Wtorek 1 Grudnia 2020r. - 336 dz. roku,  Imieniny: Blanki, Edmunda, Eligiusza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 12.02.15 - 12:22     Czytano: [1110]

Wdowa! (Dorota Sidor)





Pewna kobieta wdową została,
Choć już nie młoda sama być nie chciała,
Tęskniła nieszczęsna, po nocach nie spała,
Aż tu nagle swą miłość po latach spotkała.

Ileż to radości w kobitę wstąpiło,
W oczach rozkwitała, patrzeć było miło.
Świat tonął w kolorach ona promieniała,
Do swego lubego na skrzydłach leciała.

A luby szarmancki i przygotowany,
Powitał swą Panią choć zdegustowany.
Lecz czemu się dziwić ona już nie młoda,
I czy w końcu w życiu tak ważna uroda?

Przełknął biedny ślinkę, w mankiet pocałował,
I szeptem wykrztusił - Będę Cię szanował,
W duchu zaś pomyślał dasz radę mój drogi,
Jak zdobędziesz pieniądze weźmiesz za pas nogi.

Cóż masz do stracenia, niewiele już możesz,
A wdówka bogata z długów wyjść pomoże.
Mieszka za granicą gdzie jeszcze nie byłeś,
Wiele już zyskałeś a nic nie straciłeś.

Tak sobie pomyślał cwaniaczek Maciepa,
Wnet też się przekonał, że to droga ślepa,
Wdówka była szczera i miłości chciała,
Więc na co liczyła też wkrótce dostała.

Były ciepłe słówka i miłość gorąca,
Prezenty, zabawy i spacery w słońcu,
Lecz wszystko co miłe też się kiedyś kończy,
Wdowa szuka wdowca, Maciepa pieniędzy.








Dorota Sidor


Wersja do druku

Piotr - 16.01.16 13:24
super,,,,,i oby nie zawsze prawdziwe....

Dorota Sidor - 19.02.15 4:29
Święta prawda Pani Haniu ;)
Witam Panią serdecznie i Dziękuje pięknie za wizytę i miły komentarz . Tak się w życiu czasem wszystko potoczy , że nagle człowiek znajduje się w dziwnej otaczającej go pustce i chciałby coś zmienić ale nie zawsze to się udaje za pierwszym razem . Dlatego popieram wszystkich , którzy nie odpuszczaja i uparcie dązą do zamierzonego celu tak jak to miało miejsce w przypadku naszej ,, Wdowy ,, hahaha ;) Raz jeszcze dziękuję Pani Haniu i gorąco pozdrawiam ;)
Dorota.

Hania - 18.02.15 14:56
Witam. Pani Dorotko super wiersz, naprawdę. Czytałam z uśmiechem na ustach, słowa z życia wzięte. W życiu przecież tak bywa, każdy szuka czegoś innego. Ale i bywa tak, że szukamy daleko, a mamy od dawna obok siebie.
Gratuluję. Pozdrawiam cieplutko.

Dorota Sidor - 16.02.15 13:04
Droga Pani Bożenko i Szanowny Panie Janku .
Ślicznie Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze. Rzeczywiście tym razem napisałam wiersz z niewielką dozą humoru jak to słusznie zauważyła Pani Bożenka .Wpływ na to mieli moi czytelnicy , którzy niejednokrotnie pytali mnie dlaczego pisze takie smutne wiersze .Postanowiłam więc napisać coś innego niż zazwyczaj. Ta opowieśc o losach pewnej wdowy ma swoje odbicie w życiu . Nie jest ono takie radosne ponieważ owa wdowa również przeżyła rozczarowanie i wiele upokorzeń . Na pewno nie cierpiała tak jak Te wdowy , o których wspomniał Pan Janek . Ta kwestia nie ma nawet porównania. Nie mniej jednak w jej przypadku można było całą tą sytuację obrócić w żart ponieważ wdowa ma się dobrze i żyje szczęśliwie z uczciwym człowiekiem .
Raz jeszcze Dziękuję i serdecznie Panią Bożenkę i Pana Jana pozdrawiam .
Dorota.

Jan Orawicz - 16.02.15 1:42
Droga Pani poetko ten wiersz przypomniał mi wdowie życie
wielu Polek,które straciły swoich meżow, jako żolnierzy Kampanii
wrześniowej 1939r. Pamietam je jako chłopiec I tamta pomoc,
którą udzielali im ludzie. Były to kobiety z małymi dzięćmi,a
powojenna bieda nie byla łaskawa w zakresie pomocy materialnej
tym biednym wdowom. Ale odejmowało się pożywienie od własnych
ust,by podzielić się z tymi biedulkami.I przeżyly one z własnymi
dziećmi. Ten wspanialy objaw ludzkiego humanitaryzmu, często do
dzisiaj podziwiam. Wtedy żyłem z rodzicami na wsi. Każdy
gospodarz czuł sie w obowiązku przyjscia z pomoca w prowadzeniu
przez wdowy własnych gospodarstw rolnych. To był tzw. Święty
obowiązek każdego mieszkańca wsi. To przykład tego,że my Polacy,
w trudnych chwilach życia potrafimy się wspomagać.Podstaw tych
humanitarnych wartosci nauczał nas nasz Kościoł Boży. Stad głownie
rodził sie kształt naszych ludzkich uczuć wyższych i serdecznie pozdrawiam

Bożena Zylla - 15.02.15 23:01
Brawo Pani Danusiu,
dowcipnie i z dużą dozą humoru popłynęła Pani tym razem wesami.
Pozdrawiam gorąco.

Wszystkich komentarzy: (6)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

01 Grudnia 1991 roku
Oficjalna proklamacja niepodległości Ukrainy


01 Grudnia 1967 roku
W Szwajcarii otwarto tunel St. Bernhard, wiodący pod Alpami i łączący Szwajcarię z Włochami.


Zobacz więcej