Środa 22 Sierpnia 2018r. - 234 dz. roku,  Imieniny: Cezarego, Marii

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 10.12.17 - 16:03     Czytano: [254]

Dział: Oko Cyklopa

AMERYKAŃSCY KONDOTIERZY (2)



OKO CYKLOPA

Sławomir M. Kozak































Aniutkowi poświęcam…


POWSTAWANIE FIRMY BLACKWATER

Firmę Blackwater założył w roku 1966 Erik Prince, konserwatysta, chrześcijański multimilioner, były członek jednostki Navy SEAL: i potomek bogatej rodziny z Michigan, której szczodre darowizny pomogły w stworzeniu ruchu walczącego o religijne prawa i w realizacji republikańskiej rewolucji roku 1994. W momencie założenia firma bazowała głównie na prywatnych funduszach Princea i gruncie o powierzchni 5000 akrów (2023 ha) położonym w pobliżu Wielkich Posępnych Bagien w Moyock w Północnej Karolinie. Jej program polegał na „realizowaniu oczekiwanych od rządu zleceń na szkolenia w zakresie posługiwania się bronią palną i związanych z tym umiejętności". W późniejszych latach Prince, jego rodzina i ich polityczni sojusznicy szczodrze wspierali republikańskie kampanie wyborcze, przyczyniając się do zdominowania przez tę partię kongresu i wyboru Georgea W. Busha na prezydenta.

Mimo iż firma Blackwater wygrywała kontrakty rządowe nawet za rządów prezydenta Clintona, który sprzyjał prywatyzacji, wiatr w żagle złapała jednak dopiero w czasie „wojny z terroryzmem". Po wydarzeniach z 11 września 2001 roku niemal z dnia na dzień stała się głównym graczem w tej globalnej wojnie.

- Przez cztery ostatnie lata zajmowałem się szkoleniem i już zacząłem robić się sceptyczny w sprawie stosunku ludzi do bezpieczeństwa - oświadczył Prince Billowi O Reillyowi wkrótce po zamachach z 11 września 2001 roku. - Teraz telefon dzwoni nieprzerwanie.

Jeden z tych telefonów był z CIA, która zakontraktowała firmę Blackwater do pracy w Afganistanie we wczesnym stadium amerykańskich operacji w tym kraju. W następnych latach stała się ona jednym z największych beneficjentów „wojny z terroryzmem", zarabiając prawie miliard dolarów na oficjalnych rządowych kontraktach, z których wiele było zlecanych bez przetargu. W ciągu dekady Prince powiększył kwaterę główną w Moyock do 7000 akrów (2833 ha), czyniąc z niej największą na świecie prywatną bazę wojskową.

Firma Blackwater zatrudnia obecnie 2300 pracowników rozlokowanych w dziewięciu krajach. Ma ponadto 20000 innych kontrahentów gotowych do działania. Posiada flotę ponad 20 samolotów, w tym śmigłowce bojowe, oraz prywatną komórkę wywiadu. Produkuje także latające systemy zwiadowcze oraz układy celownicze.

W roku 2005 po przejściu huraganu Katrina Blackwater oddelegowała swoje siły do Nowego Orleanu, gdzie inkasowała od rządu federalnego po 950 dolarów za jeden dzień pracy pojedynczego pracownika. Zdarzyło się, że zarabiała w ciągu dnia ponad 240 000 dolarów. W okresie największego rozwoju firma miała około 600 podwykonawców oddelegowanych z Teksasu do Missisipi. W walce o kontrakty wewnątrz kraju Blackwater utworzyła od czasu huraganu Katrina nowy oddział do operacji wewnątrzkrajowych. Firma ta sprzedaje swoje produkty i usługi Departamentowi Bezpieczeństwa Ojczyzny, a jej przedstawiciele zostali przyjęci przez gubernatora Kalifornii, Arnolda Schwarzeneggera. Wystąpiła także o zezwolenie na działalność we wszystkich stanach stykających się z morzem. Rozszerzając swoją działalność wewnątrz Stanów Zjednoczonych otworzyła niedawno swoje oddziały w Illinois i Kalifornii.

Największym uzyskanym od rządu kontraktem jest zlecenie Departamentu Stanu na ochronę dyplomatów i amerykańskich instalacji w Iraku. Pierwsze kontrakty zawarto w roku 2003, kiedy to za cenę 21 milionów dolarów, ustaloną bez przetargu, Blackwater chroniła gubernatora Iraku, Paula Bremera. Blackwater ochraniała także dwóch kolejnych ambasadorów USA, Johna Negropontea i Zalmaya Khalilzada, oraz innych dyplomatów i urzędników okupacyjnej administracji. Siły tej firmy ochraniały ponad 90 delegacji kongresu w Iraku, w tym tę, w której uczestniczyła przewodnicząca Izby Reprezentantów, Nancy Pelosi. Według ostatnich danych na temat rządowych kontraktów od czerwca 2004 roku Blackwater z samych tylko zleceń Departamentu Stanu uzyskała 750 milionów dolarów. Obecnie jest zaangażowana w intensywny lobbing, którego celem jest kontrakt na wysłanie do Darfuru(4) prywatnych sił pokojowych. W październiku ubiegłego roku prezydent Bush zniósł część sankcji nałożonych na chrześcijański południowy Sudan, co oczyściło Blackwater przedpole do zawarcia ewentualnego kontraktu szkoleniowego. W styczniu waszyngtoński przedstawiciel regionalnego samorządu południowego Sudanu oświadczył, że oczekuje, iż Blackwater rozpocznie wkrótce szkolenie tamtejszych sił bezpieczeństwa.

Od czasu wydarzeń z 11 września 2001 roku Blackwater zatrudniła na dyrektorskich stanowiskach kilku oficjeli, którzy są w dobrych stosunkach z rządem Busha. Są wśród nich J. Cofer Black, były szef sekcji antyterrorystycznej w CIA, który kierował polowaniem na Osamę Bin Ladena po zamachach z 11 września 2001 roku, oraz Joseph Schmitz, były generalny inspektor Pentagonu, który przez większość „wojny z terroryzmem" odpowiadał za nadzór nad kontrahentami, takimi jak Blackwater, i został oskarżony o niezbyt sumienne wykonywanie swoich obowiązków. Pod koniec urzędowania Schmitza wpływowy republikański senator Charles Grassley doprowadził do wszczęcia przez kongres śledztwa w sprawie „unieważnienia lub niewłaściwego ukierunkowania [przez Schmitza] dwóch dochodzeń kryminalnych" prowadzonych przeciwko urzędnikom rządu Busha. Pod wpływem nacisków ze strony obu partii Schmitz zrezygnował (we wrześniu 2005 roku) z pracy w Pentagonie i zatrudnił się w Blackwater.

Mimo pełnienia głównej roli firma Blackwater działała w cieniu aż do 31 marca 2004 roku, kiedy to jej czterech prywatnych żołnierzy (najemników) wpadło w Iraku w pułapkę i zginęło w Falludży. Tłum spalił ich ciała i niosąc ulicami powiesił dwa z nich na moście na Eufracie. Z wielu względów ten moment należy uznać za punkt zwrotny w wojnie w Iraku. Nieco później siły Stanów Zjednoczonych otoczyły Falludżę. Zginęły setki ludzi, a tysiące wywieziono, co stało się zarzewiem gwałtownego oporu Irakijczyków, z którym siły okupacyjne borykają się do dzisiaj. Większość Amerykanów właśnie wtedy po raz pierwszy usłyszała o prywatnych (najemnych) żołnierzach. „Ludzie zaczęli rozumieć, że to zupełnie nowe zjawisko" – powiedział deputowany demokrata z Północnej Karoliny, David Price, który poinformował także, że zaczął monitorować wykorzystywanie prywatnych pracowników kontraktowych po wypadkach w Falludży. Oświadczył, że po tym incydencie, „podobnie jak większość członków kongresu, zacząłem to sobie uświadamiać i interesować się tym".

Mało kto wie, że po wypadkach w Falludży szefowie Blackwater wrzucili wysoki bieg, starając się wyciągnąć maksymalne korzyści z uznania, jakim zaczęła cieszyć się ich firma. Nazajutrz po zasadzce Blackwater wynajęła Grupę Alexander Strategy, firmę lobbingową z K Street(5) prowadzoną przez byłych członków rządu, a później przez przywódcę większości w Izbie Reprezentantów Toma DeLaya, zanim splajtowała po skandalu związanym z Jackiem Abramoffem. Tydzień po zasadzce Erik Prince spotkał się z co najmniej czterema ważnymi członkami Senackiego Komitetu ds. Sił Zbrojnych, w tym z jego przewodniczącym, Johnem Warnerem. To spotkanie, w którym wziął udział Werner i dwaj inni republikańscy senatorowie, Ted Stevens z Alaski, przewodniczący Komisji Budżetowej Kongresu, i George Allen z Wirginii, zaaranżował senator Rick Santorum. Po tym spotkaniu doszło do serii dwuosobowych bezpośrednich spotkań Princea ze znaczącymi republikanami, członkami Izby Reprezentantów, którzy nadzorowali wojskowe kontrakty, między innymi z Tomem DeLayem, Porterem Gossem, przewodniczącym Komitetu Kongresu ds. Wywiadu (i przyszłym dyrektorem CIA), Duncanem Hunterem, przewodniczącym Komitetu Kongresu ds. Sił Zbrojnych, oraz kongresmanem Billem Youngiem, przewodniczącym Komisji Budżetowej Kongresu. O czym mówiono na tych spotkaniach, pozostaje tajemnicą. Nie ulega jednak wątpliwości, że firma Blackwater starała się wyciągnąć jak najwięcej z rozgłosu, jaki zyskała. Dwa miesiące później otrzymała jeden z najwartościowszych kontraktów rządowych, który dotyczył ochrony na arenie międzynarodowej i opiewał na kwotę ponad 300 milionów dolarów.

Firma chciała mieć również wpływ na określanie zasad prawa regulującego funkcjonowanie najemników zatrudnianych w ramach zleceń rządu Stanów Zjednoczonych.

- Z uwagi na publiczne wydarzenia z 31 marca [Blackwater] stała się tu, w Waszyngtonie, widoczna i zaistniała potrzeba przekazania zrozumiałego przesłania - oświadczył nowy lobbysta Blackwater, Chris Bertelli. - Obecnie istnieje szereg federalnych przepisów dotyczących ich działalności, ale mają one zazwyczaj szeroki zakres. Jedno, czego brak, to standardy przemysłowe. To coś, w czym z całą pewnością chcemy brać udział.

Do maja Blackwater przewodziła w działalności lobbingowej, której celem jest zablokowanie przez prywatny przemysł wojskowy prób kongresu lub Pentagonu zmierzających do objęcia jego sił jurysdykcją sądów wojskowych.


PRZYPISY

4. Region położony w zachodniej części Sudanu bogaty w surowce naturalne, w tym w ropę naftową, zamieszkały przez około 6 milionów ludzi. W Darfurze trwa od dawna konflikt między miejscowymi czarnoskórymi mieszkańcami a mieszkającymi na Północy Sudanu Arabami (patrz także „Wieści z globalnej wioski" w 53 nu¬merze Nexusa, str. 6). - Przyp. tłum.
5. Główna ulica w stolicy USA, Waszyngtonie, znana z tego, że mieszczą się przy niej siedziby znaczących firm doradczych, lobbingowych oraz biur adwokackich. - Przyp. tłum.



CDN

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

22 Sierpnia 1871 roku
Zmarł Szczepan Gółkowski, polski wydawca i redaktor czasopism (ur. 1787)


22 Sierpnia 1915 roku
Urodził się Edward Szczepanik, polski polityk, premier rządu polskiego na uchodźstwie w latach 1986-1990 (zm. 2005)


Zobacz więcej