Środa 13 Grudnia 2017r. - 347 dz. roku,  Imieniny: Dalidy, Juliusza, Łucji

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 22.05.17 - 20:57     Czytano: [515]

Festiwal tak, ale nie w Opolu





Miasto Opole wypowiada umowę TVP dotyczącą organizacji 54 Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu
- poinformował prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski.

W poniedziałek rano na polecenie władz miasta, właściciel amfiteatru, w którym miał się odbyć festiwal, nie wpuścił na jego teren ekip technicznych TVP, które miały rozpocząć budowę sceny pod imprezę planowaną na 9 czerwca. Po południu rzecznik prezydenta Opola Katarzyna Oborska-Marciniak przesłała informację o wypowiedzeniu umowy telewizji przez miasto.

Szanowni Państwo, informuję, że Miasto Opole wypowiada TVP umowę dotycząca organizacji 54. Krajowego festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Powodem tej sytuacji jest niewywiązywanie się Telewizji z zapisów umowy. Niemożność zrealizowania niniejszej umowy wynika chociażby z faktu, że z udziału w 54. KFPP wycofała się Maryla Rodowicz, a do zorganizowania jej Złotego Jubileuszu w umowie zobowiązuje się Telewizja. Publiczne wycofanie się wielu artystów z udziału w festiwalowych koncertach obniżyłoby znacząco rangę Festiwalu. Podtrzymuje jednocześnie chęć współpracy z TVP przy przygotowaniach do 54. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w nowym terminie i na nowych zasadach
— poinformował prezydent Wiśniewski.

W piśmie do prezesa TVP Jacka Kurskiego prezydent Wiśniewski informuje, że wypowiada umowę z 28 kwietnia „w trybie natychmiastowym” z powodu nienależytego wykonania umowy z przyczyn leżących po stronie TVP. W ocenie władz Opola, wina za wycofanie się z koncertów wielu oczekiwanych artystów, „wynika ewidentnie z winy Telewizji”.

Sytuacja, jaka powstała w ciągu kilku ostatnich dni kiedy to poszczególni artyści zaczęli wycofywać się z udziału w Festiwalu, podważa z winy Telewizji dobrą współpracę i tradycje w organizowaniu KFPP wspólnie przez Miasto Opole i Telewizję Polską i godzi w dobre imię naszego miasta jako stolicy piosenki oraz jako współorganizatora Festiwalu. Obniża to znacząco rangę tegorocznego Festiwalu i niekorzystnie wpływa na wizerunek Miasta Opole”
— napisał Wiśniewski.



Jednocześnie miasto cofa TVP wyłączną licencję do używania nazwy Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki - Opole. Prezes Kurski został również poinformowany, że ekipy TVP nie zostaną wpuszczone na teren amfiteatru. W udostępnionym PAP piśmie, prezydent Wiśniewski zaprasza prezesa Kurskiego do rozpoczęcia rozmów na temat 54 FKPP w innym terminie.

W niedzielę prezydent Wiśniewski oświadczył, że miasto powinno przejąć organizację festiwalu, a artystów, którzy będą na nim występowali powinna wyłaniać apolityczna Akademia Piosenki Polskiej, w skład której wejdą m.in. uznane autorytety świata kultury.

wPolityce


..............................................................

Jacek Kurski: Prezydent Opola okrył się hańbą! Będzie zaraz błagał Telewizję Polską, żeby wróciła do Opola


Był cały ciąg zdarzeń, którego konsekwencją jest to, co zrobił prezydent. Jestem porażony tym, że w dniu śmierci wielkiego artysty, czy moglibyśmy zrobić koncert dla jego hołdu i pamięci, prezydent Opola bezprawnie, bez żadnych podstaw zrywa umowę. Robi wielką krzywdę Opolu, widzom i ponosi odpowiedzialność, że w tym roku ten festiwal nie odbędzie się w Opolu
— powiedział w programie „Gość Wiadomości” (TVP1) prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski.

Prezydent Opola zwlekał z podpisaniem umowy. Dopiero 28 kwietnia udało mi się z gardła wydrzeć podpis pod umową
— relacjonował szef telewizji publicznej.

Kurski przypomniał, że Rada Miasta Opola dała prezydentowi miasta mandat do podpisania dłuższej umowy, a podpisał krótszą, ponadto miał ingerować w listę artystów zaproszonych (prezes TVP chciał zaprosić Jana Pietrzaka – przyp. red.), a ostatecznie zabroniono wejścia ekipie TVP.

To niewybaczalny skandal. Pan prezydent okrył się hańbą. TVP nie jest pisowska, platformerska, jest po prostu polska!
— podkreślił.

Kimkolwiek by nie był, jego obowiązkiem jest służyć polskiej kulturze
— dodał.

Jacek Kurski zwrócił uwagę na szerszy aspekt sprawy.

Nastąpił brutalny atak nastąpił brutalny atak na dobro publiczne, na polską kulturę. Nie można na to się zgodzić. Mam nadzieję, że obronimy polską muzykę, polska piosenkę i nie damy jej upolitycznić
— zaznaczył prezes TVP.

Festiwal Polskiej Piosenki jest – w tym roku nie odbędzie się w Opolu, tylko w innym mieście. Ogłosimy to w tym tygodniu
— uspokajał Kurski.

Szef telewizji publicznej zdementował również kłamliwe pogłoski na temat rzekomej cenzury w TVP.
Muszę zdementować informacje, że byłaby czarna lista ograniczająca liczbę gości Maryli Rodowicz. Kayah, mimo że uczestniczy w manifestacjach KOD-u i w czarnych marszach, występuje w programach TVP. Była tez gościem Maryli Rodowicz. Zrobiono jednak fake. Nie ma żadnej czarnej sity – jest wolność!
— wyjaśnił Jacek Kurski.

Jestem przekonany, że piękny festiwal, jaki ogłosimy, będzie rekompensatą dla widzów za chwilowe kłopoty. Jedynym powodem odwołania koncertu Maryli Rodowicz była śmierć jej mamy. (…) Wykorzystanie śmierci mamy Maryli Rodowicz (…) jest czymś niewybaczalnym. Mam nadzieję, że na festiwalu w nowym miejscu wszyscy będziemy razem
— przyznał gość „Wiadomości”.

W rozmowie pojawił się również temat strat finansowych.

Pan prezydent Wiśniewski naraził Opole na wielomilionowe odszkodowanie. (…) Przeniesienie lokalizacji niesie ogromne koszty finansowe. (..) Pan prezydent postanowił zniszczyć festiwal, który był chlubą jego miasta. (…) Godzenie się na udział w politycznej hucpie okrywa pana prezydenta Wiśniewskiego hańbą
— zaznaczył Jacek Kurski.

Prezes TVP uspokajał, że skala bojkotu nie jest tak duża, jak to się przedstawia.
Tak jak myślano, że TVP nie podźwignie się po wycofaniu Sylwestra z Wrocławia, a wygraliśmy ze wszystkimi
— przypomniał.

Opole też byłoby sukcesem
— dodał Kurski.

Szef telewizji publicznej zwrócił uwagę na stratę, jaką dla miasta Opola będzie brak festiwalu.
Chodziło tylko o to, żeby wyrzucić TVP. (…) Prezydent jest młodym człowiekiem i może nie wiedzieć, że żadna telewizja prywatna nie wyłoży kilku milionów złotych
— zauważył.

Pan prezydent będzie zaraz błagał TVP, żeby wróciła do Opola
— zaznaczył Jacek Kurski.

Odnosząc się ponownie do pogłosek medialnych o „czarnej liście TVP”, powiedział:
To kompletny nonsens. Jest to kłamstwo, powielane , mimo zaprzeczenia Maryli Rodowicz!

Na koniec Kurski zaznaczył:
Ci wszyscy, którzy zorganizowali armię trolli (…) Będą się wstydzić. Wierzę, że ta prawda, że nie ma żadnej cenzury i jest pełna wolność dotrze do tych, którzy dali się oszukać.
gah

wPolityce

Wersja do druku

Lubomir - 22.05.17 22:42
Zjawisko chyba globalne...Niemal wszędzie trwa walka z kulturą, kulturą muzyczną i słowną ojczyzn. W Opolu najwyraźniej dochodzi dodatkowo - niezwykła aktywność lokalnych Niemców. Od lat obniżana jest ranga Festiwalu Festiwali, Festiwalu Piosenki Włoskiej w Sanremo. Zeszłoroczny Festiwal był nafaszerowany symbolami związanymi z 'małżeństwami' gejowskimi. W tym roku planowano upowszechniać podczas występów artystów - temat macic do wynajęcia, temat surogatek. Na szczęście obyło się bez moralnych skandali. Zwyciężyła mądrość Włochów. Oby Polska nie dała się również otumanić 'nowoczesnością' sodomitów i sabotażystów. Ci chętnie przekształciliby Amfiteatr Opolski na miejsce festiwalu ...piosenki niemieckiej, z dziwolągami w stylu Austriaka Conchity Wursta.

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

13 Grudnia 1253 roku
Książę Konrad I dokonuje lokacji Głogowa na lewym brzegu Odry oraz nadaje jemu prawa miejskie.


13 Grudnia 1981 roku
Junta wojskowa (WRON) pod przewodnictwem Wojciecha Jaruzelskiego wprowadziła stan wojenny w Polsce. Zginęło bezpośrednio około 100 osób. SW trwał do 22.07.1983 r.


Zobacz więcej