Piątek 18 Października 2019r. - 291 dz. roku,  Imieniny: Hanny, Łukasza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 13.02.19 - 22:01     Czytano: [548]

Znika Lech Kaczyński

wraca Armia Ludowa



Ulica Lecha Kaczyńskiego. Wczoraj jeszcze spojrzałem, czy tabliczka z tą nazwą wisi. Wisiała. Dziś już nie wisi. Wróciła Armia Ludowa. Z tym odtąd będzie mi się kojarzył Rafał Trzaskowski.

Rekomunizacja nazw ulic w Warszawie trwa od kilku dni. Ludzie z przeciwnej strony powiadają, że to żadna rekomunizacja, lecz po prostu przywracanie naruszonego przez wojewodę prawa, który zmienił nazwy ulic wbrew ratuszowi. Nie przyjmuje tego wyjaśnienia. Podstawą zmiany nazw była ciągle przecież obowiązująca ustawa, którą warszawski ratusz cynicznie ignorował. Miał cały rok na dokonanie zmian, ale zlekceważył obowiązujące prawo i wolał iść na wojnę, zmuszając wojewodę do wydania zarządzenia, a potem zaskarżając jego decyzję do sądu administracyjnego. Jak się okazało, ratusz dobrze kalkulował. Bo sąd administracyjny stanął po jego stronie i unieważnił zarządzenie wojewody, przedstawiając bardzo zresztą naciągane uzasadnienie. Wojewoda z pewnością nie docenił uporu drugiej strony i wydając swoje zarządzenie niedostatecznie – jak się potem okazało – zadbał o to, aby sąd nie miał żadnego punktu zaczepienia. Bo to, że sąd będzie szukał zaczepienia powinno być od razu jasne. Nie zmienia to jednak faktu, że ustawa dekomunizacyjna nadal obowiązuje, choć – jak widać – nie w Warszawie.

Przywracanie komunistycznych patronów nie budzi w Warszawie wielkich emocji. Część ludzi, zwłaszcza młodych, w ogóle nie wie, o co chodzi. To nie jest ich wojna, wielu nie ma pojęcia, kim był Teodor Duracz i co to była Armia Ludowa. Inni – ci ogarnięci antypisowską obsesją – z radością przyjmują powrót starych nazw, bo udało się przecież dopiec pisowcom. Są jednak i tacy – wśród nich niżej podpisany – dla których rekomunizacja jest kolejnym symbolicznym mostem spalonym przez drugą stronę.To jest jeden z tych symboli, które pozostają w pamięci. Bo przecież można było to rozegrać zupełnie inaczej. Gdyby Rafał Trzaskowski i jego ekipa rzeczywiście chcieli – jak to mówili – Warszawy dla wszystkich, to mogliby pozostawić zmienione nazwy. Po co? A właśnie po to, aby nie kopać nowych rowów, aby stworzyć nowe standardy postępowania. Oczywiście nikt rozsądny na to nie liczył, to nie ten styl, nie ta klasa. Ale taka możliwość istniała.



Dlatego wraz z demontażem tablic problem wcale się nie skończy. On wróci prędzej czy później. W niedawnym wywiadzie dla tygodnika „Sieci” Jarosław Kaczyński zapowiada, że „będziemy nadal pracować, aby odbudować państwo prawa, ale wcześniej musimy zostać społecznie zweryfikowani”. Zatem jeśli po wyborach PiS uzyska większość wystarczającą do sprawowania rządów, wszystkie odłożone dziś tematy powrócą. W tym i ten warszawski.

A wracając do standardów. Można być chyba pewnym, że nie będą one lepsze. Ten, kto dziś chce przyłożyć drugiemu, sam skazuje się na podobną reakcję w przyszłości.

autor: Konrad Kołodziejski
Publicysta tygodnika "Sieci" i portalu wPolityce.pl.
wPolityce

Wersja do druku

Lubomir - 17.02.19 15:13
'Ja', ilu takich podobnych do ciebie - nadętych bufonów zostawiła PRL? Styl fornala i zachowanie fornala. Wszyscy wyłamujący się ze szkoły twojego myślenia, zasługują wyłącznie na pogardę. Nie powołuj się na Boga - profanie! Już jeden taki nosił Matkę Boską w klapie! Dzisiaj służy za obiekt kpin!

Ja - 16.02.19 23:45
Na litosc Boska chlopie co ty wypisujesz. Pieprzysz jak "Piekarski na mekach"!
Zaczelo sie od relatywizmu, na ktory narzekales, a sam jestes relatywista do kwadratu. Cierpisz na "Monkey brain" syndrom. Skaczesz z tematu na wymyslony przez ciebie temat. Od relatywizmu skoczyles na imie Stanislaw, ze niby podpisalem sie imieniem Stanislaw bo o Panu Michalkiewiczu byla mowa. Potem przypomniales sobie Jana nie tak dawnego twojego "przyjaciela"... A teraz klepiesz ni przypial ni przylatal o kryminaliscie z prokuratorskimi zarzutami. Przeczytaj sobie powyzszy artykul i staraj sie zrozumiec to co pisza madrzy publicysci i o co tam chodzi i chociaz raz napisz cos co jest zwiazane z tematem.

A o moje rece sie nie martw, sa pracowite, spojrz na swoje a zobaczysz, ze sa lewe, jedna tak, a druga siak, a w glowie odrobiny argumentu brak.
Na tym koniec marnowania czasu i odpowiedzi na twoja paplanine, pod artykulem p. Konrada Kolodziejskiego, aby uszanowac Imie S+P Lecha Kaczynskiego.

Lubomir - 16.02.19 12:21
'Ja', o takich najjaśniejszych beniaminkach jak ty, powiedziałbym tak: Dwie lewe ręce a w gębie argumentów najwięcej. Z takimi ludzikami nie możliwe jest zrobienie żadnego kroku naprzód. W swoim zacietrzewieniu nie zauważą, że pluje na nich kryminalista z prokuratorskimi zarzutami, który zrobił sobie wycieczkę do Polski a czuje się nie wiedzieć czemu - ojcem narodu polskiego. Buduj sobie swoją iluzoryczną wielkość!

Ja - 16.02.19 5:39
Jak tu nie zareagowac! Kiedy ten Lubomir nie rozumie co czyta, ale pisze duzo aby inni sobie poczytali ... i zarzuca mi, ze cos napisalem jako Stanislaw. Poczytaj sobie co napisalem, jak napisalem I PODPISALEM moim stalym nickiem "Ja"! Zreszta jak moglbym sie podpisac Imieniem Stanislawa Michalkiewicza, imieniem swietnego pisarza i felietonisty, swiatlego i Patrioty i Polaka - ktorego wspominam w swoim , tu na dole komentarzu - flekowanego i ponizanego przez NOWOCZESNYCH POSTEPOWCOW, ludzi co nie znaja historii Polski, ktorzy prawde i Polske maja w czterech literach, a ktorzy chca aby ich uznawac za "dobrych ludzi".
I ci "dobrzy ludzie - postepowcy - jezdzacy "Daciami i Skodami" ponizyli go nie tylko w Australii ale i ostatnio w Nowej Zelandii, zamykajc przed Polakiem i Patriota drzwi do tzw. Domow Polskich. Bo kapusie sa juz wszedzie!!!!! Takze w Internecie!!!!
Podpisalem sie "Ja"! Ten sam Ja, ktorego wraz z tym Janem Zapominalskim szarpaliscie po nogawkach wyzywajac od komuchow, UBekow i enkawudowcow. Cofnij sie wstecz czlowieku - do swoich komentarzy i tego owego Jana, ktory kiedys byl ci "drogim Janem". A tam przypomnisz sobie samego siebie i tego Jana...
W tej swojej pogoni za ta "stachanowska nowoczesnoscia" pogubiles sens wypowiedzi, pamiec i wlasnie "kulture slowa.

Lubomir - 15.02.19 12:44
Hm...Czasami widać 'Ja' zapomni się i to co pisał pod komentatorskim pseudonimem jako 'Ja', potem pisze jako felietonista Stanisław...Widać nie tylko panu Janowi O. to się zdarza. Ani nie jestem reprezentantem rasy nadludzi, ani nie konspiruję w piwnicy po ziemniakach. Cieszy mnie każdy wyraz troski o stan Polski i Polaków. Często mylę się. 'Ja' - przeoczyłeś moje opinie na temat Tadeusza Kościuszki, też swego czasu 'zrobiłem byka' - na temat naszego Wielkiego Rodaka. Dziękuję za krytyczne opinie. Nie odbieram ich jako nieżyczliwości czy szyderstwa. Staram się uzupełnić poziom mojej wiedzy i kulturę słowa.

Ja - 15.02.19 2:57
Przeczytalem ten wyklad Lubomira o relatywizmie. Zgadzam sie, ze relatywizm dosiega dna w zyciu spolecznym, politycznym i publicystycznym! Tylko, odnosze wrazenie, ze prelegent pisze o sobie... Troche o "Odzie do mlodosci", troche o "Odzie do radosci", nawet o Warynskim, troche o Skodzie i Daci,, O Kosciele, , o polskich pijakach, wyszukuje nam "przyjaciol" na "Litwie i na Krymie". O tajemniczej "Nazji" (?!) I jak czytam o polskich Naziolach (?!) tez wspomina. .Panta rhei - i tak wszystko relatywizmem u niego plynie.
Ciekaw jestem czy lewacy zastapia zdarta tablice z nazwa Polaka i Patrioty sp. Lecha Kaczynskiego np. nazwiskiem komunisty Warynskiego albo Zietka do ktorych to Lubomir ma szczegolne sympatie. (polecam wieloletnie wpisy).
Kiedy napisalem o kapusiah i relatywistah jak zakapowali p. Stanislawa Michalkiewicza "odwazni" nabrali wody w geby - a przecie byli tacy komentatorzy co pisali, a, tak, tak "Drogi Stanislawie, podzielam panskie poglady i oglady" itd. itp. Dzisiaj patrze na "Zaslubiny" p. Stanislawa, a pod felietonem pustka - brak slowa poparcia i nagany dla kapusi. "Nam strzelac nie kazano" bo to niebezpieczne - daja nam do zrozumienia!!!
Wyrywam z tekstu p. Stanislawa slowa:, (...) "ze slawa zwlaszcza wielka to zart, a ksiaze blazna jest wart" - dedykacja dla relatywistow.

Lubomir - 14.02.19 21:22
Relatywizm dopada niemal wszystkich. Często prawica zachowuje się jak lewica, a lewica zajmuje stanowisko kojarzone z prawicą. Hierarchowie kościelni martwią się stanem islamu a nie widzą eksterminacji chrześcijan na Bliskim i Środkowym Wschodzie. Kreujemy się na wrogów naszych odwiecznych przyjaciół, jedynie po to, żeby utracić jakąkolwiek wiarygodność. Poplątanie z pomieszaniem! Ale to nie my byliśmy i nie my jesteśmy odwiecznymi autorami chaosu! My tylko lubimy być w centrum uwagi. Czy potrzebnie? Bez nowoczesnych technologii i rynków pracy, nie staniemy się i tak potęgą. Będziemy zazdrościć tego... Czechom i Rumunom. Jednym - 'Śkody' a drugim - 'Daci'...

panasiuk - 14.02.19 15:58
Od samego początku tych rządów zadaję sobie pytanie: kim jest owa prawica i komu służy? Rząd, który nie może sobie poradzić z HGW, dyrektorem obozu, ambasadorem i wieloma innymi drobnymi problemami powinien odejść. Jeśli rząd nie może to kto? I znowu wychodzi szydło z worka z ustawą 447, która miała być zwykłym papierkiem. Są tylko trzy opcje: albo są przestraszeni, dbają o swoją przyszłość, by się później gdzieś załapać, albo też są nieudolni. Prócz kilku propagandowych zabiegów w postaci zamydlenia oczu jakimś suwenirem nic im nie wychodzi, a już na pewno nie na korzyść Polski. Nie możemy się zebrać po ośmiu latach poprzedników, jak zbierzemy się po spełnieniu roszczeń żydowskich? Jest tyle niezałatwionych spraw, a my ciągle wierzymy w ich puste słowa, czy nie czas się obudzić? Dziwimy się przemianowaniem nazw ulic, a tymczasem prezydent wyszukuje bohaterów wśród zdrajców. wcale się nie zdziwię kiedy powstaną pomniki barbarzyńców.

Kazik - 14.02.19 15:50
Panie Orawiczu taka jest przykra prawda,
że nie rozliczonym byłym sługusom Kraju
Rad wyrastają teraz rogi! Chcą koniecznie
wrócić do czubatych żłobów! Tak się dzieje,
gdy toleruje się różnego formatu byłych
zdrajców ojczyzny i łotrów na usługach
wrogo ustosunkowanego do Polski - rodzimego
zbolszewizowanego elementu z UB,SB,LWP itd.
Wyliczanka jest długachna zdrajców i bandytów!

Jan Orawicz - 14.02.19 5:00
Tak, a nie inaczej się dzieje w naszej Polsce!
A to z tego prostego powodu,że nadal wiele
ważnych stanowisk kierowniczych -głównie w
administracji państwowej nadal zajmują towa-
rzysze i towarzyszki z byłej PZPR ,ZSL,SD itp!
To każdy myślący i widzący Polak łatwo zauważy!
A nasza prawica PiS udaje,że nic nie widzi w tym
ważnym temacie dla Polski,który domaga się od
lat odkomuszenia naszej Ojczyzny-Polszczyzny!!

Jan Orawicz - 14.02.19 4:43
No cóż,nie rozliczone komuszydła z PZPR,ZSL,SD itp.nadal robią swoje!
Chcą bardzo wyrażnie powrotu ich PRL-ki za stery RP! Tak się dzieje,bo
nasza partia prawicowa PiS zabawiła się z czerwonymi łotrami w przeba-
czanie! Cwaniacy z ZSL skryli się pod skrzydła chłopskiej prawicy w postaci
PSL,czyli Polskiego Stronictwa Ludoweago, jako partii śp Mikołajczyka!
I jest fajnie! I w naszym kraju ludzi o dwóch obliczach nie brakuje!!!

J.O Solidarnościowiec - 14.02.19 1:20
No cóż,prawi Polacy w pokomunistycznej ukrytej PRL-ce nie mogą mieć głosu!!
Szanowna partia PiS tak się zachowuje,jakby już wypłowiała z biało-czerwieni!
Za to komuna nie kuna i Prawicy PiS podkłada haki una!!! I masz czarcie swoją
uciechę! Cała twoja robota idzie w dechę!!! I zanim Prawica swoim rękawem
przetrze oczy,to już się w czerwonych pomyjach zamoczy! I będzie po ptakach!
I po krzyku będzie ... jak sięgnąć oczkami - wszędzie!!!I A Międzynarodówka
poleci na skrzydłach echa i ożyje jak coś i będzie lewacka pociecha!!!

Lubomir - 13.02.19 22:49
Przykre, że np. w Wilnie jest już ulica Lecha Kaczyńskiego a nie będzie jej w Warszawie. A tyle mówiło się o antypolonizmie Litwinów. Pod co zatem podciągnąć ten warszawski sabotaż? Ciekawe czy sabotażyści podejmą próbę przywrócenia do życia FSO Żerań, z nowymi ofertami produkcyjnymi; czy uznają, że 'Ursus' nie powinien być tylko wspomnieniem a dźwigi i maszyny mogą w końcu mieć nawet markę 'Waryński', byleby tylko były. O 'Stoen'-ie też pewnie nie zapomną! Chyba, że całkowicie pogniewali się na Polskę, Polaków i polskość. Tylko jaką w takim razie - kosmiczną nację reprezentują? Ostatnio słychać o jakiejś tajemniczej Nazji. Czyżby to było to?

Wszystkich komentarzy: (13)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

18 Października 1950 roku
Urodził się Marek Kondrat, aktor filmowy i teatralny.


18 Października 1166 roku
Zmarł Henryk Sandomierski, polski książę, syn Bolesława III Krzywoustego (ur. ok. 1130)


Zobacz więcej