Wtorek 25 Września 2018r. - 268 dz. roku,  Imieniny: Aureli, Kamila, Kleofasa

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 19.01.16 - 23:51     Czytano: [956]

Zwycięska dla PiS debata w Strasburgu


Scenariusz najwyraźniej się sypie, ale niektórzy jakby nie zauważyli. A może to sensory się rozregulowały? A może koledzy z banków w Berlinie obiecali co innego?

Nie na taki, zwycięski dla PiS, przebieg debaty w Parlamencie Europejskim, liczył chyba Ryszard Petru, kiedy rano zapowiadał dążenie do przedterminowych wyborów. Ktoś musiał „liderowi opozycji”, jakim się sam mianował, wmówić, że wszystko idzie jak trzeba, ulica w Polsce już milionami zrewoltowana, a dzielni niemieccy koledzy, choć w roli unijnych wyłącznie działaczy, wbiją ostatecznie osikowy kołek w serce pisowskiej hydry.

Tak to w planach wyglądało. Kiedy spojrzymy wstecz do wyborów parlamentarnych, dostrzeżemy wyraźną agendę działań zmierzających do zakwestionowania ich wyniku.

1. Odrzucenie starych szyldów. Skompromitowaną Platformę zastępuje świeżuteńki KOD.

2. Zmasowany atak medialny przy użyciu wszystkich dostępnych mediów. A więc wszystkich największych telewizji.

3. Wyprowadzenie ludzi na ulicę. Wiadomo, że Polska jest pęknięta na pół, więc można było liczyć na miliony.

4. Uruchomienie interwencji unijnej i ataku spekulacyjnego

Jedno wynikało z drugiego. Był to plan dość szaleńczy, ale mógł się przecież powieść. Dziś wiemy, że, na szczęście dla Polski, nie udał się. Zza KOD-u wyłaziły stare szyldy i twarze, media niezależne okazały się zdolne do obrony demokracji, ludzi wyszło malutko w porównaniu z wielkimi marszami okołopisowskimi, atak z osłabionej kryzysami Unii wyszedł słabszy niż oczekiwano, spotkał się też z profesjonalną odpowiedzią polskiego rządu i posłów do PE.

Wtorkowa debata w Parlamencie Europejskim była ważnym momentem tej walki. Możemy mówić o końcu pewnego etapu. Obóz odnowy Polski wystawił doskonałą, zgraną drużynę. Plan był przemyślany. Od neutralizacji agresywnych zapędów Donalda Tuska (rola Andrzeja Dudy) przez profesjonalne wystąpienia polskich parlamentarzystów i spokojny ton Beaty Szydło. Świadomość transmisji telewizyjnej z kolei chyba zawstydziła naszych współczesnych targowiczan.

W sumie krytyka była słaba i pozbawiona treści (bo jak się odcedzi pianę, to nie ma za co krytykować), a odpowiedzi merytoryczne i wiarygodne. Zwracało też uwagę bardzo wiele mocnych głosów z innych państw wspierających polskie prawo do naprawy państwa. W pamięć zapadnie z tego grona zapewne Petr Mach.

W sumie, zwycięska dla PiS debata w Strasburgu to koniec planu obalenia nowego rządu, to klęska próby medialno-unijno-ulicznego zamachu stanu. W Brukseli, Strasburgu i Berlinie chyba to już wiedzą. Dobrze, by i tutejsi działacze obecnej opozycji to dostrzegli. Mają prawo dążyć do zmiany, ale na szantaże i interwencje z zewnątrz Polacy im nie pozwolą. Precyzyjniej: nie pozwolili. Czas na prawdziwe 100 dni spokoju dla nowego gabinetu.

Michał Karnowski
wPolityce

Wersja do druku

Lubomir - 20.01.16 11:14
Niemcy często próbowali skłócać i podburzać Europę przeciwko jej obrońcom. Tymi obrońcami wielokrotnie byli Polacy. To tacy Czesi jak Petr Mach, tworzyli zapewne w przeszłości trzon polsko-czeskiej armii Bolesława Chrobrego. To tacy Nasi Bracia jak Petr Mach najwyraźniej uczyli się miłości Boga, ludzi i ziemi - od Cyryla i Metodego w Welehradzie, by potem podzielić się tym doświadczeniem z Braćmi Polakami. To pewnie tacy Czesi walczyli ramię w ramię wraz z polskimi lotnikami, broniąc Wysp Brytyjskich ale i zarazem całej Europy - przed niemieckimi barbarzyńcami i ludobójcami z Luftwaffe. To zapewne współnie z takimi Czechami generał Sikorski snuł plany powołania Konfederacji Państw Środkowej Europy. Ten pomysł musiał niepokoić Niemców - ciągle agresywnych i żądnych terytoriów swoich sąsiadów. Z takimi Czechami jak Petr Mach, z pewnością można byłoby liczyć na wieloraką kooperację przemysłową, od przemysłu motoryzacyjnego i lotniczego począwszy a skończywszy na przemyśle zbrojeniowym. Czesi stają się dla nas tak bliscy jak Węgrzy i Słowacy. To ważne, by mieć realnych przyjaciół blisko siebie. Życie to przecież wciąż nowe wyzwania. Wciąż nowa walka i praca. Islam próbuje zapełnić pustkę po wciąż likwidowanym europejskim chrześcijaństwie. Czesi najwyraźniej zaczynają rozumieć sytuację własną i sytuację swojego kontynentu. Powrót do chrześcijaństwa, to najlepsza tarcza dla Europy. To tarcza skuteczna jak Jan III Sobieski.

DEF - 20.01.16 8:45
Rosjanie mieli rok 1905 pierwszy atak żydobolszewizmu z którym sobie wtedy poradzili drugiego w 1917 nie byli w stanie sami zatrzymać.
To samo będzie u nas, za klika lat czeka nas jeszcze gorsza powtórka. Razem z Węgrami zostaniemy przykładnie ukarani.
Sto lat temu popełniliśmy błąd nie wspierając Rosjan w walce z żydobolszewizmem, wtedy razem dalibyśmy radę.

http://wpolityce.pl/swiat/278687-nasz-wywiad-niemiecki-europosel-hans-olaf-henkel-o-dyskusji-o-polsce-w-pe-to-nie-debata-to-inkwizycja-podziwiam-premier-beate-szydlo-za-to-ze-ma-odwage-stawic-czolo-tym-atakom

"Hans-Olaf Henkel, grupa EKiR: Po pierwsze to nie debata, tylko rodzaj inkwizycji. Czegoś takiego jeszcze nie było. Muszę przyznać, że jestem pełen podziwu dla waszej premier, że ma odwagę stawić osobiście czoła tym atakom i przyjechała dziś do jaskini lwa, czyli do Europarlamentu. Powiedziałem jej to z okazji naszej dzisiejszej rozmowy. Zupełnie inaczej niż „tamci” (polska opozycja-red.), którzy atakowali i wciąż atakują swój rząd z ukrycia i za pośrednictwem mediów. Dla mnie to skandal. Ale to nie jedyna rzecz, która mnie oburza. Uruchomiono dopiero co procedurę z artykułu 7 Traktatu Unii Europejskiej (TUE), ale pan Martin Schulz już teraz wie, że to był zamach stanu, a polska demokracja to demokracja w stylu Putina. Podobnie komisarz UE Guenther Oettinger. On też wydał wyrok na nowy rząd w Warszawie zanim się w ogóle zdążył zapoznać z sytuacją w Polsce. Polska ma jednak także przyjaciół w Parlamencie Europejskim, którzy są gotowi stanąć w jej obronie. I ja to dziś uczynię."


Stary światowy system z dwoma mocarstwami i jedną komunistyczną partią przebudowują na jedno swoje mocarstwo i dwie partie a właściwie dwa bundy.
Pamiętam jak nam wmawiano, że unia będzie alternatywą dla Usraela. Dzisiaj widzimy że staliśmy częścią imperium lichwy. Idowi "polacy" wypierają ideowych polskich patriotów w każdej dziedzinie. Właściciele mamony publicznie za to ich nagradzają, żeby było więcej naśladowców.

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25 Września 1944 roku
56. dzień Powst. Warszaw.: W nocy wycofało się kanałami z Mokotowa do Śródm. część żołnierzy, ludności i władz cywilnych


25 Września 1849 roku
Zmarł Johann Strauss (ojciec), austriacki kompozytor (ur. 1804)


Zobacz więcej