Poniedziałek 20 Listopada 2017r. - 324 dz. roku,  Imieniny: Edyty, Rafała

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 31.10.17 - 10:37     Czytano: [133]

Batman spod bloku





Choć Patryk Jaki wiceminister sprawiedliwości według GW „stał pod blokiem”, to jednak złodziejstwo i reprywatyzacyjną mafię potrafił dostrzec gołym okiem. Czy „Batman Jaki” pokona Jokera w spódnicy i zaprowadzi porządek nie tylko w warszawskim Gotham City?

Patryk Jaki - współczesny Batman, który już zawładnął wyobraźnią wielu Polaków i Warszawiaków i który spuszcza prawdziwy „łomot”, nie byle jakim złoczyńcom, bo mafii reprywatyzacyjnej tzw. elicie PO z jej wiceprzewodniczącą, prezydent Warszawy HGW, jak i „nadzwyczajnej kaście ludzi”. Najwyraźniej staje się on dziś elementem pop - kultury i mediów społecznościowych. To przecież normalne, że nie tylko w Warszawie, Łodzi czy Krakowie ludzie chcą sprawiedliwości, praworządności i uczciwego, ludzkiego traktowania. Chcą, by złoczyńcy i mafiozi byli napiętnowani i eliminowani. Posłanka PIS, przewodnicząca komisji śledczej d/s Amber Gold M.Wasserman w obszernym wywiadzie w tygodniku W Sieci pokazuje, że „rządziła nami mafia”. Na naszych więc oczach dziś kształtują się osobowości i postawy, na kształt włoskich sędziów, pokroju Borsalino i Falcone, którzy wydali wojnę prawdziwej mafii, kształtuje się nowa, prawdziwa, polska elita, utalentowani przywódcy młodego pokolenia, profesjonalni, waleczni, ale i wrażliwi, doskonale rozumiejący potrzebę naprawy polskiego państwa i rozumiejący ideę dobra wspólnego. Patryka Jakiego poznałem 10 lat temu, gdy miałem mu przybliżyć kilka skomplikowanych kwestii gospodarczych i finansowych. Ten młodziak już na początku rozmowy oznajmił mi bez ogródek, że ma dość liberalne poglądy gospodarcze, ale spokojnie wysłuchał narracji starszego kolegi jak naprawdę wyglądała w Polsce złodziejska prywatyzacja polskiego majątku narodowego, realizacja teorii szokowej prof. L.Balcerowicza i zaprowadzenie nad Wisłą półkolonialnego systemu gospodarczego. Na koniec P.Jaki zadał jedno pytanie: Czy to oznacza, że najważniejsze z tego co robimy w życiu i polityce, to, to co zrobimy dla Polaków, to, to co po nas zostanie dla przyszłych pokoleń - naszych rodaków? Zdałem sobie wtedy sprawę, że ten młody, odważny, bezkompromisowy, a zarazem przywiązany do wartości „prawdziwy pistolet”, to całkiem nowa jakość w polskiej polityce i zaczątek prawdziwej elity władzy. To co już uczynił przewodniczący komisji weryfikacyjnej wraz ze swoimi współpracownikami, to wydarzenie historyczne. Rozprawianie się na serio z prawdziwą mafią, jej mocodawcami i usuwanie politycznego parasola z nad ich głów, to robota żmudna, ryzykowna i niewdzięczna, choć przypominająca szarżę polskich szwoleżerów, miejmy nadzieję, że zakończona zostanie pełnym sukcesem. To właśnie ci stosunkowo młodzi politycy, jak poseł M.Wasserman, P.Jaki i ich współpracownicy charakteryzują się prawniczą fachowością i doskonałym rozumieniem praworządności i to w zupełnie innym stylu niż czyni to prezydent Warszawy HGW, prezydent Gdańska P.Adamowicz i cała partyjna ferajna z PO. A, jednocześnie nie pozbyli się zwykłej, ludzkiej wrażliwości, taktu i rozumienia istoty prawa czy poczucia sprawiedliwości.

I radzą sobie z tymi gigantycznymi aferami bez wielkiej logistyki i pomocy najdroższych, warszawskich kancelarii prawnych, z których tak chętnie korzysta, za publiczne pieniądze prezydent Warszawy - HGW. Na taką właśnie polityczną elitę Polacy czekają, to są właśnie ci „creme de la creme”, politycy, przywódcy wyróżniający się swą postawą, dokonaniami i poszanowaniem tradycyjnych wartości, to prawdziwe, polityczne samorodki i perełki, charyzmatyczni przywódcy młodego pokolenia i wzór dla młodych do naśladowania. Zarazem tytani pracowitości szybko i trafnie dokonujący analizy, zręcznie wybierający odpowiednią taktykę i mądrze planujący strategię. To ludzie prawdziwie odważni, odporni na stres, pomówienia i chamstwo totalnej opozycji. Bo, cóż z wyśmienitego planu, gdy brakuje odwagi cywilnej? Jak mawia Arcybiskup, Metropolita Krakowski M.Jędraszewski „Ojczyzna to wyzwanie tej ziemi, rzucone przodkom i nam, by stanowić o wspólnym dobru i mową własną, jak sztandar wyśpiewać dzieje, wyśpiewać polskim duchem, a nie obcą narracją” i wydaje się, że zarówno przewodnicząca M. Wasserman i P.Jaki temu wyzwaniu wobec Ojczyzny doskonale sprostali i wiele w ich narracji polskiego ducha.

Zapraszamy na profil Janusz Szewczak na Facebooku!

Janusz Szewczak
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji
wPolityce


Wersja do druku

Jan Orawicz - 02.11.17 17:21
Miejsca w Zakładach Karnych są dla pospólstwa,a nie dla wielkich
złodziejaszków i różnych innych lotrów,wiadomego pokroju i formatu!
O tym mówi też stare przysłowie: "Co wolno wojewodzie,to nie tobie
s m r o d z i e!!!" Jest to odwieczna przykra prawda!

W. Panasiuk - 02.11.17 16:26
W pełni popieram komentarz p. admaitisa. Dmuchamy w tuby, które wypuszczają bokiem powietrze. Propaganda sukcesu niczym za króla Gierka.to tyle i aż tyle.

adamajtis - 02.11.17 10:41
Nie przesadzałbym z tymi zachwytami pana J. Szewczaka. Batman? Co najwyżej Robinhood.
Komisja Jakiego"ruszyła" tylko wierzchołek "góry lodowej" złodziejskiej reprywatyzacji w Warszawie, w której przewija się również element dokonanej zbrodni spalenia jednej z poszkodowanych osób w trakcie reprywatyzacji.
Aby doprowadzić do końca sprawę złodziejskiego procederu komisja Jakiego potrzebuje kilku co najmniej lat. Tak tego jest dużo. Kilka czy kilkadziesiąt tysięcy spraw. Złodzieje hurtowo uwłaszczali się na majątku stołecznym. Liczy się chyba bardziej efekt propagandowy działania komisji Jakiego, w celu obnażenia rządów Platformy Oszustów i koalicjanta niż doprowadzenie do końca sprawy przez tą komisję. To wydaje się niemożliwe.

Co więcej, odpowiedzialna za cały ten złodziejski proceder w Warszawie
"pani bufetowa" jest równiejsza w śród równych i jest poza wszelkim oddziaływaniem prawa, prokuratury i sądów. Słowem NIETYKALNA.
Tam rządzą ludzie pozbawieni godności i honoru. Po trupach do władzy i mamony.
Pycha kroczy przed upadkiem. Buta i arogancja przed zgubą.
Gronkiewiczową zgubiła właśnie pycha, buta i arogancja. Sama mówi, że niewiedza. W co akurat opinia społeczna nie wierzy.
Trzyma się nadal swego stanowiska jak tonący brzytwy czy skalpela.

Za rządów PO ucznia wsadzili do aresztu na tydzień za podrobienie podpisu czy daty na legitymacji szkolnej. W Warszawie przyzwalano na kradzież wartości setek milionów i wszyscy tańczyli poloneza w świetle świec i jedli ośmiorniczki przyprawiane partyjnym, koszernym sosem, spotykając się w restauracji "Sowa i Przyjaciele" deliberując o państwie teoretycznym w postaci "ch...... i kamieni kupa".

Jaki jest w rzeczywistości przewodniczący Jaki dowiemy się pod koniec kadencji sejmu za dwa lata.
Na razie tylko płotki są łowione w przypadku afery reprywatyzacyjnej jak i afery Amber Gold którą stara się rozwikłać i wskazać winnych komisja pod wodzą Małgorzaty Wassermann.
W obydwu przypadkach rekiny tych afer mają się dobrze i nic nie wskazuje, żeby stała się im krzywda.
Oczywiście wszyscy kibicujemy panu Jakiemu i pannie Wassermann aby się im powiodło skutecznie rozwikłać afery związane z poprzednim rozdaniem władzy.

Wszystkich komentarzy: (3)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

20 Listopada 1873 roku
Dwa miasta Buda i Peszt zostały połączone i utworzyły Budapeszt.


20 Listopada 1955 roku
Zmarł Tomasz Arciszewski, polski polityk, premier II RP na uchodźtwie (1944-1947) (ur. 1877)


Zobacz więcej