Sobota 22 Lipca 2017r. - 203 dz. roku,  Imieniny: Magdaleny, Mileny, Wawrzyńca

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 16.03.17 - 22:19     Czytano: [345]

Media dostały instrukcje z Niemiec


Mark Dekan, szef niemiecko-szwajcarskiego koncernu medialnego Ringier Axel Springer, poinstruował podległych mu dziennikarzy, jak powinni oceniać rządzących Polską. Sam w liście ostro skrytykował rząd Beaty Szydło za brak poparcia dla Donalda Tuska w wyborze na szefa Rady Europejskiej. I zaapelował do dziennikarzy w swoich redakcjach – nadszedł czas żeby włączyć się do gry.

Według autorów materiału „Wiadomości” TVP, „szefostwo niemiecko-szwajcarskiego koncernu” oczekuje od dziennikarzy publikowania krytycznych ocen dotyczących braku poparcia polskiego rządu dla Donalda Tuska w wyborze na szefa Rady Europejskiej.

„Ideologie i prymitywne ideologie przegrały z wartościami i rozsądkiem” – napisał szef Ringier Axel Springer Media AG Mark Dekan do pracowników koncernu w liście cytowanym przez „Wiadomości”.

Wyłącznym zwycięzcą nie jest jednak Donald Tusk, tak jak Kaczyński nie jest jedynym przegranym. Razem z Tuskiem wygrali Polacy – wszyscy ci, którzy są dumni z przynależności do Unii Europejskiej (...). Co do przegranych w tym starciu, to obok Jarosława Kaczyńskiego znalazła się dobra reputacja Polski jako rzetelnego partnera
– podkreślił Dekan.

W nadchodzącym czasie na autostradzie unijnej integracji pojawia się nie tylko pas szybkiego i wolnego ruchu, ale też parking. I to jest właśnie moment, gdy do gry włączają się wolne media, tak jak my (...) większość naszych czytelników i użytkowników należy do tej miażdżącej większości, która popiera członkostwo Polski w UE. Podpowiedzmy im co zrobić, żeby pozostać na pasie szybkiego ruchu i nie skończyć na parkingu
– cytują Dekana „Wiadomości”.

O sprawę była pytana w programie „Gość Wiadomości” rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Ta sytuacja jest skandaliczna, ona nie powinna mieć miejsca i ona świadczy tylko i wyłącznie o tym, że państwo niemieckie próbuje ingerować w wewnętrzne sprawy Polski, na co absolutnie nie może być zgody. Nie może być zgody absolutnie na to, że my jako Polacy będziemy akceptować to, by nasz naród był karmiony kłamliwą informacją przez media, które są inspirowane przez zagranicznych właścicieli
– powiedziała Mazurek.

To jest obrażające nie tylko czytelników, widzów i słuchaczy, ale przede wszystkim dziennikarzy. Żaden właściciel medialny – czy to polski, czy zagraniczny – nie ma absolutnie prawa łamać wolności mediów, łamać sumień dziennikarskich, ale przede wszystkim manipulować opinią publiczną
– dodała Mazurek. Zaznaczyła też, że sprawą tą powinna zająć się prokuratura.

Przypomniała też, że musi nastąpić zmiana przepisów, która doprowadzi do repolonizacji mediów w Polsce.

Z całą pewnością chcielibyśmy doprowadzić do tego, by zmniejszyć w sposób zdecydowany udział kapitału zagranicznego na polskim rynku medialnym. Tak, aby ten rynek rzeczywiście odzwierciedlał to, co dzieje się w Polsce i był rzecznikiem polskich interesów, a nie interesów państwa niemieckiego
– podkreśliła.

Wyraziła też nadzieję, że repolonizację mediów poprą wszystkie środowiska polityczne w Polsce. – Bez względu na to, jaką partię polityczną prezentujemy, staniemy w obronie wolności dziennikarzy, wolności mediów – powiedziała Mazurek.

Niezależna.pl

Wersja do druku

Marek - 17.03.17 20:48
Nie mam wątpliwości, że Mark Dekan, szef niemiecko-szwajcarskiego koncernu medialnego Ringier Axel Springer na pewno nie instruował swoich dziennikarzy w temacie Polski.
Żeby załapać się na etat dziennikarza z pensją większą niż premiera Polski trzeba spełnić jakieś warunki. Jak osoba spełnia takie warunki nie musi być instruowana.
Instruowani to są demokratyczni wybrańcy w naszym Sejmie przez szefów partii.

Lubomir - 16.03.17 22:44
Szefostwo koncernu Ringier Axel Springer nie odróżnia najwyraźniej forsowanej przez Niemców i niemieckich lobbystów - idei Unii Niemieckiej, od bronionej przez Polaków idei Unii Europejskiej. To tragicznie smutne i niebezpieczne!. Groźna dla Europy jest wizyta Merkel u Putina w dniu 2 maja 2017 roku. Merkel prowadzi podwójną grę. Oficjalnie podburza Europę do konfrontacji z Rosją, a nieoficjalnie układa się z rosyjskimi politykami i rosyjskimi przedsiębiorstwami. Układa się jako samozwańcza szefowa samozwańczej Unii Niemieckiej. Kiedy z hukiem wyleci Merkel, wylecą wraz z nią podoczepiani do niej klakierzy. Oby nastąpiło to jak najszybciej. Oby prezydent Trump okazał się skutecznym biczem Bożym, na odradzający się niemiecki nazizm i pakt Berlin-Moskwa.

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

22 Lipca 1991 roku
W gmachu byłego Komitetu Centralnego PZPR otwarto Giełdę Papierów Wartościowych.


22 Lipca 1807 roku
W Dreźnie Napoleon nadał Księstwu Warszawskiemu konstytucję i kodeks cywilny.


Zobacz więcej