Niedziela 19 Maja 2019r. - 139 dz. roku,  Imieniny: Celestyny, Iwony, Piotra

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 05.03.19 - 14:35     Czytano: [499]

Mnożenie sreber rodowych





Od tego w dużej mierze zależeć będzie czy Polska będzie mieć wreszcie naprawdę liczącą się w Europie firmę. Ma absolutną rację prezes Orlenu D.Obajtek, że fuzja Orlenu i Lotosu będzie mieć fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju, ale wydaje się, że nie tylko dla suwerenności energetycznej czy petrochemicznej, ale także dla pozycji, konkurencyjności, dla optymalizacji kosztowej, cenowej i inwestycyjnej, a więc również w konsekwencji dla cen paliw w Polsce.

Taka znacząca, połączona z Orlenu i Lotosu firma miałaby również olbrzymie znaczenie dla dochodów budżetowych państwa i poszczególnych samorządów. Orlen to już dziś firma o szczególnym znaczeniu dla polskiej gospodarki, ale i dla polskich finansów publicznych i prywatnych. Warto przypomnieć, że w końcowej fazie rządów PO-PSL w formie tzw. danin publicznych zasilał publiczną kasę kwotą ok. 25mld zł, dziś po skutecznym uszczelnieniu systemu podatkowego (VAT i akcyza, pakietów kontrolnych, przewozowych) i pod kierunkiem nowego prezesa D.Obajtka, któremu czego jak czego, ale determinacji w rozbijaniu różnego rodzaju układów nie brakuje, wpłaca już do budżetu państwa ponad 36mld zł. Najwyraźniej temu prezesowi Orlenu nie jest obojętne przed wyborami czy po wyborach, że „paliwo może być teraz nawet po 7 zł”.

Ci, którzy przez blisko 30 lat wyprzedawali rodowe srebra - majątek narodowy za bezcen, w ramach tzw. aferalnej prywatyzacji, politycy KLD dziś PO, nie tylko św.p. prezydent Gdańska P.Adamowicz czy marszałek PO M.Struk oraz tzw. układ Trójmiejski, okazali się być przeciwni fuzji Lotosu i Orlenu, choć próbowały tego połączenia wszystkie poprzednie rządy. A, przecież dzisiaj nasz narodowy champion - Orlen SA, to nie tylko paliwa, chemia, energetyka, ale też handel, badania naukowe, a nawet działalność charytatywna i sponsorska na ogromną skalę. Dziś widać, że były prezes Orlenu za rządów PO-PSL J.Krawiec na tzw. taśmach prawdy dobrze przewidywał i wiedział czego należy się obawiać w rozmowie z ministrem P.Grasiem - najbliższym współpracownikiem premiera D.Tuska gdy mówił o PIS, że „przyjdą tu te oszołomy i zrobią tu k….kocioł taki, że wszyscy będą mieli wiesz”. I rzeczywiście, nie tylko przyszli i zaczęli robić porządki, ale też postanowili połączyć obie firmy, tym bardziej, że dziś konsolidacja firm, nie tylko w przemyśle petrochemicznym, to europejski i światowy trend.

Co szczególnie ważne to, to że spółka Orlen już dziś wspiera polskie firmy i polskie produkty i miejmy nadzieję, że po połączeniu z Lotosem będzie to czynić na jeszcze większą skalę, choć być może to wszystko jest bardzo nie na rękę zagranicznym sieciom handlowym czy też zagranicznym koncernom działającym w naszym kraju. Wydaje się oczywistym, że połączenie Orlenu i Lotosu powinno być dokonane już wiele lat temu, z korzyścią dla obu firm, polskiej gospodarki i polskiego budżetu, a zwłaszcza bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju.

Oznaczałoby to również rozbicie różnego rodzaju tzw. nieformalnych układów na polskim rynku. Wszystko to powinno zostać uczynione przy zachowaniu korzyści dla zwykłych klientów. Takich sreber rodowych nigdy nie powinno się wyprzedawać w obce ręce, bo to kura znosząca przysłowiowe złote jaja.

Zapraszamy na profil Janusz Szewczak na Facebooku!

Janusz Szewczak
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji
wPolityce

Wersja do druku

Jan Orawicz - 11.03.19 4:38
Panie PariaN ja jako Polak nie zapaćkany komuną szczerze gratuluję Panu tego
obiektywnego spojrzenia na polskie sprawy- głównie natury gospodarczej! Polska się odradza niczym Feniks z popiołów! To jest piękna sprawa dla polskiego serca i ducha! Pozdrawiam!!

W panasiuk - 11.03.19 2:45
Pani Mario. Ja nic nie klepie, jedynie odpowiadam na pani komentarz. To pani wciąż powtarza to samo. Proszę dobrze poczytać ile przetoczyłem różnych argumentów, czy pani tego nie zauważa. Pani nie odpowiada na komentarz, tylko wybiera z niego to, co pani pasuje. Pani może wszystkich kochać, to mnie nie przeszkadza, ale nie można wciąż mówić o sukcesach, których nie ma. należy odróżnić prawdę od propagandy. A prawica może być jeszcze trzy kadencje, tylko wtedy będzie już Polin.

W Panasiuk - 11.03.19 2:35
Pethr. Czy ja pana pytałem o zdanie? Pan może oglądać co chce. Odpowiedziałem na komentarz p. Marii, ale pan jak zwykle musiał wtrącić swoje trzy grosze. Wydaje się panu, że zjadł wszystkie rozumy, ale jakoś nie spotkałem pana felietonów w żadnej polskiej prasie, ani zagranicznej. Nawet nie ma pan odwagi się przedstawić, a wtrąca się do wszystkiego. Już wcześniej pana pożegnałem, ale jak widać nie rozumie pan prostych słów. Nie lubię chłopskich filozofów, a pan najwyraźniej do nich należy. Nie życzę sobie by pan wymieniał moje nazwisko.

MariaN - 10.03.19 23:00
Pamietam doskonale Wiadomosci w tvp przed 2016 rokiem kiedy waadze dzierżyli oszusci o obludnicy. Kłamstwa całą dobę, totalne milczenie o aferach (a było ich 250 a może i więcej), antypolskie akcje. Dla przypomnienia tym których opanowała amnezja podam ze tvp polsat tvn wtedy dmuchali w te sama trabę dla NAS POZOSTAŁA ULICA. Wtedy powstala Republika i narreszcie mozna było troche odetchnąć świeżym powietrzem. Obecnie moze i sporo w tvinfo o działaniach rządu ale w czasach kiedy wszystko stoi na głowie rzad musi mieć mozliwość przekazania prawdę o tym co robi i co planuje, musi tez odkręcać klamstwa. To powinno być normalne, ale dla niektórych to jest powód aby jątrzyć i bluzgać na tvp i prawicę. Śmiesznie to wygląda, kiedy bez żadnych konkretnych przykładów klepie sie te same przekazy antyrządowe zasłyszane w niepolskich merdiach. Jest to błazenada i tylko świadczy o bezradności i wściekłosci postkomuny. Jeszcze jedna kadencja prawicy i wszystko sie uspokoi

Perth - 10.03.19 13:22
Ględzenie osiadło już na Himalajach. Co to kogo obchodzi czy Panasiuk ogląda sobie telewizję rządową, czy tą gdzie zasiadają komuszki, lewaczki, Biedrony, Michniki...
To już rozumniej, a dla nas korzystniej by było, gdyby sobie zadzwonił do tego swojego koleżki (poniżej) i porozmawiał fachowo dlaczego to Litwini rozebrali 19 kilometrów, a nie 20, połączenia kolejowego na trasie Możejki-Renege, ponad 10 lat temu.
I wtedy (moźe) by nam powiedzieli, czy to Mosad rozbierał te tory, czy NKWD (po angielsku)? A może i STASI??? A tak, p. Panasiuk robi sobie protest, bo nie lubi Kurskiego i PiS. Ja też za granicą oglądam TV, i ten "prawdomówny Polsat", "Wiadomości" gdzie też rozmawiają o "piniądzach", a nawet Wałesa cos też poględzi. I co? Mam swoje zdanie!I nie wciskam go komuś innemu.
Co za stek bzdur? Normalny człowiek, ogląda to, co chce oglądać, a jak mu się nie podoba dany program, to go przełącza na inny. Widać, że ta cała granda Axela Springera, temu ważnemu Emigrantowi już nie wystarcza.
Myślę, że chodzi jednak o ważniejszą sprawę. O tego "króliczka", jak śpiewali Skaldowie: "Nie chodzi o to by złapać króliczka, a o to, by gonić, go..." Więc Panasiuk go goni non stop!

Lubomir - 10.03.19 13:08
Można mieć trochę zastrzeżeń do politycznego hurra-optymizmu. Uważam, że na gospodarczej mapie Polski brakuje obecnie takich wybitnych innowatorów i organizatorów gospodarki, jakimi w przeszłości byli Ignacy Mościcki i Eugeniusz Kwiatkowski. Aktywiści partyjni niestety nie znają się na wszystkim. A kiedy w Izraelu i m.in. w Rosji - wojskiem dowodzą wojskowi, dowodzą generałowie, to pasowałoby stosować personalną symetrię a nie cieszyć się z peanów wygłaszanych na swoją cześć - przez ludzi w stu procentach niekompetentnych. Według politycznych gawędziarzy i bajkopisarzy, to niemieckie czołgi z demobilu i archaiczne maszyny radzieckie mogą być najlepszym orężem nowoczesnej armii a nie francuskie śmigłowce czy brytyjskie poduszkowce. Francuskie maszyny są rzekomo tak awaryjne, że szkoda sobie nimi zawracać głowę. Co zrobiliśmy z polsko-francuskim partnerstwem finansowym, wojskowym, technologicznym? To strategiczne partnerstwo, stawiało na nogi polską gospodarkę po 123 latach rosyjsko-germańskiej niewoli. To partnerstwo broniło nas przed bolszewicką nawałnicą w 1920 roku. W dziejach wszystkich relacji międzypaństwowych, można wyszukać słabsze momenty. Można je także znaleźć w relacjach Polski i Francji. Ale nie można traktować Francji, jak Mongolskiej Republiki Ludowej. Najwięcej na tym traci przemysł w Polsce. Tutaj monopolistą stają się wciąż groźni i roszczeniowi Niemcy. Telewizyjno-propagandowe sukcesy przypominają niekiedy weterana włoskiej piosenki Al Bano. Jest to sława, tyle, że dawno przebrzmiała. O wiele ważniejszymi włoskimi gwiazdami są obecnie przedstawiciele dwóch następnych pokoleń artystów włoskich estrad. Pierwsi z brzegu: Zespół Pooh, Grupa Il Volo, czy Bianca Atzei. Po Polsce wciąż bezkarnie buszują zleceniodawcy 'dowalania' Polsce i Polakom. Z powodu tej bezkarności wielu wybitnych Polaków straciło życie, w okolicznościach wciąż niewyjaśnionych. Agenci obcych wywiadów nie mają najwyraźniej ani moralnych, ani prawnych limitów. Ich najwyraźniej nie dotyczy nawet zawieszenie wykonywania wyroków śmierci.

W Panasiuk - 10.03.19 1:47
Na początku z chęcią oglądałem wiadomości w TV (rządowej), później coraz rzadziej, a teraz już nie oglądam. Wczoraj sprowokowany komentarzem o g-nych mediach włączyłem telewizor i znowu to samo aż do znudzenia, promocja piątki Kaczyńskiego. Dzisiaj ponownie włączyłem i co się okazało konwencja partii w Rzeszowie. Witanie, chwalenie i tak na okrągło. same przemówienia przypominające erę Gierka,z wyeliminowaniem słowa "towarzysze". Codzienne powtarzanie o domniemanych sukcesach potrafi zniechęcić człowieka i to nieustanne porównywanie do poprzedników "piniędzy nima i nie będzie" słyszałem setki razy. Jaka gospodarka rośnie, skoro pozostały po niej strzępy, pozostały montownie zachodnich firm. Spece od robienia programów powinni wiedzieć, że kota można zagłaskać na śmierć i to dokładnie dzieje się w TV pod kierownictwem Kurskiego. Bicie tej samej piany nie sprzyja reklamie, a wręcz do niej zniechęca.Takie jest moje zdanie.

Lubomir - 09.03.19 14:20
Możejki stały się niemalże klasycznym przykładem rosyjskiej wojny hybrydowej. Chociaż wojna była prowadzona przeciwko Litwie, to rykoszetem uderzyła w Polskę. Uderzyła w polski 'Orlen'. Możejki pokazują jak ważnym elementem polityki litewskiej jest sojusz energetyczny i wojskowy z Polską. Polacy i Litwini niekoniecznie muszą rozmawiać ze sobą po polsku czy litewsku. Doskonale można komunikować się ze sobą po angielsku czy w innym popularnym języku europejskim. Liczy się osiąganie wspólnych celów. A te są zbieżne dla obojga narodów. Wojna serwowana przez obce służby, zawsze próbuje skonfliktować przyszłe ofiary ataku. Na Krymie Ukraińców i Tatarów krymskich. Na Litwie Litwinów i Polaków. Wówczas agresor cynicznie kreuje się na mediatora.

Henryk - 08.03.19 22:10
Panie MariaN czy pisząc o tej olbrzymiej naszej firmie paliwowej miał pan na myśli Możejki ?

https://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/mozejki-rafineria-morawiecki,52,0,2395700.html

"Koleje Litewskie, narodowy przewoźnik naszego północnego sąsiada, zapłacił 28 mln euro kary za rozebranie torów do rafinerii Orlenu w Możejkach......
Spór pomiędzy Polską a Litwą o rafinerię w Możejkach trwa od 2008 r., gdy państwowy przewoźnik kolejowy Lietuvos Geležinkeliai (LG - red.) zdecydował o demontażu 19 kilometrów torów pomiędzy zakładem a łotewskim miastem Renge. Odcinek był kluczowy dla funkcjonowania rafinerii. W efekcie demontażu Orlen musiał wykorzystywać 150-kilometrową trasę kolejową."

Widać, że Litwini też nas mają za wrogów. Polityka robienia z sąsiadów wrogów daleko nikogo nie zaprowadziła.

https://wiadomosci.wp.pl/85-mld-strat-po-genialnej-decyzji-lecha-kaczynskiego-afera-miala-uderzyc-w-po-6153028604774017a

"8,5 mld strat po "genialnej decyzji" Lecha Kaczyńskiego."

W Panasiuk - 08.03.19 17:00
MariaN. Nie przeszkadza mi to, że p. Maria jest wyznawczynią PIS-u, ale to nie upoważnia do nazywania kogoś agentem i pożytecznym idiotą. Nie wiem jakich mediów pani słucha, i które należą do gó-nych, bo wszystkie mówią prawie tym samym językiem. Propaganda sukcesu ( Kurskiego) osiąga szczyty. Jest pani słabym obserwatorem, bo polonizacja mediów zanim się rozpoczęła już została zakończona na zlecenie p. ambasador, jak inne poprzednie ustawy. Z pozycji kolan trudno coś załatwić. Wszystkie rządy sprzedawały (rozdawały) strategiczny majątek, jedne więcej inne mniej. PIS również to robił min.(WSK Mielec) i robi nadal (Ursus) o czym poniżej wspomniałem. PIS nie tylko wykupuje banki, ale daje lekką ręką po 20 baniek na zagospodarowanie (Morgan). Nie wystarczy przeczytać jeden artykulik napisany ręką posła, by pisać takie bzdety. P. Mario ważniejsze rzeczy dzieją się w ratuszach gdzie rozpoczyna się edukacja seksualna małych dzieci. Nawet Episkopat milczy, a pani opowiada o jakiś światowych rafineriach...Już kiedyś wspomniałem o Indianach zaślepionych błyskotkami. Daje się rzeczy małe, a zabiera wielkie, po to ktoś wymyślił świece dymne.

MariaN - 08.03.19 15:59
Dobra zmiana co by nie zrobila zawsze bedzie zle dla totalnych i teraz pytanie dlaczego? Z wielu powodów, są agenci, wrogowie zewnetrzni naszego kraju, przeciwnicy POlityczni i niestety pozyteczni idioci, którzy czerpią informacje z g....wnianych zródeł. Za poprzednich rządów sld-platfusi-psl sprzedawano wszystko jak leci, i nie ważne było ze były to firmy strategiczne, od 3 lat prawica z powrotem odkupuje bo widzi całość przyszłosciowo. Tak sie zachowuje prawdziwy gospodarz patriota. Nareszcie bankowość przekroczyła 50 procent własnych zasobów, teraz powstaje wielka firma paliwowa, która będzie mogla zamieszać na rynku światowym. Niestety jeszcze trzeba zrepolonizować media szczególnie te gazetowe, bo niebezpieczne jest to, że Niemcy kontrolują rynek mając 85 procent udziału

Henryk - 06.03.19 21:37
Po tzw. dobrej zmianie to już sowietyzacją polskich patriotów zajęli spece zza oceanu.
Europejscy politycy starają się jak mogą by nie płacić amerykańskiej armii czerwonej za "bezpieczeństwo", odwrotnie jak nasi wybrańcy ludu.
Jak ktoś ma wiedzę to powinien przeanalizować co zrobili Amerykanie, że z pasterzy krów nagle stali się pierwszym mocarstwem atomowym?

Lubomir - 06.03.19 20:17
Panie Henryku...Polskojęzyczni dziennikarze? Ci pismacy na niemieckim żołdzie, najczęściej w żaden sposób nie zasługują na dumne miano dziennikarza. To raczej piszący skandaliści i intryganci. Te ich 'chwilówki', są poniżej wszelkich norm etycznych i literackich . Polskiego dziennikarza można spotkać w polskich wydawnictwach a nie w kalkach niemieckich brukowców

Henryk - 06.03.19 8:25
Pamietam jak za złej komuny litr oleju opałowego kosztował tyle co litr mleka w skupie.
Dzisiaj 5 zł ropa a mleko 1,40 zł.
Skoro ten gigant chwali się jak nas doi z kasy dla dobra władzy i jaką prowadzi swoją politykę może by część kasy przeznaczył na szkolenie POLSKICH dziennikarzy i prawników. Dzisiaj przy miliardowych transakcjach oczywiście dla dobra polskiego interesu "obsługują" je obce kancelarie prawnicze za co pobierają utajnione prowizje, oczywiście na nas koszt. Jakie potem mają zadania te kancelarie realizować za te miliardowe prowizje to można się tylko domyślać.
Do tego dochodzi jazgot polskojęzycznych dziennikarzy, jakie to kolejne sukcesy odnosi kolejna władza, która jest lepsza od tej wychwalanej nie dawno.

W Panasiuk - 06.03.19 2:41
Owszem bezpieczeństwo energetyczne jest bardzo ważne. Chyba każdego Polaka cieszą takie osiągnięcia, ale nie dotyczą innych gałęzi. Mam kilka pytań do p. Szewczaka: proszę mnie uświadomić co dzieje się z zasobami naszej wody, która jak sądzę jest równie ważną, by nie powiedzieć najważniejszą dla ludzkiego życia. Czy Polska nie potrafi nią samodzielnie zarządzać? Dlaczego sprzedaje się za bezcen Ursus, gdzie ponoć robi się najlepsze autobusy i czyj tak na prawdę jest PKS, który ostatnio znalazł się w pakiecie zasilenia gotówką? Czy to przypadkiem nie są kury znoszące złote jaja?

Lubomir - 05.03.19 15:28
Takie branże określane bywały zawsze sektorem strategicznym i chyba tego określenia nie powinno kojarzyć się z jakimkolwiek systemem politycznym. To określenie powinno być najwyraźniej ponadczasowe. Kiedy rozmyto tą definicję, łatwo poszło niszczenie państwowego dorobku, nawet tego z okresu prezydenta Ignacego Mościckiego. Wszystko podciągnięto pod rzekome obalanie komunizmu. Grabież i złodziejstwo pospolite uznano za najnowocześniejszą formę patriotyzmu. Uznano za rodzaj patriotyzmu gospodarczego. Dzisiaj często mega-złodzieje udają mentorów. Przeciętnego Polaka wciąż nie stać na zmianę samochodu na nowy, gdy tymczasem mega-złodzieje w ciągu jednej nocy - stali się właścicielami całych flot samochodów ciężarowych. Przejęli na niby to prywatną własność - kompletne, państwowe firmy transportowe. Im odpowiada status Polski, jako status złodziejskiej republiki. Ich wrogiem jest uczciwość w każdym wydaniu.

Wszystkich komentarzy: (16)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

19 Maja 1971 roku
Zmarł Czesław Janczarski, polski pisarz i poeta piszący dla dzieci - twórca literackiej postaci Misia Uszatka (ur. 1911)


19 Maja 1965 roku
Zmarła Maria Dąbrowska, powieściopisarka ("Noce i Dnie") -ur. 1889.


Zobacz więcej