Czwartek 18 Lipca 2019r. - 199 dz. roku,  Imieniny: Kamila, Karoliny, Roberta

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 31.03.16 - 14:13     Czytano: [868]

Śledztwo od początku


Zbliża się już szósta rocznica tragedii smoleńskiej, kiedy to w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach, podczas lotu na uroczystości katyńskie, zginął prezydent Polski Lech Kaczyński wraz z małżonką Marią i 94. przedstawicieli władz państwowych, duchownych i wielu generałów Wojska Polskiego. Niebawem minie długie 6 lat a my właściwie zaczynamy śledztwo od początku. Coś niebywałego. Ktoś kiedyś powiedział, że śledztwo katastrofy smoleńskiej było tak prowadzone jak zwykłe włamanie do garażu!
Dlaczego tak się stało? Dlaczego poprzedni rząd na którego czele stał Donald Tusk tak właśnie pokierował śledztwem, o czym rozmawiali Tusk z Putinem na molo w Sopocie, jakie są kulisy rozdzielenia wizyt prezydenta i premiera i jaki wkład w tę sprawę ma szef kancelarii premiera w latach 2007-2013 Tomasz Arabski, dlaczego szef BOR w „nagrodę” został mianowany generałem, dlaczego polska komisja powstała dopiero po 5. dniach od katastrofy, dlaczego szczątki samolotu z dnia na dzień zmieniły położenie, dlaczego Ewa Kopacz kłamała, dlaczego było tyle dziwnych samobójstw osób związanych ze sprawą, co tak naprawdę siedzi w głowie Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego?

Pytań jest tysiące, te powyżej same wyleciały z rękawa. Dzięki radykalnej zmianie na polskiej scenie politycznej, trzeba mieć nadzieję, że na większość z nich uzyskamy odpowiedź. Kilka tygodni temu została powołana przez ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza podkomisja w sprawie ustalenia przyczyn katastrofy. Minister tłumaczył dlaczego zdecydował się na jej powołanie. Stwierdził, że po przejęciu gabinetu odkrył wiele ważnych dokumentów nieznanych opinii publicznej jak również utajnionych, dlatego w myśl obowiązujących przepisów powziął decyzję o wznowieniu śledztwa. W związku z tym, że opozycja, szczególnie PO, miała wiele pytań, w dniu wczorajszym zarządzono kolejne posiedzenie Sejmowej Komisji Obrony Narodowej, na której minister Macierewicz w sposób szczegółowy wypowiedział się w sprawie, co oczywiście nie wpłynęło na postawę tych, którzy je składali.
To co usłyszeliśmy w środę jeszcze bardziej utwierdziło w przekonaniu, że śledztwo powinno ruszyć jak najszybciej. Są nowe okoliczności, są nowe dowody.

…”Chciałem wrócić do kwestii, która była mi wytykana, a którą podjąłem podczas pierwszego posiedzenia Komisji. Wtedy zacząłem od apelu do państwa, do formacji, które negowały sens wyjaśnienia tragedii smoleńskiej, ale też do tych mediów, które zrobiły tyle złego przez sześć lat zatruwając umysły i szczując na rodziny. Atakując prezydenta i tych, którzy już nie mogą się bronić. Nie widziałem żadnego z panów broniących wtedy pana prezydenta, gen. Błasika i wszystkich poległych”
— mówił minister Antoni Macierewicz podczas posiedzenia komisji obrony narodowej.

Antoni Macierewicz odniósł się również do haniebnych słów Stefana Niesiołowskiego na temat. śp. gen. Andrzeja Błasika.

…”Do panów, którzy śmią tu w Sejmie Rzeczpospolitej Polskiej, w imieniu Platformy Obywatelskiej publicznie powtórzyć najgorsze oszczerstwa wobec gen. Błasika. Wymazuję z mojej pamięci nazwisko tego człowieka, mimo wszystkich lat, nawet tych, które mnie z nim łączyły. Po tym co dzisiaj zrobił wymazuję z pamięci nazwisko tego człowieka. Szkalowanie rosyjskimi słowami gen. Błasika w imieniu was panowie nie jest nawet podłością, jest tym co Sienkiewicz nazwał zaprzaństwem, to jedyne słowo jakie można przywołać. I chcę przeprosić w imieniu Sejmu Rzeczpospolitej panią generałową Błasik i wszystkie ofiary za wystąpienie tego człowieka.




Dziś rusza też proces 5 osób, w tym Tomasza Arabskiego, oskarżonych w trybie prywatnym przez rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej o niedopełnienie obowiązków przy organizacji lotu prezydenta Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia 2010 r. Sprawę poprowadzi trzech sędziów, co uzasadniono tym, że dotyczy ona precedensowej katastrofy lotniczej i jest zawiła.

Machina sprawiedliwości powoli rusza z miejsca i choć mija już 6 lat, ta tragedia w sercach Polaków wcale się nie przedawniła, a to dzięki tym wszystkim ludziom dobrej woli, którzy swoim działaniem nie dali innym, mniej zaangażowanym politycznie, zapomnieć i dążyli do wyjaśnienia na różne sposoby tego makabrycznego zdarzenia, jak również upamiętnienia poległych na ziemi smoleńskiej. Nie warto w tej sytuacji wyrokować, poczekajmy na rozwój wypadków, obserwujmy przede wszystkim jak się zachowują ci, którzy są odpowiedzialni z urzędu za tragedię. Po tym będziemy mogli poznać jak daleko, czy raczej jak blisko jesteśmy rozwiązania.

Zbigniew Skowroński

Wersja do druku

pwj - 07.04.16 12:36
Charkacie głupotami mając very ograniczone słownictwo. Jak cokolwiek złego, to znacie tylko jedno słowo: Tusk. Czyli gófno warte wasza religia i jej nauczanie, ale to od dawna widać, słychać i czuć. W ostatnią niedziele w szczególności. Aż dziwne że tak mało było odważnych ludzi i mało pieprzło drzwiami.

Agamemnon - 05.04.16 21:59
O czym dowiedział się Grzegorz Michniewicz, że 23 grudnia 2009 musiał "popełnić samobójstwo". Na kilka godzin esemesował do córki, że będzie musiał porzucić pracę, że będą żyć na obczyźnie a nawet, że ktoś być może zechce go pozbawić życia. Ostatnim, który widział się z Michniewiczem był Tomasz Arabski. Gen. Petelicki , powiedział, że Donald Tusk będzie musiał kilka rzeczy wyjaśnić, tydzień po tej wypowiedzi "popełnił samobójstwo" gdy zszedł do garażu by przynieść wodę mineralną do obiadu. Szyfrant sireż. Stefan Zielonka który rozszyfrowywał wiadomości na temat tzw. katastrofy smoleńskiej "popełnił samobójstwo". I tak popełniło równo 100 osób samobójstwo, wszyscy byli powiązani w jakiś sposób
z tzw. katastrofą smoleńską. Pierwsza osobą podejrzaną która stała za popełnionymi zbrodniami jest Donald Tusk. Donaldowi Tuskowi jako premierowi podległy służby specjalne.

air man - 05.04.16 18:30
Minima widzialności dla tego samolotu i lotniska wynosiły 100m w pionie i 600m w poziomie. Nie widząc ziemi niżej nie mieli prawa się znaleźć. Ruscy ich sznurkiem nie ściągnęli, gadać mogli cokolwiek - decyzja należy do kapitana. A kapitan pomny był doświadczeń z Gruzji (był drugim polotem podczas słynnego lotu Lecha Kaczyńskiego, potem interpelacja poselska Karskiego nr 2496, dłuuuugo później rehabilitacja http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/ZAPop/02496?OpenDocument) . Więc słysząc "Jak nie wylądujemy to się w..." starał się jak mógł, jak warunki pozwalały. Można powiedzieć że nawet starał się nieba przychylić. Poniekąd przychylił. Tylko anioł stróż się spietrał i szedł na piechotę, pewnie nie miał aviomarinu i torebki. Bo to nie pilot był lękliwy, lecz wyprawa "taksówką" znalazła się w nieodpowiednim miejscu i nieodpowiedniej chwili.

warszawiacy - 03.04.16 23:30
6 lat minelo,a my nadalal nie znamy prawdziwej przyczyny Narodowej Katastrofy Smolenskiej .Pamietamy
rozmowe Putina i Tuska na molo sopockim i zaraz po katastrofie,ze predko ludzie sie nie dowiedza ,co sie wydarzylo,oraz ich ironiczne usmiechy.Na wyjasnienie morderstwa Prezydenta Kennedy-ego tez musielismy dlugo czekac.Historia prawde powie,a my przekazemy nasze prawdziwe domysly potomnym.Pan Bog nierychliwy ale sprawiedliwy.Amen.

Lubomir - 01.04.16 11:30
Oby tragiczny temat Katynia '2' nie stał się zasłoną dymną do szczwanych lisów, którzy niezależnie od tego kto jest na górze, praktykują lokalnie ...wybory przed wyborami i nadal robią szwindle, rozdając po gangstersku kolesiom obiekty będące mieniem miasta i państwa. Ludzie idąc na zebranie sprawzdawczo-wyborcze, już przed lokalem wiedzą często, kto będzie przewodził po kolejnej ustawce. Godzimy się na rządy feudalno-dynastyczne, niczym w satrapii pt: Korea Północna?. Ćwoki nie odchodzą sami. Ich trzeba odganiać od koryt. W przeciwnym razie przekształcą całe obszary państwa - w feudalno-mafijne folwarki, a wolnych obywateli - w pogardzanych i zaszczutych parobków.

MariaN - 31.03.16 23:15
Gdy Macierewicz mowił o nowych okolicznościach, pokazywał papiery z pieczeciami, ujawniał utajnione dokumenty pokazywano w telewizorze jednacześnie Siemoniaka, Niesiołowskiego i innych z PO - byli bladzi i co chwila spoglądali na kamerę, powstrzymywali się od gestów ale i tak mozna było wywnioskować, że opanował ich strach. Biedni ludzie, ciekawe kiedy któryś z nich pęknie i zacznie sypać. Na razie wszyscy bronią Tuska, bo wiedzą ze gwarantuje im bezkarnośc, bedą milczeć. ale do czasu, ktos może nie wytrzymać napięcia.

Lubomir - 31.03.16 15:33
Pięknie można było jednać się za Wzgórza Ponarskie i Wzgórza Wuleckie. Jednak Stasi/KGB najwyraźniej napisało inny scenariusz. Scenariusz prowadzący do konfrontacji polsko-rosyjskiej. Tamte pojednania musiałyby wiązać się oskarżeniem inicjatora II wojny światowej i inicjatora wzrostu antypolskiej agresji wśród Litwinów i Ukraińców. Musiałyby wiązać się z oskarżeniem Niemców.

Wszystkich komentarzy: (7)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

18 Lipca 1925 roku
W Niemczech ukazała się książka Adolfa Hitlera "Mein Kampf".


18 Lipca 1792 roku
Polskie wojska (pod dowództwem Tadeusza Kościuszki) zwyciężyły armię rosyjską w bitwie pod Dubienką.


Zobacz więcej