Sobota 16 Grudnia 2017r. - 350 dz. roku,  Imieniny: Albiny, Sebastiana

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 15.11.17 - 10:53     Czytano: [268]

Przywracanie tradycyjnych wartości





Po obchodach Święta Niepodległości w całej Polsce, od Warszawy po Białą Podlaską 11 listopada, coraz lepiej widać, że idzie nowych ludzi plemię, które odmieni naszą, polską ziemię i ojczyznę przodków naszych może znów uczynić znaczącą w Europie. Bo, jesteśmy wielkim, europejskim narodem i z pewnością zasługujemy na szacunek i należny nam status.

Polska staje się dziś liderem odrodzenia moralnego, prawdziwych elit w Europie. To słowa Metropolity Krakowskiego M. Jędraszewskiego z ostatnich dni dotykają sedna polskiej sprawy:
Przyszłość Polski zaczyna się od wsłuchiwania się w głos narodu - najwyższego suwerena tej ziemi.


Na pewno polskość, to nie to samo co europejskość, jakby tego chciał były prezydent B.Komorowski, ale jak to powiedział były premier J.Kaczyński „Być Polakiem, to znaczy być kimś ważnym…., kto w Europie coś znaczy, kto wyznacza chorej Europie drogę do uzdrowienia, drogę do powrotu, do fundamentalnych wartości, umocnienia Europy, opartej na chrześcijańskiej cywilizacji.

Nie ma dziś żadnej, fałszywej alternatywy w Polsce: nowy pragmatyzm czy stary nacjonalizm, bo to właśnie My-Polacy, a szczególnie młode pokolenie staramy się jako wspólnota narodowa przywrócić właśnie te tradycyjne wartości, które rozbite, zdezorientowane i zdechrystianizowane narody europejskie w większości już zatraciły, a zwłaszcza ich elity, z wyjątkiem właśnie Węgier i Polski. I to, za to są tak bezwzględnie atakowane, pomawiane i oskarżane o faszyzm, bo właśnie dziś potrafimy godnie podnieść z kolan i przekuć w rzeczywistość hasło św.p. prezydenta L.Kaczyńskiego, że „Warto być Polakiem”.

To hasło nabiera dziś szczególnej wagi i normalności, w kontrze do tych, którzy jak były premier D.Tusk uznawali „Polskość, za nienormalność”, a którzy w sercu tak naprawdę mieli pogardę dla Polaków. Dziś niczym Judasze, za wszelką cenę chcą być obecni w Wieczerniku, tym narodowym, bo czują ogromną presję społeczną i idący wiatr zmian - miejmy nadzieję, nieodwracalnych zmian.

Już Arystoteles mawiał
Kto zaś nie potrafi żyć we wspólnocie, albo jej wcale nie potrzebuje, będąc samowystarczalnym, bynajmniej nie jest człowiekiem państwa, a zatem jest albo zwierzęciem, albo Bogiem.

To co dziś dzieje się w Polsce czy na Węgrzech, to ważne przesłanie, do tzw. europejskich i brukselskich elit, tak bardzo zdemoralizowanych, gnuśnych, bezideowych, wrogich wszelkiemu Sacrum i idei narodowej. Dobry pasterz nigdy nie wpuszcza wilków do owczarni i wbrew kanclerz Niemiec to właśnie Węgrzy i Polacy pierwsi to zrozumieli i podjęli skuteczne działania wobec ogromnej skali zagrożeń ze strony muzułmańskiej migracji. To właśnie ci młodzi Polacy idący pod biało-czerwonym sztandarem i deklarujący „My chcemy Boga” najskuteczniej kładą kres zdradzie, kłamstwu i tzw. poprawności politycznej, a to oznacza, że Polska może znów realnie współkształtować europejskie dzieje, ideową, ale i polityczno-gospodarczą rzeczywistość naszego kontynentu.

Nikt przy zdrowych zmysłach nie odmawia Polakom o innych poglądach niż obecna rządowa większość i miliony ich zwolenników, prawa do patriotyzmu, czego tak bardzo domaga się szef PO G.Schetyna. Ale z pewnością patriotyzm to nie jest knowanie przeciwko Polsce w niemieckiej ambasadzie, pisanie donosów na własną Ojczyznę do Brukseli, domaganie się w Berlinie i Brukseli nałożenia sankcji i kar na własny kraj i własny naród. To z pewnością nie jest oddanie śledztwa w sprawie Katastrofy Smoleńskiej obcemu państwu, patriotyzm, to nie jest plugawienie i wyszydzanie wielkich, polskich bohaterów czy propagowanie przemysłu pogardy.

To nie jest żaden „Nowoczesny patriotyzm”, podobnie jak sprzątanie ogródka czy finansowanie teatralnej szmiry w rodzaju Klątwy, a na pewno nie jest owym „Nowoczesnym patriotyzmem” protestowanie i ośmieszanie polskiego prawa domagania się należnych Polakom reparacji wojennych za niemieckie zbrodnie wojenne, a jednocześnie przyjmowanie pełnymi garściami pieniędzy od zagranicznych sponsorów pokroju G.Sorosa czy niemieckich fundacji. A taki przecież dzisiaj wymiar ma ów „Nowoczesny patriotyzm” tzw. totalnej opozycji w Polsce. To raczej zwykłe judaszowe srebrniki, za które i dziś wielu byłoby gotowych bez wahania sprzedać, nie tylko Boga, ale i Ojczyznę. Najpierw trzeba by było też przeprosić Polaków, nie tylko za złodziejską reprywatyzację, ale i też za złodziejską prywatyzację i budowę półkolonialnej formy polskiego państwa. Potrzebna jest nam narodowa konsolidacja, ale niektórzy powinni ją zacząć od słowa przepraszam Polsko.

Zapraszamy na profil Janusz Szewczak na Facebooku!

Janusz Szewczak
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji
wPolityce


Wersja do druku

Jan Orawicz - 17.11.17 17:12
No cóż,Kraj Rad Padł! Jego twór w postaci PRL też wyzionął czerwonego ducha! I teraz wszystko robią,by wskrzesić bastiony krasnego zamordyzmu i nędzy w Europie! A oni będą - tak jak wtedy siedzieć na ciepełkach,a ściślej na
krwawicy narodów.Będą organizować na siłę swoje pochody 1 maja,a opornych przeciwko nim ładować do kryminałów i zabijać skrycie! Do tego chcą
koniecznie wrócić towarzysze! Po tych czerwonych zbrodniarzach już długi czas
odkrywmy szczatki naszych ukochanych żołnierzy AK.WIN,NSZ,którzy stawiali
opór czerwonemu zaborcy Polski z sierpem i młotem w czole! Ten potwór, za
pomocą rodzimych zdrajców z czerwonymi opaskami zawładnął naszym krajem na wiele lat.Przez ten czas, musieliśmy spłacać haracz temu wschodniemu głodomorowi!

Lubomir - 17.11.17 12:51
W takich umysłach, jak umysł Guya Verhofstadta, samo słowo 'niepodległość' wywołuje najwyraźniej furię. W przeszłości Belgowie licznie popierali ideę Wielkogermańskiej Rzeszy Narodu Niemieckiego. Belgijscy ochotnicy, zarówno Flamandowie, jak i Walonowie licznie wstępowali do Waffen-SS. Dołączali do nich Holendrzy i Duńczycy. Wygląda na to, że Herr Verhofstadt jest entuzjastą właśnie takiej wizji zjednoczonej Europy. Trzeba pamiętać, że Belgowie to także spadkobiercy bezwzględnych kolonizatorów Konga, w tym szczególnie nieludzko eksploatowanej Katangi. Katangi bogatej w miedź i złoto. Do lat nam współczesnych - do roku 1960, Belgowie byli panami życia i śmierci Kongijczyków. Nienawiść w oczach Guya Verhofstadta, demaskuje jego prawdziwy charakter i świat jego 'wartości'. Ktoś taki nie powinien pełnić żadnej funkcji publicznej!. Tego pokroju 'nadludzie', eliminowali z brukselskiej przestrzeni obrońców autentycznych europejskich wartości - Greków i Włochów, m.in. takie osobowości jak Nanę Mouskouri i Rocco Butiglione. Nienawiść do narodów europejskich i poszczególnych ludzi, nie jest właściwym spoiwem.

Olek - 17.11.17 10:56
https://kresy24.pl/usunac-wiedenska-tablice-stalina/

"Długi czas uważano, że przebywał w Wiedniu nielegalnie. Nic bardziej błędnego. W 1977 roku na podstawie odnalezionych dokumentów meldunkowych stwierdzono, że był oficjalnie zameldowany przy Schloßstraße 30 i że był... kamerdynerem."

Oczywiście u kogo był tym kamerdynerem to już nie wiemy. Propaganda historyczna nie sięga wyżej jak prostacy Hitler i Stalin.
Osobiście to jestem za ujawnianiem prawdy a usuwanie tablicy tylko z biegiem czasu będzie na rękę następcom tych co szkolili i finansowali kamerdynera Stalina. Mieliśmy identyczną powtórkę na mniejszą skalę z Pol Potem. A nam się wmawia, że swoi szkoleni za zachodnią granicą lub oceanem będą dla nas zbawieniem.
Warto też przeanalizować w jakim celu za nasze ponad 2 mln złotych szkolono tow. Labudę w Luxemburgu ?

Adamajtis - 17.11.17 9:08
"...18 listopada w Gujanie na plantacji Jonestown doszło do zbiorowego samobójstwa 900 członków sekty Świątynia Ludu, założonej w USA przez Jamesa Jonesa. Kiedy na światło dzienne zaczęły wychodzić praktyki stosowane w sekcie przez szalonego guru, polegające na masowym praniu mózgów, totalnej inwigilacji, niewolniczej pracy, stosowaniu kar cielesnych oraz torturowaniu członków sekty, w tym dzieci, całą sprawą zainteresował się amerykański kongres. Kiedy dni podającego się za Mesjasza i kierującego sektą Jonesa były już policzone, zdołał on jeszcze nakłonić swoich wyznawców do popełnienia zbiorowego samobójstwa poprzez zażycie trucizny.

Niestety spora część Europejczyków przypomina dzisiaj członków sekty Świątyni Ludu, którym do tego stopnia wyprano mózgi, że gotowi są do końca iść za swoimi lewackimi ideologami na samo dno piekła i nie docierają do nich żadne racjonalne argumenty oraz niezbite dowody zabójczych dla Europy planów lewackiej sekty..." (patrz Platforma Oszustów).

Czy Eurokołchoz i jego mesjasze w ucieleśnieniu Junckera, Timmermansa, Verhoffstadta, Tuska i Schultza prowadzi narody Europy do takiej samej zguby? Ich zwolennicy nawet podpalają się w Warszawie (skutki prania mózgu wzorem sekty w Gujanie).

Lewackie ideologie jakie opanowały Europę od Pirenejów do Kamczatki nie zwiastują nic dobrego.
Największe pranie mózgów odbywa się obecnie właśnie w Eurokołchozie mającego za nic podstawowe wartości europejskie zakorzenione w tradycji chrześcijańskiej europy.
Oni oczywiście mówią o wartościach ale lewackich, wywrotowych. Kto do nich nie stosuje się (jak Polska) jest bezpardonowo atakowany.
Dzisiaj cichcem wycofują się z kwotowania tzw. "uchodźców" "szmulgowanych" celowo do Europy sami przyznając dzisiaj, że to poważny błąd.
Nikt nie naprawi dzisiaj szkód jakie wyrządziła i wyrządza nadal nieodpowiedzialna polityka lewactwa w Eurokołchozie. Ten szkodliwy proces rozbijania państw narodowych w europie trwa nadal. Oczywiście brylują w tym Niemcy i Francja a przede wszystkim usadowieni na unijnych synekurach koszerni urzędnicy z wiadomej diaspory. Z chrześcijaństwem im nie po drodze.
Dlatego z taką zapamiętałością i niemal furią niszczą korzenie cywilizacji łacińskiej. Dzisiaj Europa cofa się powoli do pogaństwa z przed Chrystusa.

Jan Orawicz - 16.11.17 21:48
Ricky Dick - musimy pamietać,że od 1945r sowiecka żydokimuna, od Stalina
dostała prykaz budowania w Polsce okupacyjną PRL.W tej budowie ci czerwoni
Żydzi spisali się na przysłowiowy medal! Najłatwiej szedł im potworny zamordyzm
na AK.NSZ,WiN i itp. organizacjami polskiego oporu. Włącznie z odradzającym się
Związkiem Harcerstwa Polskiego.O czym najmniej wiemy,bo historycy -jakby
zasnęli,poruszając ten temat bardzo skromnie.A także harcerstwo RP szło w bój z
nowym okupantem Polski.Znam te sprawy z rejonu Bydgoszczy, a także Inowrocławia.Postkomuna też nie cierpiała tego tematu. Miała już swoich historyków,którzy takie tematy świadomie obchodzili bokiem.Bardzo dbali o to,by
nie narazić się Waadzyy czerwonego okupanta Polski! Pozdrawiam!

Lubomir - 16.11.17 10:23
Kuba, masz rację. Dla mnie język polski jest też najpiękniejszym językiem na świecie. Pewnie tej opinii nie podzielają ci, którzy używają żargonu meneli zamiast polszczyzny. Jednak twoja czy moja opinia na temat naszego języka ojczystego nie ma wymiaru kontynentalnego czy globalnego. Język włoski zawsze miał ambicję posiadania wymiaru kontynentalnego i globalnego. Cóż, możemy chcieć żeby świat doceniał naszego Matejkę, ale jednak dla świata najcenniejszym jest obraz Leonarda da Vinci 'Zbawiciel Świata', wyceniony ostatnio na 450,3 mln dolarów amerykańskich.

Ricky Dick. - 16.11.17 7:28
Izrael oburzony po Marszu Niepodległości: to niebezpieczna inicjatywa.

Marsz Niepodległości, jaki przeszedł ulicami Warszawy w sobotę wywołał ostrą reakcją izraelskiej dyplomacji. Ta nazwała Masz „niebezpiecznym” i oceniła, że zorganizowały go „elementy ekstremistyczne i rasistowskie”.
Tylko patrzeć jak Izrael zakwestionuje Dzień Niepodległości w stanach.

Pytanie.
Czy my Polacy oburzamy się świętami narodowymi w Izraelu?
A wiemy np, że jedno ze świąt (Purim lub inne) jest obchodzone w Izraelu na cześć wyrżnięcia w pień
kilkudziesięciu tysięcy Persów w ataku Żydów na tereny zamieszkałe przez Persów w starożytności.
Drugi przykład to polityka separacji stosowana przez Izrael w stosunku do arabów (palestyńczyków) zamkniętych w gettach na terenie Izraela (strefa Gazy i inne) ogrodzonych murem, drutami kolczastymi i polami minowymi.

"To jest dopiero bezpieczna inicjatywa". A do kogo Izrael nie ma pretensji?
Nie ma takich. Uzurpator? A kto zrobił ten "burdel" w Syrii?

Kuba - 16.11.17 1:48
A ja Lubomirze za najpiękniejszy język na świecie uważam NASZ Rodzimy - DZIADA, PRADZIADA, OJCA I MATKI -NASZ JĘZYK POLSKI!!! Oczywiście znając z Kworum twoje poglądy - nigdy się z tym nie pogodzisz (?!)

Lubomir - 15.11.17 22:49
Warto chyba zwrócić uwagę na Włochy. To państwo też jest niszczone i to nie tyle przez organizacje przestępcze, co przez brukselsko-berlińską masonerię. Ostatnio premier Paolo Gentiloni poinformował o rozpoczęciu przez Włochy okresu wzrostu. Potwierdzają to liczne badania i wskaźniki. Włosi wciąż mają cywilizacyjny potencjał, do zawrócenia Europy z drogi cywilizacyjnej samozagłady. Oczywiście nie dokonają tego w pojedynkę. Może czas na cywilizacyjny szlak świętego JPII Kraków-Rzym a la Szlak Świętego Jakuba Królewiec-Santiago de Compostela?. Może polsko-włoska wspólnota religijna potrafiłaby zaowocować partnerstwem gospodarczym i technologicznym?. Włosi mają wciąż wiele do zaoferowania. Spychany na margines język włoski, jest wciąż uznawany za następcę łaciny i za najpiękniejszy język świata. Może warto, żeby został ponownie odkryty w Europie?. Ten język niesie radość życia i miłość. Niesie także nadzieję. Nadzieję na lepszą przyszłość.

Antek - 15.11.17 21:33
Nie wiem skąd ten optymizm u pisowskiego propagandysty.
Na dole sprawy wyglądają mniej różowo. Tu gdzie mieszkam znam dokładnie "elity", które są dalej przy korycie. Znam ich do trzech pokoleń wstecz oraz ich fortuny wyrosłe na rozkaradaniu narodowego majątku jak i możliwości intelektualne od szkoły podstawowej.
Komunizm miał z dziadów zrobić panów a teraz "demokracja" już zrobiła ze złodziei biznesmenów i wzór do naśladowania dla młodych. Przed wojną jak biedak naśladował bogatego to po czasie stał się też bogaty. Dzisiaj naśladując osoby mające dużo kasy na pewno wylądujemy w kryminale, co nie grozi tym co się już nachapali.
Nie wiem kogo ma na myśli propagandysta Janusz mówiąc o elitach. Czy te elity to są osoby uzależnione finansowo na etatach w państwowych szkołach lub urzędach?
A może to są dzieci co wczoraj dostały tytuł magistra?
Albo osoby, które dostają kasę robiąc za autorytety w państwowej telewizji?
Jeszcze z osób powielających propagandę można zrobić te "elity".
Tydzień temu mieliśmy setną rocznicę początku największego ludobójstwa i przy tej okazji mogliśmy poznać osoby, które zdobyły wiedzę na ten temat i miały odwagę oraz kulturę aby oddać cześć ofiarom zydobolszewizmu.
Ja bym na tych osobach budował nasze elity.
Obserwowałem tą ważną dla nas Słowian setną rocznicę i tylko nie znane mi stowarzyszenie Koliber
wzbudziło mój szacunek. Korwin też stara się wyciągać prawdę.

https://www.dorzeczy.pl/kraj/46122/Zaloba-narodowa-w-dniu-rocznicy-rewolucji-pazdziernikowej-KoLiber-apeluje-do-prezydenta.html

http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/prawda_o_tak_zwanej_rewolucji/3008

Panie MarianieN we współczesnym świecie liczy się ten naród, który ma najwyższą technologię mordowania ludzi i najwyższą technologię kontroli przesyłu, przechwytywania i fałszowania informacji.
Nacje, które egzystują wywożąc surowce i sadzące kartofle, mające wojsko składające się z osób, które uciekły tam przed biedą a które kupiło system łączności od obcych prędzej czy póżniej zostaną wchłonięte przez potęgi technologiczne. Dzisiaj gdyby tylko Niemcy zwinęli swój potencjał technologiczny z Polski to skończyło by się to dla nas tak jak zgaszenie Słońca. Przez ostatnie dwadzieścia lat nie zarejestrowano u nas żadnego patentu na miarę końca XX wieku. Nie wiem czy kiedykolwiek osiągniemy taką ilośc rejestrowanych patentów jak za "reżimu" Gierka. Ceny produkcji przemysłowej dyktują Chiny a za kilka lat ceny rolne w Europie będzie dyktować Monsanto z Ukrainy. Na to wpływu nie mamy. Nie wiadomo też jakie warunki stawiają nam wierzyciele, co nam napożyczali swoich zielonych papierków. W moim sąsiedztwie 100% kasy ze sprzedaży majątku gminnego wyprowadzono do prywatnych kieszeni a 100% zadłużenia poszło na drogi rowerowe, fontanny, kostkę brukową i tzw. rewitalizację.
Jak za pierwszej komuny rządzący gminą starali się naśladować swoją rodzinną ekonomię to teraz wybrańcy ludu robią dokładnie wszystko odwrotnie.
Przypomina mi to otwarty szpital psychiatryczny. Nie ma pojęcia interesu mieszkańców, dyskusji grona kompetentnych osób, gminy realizują wizje wybrańca ludu, który nie potrafi do dziesięciu zliczyć a musi kasę do końca roku wydać bo mu przepadnie. Wybraniec ludu organizuje przetargi, potem je odbiera i co ciekawe przetarg wygrywa jakiś cwaniaczek potem szuka frajerów do realizacji też bez wiedzy i kompetencji i NIE MA NA TĄ PARTACKĄ ROBOTĘ REKLAMACJI W CZASIE GWARANCJI. Demokratyczni wybrańcy ludu nawet nie wiedzą kiedy się na co kończą gwarancje, nie dokonują oględzin, nie dochodzą roszczeń za źle wykonaną pracę.

Jan Orawicz - 15.11.17 19:59
Kto opluwa nasz kraj do obcych,a zarazem zaślepionych wrogów Polski.
Taki powinien rychło wylecieć od nas na przysłowiowym kopniaku!!! Ale,
jak do tej pory, nikt tych zdrajców i łgarzy nie tyka - nawet opuszkiem palca!!
A to z tej głownej przyczyny,że nasze prawo - do tej pory nie rozlicza krasnych
wrogów,którzy nadal siedzą na wwiieellluuu strategicznie ważnych posadach!
Taki czerwony spadek dzisiaj dziedziczymy, ze szkodą wielką dla naszych
przemian! Z jakiego to powodu ta nasza slepam litość wobec czerwonych -
świadomych hamulcowych naszych koniecznych przemian,by Polska była
wreszcie Polską dla Polaków,a nie dla jej zdrajców w czerwonym kolorze!!
Na odkomuszenie Polski nadal się nie zanosi!! A to powoduje narastanie
hamulców rozwoju kraju. Wtedy będziemy brać się za głowy, jak powrócimy
w czerwone grzezawisko!

MariaN - 15.11.17 19:14
W eurokołchozie znów zajmują sie Polską, lewactwo nie może patrzeć jak Polska podnosi sie z kolan i pnie w rankingu gospodarczym, najgorsze to to, że niby polscy europosłowie z partii obłudy zagłosowali za sankcjami przeciwko naszemu krajowi. Powinna powstać inicjatywa wydalenia tych ludzi z Polski. Akurat na 2 lecie rządów prawicy, kiedy to nastąpiła prezentacja dokonań i jest sie czym chwalić, to bydło z opozycji totalnej najpierw doniosło na Polskę później głosuje za ukaraniem. Beata Szydło ma w piątek w Brukseli zrobić z tymi pętakami porządek. Już sie nie mogę doczekać

Lubomir - 15.11.17 18:38
Polacy pokazują, że nie chcą i nie zamierzają iść na smyczy masonerii. Tylko czy to może podobać się masonom z Niemiec, Luksemburga, Belgii, Holandii i Francji?. Według ich założeń Polska miała docelowo liczyć 15 milionów. Oni działają jak posthitlerowska 'Cicha Pomoc'. Są niezwykle solidarni wobec swoich interesów. To oni usiłują przekształcić Polskę w trzęsące się grzęzawisko. W imię jakiejś ober-prawdy i ober-historii - ustalają nam bohaterów. Wkrótce pewnie okaże się, że mistrz pióra i obrońca polskości Edmund Osmańczyk, nie zasługuje już na szacunek a wszyscy kapłani to ...Zresztą to widać na co dzień, w kontrolowanych przez kapitał niemiecki gazetach. Zionie z nich prowokacja i antypolski sabotaż. Robione to jest oczywiście na wysokim poziomie. Podstęp przecież nie może być zdemaskowany przez Polaków. Kiedy odbiera się cześć autorytetom, ciężko przychodzi konstruowanie przyszłości.

Wszystkich komentarzy: (13)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

16 Grudnia 1740 roku
Fryderyk II Wielki wkroczył na Śląsk. Wybuchła pierwsza wojna śląska i wojna o sukcesję austriacką.


16 Grudnia 1922 roku
W gmachu "Zachęty" został zastrzelony Gabriel Narutowicz, prezydent RP (ur. 1865)


Zobacz więcej