Środa 17 Lipca 2019r. - 198 dz. roku,  Imieniny: Aleksego, Bogdana, Martyny

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 11.04.16 - 15:07     Czytano: [825]

Normalnie, czyli godnie


Dziś, 10 kwietnia, na porannej Mszy św. w moim Kościele, kapłan inicjując specjalną modlitwę za ofiary tragedii smoleńskiej powiedział, że nareszcie w tym roku możemy obchodzić kolejną rocznicę normalnie.
I rzeczywiście, w 6. rocznicę tragicznej śmierci prezydenta Polski prof. Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki, ostatniego prezydenta RP na Uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego oraz pozostałych pasażerów tego tragicznego lotu, elity państwa polskiego, przed Pałacem Prezydenckim licznie zgromadzeni Polacy byli świadkami wielkich uroczystości, oficjalnych uroczystości, zorganizowanych przez Państwo Polskie. Czyli nareszcie było normalnie. Warta honorowa, orkiestra wojskowa, uczestnictwo prezydenta Polski, pani premier, świetna współpraca z Policją itd. Taka oprawa państwowa powinna być od początku.
Jak było, pamiętamy doskonale, choćby to, jak strażnicy miejscy z polecenia prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz Waltz sprzątali w nocy palące się jeszcze znicze a tulipany, ulubione kwiaty Marii Kaczyńskiej wrzucane były do samochodów zaraz po ich położeniu wzdłuż krawężników Krakowskiego Przedmieścia w kolejną rocznicę jej pogrzebu. Hańba. Może już niedługo i ta pani skończy swoje urzędowanie.

Nie warto tym razem wymieniać jakiejkolwiek liczby uczestników rocznicowych uroczystości na Krakowskim Przedmieściu, to już nie ma znaczenia, wszyscy i tak wiedzą, że było bardzo dużo ludzi, podobnie jak przed 6. laty, kiedy to doszło do tragedii.
Władze Warszawy niestety nie chciały uczestniczyć w tych obchodach, kwiaty pod tablicą zostały złożone dzień wcześniej.

Dostało się Telewizji Polsat, która uwiła sobie stanowisko zaraz przy głównej scenie, przechodzący ludzie krzyczeli, kłamcy oszuści, co denerwowało wyraźnie redaktorów i gości tam zaproszonych. O Telewizji TVN trudno cokolwiek powiedzieć, ponieważ nie byli w ogóle widoczni. Po relacjach widać było, że gdzieś są, ale nikt nie wiedział gdzie. Prawdopodobnie pracowali incognito, by nie drażnić ludzi.

Warto też wspomnieć o niesamowitej sytuacji, jaka miała miejsce, tuż przed odsłonięciem tablicy upamiętniającej Lecha Kaczyńskiego, gdy orkiestra wojskowa zaintonowała hymn państwowy i po pierwszej zwrotce zapadła głucha cisza, ale tylko przez chwilę, bo dalej śpiewali a capella, zgromadzeni obok orkiestry ludzie. Po mniej więcej minucie, orkiestra dołączyła i tak zamiast jednej zwrotki wszyscy zaśpiewali cztery. Trudno o tym opowiedzieć, trzeba było tam być,… łzy w oczach.

Ważne były przemówienia, prezydenta Andrzeja Dudy oraz to wieczorne, wygłoszone przez Jarosława Kaczyńskiego po Mszy św.
To pierwsze o wybaczeniu i pojednaniu i drugie, bardzo emocjonalne i zdecydowane, o potrzebie rozliczenia tej tragedii. Można rzec, te przekazy były wzajemnie uzupełniające. To wielkie szczęście dla Polski, że mamy tak wielkiego formatu polityków, mówiących bez kartki, od serca.

Warto jeszcze dodać, że nazajutrz, po uroczystościach rocznicowych, przed Pałacem Prezydenckim, nadal stoi krzyż, są dopalające się znicze i leżą kwiaty. Przychodzą ludzie, zatrzymują się na chwilę, robią zdjęcia, modlą się, jest ciąg dalszy, czyli jest normalnie i godnie.
Czekamy na wyniki, powstałej kilka tygodni temu podkomisji rządowej, która rozpoczęła właśnie śledztwo od nowa, w sprawie przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem, czekamy również na wskazanie winnych tej tragedii i przykładnego ukarania. Czekamy też na pomnik usytuowany w miejscu już symbolicznym, przed Pałacem Prezydenckim, gdzie od 6. lat gromadzą się setki tysięcy Polaków, by oddać hołd tym, którzy zginęli wówczas w drodze do Katynia.

Zbigniew Skowroński
FOTO: KWORUM

       

       

       

       

     



Wersja do druku

Lubomir - 19.04.16 10:51
Wystraszony - atakuje?. Putin najwyraźniej wystraszył się, że Polacy znów maszerują po Smoleńsk. Prezydencki samolot wziął za forpocztę Armii Polskiej. Rozpoznanie całkowicie nieproporcjonalne do zagrożenia. Wieczne napinanie bicepsów, może doprowadzić do rozstroju nerwowego i irracjonalnych zachowań. Po furii przychodzi jednak normalność i spokój.

Hania Piątek - 14.04.16 14:49
To była piękna uroczystość. Dobra organizacja jak nigdy. Służby porządkowe, policja super grzeczni. Uczestnictwo uroczystościach jest czymś wyjątkowym, 10 kwietnia jak i 19 października u ks. Jerzego Popiełuszki. Jestem dumna, że mogłam tu być i modlić się.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie

MariaN - 13.04.16 11:46
Pani Danusiu piekny wiersz. Tyle lat mineło a my nie wiemy co sie stało, ale to nie jest precedens, w polskiej historii wiele jest takich tajemnic, a to dlatego ze przy władzy mielismy wielu zdrajców. Ale mamy szansę teraz, tylko czy wszyscy zaakceptują prawdę.

Danuta Duszyńska - 13.04.16 10:48
odpoczynek daj im wieczny

kością słowa w gardle stoją,
płacz i zamęt, cisza wokół...
w sercach smutek, rozpacz, bojaźń,
oczy patrzą ku obłokom.

kwiaty gęsto ułożone,
flaga polska się kołysze.
tyle troski jest w narodzie,
nie zdołacie go usłyszeć.

Wam już inne świeci słońce,
spokój, cisza wśród aniołów.
tu łzy gorzkie i piekące,
a w kościołach biją dzwony.

dziś w modlitwie jest przymierze,
a w polskości znajdziesz siłę.
niech nasz naród Pan Bóg strzeże,
żeby wytrwał przy Ojczyźnie.

odpoczynek daj im wieczny
Panie Boże Wszechmogący.
niechaj niebios tam dostąpią
gdzie bez przerwy świeci słońce.


(wiersz napisany dla zmarłych po tragedii w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem)

Wszystkich komentarzy: (4)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

17 Lipca 1850 roku
Zmarł Franciszek Kacper Fornalski, polski oficer Wojska Polskiego, uczestnik powstania listopadowego (ur. 1806)


17 Lipca 1989 roku
Polska nawiązała stosunki dyplomatyczne ze Stolicą Apostolską


Zobacz więcej