Niedziela 24 Czerwca 2018r. - 174 dz. roku,  Imieniny: Danuty, Jana, Janiny

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 04.03.18 - 22:14     Czytano: [529]

Dział: Głos Polonii

Kto ma bronić Polski?


Lawina ataków na Polskę, wcześniej związana z Trybunałem Konstytucyjnym, zaraz potem z reformą sądownictwa, zmianami w polskiej armii, pozbawieniem esbeków ich niezasłużonych wysokich emerytur, wreszcie z ostatnią ustawą o IPN, dotycząca między innymi obrony dobrego imienia Polski, nie ustaje. Atakuje się zresztą nie tylko te najważniejsze punkty programu rządu Rzeczypospolitej, atakuje się dosłownie wszystko - każde słowo polityka rządzącej partii, każdą próbę wprowadzenia zmian, podważa się słuszność reform socjalnych czy ograniczenia handlu w niedzielę, kwestionuje się nawet potrzebę istnienia IPN i nawołuje do rozwiązania tej instytucji. Krytyka jest totalna i prowadzona na wszystkich frontach, a kłamstwa na temat sytuacji w Polsce i posunięć rządzących rozlewają się nie tylko na Europę, ale obejmując niemal cały świat docierają również do nas.

Każdy, kto w Australii ogląda poranny program Telewizji POLSAT, jeśli tylko nie jest biernym odbiorcą obrazu, z łatwością zauważy, że w tym „polskim” programie nie ma z Polski ani jednej dobrej wiadomości. Wszystko albo było złe, albo jest złe, a jeśli nie teraz, to na pewno już wkrótce złe będzie. Taki to mamy opis historii, obecnej sytuacji, a także przyszłości Polski. Nie da się na to patrzeć, ani tego słuchać.

Kiedy w tutejszych środkach przekazu pojawiają się kłamstwa na tematy polskie, pojedyncze osoby, czy małe grupki osób, nie mogąc tego zaakceptować piszą pisma, żądają sprostowań. Ostatnio, po użyciu przez spikerkę programu na kanale 10 zwrotu „Polish Ghetto” list protestacyjny wysłał sydnejski Komitet Obrony Polski. Reszta milczy.

Tak być nie powinno i nie może. Dziś nie wystarczą obiady w dniu 3 Maja, czy prezesowskie bale w podzięce za granty - dziś potrzebny jest silny głos australijskiej Polonii w obronie Polski.

Niestety nikt go nie podejmuje. Rada Naczelna, tak ponoć zatroskana o dobro Polski, co wyraziła, choć dość niejasno, w swoim ostatnim oświadczeniu, nie robi w tej sprawie nic. I zapewne nigdy nie zrobi, jest przecież jak twierdzi - „apolityczna". Właśnie pewnie z tego powodu w liście do marszałka Senatu RP nie ma ani słowa poparcia dla jego Apelu, dla rządzących, jest natomiast mało skromne wynoszenie na pierwsze miejsce własnych zasług. Nie doczekamy się też od tego ciała żadnego oświadczenia w obronie dobrego imienia Polski w obecnej sytuacji, kiedy Polska jest tak atakowana.

Trzeba dodać, że również kolejne wysokie przedstawicielstwa RP w Australii, które choćby z obowiązku oglądają czasami program POLSATu, nigdy nie podjęły żadnych działań, aby zadbać o prawdziwy, stały, codzienny i bezpłatny przekaz rzetelnych wiadomości z Polski dla Polonii australijskiej. W każdym razie nic o tym nam, Polakom, nie wiadomo.

Kto więc ma bronić Polski?

Teraz, kiedy po świecie rozlewa się antypolska histeria spowodowana oficjalnie ustawą o IPN, a nieoficjalnie bardzo dużymi i nieuzasadnionymi roszczeniami finansowymi, naprawdę czas, by Polski bronić. Wzywają do tego władze Rzeczypospolitej, wzywa prezydent, premier, marszałek Senatu, a także poszczególni posłowie prawej strony sceny politycznej. Na ich wezwania odpowiadają liczni dziennikarze, którzy piszą, tłumaczą, wyjaśniają, odkrywają kłamstwa i ich motywy.

Tak jednak jest w Polsce, głównie tam. Polonia jako całość siedzi cicho. Tylko nieliczni „wolni strzelcy” dwoją się i troją, aby uświadamiać resztę i przekazywać prawdę o wydarzeniach w Kraju wszelkimi dostępnymi im środkami, mobilizować zdolnych do aktywności, do protestów przeciwko oszczercom, jednać niezdecydowanych. W Australii należą do takich Federacja w Nowej Południowej Walii z obecnym jej prezesem p. Adamem Gajkowskim, a także Komitet Obrony Polski. Czasami też więźniowie polityczni zrzeszeni w Związku. Zdecydowanie też w obronie Polski wystąpił stosunkowo w minionym roku Klub Gazety Polskiej w Melbourne, mobilizując innych i przeciwstawiając się aktywnie KOD-owskiej bojówce w centrum miasta. Jednak większość Polonii siedzi cicho, jakby nie rozumiała, że Polska dziś wymaga naszego wsparcia.

Właśnie ta olbrzymia większość Polonii australijskiej, która najczęściej z przyczyn ekonomicznych, korzystając na zrywie ludzi Solidarności i walce związkowców, wyniesiona niejako na ich plecach osiadła spokojnie w Australii, dziś siedzi wygodne w swoich fotelach i ogląda telewizję POLSAT.
Patrzy i słucha, że powinniśmy przepraszać za Jedwabne, że polski rząd swoją polityką historyczną kogoś uraził, że w Polsce w czasie wojny zostało zamordowanych 6 i pół miliona Żydów, choć nie powiedziane jest przez kogo.

Antypolska histeria na świecie i w kraju wywodząca się głównie z totalnej opozycji i podtrzymywana przez nią w celu powrotu do władzy, a także przez zainteresowane dużymi pieniędzmi grupy interesów, musi się wreszcie skończyć. Można mieć wątpliwości, czy skończą ją rządowe wizyty z wyciągniętą na zgodę ręką i na wpół ugiętych kolanach. Trzeba mieć jednak nadzieję, że wielka polonijna rodzina, choć rozsiana po świecie, również ta w Australii, odpowie wreszcie wspólnie mocnym głosem w obronie własnej Ojczyzny.
Że w trosce o Nią zgodnie zawoła: Koniec plucia na Polskę!

Monika Wiench
- Komitet Obrony Polski, Melbourne

Wersja do druku

Perth - 14.04.18 6:43
Milczenie, zimnica, obojętność tych którym zabrakło wyobraźni, o TEJ SYMBOLICE ŚMIERCI - ta pustka komentatorska na wiadomość jaka tragedia dosięgła Polonię Australijską - zmusza mnie moim wpisem - uderzyć jak młotem w te rozgadane - egoistyczne i wystygłe serca.

BYŁ RAJD MOTOROWY SYDNEY 2018- KATYŃ 1940 - SMOLEŃSK 2010

Był Rajd
Było słońce
Zapraszało swoim ciepłem
Zapraszało gorącem

Był rajd
Była ostatnia droga
To droga Andrzeja
Motorem do Boga

Z asfaltu czarnego
Na H-way niebiański
Nasz kolega pospieszył
Do bram niebiańskich

Niech Bóg ma Cię w opiece
Niech pamięć nie zginie
Będziesz w sercach naszych
Przyrzekamy to rodzinie.

Bogdan
09 April 2018
...
Co za niesamowita symbolika - tyle dusz uleciało w bólu z Katynia... tyle dusz w bólu i trzasku rozrywającego się samolotu poszybowało w SMOLEŃSKIE NIEBO... i jeszcze jedna dusza, która opuściła Rajd Katyń-Smoleńsk, aby dołączyć do tamtych, co już po drugiej stronie... do Lecha Kaczyńskiego, do Antoniego Krauze... O czym tam rozprawiają? Jak widać ziemskie tragedie z tej innej, jeszcze nam nieznanej perspektywy?
Ernestyna Skurjat-Kozek/ Puls Polonii
...
Ostatnie pożegnanie tragicznie zmarłego - wybitnego działacza niepodległościowego i solidarnościowego śp Andrzeja Pokorskiego za Jego duszę odbędzie się 20 kwietnia br. w Kościele pw Matki Bożej w Marayong/ Sydney/ Australia.

Perth - 08.04.18 8:10
KATYŃ!
Okrutne słowo.
Jeszcze nie tak dawno informowałem o Raidzie Motorowym KATYŃ 1940 - SMOLEŃSK 2010 organizowany przez polskich patriotów z Australii - dzisiaj z pękniętem sercem informuję, że wczoraj zginął w wypadku drogowym nasz kolega, Przyjaciel, Patriota, śp. Andrzej Pokorski, który w swoim ostatnim RAJDZIE ODDAŁ HOŁD OFIAROM DWÓCH BOLSZEWICKICH ZBRODNI.
Zginal prowadzac kolumne rajdu Katyn 1040 -Smolensk 2018, w miejscowosci Cooma, w minute po oddaniu holdu - pod obeliskiem Tadeusza Kosciuszki -

Andrzeju będziemy o Tobie pamiętać i cenić jak za życia za Twoją niezłomną postawę w czasie komunistycznej nocy i za Twój patriotyzm za życia - już TU, na emigracji.
Wieczne odpoczywanie racz Ci dać Panie.
CZEŚĆ TWOJEJ PAMIĘCI

Śp. Andrzej za swoje dokonania był odznaczony m.in. Krzyżem Wolności i Solidarności

Przyjaciele z Perth
Śp. Andrzej był także Czytelnikiem KWORUM

Perth - 29.03.18 14:08
Szanowny Panie Redaktorze Kworum proszę uprzejmie o zamieszczenie poniższej informacji związanej z Naszym Nrodowym BOHATEREM

Zwracamy się z uprzejmą prośbą do wszystkich organizacji polonijnych oraz osób indywidualnych o włączenie się w nagłasnianie wystawy "REPORT X", która odbędzie się w Parlamencie Wiktoriańskim w terminie 08/05/2018 - 10/05/2018 od godziny 8:30 rano do 5:00 po południu.
Oficjalne otwarcie wystawy odbędzie się w dniu 08/05/2018 o godzinie 11:00 przed południem.

Z poważaniem

Andrzej Nowak Przewodniczacy Zarzadu Komitetu Pilecki Projekt

Artur Sołonka - 17.03.18 4:06
Panie Janie Oooo. Marku...,
Chyba napisałeś to, pod znowu inną ksywką aby tylko ci się coś rymnęło.

Kiedyś chwaliłeś kletorymem rząd, prezydenta Dudę i p. Premier, ale już ci to wywietrzało z głowy.
A tu, po "powrcie ze Stolicy" znowu za Ocean, już jako Marek atakujesz demokratycznie wybrany prawicowy rząd, że tenże Rząd nabiera wody w usta, że czerwone gagatki grzeją zadki.
Owszem opozycja PO jest podła - LEWACKA i jeszcze w większości czerwona - są gagatki, ale ty nie rozumiesz już, co to jest opozycja, konstytucja, prawo i tego CO rząd prawicowy nareszcie robi i w jakiej sytuacji się znajduje.
LEJESZ WODĘ NA MŁYN TYM, którzy cieszą się, że kiedy w Polsce jest gorzej tym dla NICH lepiej... No, bo taki Jan O., Emigrant ZA WODĄ, ikona Solidarności (w cudzysłowie), poeta ruszający "sumienia", narzeka na ten rząd, to znaczy, że też trzyma z nami - bo my jako opozycja też narzekamy i po PiSie pomyje wylewamy...
Nie podajesz żadnej dokładnej analizy co rząd ma zrobić i JAK ma to zrobić aby gagatki miały białe zadki. Tylko narzekasz! Tobie już nikt i nic nie dogodzi!
Zrzęda nawet w Raju narzeka, że mu zadka nie podgrzewają.
Lepiej napisz nam czy otrzymałeś odpowiedź od Prezydenta RP, na list - czyli bujaj się Fela - który miałeś napisać i WYSŁAĆ w sprawie Pani Moniki.

Janie O. Marku! Wszystkie szczyty w kleceniu bzdur w czasach komuny pobiło już radio Tirana...
W latach siedemdziesiątych popularna była zabawa w „szczyty” (Szczyt pijaństwa: ślimak był tak pijany, że do domu nie trafił. Szczyt ciemnoty: zapalić jedną zapałkę – a potem drugą, by zobaczyć, czy ta pierwsza się pali. Szczyt szybkości: zamknąć tak szybko szufladę na klucz, żeby go jeszcze do niej schować, Szczyt roztargnienia: założyć hełm na lewą stronę itd). Wtedy właśnie budowano przez Polskę pierwszy złodziejski KOMUNISTYCZNY rurociąg („Przyjaźń”, do Płocka) – i jako szczyt nieufności było wywiercenie w rurociągu dziurki i sprawdzanie jednym okiem, w którą stronę płynie ropa…
Ty osiągasz szczyty zrzędzenia na tym Kworum

Marek - 16.03.18 16:54
Pani Miła autorko tego ważnego w swej treści artykułu. Otóż tak się mają te
przykre sprawy z nasza Polską z tego powodu,że do tej pory nie ma komu
oczyścić Polski z postkomuny!!! Od Warszawy w doł na wiodacych stanowiskach
w administracji państwowej itp.grzeją zadki czerwone gagatki! Teraz ich krasna
dzieciarnia zastepuije - rykowiskami na Rzad RP. Rykowiska urzadzają na
ulicach i placach! Gazeta Wyborcza Michnika i dalsze podebne treścia szmatławce
zioną obłudą na PiS i to wszystko,co wyrasta nowego i mądrego po czasie komuny.Schetynialcy także łgaja w UE na nasz Rząd RP! A Rząd nabiera wody w
usta i tak dalej - zupełnie bezkarnie wokół rozpływa się ta bolszewicka rozpusta!
Na łganie czerwonych nie ma mocnych!! A sądy są,ale one także z komuny nie
oczyszczone! I tak leci do przodu ten zapackany komuną czas! Brak na to słów!

Marian D - 16.03.18 3:08
Droga Pani Moniko, jezeli Narod pozwala sobie na takie podle ekscesy
ze strony swoich wewnetrznych wrogow,to o czym tutaj mowic?! Ten
Narod spi!!!! Wyjalowil sie z patriotyzmu i umilowania swej Ojczyzny!
Owszem sa patrioci,ktorzy dwoja sie i troja w organizowaniu roznych
imprez patriotycznych itp,ale jest ich juz niewielu!! Nauczyciele w
w szkolach roznego stopnia tez nie przywiazuja wiekszej uwagi w
zakresie wychowywania patriotycznego mlodziezy szkolnej.Wielu
rodzicow - zupelnie nie dba o te sprawy! Nasze ZHP tez slabiutkie
w zakresie wychowania patriotycznego.I tak leci ta sprawa bardzo kulawo!

Lubomir - 15.03.18 16:39
Hm...Berthold Kuettel...To dowód na to, że Niemiec może oficjalnie przeprowadzać prowokację na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Polscy dziennikarze w Krajach Niemieckich, z pewnością nie byliby w stanie uprawiać takiej wywrotowej polityki. Natychmiast byliby okrzyknięci personami non grata.

Lubomir - 15.03.18 16:25
My chyba mamy to w genach, że kiedy odniesiemy sukces, którego zazdrości nam świat, to zaraz następnego dnia zaczynamy sami to wszystko niszczyć. Zaczynamy toczyć ze sobą walkę dla walki. Walkę - żeby nie wyjść z wprawy. Ciągle bardziej drążymy przeszłość, niż przejmujemy się teraźniejszością i przyszłością. Tymczasem wg oficjalnych informacji Żydzi wymusili już na Niemcach 35 mld euro odszkodowań. Oczywiście nie były to odszkodowania wypłacane polskim obywatelom pochodzenia żydowskiego, wypłacane na polskie adresy, ale był to strumień euro, który popłynął do nowo powstałego państwa na Bliskim Wschodzie.

Kuba - 15.03.18 13:16
Swietny komentarz p. Poalej Syjon. Mam podobne zdanie o ośrodkach przekazu będących w rękach agentury i niestety ta nasza "wolność" pozwala jej na takie działanie. Tym większa powinna być rola - wiedza i fachowość ośrodków medialnych będących własnością państwa - nas Polaków - a ta sprawa niestety kuleje i to czasem na obydwie nogi

Poalej Syjon - 15.03.18 9:29
Pani Moniko! Staram się nie oglądać telewizji Polsat bo zatrudnieni tam ludzie to SB-cka swołocz wylewająca pomyje na własny? kraj. Sam właściciel Polsatu Solorz-Żak był zarejestrowanym szpiclem (tajnym współpracownikiem ) tajnych służb żydokomuny w Polsce.
Ludzie tam zatrudnieni to poprzebierani za dziennikarzy tajni agenci bezpieki.
Oni gotowi są służyć nawet diabłu jeżeli dostana sowitą zapłatę.

Podobna sytuacja jest w telewizji tzw. TEVAUEN gdzie produkuje się wielu byłych współpracowników SB i WSI poprzebieranych za dziennikarzy.
Przykładem jest prowadząca program "Kropka nad i" TW o pseuodonimie "Stokrotka". ITP, ITD. Stacje te oraz ich pracownicy stale przygotowują prowokacje mające na celu oczernianie Polski i Polaków oraz sprawujących obecnie władzę w Polsce. Ostatnia prowokacja przeciwko Polsce i Polakom dotyczyła nagrania przez TVN sprokurowanego przez niejakiego Kittela filmu o obchodach rocznicy urodzin Adolfa Hitlera przez grupę rzekomych polskich faszystów. Po tym filmie poszły w świat informacje jakoby w Polsce szerzy się faszyzm. I takie informacje szerzy (polska) telewizja TVN.

I na takie prowokacje dają się nabrać na zachodzie ale również i w Polsce przedstawiciele rządu. Np. pan minister Brudziński (MSW) odgrażał się w swoim publicznym przemówieniu, że będzie walczył z faszyzmem.
Prowokatorzy z TVN natomiast trzymali się za brzuchy ryjąc ze śmiechu z ministra Brudzińskiego.
TVN zapłaciła domorosłym aktorom za wykonanie szopki z obchodami urodzin krwawego Adolka. Cała prowokacja miała na celu stworzenie pretekstu do oskarżenia Polski i rządu o szerzeniu się faszyzmu i stawiania rządu i państwa polskiego pod pręgierzem opinii publicznej.
Takie prowokacje będą urządzane nieprzerwanie bo mamy do czynienia z agenturą na służbie obcych państw. Żyję w Polsce blisko 70 lat ale żadnych faszystów w Polsce jeszcze nie widziałem. Widzieli ich natomiast przebierańcy z Polsatu i TEVAUENU.

Jan Orawicz - 07.03.18 0:19
Perth,a co to za wielka wiedza? Ja też żyję na ermigracji z tą różnicą,że w USA.
W Australii i w USA za komuny - wśrod tutejszych Polonusów też nie brakowało
w środowiskach tej Polonii czerwonych znosków z UB i SB, co to za dolce od
tych zbrodniczych organizacji PRL donosili na swoich kolegów z różnych miejsc
pracy. Komórki SB były przy ambasadach PRL.Przez SB najwięcej penetrowane
były polonijne media,czyli TV,rozgłośnie radiowe i prasa polonijna. Tak było też
w Australii,USA i w państwach Europy zachodniej. Te sprawy są już dawno poznane! Tak zwana II PRL nic nie robiła w tym zakresie,by rozliczyć tę bandę
czerwonych Judaszów!Obecna władza RP - nie oczyszczona z komuszków nie
porusza tych spraw! A czerwone łotry i zdrajcy,którzy narobili wiele krzywdy
uczciwym Polonusom są nadal nietykalni! I masz diable pociechę!! A więc i w tym
wymiarze przykrych ludzkich spraw - ZŁO wzięło górę!! W ambasadach nadal
grzeja swoje zady tamci czerwoni opryszkowie!

Lubomir - 06.03.18 22:05
Trudne pytanie?. Wydawałoby się, że najbardziej uprawionymi i kwalifikowanymi do obrony Polski i jej wizerunku w świecie - powinni być polscy historycy. Jednak 'za komuny' chętni do 'robienia studiów', często nie kierowali się swoją pasją czy chociażby zainteresowaniami danym kierunkiem, tylko tym - czy są trudne egzaminy albo czy może jest szansa dostać się bez egzaminów - z braku kandydatów. Stąd tylu 'historyków' a nie historyków...'Historyków' zwalczających Polskę i Polaków, i uważających polskość za ...nienormalność. Dalsze uznawanie tytułów naukowych takich sabotażystów, jest chyba dużym nadużyciem i nieporozumieniem.

Perth - 05.03.18 23:56
Co ty Orawiczu wiesz o Polonii Australijskiej? - Zero!

Jan Orawicz - 05.03.18 19:01
W Australii POLONUSY.to główie SOLIDARNOŚCIOWCY!
A ONI wiedzą w czym rzecz i o co chodzi czerwonej -
załganej łobuzerni,która od sporegp czasu jest - jak
widać w potrzasku! A z tego potrzasku chce się
wygramolić jak zwykle za pomocą łgań itp. działań.

Wszystkich komentarzy: (14)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

24 Czerwca 972 roku
Bitwa pod Cedynią. Mieszko I opanował Pomorze Zachodnie na prawym brzegu Odry z Wolinem i Szczecinem.


24 Czerwca 1390 roku
Urodził się Jan z Kęt, święty, polski filozof i teolog (zm. 1473)


Zobacz więcej