Piątek 18 Sierpnia 2017r. - 229 dz. roku,  Imieniny: Bogusława, Bronisława

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 30.07.17 - 19:48     Czytano: [163]

Dział: Oko Cyklopa

ZAMACH STANU? (10)



OKO CYKLOPA

Sławomir M. Kozak































Aniutkowi poświęcam…


„LaRouche: Unieszkodliwić Cheneya!

Światowa opinia publiczna zszokowana jest zaprezentowaną przez prezydenta Stanów Zjednoczonych nową doktryną strategiczną, mającą jednocześnie dostarczyć usprawiedliwienia dla ataku na Irak. Główne elementy tej doktryny zostały opracowane już przed dwunastoma laty w otoczeniu ówczesnego ministra obrony Dicka Cheneya, odgrywającego obecnie kluczową rolę w obrębie waszyngtońskiej administracji.


20-go września tego roku prezydent Bush przedstawił opinii publicznej dokument zatytułowany „National Security Strategy” (Narodowa Strategia Bezpieczeństwa, NSS). Obszerne części tego dokumentu są praktycznie cytatami z wcześniejszych przemówień Busha: z wystąpienia z 29-go stycznia, w którym po raz pierwszy użyte zostało określenie „oś zła”, z wystąpienia z 11-go marca, wygłoszonym w szkole kadetów „Citadel” w Karolinie Północnej, oraz z wystąpienia przed słuchaczami Akademii Wojskowej West Point z 1-go czerwca tego roku. Jeszcze dalsze idące pokrewieństwo dostrzec można pomiędzy treścią dokumentu NSS a wystąpieniem wiceprezydenta Dicka Cheneya z 26-go sierpnia w Kentucky. Pokrewieństwo to nie jest bynajmniej przypadkowe.

Od chwili użycia określenia „oś zła” stało się oczywistym, iż administracja Busha powzięła postanowienie rozpoczęcia wojny przeciwko Irakowi. Jedynym pytaniem pozostaje, kiedy i w jaki sposób działania wojenne zostaną rozpoczęte. Przygotowania do rozpoczęcia wojny obejmują przy tym nie tylko zaplecze transportowe, dyplomację oraz propagandę rozpowszechnianą w środkach masowego przekazu, lecz również próby ideologicznego umotywowania planowanych ataków. Temu ostatniemu celowi podporządkowane było sformułowanie dokumentu NSS.

Na marginesie analizy „ideologicznej”: W czasie lektury dokumentu przedstawionego przez Busha uważny czytelnik może dostąpić uczucia swego rodzaju dejá vu – zaprezentowana tu dykcja wydaje się być nader znajoma. Po chwili zastanowienia odkrywamy, iż sposób, w jaki sformułowana została obecna strategia Stanów Zjednoczonych, w zadziwiający sposób przypomina dokumenty programowe sowieckiej Partii Komunistycznej czy też wschodnioniemieckiej Socjalistycznej Partii Jedności. Najwidoczniej materializm historyczny znalazł w Waszyngtonie kolejne pokolenie swoich wyznawców.

Według słów dokumentu NSS w dzisiejszym świecie obecny jest „tylko jeden zdolny do długotrwałego przetrwania wzorzec” kształtowania państwa, społeczeństwa i gospodarki. Jego realnym urzeczywistnieniem są Stany Zjednoczone Ameryki – a mówiąc ściślej, USA pod rządami George’a W. Busha! „Dzisiejsza Ameryka to model społeczeństwa nie tylko silniejszego, lecz także cieszącego się większą wolnością i sprawiedliwością” – społeczeństwa funkcjonującego bez żadnych wyraźniejszych usterek. W dalszej części dokumentu NSS, w najbardziej ortodoksyjnym z marksistowskich stylów propagandowych, mowa jest o tym, jak to historia wkrótce pokaże wszystkie te państwa, które wzbraniają się przed przyjęciem dobrodziejstw wspomnianego cywilizacyjnego modelu. Wszyscy „miłujący pokój” ludzie na świecie ogarnięci są pragnieniem zaprowadzenia u siebie bushowskiego „modelu” cywilizacyjnego. Gdyby tylko dać całej ludzkości wolną rękę w tym temacie, na całej planecie zapanowałaby wkrótce – siłą historycznej konieczności – cywilizacja bushowsko-amerykańska, tu i ówdzie okraszona lokalnymi folklorystycznymi elementami.

Jednakże zwycięstwu Ameryki Busha, dyktowanemu już samym tylko historycznym determinizmem, bezustannie przeciwstawiają się „siły zła” – nieliczni „zgorzknialcy”, nienawidzący Ameryki, usiłujący zatrzymać koło historii. Ponieważ owi „wrogowie cywilizacji” nie są w stanie zwyciężyć w „pojedynku idei”, prowadzonym ze świetlanym bushowsko-amerykańskim „modelem”, sięgnęli oni zatem do metod terroryzmu, posługującego się „katastroficzną technologią”. „Nieliczni zgorzkniali” terroryści, „szukający śmierci w źle zrozumianym męczeństwie”, operują na skalę globalną. Z tego też powodu Stany Zjednoczone zmuszone są prowadzić w około sześćdziesięciu państwach naszej planety „globalną wojnę przeciwko terrorowi”, której końca nie da się przewidzieć.

Międzynarodowi terroryści zyskali w ostatnich czasach – w myśl dokumentu NSS – dodatkowych sprzymierzeńców, a mianowicie „tyranów” i rządzone przez nich „tyranie”. Wykształcenie się tego typu „tyranii” miało miejsce według dokumentu NSS w okresie lat 90-tych. Co więcej, „tyranie” stale usiłują uzyskać dostęp do „katastroficznych technologii” – czyli broni masowego rażenia – by następnie udostępniać je terrorystom. Wobec tych wstrząsających faktów jasna staje się konieczność zwalczania i unicestwienia terrorystów pospołu z ich tyrańskimi poplecznikami.

W tym miejscu nawet najbardziej niedomyślny czytelnik owej nowej wersji „Krótkiego Kursu Marksizmu-Leninizmu” musi otworzyć oczy na fakt, iż amerykańska wojna wypowiedziana „tyranowi z Bagdadu”, rzekomo dysponującemu bronią masowego rażenia, którą chętnie wypożycza terrorystom Al-Kajdy, jest determinowaną historycznie koniecznością, wcielaną w życie dla dobra ludzkości. Ewentualne wątpliwości dotyczące nieprzewidywalnych skutków planowanego konfliktu czy też zagadnień prawa międzynarodowego zstąpić tu muszą na daleki plan. Na marginesie: Condoleeza Rice, doradczyni prezydenta do spraw bezpieczeństwa narodowego i współautorka dokumentu NSS jest z racji swojego wykształcenia specjalistą w zagadnieniach marksizmu-leninizmu. Fakt ten wyraźnie czytelny jest w treści całego dokumentu.


CDN

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

18 Sierpnia 1946 roku
Oddział J. Kurasia ps. "Ogień" uwolnił kilkudziesięciu żołnierzy podziemia niepodległościowego z więzienia w Krakowie


18 Sierpnia 1960 roku
W wieku 27 lat zmarł Jimi Hendrix, legendarny gitarzysta.


Zobacz więcej