiej części wyrwanych z kontekstów sformułowań np. zwrotu „żydokomuna” mającym jakoby „obrażać czyjąś godność”, nazywanie osobnika na urzędzie „prezydenta” jołopem który duńskie młode żołnierki nazywa „kaszalotami” , przestrzega mnie przed takimi wpisami strasząc paragrafem.

Początkowo chciałem go zbyć, ale widząc że musi odbębnić nakazane zadanie tworząc z tego notatkę, pozwoliłem na dokończenie indagacji. Oczywiście pojawił się problem wyrażenia -„szykować kałachy” – również wyrwanego z kontekstów w których jest używane. Policjant nie chciał dać się wciągnąć w dyskusję kiedy zbywałem przygotowane „zarzuty” m.inn. o „żydokomunie” jako o zbrodniczym systemie który nawet sąd bandyckiej, żydokomuszej tzw. III RP=PRLbis tak osądził. Wyrażenie „szykować kałachy” używam nie jako „nawoływanie do przestępstwa” ale do wyzwolenia Kraju, A BEZ BRONI NIE DA SIĘ WYZWOLIĆ!

Pan POlicjant wszystko to skrupulatnie zapisał i ponownie wezwał mnie do „poszanowania prezydenta” wybranego jakoby „przez większość” społeczeństwa. Na moją uwagę że ten „prezydent” musi się sam szanować żeby go szanowano, a czyim jest „prezydentem” może jedynie ukazać „Aneks do raportu o WSI” – niech go odtajni, przynajmniej w zakresie swojej osoby. Co do wyboru to został wybrany dzięki oszustwu i to nie przez większość społeczeństwa, a przez zdecydowaną mniejszość – nie całe 25%, a więc w normalnym systemie nie ma żadnego mandatu do pełnienia tej funkcji i jest uzurpatorem, POlicjant nie chciał już odpowiadać, a jedynie spytał czy rozumiem jego „misję” u mnie. Odpowiedziałem że owszem i że będzie dla mnie zaszczytem zostać przestępcą bandyckiej tzw. III RP=PRLbis.

Marek Chrapan

P.S. W związku z przedwczesnym zakończeniem okresu ochronnego dla "rządzących" dzięki akcji staronowej SBcji pod przykrywką POlicji, przyspieszam też akcję powołania "Społecznego Komitetu Petycji ujawnienia Aneksu do raportu o WSI".
Prośba do wszystkich organizacji patriotycznych, osób indywidualnych, polskich mediów o włączenie się do akcji. Jak ona jest ważna zwłaszcza w tym okresie nikogo przekonywać chyba nie trzeba.

Wersja do druku

Jan Orawicz - 18.01.15 18:48
To jest walka z wiatrakami,
Bo wiatr głupi nimi kręci,
A na stójkę bezdmuchową,
Absolutnie nie ma chęci...!
Taki to uparty wiatr!
Dmucha od morza do Tatr!!
Czas powalić mu wiatraki,
Wtedy już nie będzie taki!!
Może tylko w liście dmuchać,
Żeby drzewa udobruchać...!
Ale z wiatrakami bieda !
Bo powalić ich się nie da!!!
To musi być wspólna krzepa,
Nie jakaś nadzieja ślepa !~! Pozdrawiam

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

21 Sierpnia 1968 roku
Praska wiosna: wojska Układu Warszawskiego wkroczyły do Czechosłowacji. (noc z 20 na 21 sierpnia)


21 Sierpnia 1944 roku
21 d. Powst. Warszaw.: Natarcie oddz. żoliborskich i Grupy AK Kampinos w celu połączenia Żoliborza ze Starym Miastem. Niemcy wysadzili "Pawiak"


Zobacz więcej