Czwartek 21 Czerwca 2018r. - 172 dz. roku,  Imieniny: Alicji, Alojzego, Rudolfa

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 31.05.18 - 13:12     Czytano: [126]

Dział: Głos Polonii

Polonia w polskim Sejmie?





W dniach 25 – 28 maja w Toruniu odbyła się XX. Światowa Konferencja Gospodarcza Polonii, w której wzięło udział ok. 300 osób z ponad 30 państw świata, w tym oczywiście także z Polski



Skoro mniejszość niemiecka może, to także Polonia powinna…

Tarnowski samorząd reprezentował radny Marek Ciesielczyk, inicjator podobnej imprezy – Forum Gospodarczego Polonii Świata. Po raz trzeci odbędzie się ono w Tarnowie w dniach 3-4 września tego roku – patrz:



Okazało się, iż największe zainteresowanie uczestników Konferencji w Toruniu wywołała wypowiedź dr. Marka Ciesielczyka, byłego Dyrektora Centrum Polonii w Brniu, a obecnie radnego Rady Miejskiej w Tarnowie, który zaproponował reprezentującemu w Toruniu premiera RP Mateusza Morawieckiego, ministrowi Jackowi Sasinowi (Przewodniczącemu Komitetu Stałego Rady Ministrów), by Polonia mogła wybierać swoich posłów do Sejmu (np. po 1-3 z każdego kontynentu), skoro w polskim parlamencie ma swoją reprezentację mniejszość niemiecka, która nie musi spełniać warunku przekroczenia 5%.

Są kraje, które mają od lat w swych parlamentach reprezentacje obywateli mieszkających za granicą.

Trzeba pamiętać, że Polonia to ok. 20 milionów naszych rodaków. Minister Sasin przychylnie odniósł się do propozycji Ciesielczyka, zapewniając, iż sprawę tę przedstawi kolegom z rządu oraz Prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Dodać należy, iż realizacja pomysłu wymaga zmiany Konstytucji RP.

Premier Morawiecki popiera…

Marek Ciesielczyk zaproponował także ministrowi Sasinowi, by zintensyfikować działania Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy Marszałku Senatu RP. Warto tutaj zauważyć, iż niedawno z członkostwa w tej Radzie zrezygnował polonijny milioner z Nowego Jorku Adam Bąk. Nieco wcześniej dokumenty z IPN dotyczącego jego osoby opublikował właśnie Marek Ciesielczyk – patrz:
Adam Bąk rezygnuje z członkowstwa w polonijnej radzie

Na początku Konferencji w Toruniu minister Sasin odczytał list od premiera Morawieckiego do uczestników, w którym wyraził on zadowolenie, iż Polacy z całego świata zebrali się w Toruniu, by wypracować program współdziałania Polonii z Polską, zwłaszcza współpracy gospodarczej.

Witający gości ze wszystkich kontynentów prezydent Torunia Michał Zaleski, miał powody do dumy, nie tylko prezentując walory turystyczne miasta, które odwiedza rocznie ponad 2 miliony turystów, ale przede wszystkim z powodu prezentowanych w drugim dniu konferencji na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika wynalazków toruńskich uczonych, których wdrożeniem do produkcji zainteresowali się polonijni przedsiębiorcy.

Zainteresowanie wywołało także wystąpienie Prezesa Związku Banków Polskich, Krzysztofa Pietraszkiewicza, który mówił o ewolucji polskiego systemu bankowego, zachęcając do inwestowania w naszym kraju.

Stereotypy to filozofia ubogich duchem…

Rewelacyjny był wykład profesora Wiesława L. Nowińskiego z University of Washington w Seattle pt. „Polska własnością intelektualną stoi”, który przypominając słowa Alberta Einsteina: „Jeśli robisz co robiłeś, to dostaniesz co dostawałeś”, zwrócił uwagę, iż nie można popadać w rutynę w swym działaniu i kierować się wyłącznie przyzwyczajeniem do określonych form aktywności, gdyż to zabija innowacje.

Warto, by te słowa wzięli sobie do serca ludzie odpowiedzialni za Polskę i za polskie gminy (np. takie, jak Tarnów, zwłaszcza niektórzy radni, blokujący od lat rozwój miasta właśnie poprzez skostnienie swego myślenia i działania).

Piotr Psyllos (dwudziestolatek z greckimi korzeniami) zaprezentował niesamowity wynalazek – urządzenie, które umożliwia niewidomym widzenie świata wokół nich, a niesłyszącym – rozumienie mowy. Po opatentowaniu student jest już na dobrej drodze do sprzedania swego pomysłu potencjalnym producentom.

Podczas wspomnianych wyżej prezentacji wynalazków naukowców z Torunia w drugim dniu okazało się, że obecna na Konferencji przedstawicielka Polonii z Emiratów Arabskich jest zainteresowana ich promocją w bogatych państwach arabskich, która może prowadzić do znalezienia producentów np. zewnętrznego szkieletu, który umożliwia poruszanie się sparaliżowanym osobom.

To oczywiście jeden z wielu przykładów współpracy polsko-polonijnej, z którymi mieliśmy do czynienia podczas imprezy.

Toruńską konferencję uzupełniały zorganizowane przez prezydenta miasta wizyty w miejscowych, wyróżniających się innowacjami przedsiębiorstwach, rejs statkiem po Wiśle, ukazujący walory turystyczne Torunia oraz uroczysty bankiet, na którym wystąpiła uzdolniona piosenkarka z Ukrainy.

Czy Tarnów będzie światową stolicą Polonii?

Należy mieć nadzieję, iż także wrześniowe Forum Gospodarcze Polonii Świata w Tarnowie zaowocuje podobną współpracą oraz inwestycjami polonijnymi w Tarnowie i pomocą Polonii dla polskich przedsiębiorców, którzy chcieliby inwestować za granicą.

Po drugim Forum w Tarnowie w ubiegłym roku jedna z firm tarnowskich podpisała umowę na sprzedaż swych produktów w USA dzięki przedstawicielom Polonii amerykańskiej, obecnym na Forum. Polonia na Florydzie ufundowała zaś trzy nagrody dla najlepszych tarnowskich uczniów – 2-tygodniowe pobyty na Florydzie, a uczestnicy Forum z Chin zorganizowali w tym roku przyjazd do Polski, warsztaty i występy 20-osobowej grupy młodych muzyków. W trakcie przygotowań jest współpraca między Festiwalem Filmów Polskich w Los Angeles i Tarnowską Nagrodą Filmową. W Tarnowie wystąpiła też polonijna śpiewaczka operowa z Londynu.

Być może wkrótce Tarnów będzie rzeczywiście światową stolicą Polonii, jeśli tarnowskie Forum Gospodarcze Polonii Świata stanie się cykliczną imprezą i jeśli – jak proponuje radny Ciesielczyk – powstanie właśnie w Tarnowie – stała instytucja – Centrum Polonii Świata, skoro nie można było niedawno usytuować w tym mieście Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej (przede wszystkim z powodu bierności tarnowskich posłów w tej sprawie).



Marek Ciesielczyk - Blog

Wersja do druku

Perth - 02.06.18 2:59
Lubomirze jakiś! To co o mnie napisałeś zdziwiło mnie bo, tak dokładnie opisałeś siebie, czyli "Ireneusza", swoje ego i swoją twórczość i to jest zastanawiające, że jeszcze jest w tobie taka szczerość. Kajnacki język też u ciebie zawsze na celująco, bo chlapnąłeś we mnie wyrazem zaczynającym się na "c-h", który jak wiadomo określa to, co nosisz w spodniach, a co u ciebie reaguje zawsze kiedy myślisz o Kama Sutra, Ale o tym inni przypominają ci od czasu do czasu. Klasyka! Powiedziałby o twojej twórczości twój towarzysz z piwko-budko!
Rzecz oczywista, że mądremu czytelnikowi nie przeszkadza pseudonim autora, ale mądrego Czytelnika krew zalewa, kiedy czyta bzdury jakiegoś Lubomira, jak te, m.in. "punkty", zlepek niczego i o niczym. Poczytaj sobie innych komentatorów co myślą na temat twojej "tfórczości".
Współczuję! Jesteś chory na "Internomanię" i znajdujesz się w stanie beznadziejnym. A na temat Australii i Oceanii oraz INDIGENOUS PEOPLE wiesz Wikipediowo zaledwie tyle, co kogut o kosmosie, kiedy rano pieje! Niestety!
Lubomirze jakiś, mimo wszystko, cudownego uzdrowienia tobie życzę, abyś mógł zawitać kiedyś do miasta Perth i opisać to miasto w Zachodniej Australii nad rzeką Swan! I oby tu powstało twoje życiowe dzieło pt. "O intymnym życiu Aborygenów w Australii"!. Zapewniam cię, że nie zabraknie ci materiału na ten temat. To dobrze, bo ty, to lubisz!!! Szczególnie to wszystko pisane przez C-H...!
Perth

Jan Oawicz USA - 01.06.18 22:58
Jako żyjący w USA uważam,że Polacy,którzy opuścili Polskę,czyli swoją rdzenną ojczyznę, nie mają prawa do wypowiadania się na Jej temat!!!
Nie maja prawa być w Polskim Sejmie jako posłowie.Żeby być posłem,czy senatorem trzeba żyć w POLSCE!!! Na to rady nie ma!!!! Żyjąc w Polsce
żyje się jej sprawami i problemami. na bieżąco. Cwaniacy polonijni -
mieliby jako posłowie płatne wycieczki do Polski! A to byłyby dla Polski dodatkowe duże wydatki.Na to nie można sobie Polska pozwolić!! Okej?!

Lubomir - 01.06.18 13:32
Perth, widać całe twoje wychowanie, zapalczywy człowieczku. Nie byłbyś sobą, gdybyś nie przywalił komuś kłonicą. Nie rób się niczyim adwokatem, bo najwyraźniej nie masz do tego żadnych kwalifikacji. Mów w swoim imieniu, a nie napuszczaj ludzi na siebie. Australia usiana jest sowieckimi, niemieckimi i syjonistycznymi prowokatorami i wyglądasz na jednego z nich. Zadaniem tych prowokatorów zawsze było niszczenie polskich struktur od środka. Jak cię denerwują pseudonimy, to zacznij od przedstawienia siebie. A nie chowaj się za jakimś Perth-em. Bohaterze przez c-h!. Byli już tacy co nawoływali Polaków do dekonspiracji. Potem przeprowadzali ich likwidację. Mądremu czytelnikowi nie przeszkadza pseudonim autora. Tematem oceny jest zawsze artykuł czy inna publikacja, nie zaś dobór pseudonimu, czy prawdziwość nazwiska autora. Nie rób się analfabetą z Australii. Bo skoro podajesz niejednokrotnie, że byłeś solidarnościowcem, to raczej nie możesz być Aborygenem. Zresztą Aborygeni też na pewno uczęszczają do szkół. Nie zapisuj się do tych, co modlą się pod figurą, a diabła noszą za skórą...

Perth - 01.06.18 2:12
Popieram myśl aby Polonia mogła wybierać swoich posłów do Sejmu, chociaż ten pomysł zakiełkował już kilkanaście lat temu, ale nic z tego jeszcze nie wyszło, i jeszcze długo nie wyjdzie, bo wpierw trzeba zmienić konstytucję.
A ponadto - co najważniejsze - jak zjednoczyć Polonię, w czasie wyborów, która już w trakcie ostatniego mianowania przedstawicieli Polonii w obecnym Senacie wykazała jak jest rozbita, podzielona i jak wielu jeszcze będzie głosowało na PO, Nowoczesną i postkomunistów.
Ale Polonia australijska miała już od przynajmiej 2 lat kandydata na senatora, Pana Kałuskiego którego promował jakiś bezimienny "Lubomir" i popierał go też ze zmienionym nazwiskiem jakiś "Orawicz". Ale z powodów "ideologicznych" zmienili zdanie i zamiast popierać kandydaturę Pana Mariana, zaczęli Go nazywać "starym Mańkiem z Australii".
Dlatego z tymi kandydatami, wysuniętymi przez takich jak "Lubomir" i "Orawicz" należy uważać, bo wiadomo, że "łaska pańska na pstrym koniu jeździ", a kliki internetowe są bardzo aktywne.
I jeszcze zapytam, jak wychować młode pokolenie w duchu kultury, historii i języka polskiego, kiedy przedstawiciel Polonii Australijskiej Rady Naczelnej, jeżdzący na Zjazdy do Polski w czasach Borusewicza i rządów PO, wołający z trybun o polskości, na pytanie, jak rozmawia ze swoimi dziećmi w domu, w Australii, odpowiada jak z nut... Panie, ja tylko po angielsku. Upodobniajmy się do...!?

Lubomir - 31.05.18 16:09
Z pewnością bardzo byliby potrzebni tacy nasi Rodacy w izbach Parlamentu Rzeczypospolitej Polskiej, zarówno ci z USA, Kanady, Włoch i Australii, Francji i Wlk Brytanii, jak i ci z Wilna, Rygi, Grodna i Lwowa. Być może znalazłoby się także miejsce dla kogoś z polskimi korzeniami znad Pregoły, z d. Województwa Królewieckiego, ale i również z Zaolzia.

Wszystkich komentarzy: (5)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

21 Czerwca 1940 roku
Maciej Rataj i Janusz Kusociński - rozstrzelani przez niemieckich okupantów w Palmirach pod Warszawą.


21 Czerwca 1945 roku
W Moskwie zakończył się pokazowy proces przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, tzw. proces szesnastu


Zobacz więcej