Piątek 18 Października 2019r. - 291 dz. roku,  Imieniny: Hanny, Łukasza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 18.05.19 - 18:29     Czytano: [240]

Dzieli nas pamięć


Szanowni Państwo!



W kwietniu obchodziliśmy, jak zwykle hucznie, kolejną rocznicę powstania w getcie warszawskim. Wiele lat zamilczania prawdy o powstaniu warszawskim przez żydokomunę i zastępowania go tym epizodem z getta miało zaowocować powszechną niepamięcią o heroicznym zrywie Polaków przeciw trwającej okupacji niemieckiej i przyszłej, wieloletniej, sowieckiej. Po utworzenia Muzeum Powstania Warszawskiego przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego sytuacja trochę się zmieniła, ale tylko lokalnie na naszym polskim podwórku. Świat nadal w tej sprawie wie tylko to, co Żydzi chcą, żeby wiedział. To oni serwują informacje. Szkoda, że nadal nie doceniamy siły żydowskich mediów i techniki zamilczania.

Miesiąc temu znani i mniej znani dawali się obfotografowywać z żonkilami pod propagandowym hasłem Łączy nas pamięć. A tymczasem to owa pamięć nas dzieli. Przemysł Holokaustu właśnie próbuje spieniężyć wierutne kłamstwo na temat drugiej wojny światowej, zamieniając role ofiar z oprawcami.

Rozbój i rabunek w biały dzień ma się niebawem dokonać na naszych oczach. W ubiegłą sobotę byłam na masowej demonstracji (zdjęcie poniżej) przeciwko ustawie 447 just. Fakt, że prawo uchwalone przez Kongres Amerykański nijak się ma do prawa obowiązującego w całym cywilizowanym świecie, w tym w USA, wcale nie chroni nas przed grabieżą. W felietonie zatytułowanym Adekwatna odpowiedź proponowałam, żeby Amerykanie ustanowili u siebie prawo umożliwiające przejmowanie majątku bez-spadkowego przez organizacje narodowościowe tych narodów, których członkiem był spadkodawca. A może Pułaski albo Kościuszko zostawili majątek, który znacznie przewyższyłby roszczenia żydowskie? Warto się nad tym zastanowić.

Ostatnie wydarzenia rozwiewają jednak wątpliwości. Nad czym tu się zastanawiać, skoro w wyniku fizycznej napaści Żyda na polskiego ambasadora w Izraelu, Sejm w panice odwołał procedowanie ustawy „Anty 447 just”.

Pozdrawiam i do następnej soboty
Małgorzata Todd

KOMENTARZ DO FELIETONU

Ad. Postulat19/2019 (410))

Szanowna Pani Małgorzato

Wyłanianie przywódców, którzy byli by profesjonalni, skuteczni i najważniejsze, realizowali interes własnego narodu, jest zadaniem bardzo trudnym, zwłaszcza w tych państwach, które nie posiadają pro-narodowo nastawionych elit lub są one bardzo nieliczne i słabe. W Polsce z tym ostatnim wariantem mamy do czynienia. Dlatego cięgle zmagamy się albo z jawną sprzedajnością „naszych” przywódców, albo mamy do czynienia ze słabymi i nieporadnymi zarządcami naszego państwa. Dlaczego tak się dzieje? W czasie wojny i do 1989 r, można rzec, „wycięto nam w pień” elity z prawdziwego zdarzenia, pozostały ledwie ich niedobitki. Przez kolejnych 30 lat nie robiliśmy nic by te elity odtworzyć i w dalszym ciągu nie widać oznak byśmy coś w tym kierunku robili. W związku z tym wyłonienie w obecnych warunkach przywódcy o cechach męża stanu graniczy prawie z cudem. To oczywista oczywistość i nie warto dłużej jej analizować. Nie jest również pocieszające dla nas, że wiele krajów postsowieckich ma ten sam problem co my, a niektóre nawet mają większy, ponieważ już przed wojną posiadały bardzo nieliczne elity, które z łatwością zniszczono, a na ich miejsce stworzono nowe o mentalności sowieckiej (np. w Rumunii doszło do tego, że obaleniem komuny w 1989 r. zajęli się sami komuniści, tylko nieco innego „rytu”). W państwach, które powstały na gruzach ZSSR sprawa się miała jeszcze gorzej. Tam ludzi, których można by określić jako tych, którzy tworzą elity narodowe, po prostu nie było albo „występowali” w ilościach śladowych. Niektóre z tych narodów nigdy nie były zorganizowane w strukturę państwa, a usilne próby by ją stworzyć były zawsze inspirowane i organizowane z zewnątrz (tylko po to, by osłabić Rzeczpospolitą), a nie „oddolnie”, jak się nas naucza. Dlatego taka np. Ukraina – ma wielki problem „w temacie elit", co widać po wynikach kolejnych wyborów, w tym i tych ostatnich również. Powstało państwo, które kompletnie nie radzi sobie ze swoją państwowością i ten stan ma trwać - zgodnie z zewnętrznymi wytycznymi tych, którzy je wymyślili. I tam, podobnie jak w Polsce i innych krajach Europy Środkowej, tworzenie pro-narodowych elit potrzebne jest Wielkim Decydentom Świata jak dziura w moście. Przecież takie elity stanowiłyby potencjalne zagrożenia dla ich interesów w tym rejonie Europy. Państwami tymi mają rządzić ludzie z nadania wielkich zewnętrznych protektorów i wypełniać skrupulatnie ich polecenia na zgubę narodów, w których są usadowieni. Ta presja w połączeniu ze skutkami z przeszłości (zniszczenie elit i brak ich odtworzenia) skutkuje w Polsce tym, że mamy to co mamy.

Serdecznie Panią pozdrawiam - Ewa Działa-Szczepańczyk

POLECAM








BLOGOSFERA
Rewia mody














.........................................................

.....................................................................................................
.....................................................................................................


Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

18 maja 2019 r. | Nr 20/2019 (411)

Wersja do druku

Jan Orawicz - 20.05.19 16:42
MariaN nie jest tak żle z Niemcami! jak tobie się wydaje.
Niemcy, to ludzie zorganizowani i precyzyjni w myśleniu
racjonalnym.Kto ich nie zna,to ich ocenia według własnych
pojęć .W tym wypadku naszych polskich pojęć. Pozdrawiam

MariaN - 20.05.19 9:39
Ludzie Merkelowej w Polsce w panice, kończy sie hegemonia niemiecka w łunii i gdzie tuski teraz sie POdzieją. Ani tu ani tam, w Polsce okrzyknięci jako zdrajcy, targowica a za Odrą niepotrzebni, zużyci. POzostał smietnik historii, i to jak najszybciej.

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

18 Października 2001 roku
Jan Chrapek, polski duchowny katolicki, biskup radomski, zginął w wypadku samochodowym (ur. 1948)


18 Października 2009 roku
Zmarł w Szwajcarii dr Jan Pyszko, działacz polonijny, wielki patriota z Zaolzia, założyciel Ligi Polskiej (2000), kandydat na prezydenta Polski w 2005 roku


Zobacz więcej