Środa 17 Lipca 2019r. - 198 dz. roku,  Imieniny: Aleksego, Bogdana, Martyny

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 25.03.16 - 21:06     Czytano: [749]

WIELKANOC 2016

Zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych - pełnych wiary, nadziei i miłości, wszystkim Czytelnikom i Współpracownikom GI KWORUM życzy Redakcja. Niech Zmartwychwstały Chrystus napełnia Wasze serca paschalnymi darami i pozwala trwać w radości i pokoju. Alleluja!



.......................

"Zmartwychwstał!
Naprawdę Zmartwychwstał!
Niewiasto, powiedz nam jeszcze raz tę nowinę.
Odkąd słońce świeci nad ludzkością,
Tak wspaniałej nowiny ziemia nie słyszała”.

kard. Jules Saliege
(1870 – 1956)


Moi Drodzy,

jesteśmy w bardzo ważnym dla naszego życia duchowego momencie Roku Miłosierdzia. Triduum Paschalne i Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego odzwierciedlają apogeum miłosiernej miłości Boga do ludzi.

Uczestnictwo w liturgii Wielkiego Tygodnia stwarza wspaniałą możliwość głębszego wniknięcia w tajemnicę miłosierdzia objawioną w Chrystusie. To czas dany nam co roku na zanurzenie się w modlitewnych rozmyślaniach nad istotą naszej wiary chrześcijańskiej i nad własnym sposobem przeżywania relacji z Chrystusem. Rozważając w czasie wielkopostnych nabożeństw i osobistych spotkań z naszym Panem na modlitwie Jego zbawczą mękę, uświadamiamy sobie z roku na rok coraz mocniej, że Syn Boży przyszedł na ten świat, by wziąć na siebie ciężar także naszych wszystkich grzechów i przywrócić nam nowe życie łaski, która otwiera przed nami perspektywę szczęścia wiecznego. Stając na drodze krzyżowej wobec Jednorodzonego Syna Boga, który przyjął naturę ludzką i cały ogrom związanego z nią cierpienia, i stojąc z Matką Bożą pod Jego Krzyżem, nie możemy nie odczuwać najgłębszej wdzięczności i miłości. A z tych uczuć w sercu każdego z nas rodzi się pytanie: co ja mam czynić, jak mam odpowiedzieć na Twój cudowny dar, Panie?
Bóg dał nam, słabym i skłonnym do ulegania podszeptom Złego, swojego Jedynego Syna, a Jezus dał nam wszystko – oddał za nas dobrowolnie życie w straszliwym cierpieniu nie tylko fizycznym, ale także duchowym. Obnażony, okaleczony, sponiewierany, konający w osamotnieniu i opuszczeniu wziął na siebie naszą biedę, nagość (bo nadzy jesteśmy w stanie grzechu) i nasze udręki. I wziął też naszą samotność.

Chrystus cierpiący przemawia nie tylko do ludzi wierzących. Również niewierzący nie mogą nie dostrzec w Nim solidarności z ludzkim losem i pełni bezinteresownego poświęcenia się w sprawie człowieka. Miłosierdzie Boga nie wyklucza nikogo, skoro Jezus przebaczył nawet tym, którzy Go ukrzyżowali. Jest ono przecież troską Stwórcy o zbawienie ludzi. Granice może wyznaczyć temu miłosierdziu paradoksalnie tylko sam człowiek swoją złą wolą lub brakiem gotowości do nawrócenia się, zatwardziałością serca albo zobojętnieniem sumienia.

Misterium paschalne najpełniej objawia potęgę miłości miłosiernej Boga, która – jak pisze św. Jan Paweł II w encyklice Dives in misericordia – ,,zdolna jest usprawiedliwić człowieka, przywrócić sprawiedliwość w znaczeniu owego zbawczego ładu, jaki Bóg od początku zamierzył w człowieku, a przez człowieka w świecie”. Jakże krzepiąca jest świadomość, że Bóg jest z nami, prowadzi nas i może wyleczyć z każdego lęku, strachu i poczucia beznadziejności.

Naszą odpowiedzią na tę wielką miłość miłosierną powinno być całkowite zaufanie Chrystusowi poprzez gotowość współdziałania z Nim i ciągłe staranie, by w naszym życiu zawsze wracać na tę drogę, którą On sam wskazał swoim ziemskim życiem. Trzeba, żebyśmy stawali się tacy, jakich Chrystus chce nas mieć, a więc uwolnieni od egoizmu i skupiania się na własnym ,,ja”, od zachłanności i zgubnego przekonania, że życie zależy od pieniędzy, a wszystko inne nie ma wartości, od postępowania nieuczciwego i nastawionego na łatwiznę, od niszczącej stosunki międzyludzkie zawiści i od podłości w traktowaniu innych – naszych bliskich, rodaków, nieprzyjaciół.

Ale konieczne jest zarazem, żebyśmy byli odważni w przyznawaniu się do wiary w jedynego Boga i do naszego Kościoła, a także pełni ofiarnej i serdecznej troski o drugiego człowieka, zwłaszcza tego nieszczęśliwego, cierpiącego, zagrożonego, zrozpaczonego. Chrześcijanin to ten, który zawsze gotów jest dzielić się sobą z innymi. Papież Franciszek w swojej bulli Misericordiae vultus nawołuje, żebyśmy słuchali przede wszystkim słów Chrystusa, który ,,przedstawił miłosierdzie jako ideał życia i jako kryterium wiarygodności dla naszej wiary: Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. To jest błogosławieństwo, które powinno się stać dla nas inspiracją (…). O jakże pragnę, żeby nadchodzące lata były naznaczone miłosierdziem tak, byśmy wyszli na spotkanie każdej osoby, niosąc dobroć i czułość Boga! Do wszystkich, tak wierzących jak i tych, którzy są daleko, niech dotrze balsam miłosierdzia jako znak Królestwa Bożego, które jest już obecne w nas”.

Rodzi się jak najbardziej w tych dniach uprawnione pytanie: na ile zmartwychwstały Chrystus jest obecny w naszym życiu i postępowaniu? Wydarzenia Jego męki i chwały muszą napełniać nas szczególną siłą, bo niosą niezniszczalną nadzieję. Zmartwychwstanie otworzyło i otwiera przed każdym drogę do życia w pełni, do nieśmiertelności. Wobec wszelkich lęków, trwóg, wątpliwości, wobec kruchości życia i przemijalności odsłania perspektywę wiecznej radości i szczęścia, którego współczesny człowiek tak bardzo jest spragniony i często w najdziwniejszy sposób poszukuje.

Zmartwychwstanie przyniosło i przynosi pokój, jak ogłasza to Chrystus zdumionym Apostołom ukrywającym się w Wieczerniku. Pokój jest równoznaczny z tym, co spaja, z harmonią, zgodą, współdziałaniem, a nigdy z wrogością. Nie da się w żadnym razie pogodzić z tym darem Boga skłonności do obmowy, pomówień, oskarżeń, oszczerstw, obrażania i deprecjonowania człowieka. Zalewa nas taka fala nienawiści płynąca w życiu publicznym i w internecie – zatruwa i potęguje zło. Jako chrześcijanie, wyznawcy Tego, który pokonał wszelkie zło, nawet śmierć, musimy oczyścić nasze spojrzenie na człowieka. Wszystkiemu, co ma niszczycielską moc, przeciwstawić naszą miłość miłosierną, która służy wzajemnemu szacunkowi, budowaniu i rozwojowi dobra i piękna na świecie.

Niech Maryja, która miała swój udział w objawieniu się Bożego miłosierdzia ludziom i współofiarowała na Kalwarii macierzyński ból, pomaga nam w odnajdowaniu właściwej drogi powrotu do miłującego Ojca.

Życzę Wam, Moi Drodzy, żebyście często korzystali z wielkanocnego daru miłosierdzia Pana, który obdarował i nadal obdarowuje każdego człowieka przebaczeniem, i żebyście w ten sposób zbliżali się do Niego, pozwalając, by przez Was działał w dzisiejszym świecie.
Błogosławionych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego!

O. Kazimierz M. Lorek
Przełożony Prowincji Polskiej
Warszawa 2016r.


.................................................

Mój Ludu!

Ukrzyżuj wołałeś mój ludu,
Włożyłeś mi krzyż na ramiona,
Szedłeś wraz ze mną przez ciernie,
Patrzyłeś z radością jak konam.

Gdy po raz pierwszy upadłem,
Zalany krwią z moich ran,
Ty śmiałeś się ironicznie,
Oto jest wielki Pan.

Nic nie bolało mnie bardziej,
Niż wzgarda i poniżenie,
Mój ludu za Twoje grzechy,
Przechodzę tak wielkie cierpienie.

Patrzyłem na was z litością,
Przez oczy zalane krwią,
A kiedy ponownie upadłem,
Ktoś mnie za rękę wziął.

Pozwól mi Panie proszę,
Otrzeć Twoją twarz,
Widoku cierpienia nie zniosę,
We mnie swoją miłość masz.

Niewiasta białym welonem,
Otarła mnie z krwi,
Oblicza znak jej zostawiłem,
Tyś ludu ze mnie drwił.

Pod krzyżem matka cierpiała,
Na krzyżu konał jej syn,
A kiedy ducha oddałem,
Odkupiłem cię Ludu z Twych Win.

Dorota Sidor


..................................................

Zmartwychwstanie

Przybita cierniem skroń do piękna powraca.
W ogrodzie moim kwiaty ze snu powstawały.
Przyroda wokół mnie zmartwychwstaje,
- a czemu ja nie mogę być zmartwychwstały?
Czemu tkwię owinięty w życia brudne szmaty?
nie potrafię ich zedrzeć i cisnąć do kosza.
Nie starcza mi na to utraconej wiary,
i żal na szmaty złamanego grosza.

Nawet wiosna nie potrafi mi przynieść radości.
Zatraciłem po drodze woń kwiatów w ogrodzie.
Dlaczego tak mało jest we mnie miłości,
i serca tak mało, co w piersi uderza?
A tu tyle piękna po drodze się błąka,
obok przechodzi tylu dobrych ludzi.
Dlaczego daleki jestem zmartwychwstania?
i nie potrafię z letargu się zbudzić.

Władysław Panasiuk

Wersja do druku

warszawiacy - 28.03.16 21:28
Drogiej Redakcji i Czytelnikom serdeczne zyczenia B logoslawionych
Swiat Wielkiej Nocy i calej Oktawy,pokoju,radosci,dalszej energii w czynieniu dobra ,obrony Polski, oraz pokrzywdzonych z radoscia i zapalem skladaja czytelnicy.

panasiuk - 27.03.16 1:39
Niech Zmartwychwstały Jezus przyniesie nam wszystkim spokój i dużo radości w te wielkie Święto. Życzę redaktorowi Skowrońskiemu wiele wytrwałości, bo to już dziesięć lat. Trudno dzisiaj rozmawiać z ludźmi, kiedy świat tak podzielony. Pogodnych Świąt Zmartwychwstania dla współpracowników, czytelników i komentatorów. Niech Kworum trwa wiecznie.

Bożena Zylla - 26.03.16 19:41
Bardzo dziękuję Całej Wspaniałej Redakcji KWORUM ,za tak piękne świąteczne życzenia oraz piękne słowa O.Kazimierza M. Lorka .
Przy nadarzającej się okazji składam Całej Redakcji ,Wszystkim Piszącym
i Wszystkim Czytającym i Komentującym na łamach KWORUM ,życzenia które przczytałam dzisiaj w Dzienniku Łódzkim - cytuję :

"Życzenia Wielkanocne 2016

Powstań z grobu Jezu Chryste ,
oczyść nasze serca nieczyste.
Połóż na nich Boskie ręce,
by nigdy nie zdradziły Cię więcej.
Wlej w duszę promień nadziei
w usta włóż słowa prawdy,
by nikt nie powiedział, żeś Zmartwychwstał
na darmo, by już nikt nie zwątpił
w Ciebie, jak wtedy w przesądzony czas."

Z poważaniem - Bożena Zylla

Lubomir - 26.03.16 7:52
Radosnych Świąt i wiele Łask od Zmartwychwstałego Chrystusa - dla Redaktora Skowrońskiego, Zespołu Redakcyjnego oraz dla wszystkich Piszących, wszystkich Czytających i wszystkich Komentujących 'Kworum'

Wszystkich komentarzy: (4)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

17 Lipca 1916 roku
Urodził się Aleksander Gieysztor, polski historyk mediewista, odznaczony Orderem Orła Białego (zm. 1999)


17 Lipca 1936 roku
Urodziła się Danuta Rinn, polska piosenkarka, aktorka (zm. 2006)


Zobacz więcej