Poniedziałek 18 Grudnia 2017r. - 352 dz. roku,  Imieniny: Bogusława, Laury

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 15.09.17 - 10:45     Czytano: [432]

Skuteczne działanie


Wakacje minęły bezpowrotnie, za oknem wrześniowa szaruga, dzieci poszły do zreformowanej szkoły a wybrańcy narodu wrócili do ław sejmowych. To nie znaczy, że wcześniej nic się nie działo, że trwał sezon ogórkowy. Nic z tych rzeczy, w związku z tym, że od 2015 roku trwa naprawa Polski, dzieje się wiele, nawet w sezonie ogórkowym. Opozycja gania na okrągło do Brukseli i skarży na Polskę, wymyśla coraz to nowe fortele, a że ma tam wielu kolegów na szczycie, to co i raz wszczynane są próby karcenia Polski w różnych konfiguracjach. Ostatnio UE stanęła w obronie… kornika, co zaskutkowało wielkim procesem i sądem nad Polską. Trybunał Sprawiedliwości UE definitywnie zabronił ścinać drzew w puszczy nafaszerowanych kornikiem, natura sama wie co robi i trzeba czekać cierpliwie na efekty. A tak na serio, to była kolejna unijna gigantyczna kompromitacja, kiedy to sędzia prosił, wręcz domagał się od oskarżyciela reakcji, by mógł ukarać Polskę. Tak ważna to była sprawa, że nawet ją utajniono i dziennikarze nie mogli na bieżąco wysłuchać argumentów. Skończyło się na tym, że obie strony będą miały kilka dni na wymianę pism. Jest to kolejny, otwarty front przeciwko Polsce. Z całą odpowiedzialnością można takie działanie nazwać nękaniem.

Wiele się dzieje, unijne ataki, jak również te ze strony totalnej opozycji trwają non stop, ale rządzący, trzeba przyznać, radzą sobie w tej trudnej sytuacji coraz lepiej. Pusta merytorycznie opozycja staje się coraz słabszym przeciwnikiem, kończą się pseudo argumenty, pozostaje śmieszność.
Gdy na wschodniej flance zaczynają się właśnie wielkie rosyjsko-białoruskie manewry ZAPAD-2017, „schetynowcy” po raz kolejny chcą odwołania Antoniego Macierewicza, czy to nie jest celowe działanie, działanie zdrady narodowej?
Minister Macierewicz odniósł się do tych rewelacji w sposób dość oryginalny: Mamy do czynienia z prawdziwą wojną informacyjną, bardzo precyzyjnie przygotowywaną i bardzo precyzyjnie prowadzoną od dłuższego czasu, realizowaną siłami nie tylko ludzi z dawnych służb komunistycznych, ale także części niemądrych ludzi zwących się opozycją, którzy dają się albo wprowadzić w błąd, albo złudzić, że uleganie takim podszeptom będzie skuteczne dla ich kariery politycznej.
Dodatkowo, w tym samym czasie minister obrony narodowej zrobił tej pustej „opozycji” kolejnego psikusa, bo wbrew dziwnej ich gadce o jakiejś tam izolacji Polski na arenie europejskiej, pojechał do Francji i rozmawiał z min. Parly o zakupie okrętów podwodnych. Kolejny miecz a raczej mieczyk znów został wytrącony z opozycyjnej ręki. Oj biedna ta nasza totalna opozycja.

Z kolei na innym froncie czeka rozgrzebana sprawa gruntownej reformy w sądownictwie. Z perspektywy czasu (nie znając jeszcze projektów ustaw o SN i KRS) wydaje się, że lipcowe weta prezydenckie w ówczesnej sytuacji niekończących się protestów, miały swoje uzasadnienie. Manifestacje nagle wygasły i w takiej skali zapewne nie będą już do odtworzenia, nawet przy propozycji ustaw nie odbiegających zbytnio od tych rządowych. Opozycja miała nadzieję, że może, tym razem dojdzie do konfliktu w obozie władzy i wszystko się posypie. A jak będzie naprawdę dowiemy się po 25 września, kiedy to prezydent Andrzej Duda przedstawi swoje propozycje.
Tą sprawą również (choć prawnie nie powinna) interesuje się UE, też czekają na efekty sporu odnośnie reform w polskim sądownictwie, straszą, że uderzą po raz drugi, grożą jakimiś sankcjami, dyskutują, troszczą się o naszą demokrację a powinni martwić się raczej o swoją. Napotykając na zdecydowany opór i zapowiedź ze strony rządu o kontynuacji własnych działań, władze unijne tracą impet i robią krok w tył. Teraz mamy właśnie taką sytuację, na nic zdały się skamlenia targowiczan, na razie nie będzie debaty o Polsce. Jakie to przykre, tyle pracy i pełzania za Timermansem, Schulzem i Junckerem, proszenia o sankcje dla Polski i żadnych efektów. Wprost przeciwnie, w sondażach PiS rośnie jak na drożdżach, na zewnątrz coraz większy szacunek i poważanie a w gospodarce same sukcesy. Premier Morawiecki podał ostatnio sensacyjną informację, że nadal mamy nadwyżkę w budżecie i to 2 mld złotych! Oj, szykuje się sensacja na koniec roku, planowano 60 mld deficytu a tu takie wyniki.

Tyle frontów pootwierano, że opozycja już się gubi, co w danym dniu krytykować i z jakim naciskiem; jest też na tapecie sprawa reparacji wojennych. Kilka tygodni temu Jarosław Kaczyński wspomniał o zaległym niemieckim zadośćuczynieniu i od razu zaczęła się jatka ze strony opozycji. Ci ludzie nie mają żadnych zahamowań, jątrzą i są przeciw nawet wówczas, kiedy gołym okiem widać, że się nie da, że takim postępowaniem można narazić się na epitety o zdradzie narodowej, ale dla nich to nie problem. Krytycy twierdzą, że ci ludzie muszą być lojalni dla tych od których biorą pieniądze a raczej judaszowe srebrniki.
Sprawy reparacji, pomimo ostrej krytyki również ze strony niemieckiej, ruszyły z kopyta, mamy już pozytywną opinię Biura Analiz Sejmowych, prezydent Andrzej Duda rozmawiał na ten temat z prezydentem Niemiec. Trzeba próbować, szansa jest, a najważniejsze jest to, że brak jest dokumentu o zrzeczeniu się odszkodowań. Z resztą już samo nagłośnienie tematu może spowodować zahamowanie oczerniania Polski na arenie międzynarodowej, skończy się podłe pisanie w gazetach o „polskich” obozach śmierci. Sytuacja jest mało komfortowa dla Niemców, którzy od dłuższego czasu próbowali relatywizować temat, sprytnie wprowadzili do przestrzeni medialnej nazistów jako sprawców ludobójstwa a nawet próbowano zrzucać bezczelnie winę na Polaków. I to był, jak się wydaje moment przełomowy, temat reparacji został podniesiony wraz z prawdziwym przekazem historycznym. A było to możliwe dzięki przejęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość.

Na koniec wisienka na torcie, wczoraj przy okazji orędzia o stanie UE Jean Claude-Juncker zaproponował pewne zmiany, m.in. takie by połączyć stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej i szefa Komisji Europejskiej. Oznaczałoby to, że dotychczasowe stanowisko, które piastuje Donald Tusk zostałoby zlikwidowane.

W chwili, gdy piszę te słowa do Sejmu właśnie wpłynął wniosek o powołanie kolejnej komisji śledczej do wyjaśnienia największej afery finansowej po 1989 r. Straty w budżecie państwa z tytułu wyłudzeń VAT szacowane są na około 300 mld złotych. Ciekawe co będzie miał do powiedzenia b. minister finansów w rządzie Donalda Tuska Jacek Rostowski, słynny człowiek „bez peselu”.

A w dniu dzisiejszym rusza z wielką pompą 54. Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu. Pamiętamy zapewne czerwcowe przepychanki i perturbacje z tym festiwalem, i tu niestety wkroczyła wówczas POlityka, gdy kodowska szarańcza chciała przy okazji i tu namieszać. Nie udało się. Incydent ten spowodował tylko to, że część zadufanych w sobie pseudo artystów nie wystąpi, zostali z rękami w nocniku, no i dobrze. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Jak widać dość ciekawie się zapowiada najbliższa przyszłość w Polsce i na świecie. Oby rząd premier Beaty Szydło nadal, bez względu na okoliczności, zmierzał w kierunku obranym przed dwoma laty a prezydent Andrzej Duda nie dawał powodów do zwątpień.

Zbigniew Skowroński



Wersja do druku

Janm Orawicz - 09.10.17 16:17
Panie Kujawiak dzięki za uwagę! Ciekaw jestem ilu mieszkańców
Solca Kujawskiego zna tę piekną postać śp. Danusi Mrzyk - harcerki
RP, zamęczonej w ciężkim więzienu w Grudziądzu.Mam nadzieję,
że młode pokolenie tego nadwiślańskiego miasteczka,postawi w
jego sercu pomnik tej bohaterskiej harcerki Solca Kujawskiego,
zamordowanej przez bandytów UB.Panie Kujawiak może Pan się tą
sprawą zainteresuję? Pozdrawiam

Kujawiak - 08.10.17 20:34
ORAWICZU Janie
S+P Danusia MRZYK, a nie jak wedlug ciebie MZYK (z z kropka), mala roznica w pisowni ale wazna w pamieci o mlodziutkiej bohaterce.

też +48 abcdefghi - 26.09.17 0:47
MariaN mieszkasz ty w Polsce? Nie .....ol. Młodzi mają net LTE na smartfonie i tablecie. Kablówki mają ludzie w blokach, ale DVBT (mutiplexy) jest free, to po co komu płacić za dekoder? Kto ma tvsat, ten nawet nie splunie na kablówkę której jakosc jest na poziomie uuuu lub jeszcze niżej, HD jak SD z satelity, SD jak ekran starego Rubina, paleta kolorów to dno. Miałem, podłączyłem, wiem o czym piszę. Wylądował w fabrycznym opakowaniu, aż się zdziwili gdy zdawałem na koniec umowy że nieużywany, nawet baterie nie odpakowane. Mam net z kabla, numer telefonu zna tylko jedna osoba, innych nigdy nie odbieramy bo to nachalne reklamy. Teraz czekam na swiatłowód 100MB. Wszyscy używają tylko komórek. Jest pamieć, jest identyfikacja, masz wszystko co potrzebujesz , zasieg jest prawie wszędzie oprócz kopalni i niektórych podziemnych parkingów i krótszych tuneli. No może jeszcze niektóre fragmenty Beskidów, Bieszczad, Doliny Roztoki w Tatrach i poligonu w Drawsku Pomorskim.

MariaN - 25.09.17 10:30
Telefony stacjonarne mają prawie wszyscy, ktorzy mają kablówkę bo to jest w pakiecie a kablówkę ma większość i po co pisac gnioty. Rząd nareszcie działa dla ludzi zwykłych a nie dla elyty zafajdanej. W sondazach nie ma prawdy, bo wydaje sie, ze za rządzącymi jest przynajmniej 60 procent a nie 40. Za 2 lata wybory i cała prawda sie objawi i będzie zgrzytanie zębami totalnej opozycji, jesli taka do tego czasu przetrwa

+48 yktxsr666 - 24.09.17 0:49
Sondaże są robione telefonicznie na numery STACJONARNE. Rozumiecie co to znaczy???? Kto ma takie telefony? Stojący nad trumną, na pewno nie młodzi.

Jan Orawicz - 17.09.17 18:43
Szanowny Panie poeto i intelektualisto Lubomirze. Polska ma za sobą połowę
wieku, pod czerwoną chytrą łapą ZSRR. I wiadomo,co odziedziczyliśmy po tej
czerwonej zarazie! Jest to straszny spadek,który torpeduje prawe dążenia do
odbudowy tego wszystkiego,co nam zrujnowała czerwona zaraza w swerze
ducha i materii.Mentalność skomunizowanych Polaków nie da się łatwo wytrzeć
z ich umysłów. Oni stanowią opozycję, obecnie skrywaną pod polska flagą!
Swoje czerwone szturmówki świadomie ukryli. I wyczyniają rykowiska na ulicach
i placach polskich miast.To jest rzecz przerażająca!! Mając to to na uwadze
nie mam pełnej nadziei,że prawym Polakom uda się wyprowadzić Polskę z tej
czerwonej magmy,jako wytworu posowieckiej żydokomuny.Panie Lubomirze Pan
nie wyobraża sobie jak mnie atakują czerwoni hakerzy w czasie mojego pisania
komentarzy i wpisywania fraszek itp. Nie ma na nich sposobu! Pozdrawiam!
(Ten komontarz piszę trzeci raz!!!)

Lubomir - 17.09.17 10:05
Panie Janie, jak dotąd to jedynie gloryfikuje się założyciela Czerwonego Harcerstwa w Polsce, Jacka Kuronia. Nawet jeden z polskich parków niedawno został nazwany Parkiem imienia Jacka Kuronia. Umarł komunizm, niech żyje komunizm?. Dlaczego np. nie można było nazwać parku imieniem Mikołaja Reja czy np. imieniem króla Bolesława Chrobrego, nie rozumiem do dzisiaj. Widać komuś odpowiadają czerwoni przebierańcy, jako nieskazitelni patroni!.

Jan Orawicz - 16.09.17 19:46
Panie MariaN polska prawica katolicka PiS rezygnuje z zasadnych prawnych rozliczeń bolszewickiej opozycji.Piszę bolszewickiej,bo przecież PZPR, to
był twór sowieckiego okupanta Polski,który stwarzal wrażenie,że to jest
rdzenna polska partia lewicowa.Tak samo miała się sprawa z ZSL i dalej
z organizacjami młodzieżowymi ZMP ,ZMS itp.Teraz byli komuszki z ZSL
dali dyla pod PSL! Polscy chłopi, wierząc w Boga i będący członkami
PSL powinni swój PSL oczyścić z tych czerwonych zeteselowców.,bo oni
zniszczą tę naturalna chłopska partię. To jest druga - posowiecka grupa
otumanionych Polaków spod chłopskiego nieba.A tu przed nami stoi wielkie
zadanie odbudowy Polski, po długich latach obżerania nas przez okupanta,
nazywanego przez siebie CCCP (ZSRR). A ile po nim zostało spłaszczonych mogił naszych Kochanych obrońców Ojczyzny z szergów AK,WiN,NSZ,a nawet
w postaci naszych Kochanych Harcerzy.Bo i oni bronili swej Ojczyzny przed
sowiecką nawałnucą.W solcu Kujawskim jest mogiła harcerki RP śp
DANUSI MŻYK. Ubeccy bandyci zamordowali Ją w ciężkim wiezieniu w
Gudziądzu za śpiewnie kolęd i Roty i naszego hymnu - Jeszcze Polska nie
zgineła. Znam też nazwiska harcerzy tamtego czasu z Inowrocłwia,którzy
zostali aresztowni i wrzuceni do kazamatów UB. Przykro jest,że o tych
młodych Polakach,którzy stawiali opór czerwonej zarazie, polscy historycy
prawicowi jakoś ten temat obchodzą bokiem! Powinna wyjść obszerna
praca na ten temat np. "Harcerstwo Rrzeczypospolitej Polskiej w walce
z czerwonym okupantem Polski w okresie powojennym."O taką pracę
szczerze zwracam się do naszych czołowych historyków. - po polskiej
prawicy.

MariaN - 16.09.17 8:57
A na koncu powinna być delegalizacja PO i po problemie. To co wyczyniają ci ludzie to istna zdrada narodowa, jest wiele przykladów na to, czy władza czeka aż zacznie dochodzic do fizycznej przemocy. ? Oni wiedzą ze czas sie kończy dla nich, im bliżej do wyborów tym mają mniejsze szanse na dostanie sie do sejmu, to są desperaci. Polaku bądż mądry przed szkodą, nie daj sie oszwabić

Witek - 15.09.17 16:10
NOWY SONDAZ!!:

Gdyby wybory odbywały się we wrześniu, na PiS zagłosowałoby 44 proc. osób deklarujących udział w głosowaniu, PO uzyskałaby 19 proc. poparcia, ugrupowanie Kukiz'15 - 8 proc., 6 proc. osiągnęłaby Nowoczesna, a 5 proc. PSL - wynika z najnowszego sondażu CBOS.

Jan Orawicz - 15.09.17 14:48
Pnie Zbyszku to nie jest opozycja,ale banda czerwonych opryszków
towarzysza Schetyny itp.Oni są wyrażnie nafaszerowani wrogością do PiS.
Stracili łotry koryta z czubkiem i teraz chcą w Polsce zniszczyć
obecny stan rzeczy.Wystarczy zauważyć ich agresywne zachowania i
wsłuchać się w ich wypowiedzi.To jast tak oczywiste,że jest to lewacka banda,
dążaca do siłowego przejęcia władzy w Polsce.Rząd musi to wreszcie
zauważyć,gdyż może być za póżno na ratunek Polski.Oni nie chcą z nami
żadnego rozumnego dialogu,co wykonuje normalna opozycja! Także już
wiedzą o tym,że dla nich wygranie wyborów jest pod tłustym znakiem zapytania. Bo normalni Polacy już mocno doświadczyli,co znaczy komuna
zasiadajaca przy czubatych żłobach i korytach! Pozdrawiam

Wszystkich komentarzy: (11)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

18 Grudnia 2011 roku
W wieku 75 lat zmarł Vaclav Havel, pierwszy demokratyczny prezydent Czech. Był także znanym dramaturgiem


18 Grudnia 1820 roku
Urodził się Sokrates Starynkiewicz, generał, prezydent Warszawy (zm. 1902)


Zobacz więcej