Poniedziałek 9 Grudnia 2019r. - 343 dz. roku,  Imieniny: Anety, Leokadii, Wiesława

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 06.10.19 - 11:35     Czytano: [184]

Do i od rzeczy


Szanowni Państwo!



Czy podział na prawicę i lewicę ułatwia podjęcie decyzji, na kogo głosować? Tylko z grubsza. Jeśli bierze się pod uwagę wypowiedzi liderów komitetów wyborczych, to można ich podzielić na tych, którzy mówią do rzeczy, i tych, co perorują od rzeczy. Do tych pierwszych zaliczam zwłaszcza Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego.

Lista osób ględzących od rzeczy jest długa, bo trzeba by właściwie wymienić cały sztab Koalicji Obywatelskiej oraz Lewicy Razem, wziętej z Wiosną na tle SLD. Wszyscy oni zdają się prześcigać w tym, kto powie coś głupszego. Może wzięli sobie zbyt głęboko do serca przekonanie chytrego Lisa, że Polacy są głupi, a więc będą głosowali na „swoich”, czyli durni?

PSL z Kukizem przez samo połączenie udowodnili, że chodzi im wyłącznie o stanowiska i szmal, a to, co powiedzą czy czego nie powiedzą, jest całkowicie bez znaczenia.

Pozostaje Konfederacja Wolność i Niepodległość, która usiłuje przebić PiS swoimi propozycjami. Tu mamy konglomerat przywódczy. Co jeden powie niegłupio, to inny przebije go kontrowersyjnością, która w wystąpieniach Korwina nikogo już nie szokuje, bo zdążył nas do tego przyzwyczaić przez lata. Natomiast lider, który głosi teorię spiskową, jakoby w Smoleńsku nic się nie wydarzyło, a zbrodni dokonano na Okęciu, może niepokoić.

Pozdrawiam i do następnej soboty,
Małgorzata Todd

.........................................................

KOMENTARZ DO FELIETONU

Ad. Błotne świry 39/2019 (430)

Szanowna Pani Małgorzato


Słusznie Pani zauważa, że nasze rodzime bajorko ma się dobrze, a „profesorkowie” dzielnie „intelektualnie” poszerzają jego granice i uzasadniają jego „głębię" (niestety, tych profanujących polskie środowisko akademickie „profesorków” jest coraz więcej). Z tematem „błotnym” spróbuje się jednak zmierzyć nieco inaczej. Wiele razy zastanawiało mnie, czy te słynne nurzanie się w błocie serwowane udziałowcom woodstockowych spędów, to tylko realizacja odwiecznej tęsknoty ludzi do totalnego wyzwolenia się z więzów wszelkich ograniczeń i poczucia smaku wolności choć przez chwilę, czy może jest to coś więcej. Doszłam do wniosku, że wbrew pozorom, to taplanie się w błotku ma również wymiar symboliczny. Owszem, młodzi ludzie przez chwilę w ten widowiskowy sposób dają upust nagromadzonej energii, ale przy okazji pokazują nieświadomie jakim wartościom tak naprawdę hołdują. Symbolika nurzania się w błocie jest chyba czytelna w każdym zakątku naszego globu (prócz oczywiście Antarktydy i Grenlandii i takich miejsc jak Islandia, gdzie taplanie się w błocie jest traktowane jako rodzaj rozrywki – ale nie dziwota – gleba w stanie ciekłym to tam raczej rarytas). A więc, autorzy pomysłu by ludziska zachowywali się niczym świnki na podmokłym wybiegu mogą poczuć satysfakcję. Jak wiadomo, te woodstockowe zgromadzenia skupiały swego czasu amerykańską „zbuntowaną” młodzież z tzw. dobrych domów, co to „była” przeciw ówczesnemu porządkowi społecznemu, komunizując przy tym zawzięcie i nie do końca zdając sobie z tego sprawę. Oczywiście owa młodzież robiła za pożytecznych idiotów w realizacji szerszego przedsięwzięcia pt. „Światowa destrukcja realizowana pod neomarksistowskim sztandarem”, zafundowanemu światu przez tych mądrzejszych z definicji „co to wiedzą lepiej”. Obecnie, ci niegdysiejsi hipisi to mocno dojrzali panowie, którzy w dalszym ciągu robią za pożytecznych idiotów – ale tym razem są bardziej niebezpieczni, bowiem usadowili się na różnych decyzyjnych stołkach i w miejscach kształtowania opinii publicznej i teraz mówią nam: „taplajcie się w błocie, które dla wam przygotowaliśmy, taplajcie i czerpcie z tego radość, jak na bydełko robocze przystało”. I tym sposobem zrealizował się geniusz błotnej kreacji, a wielu z nas, zgodnie z przewidywaniami, z lubością w tym bajorku się nurza.

Serdecznie Panią pozdrawiam - Ewa Działa-Szczepańczyk

.....................................................................................................
.....................................................................................................


Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

5 października 2019 r. | Nr 40/2019 (431)

Wersja do druku

Lubomir - 06.10.19 18:50
Czerwoni grandziarze i grandziarze innych kolorów - potrafią być groźni. Widać jak rozrabia jeden z sierot po komunizmie, towarzysz Broniarz. Wyszkolony sabotażysta jest w stanie zrujnować całą polską edukację. Pseudo-wolność zastrajowała już na śmierć całe gałęzie polskiego przemysłu i polskiej gospodarki. Gdzie jak gdzie, ale wśród wychowawców i nauczycieli, na pewno nie powinno być przyzwolenia na jawne szarogęszenie się szkodnika! Swego czasu polską edukację 'wspierała' niemiecka Fundacja Kruppa. Może ten proceder trwa nadal? Słynna niemiecka firma, historyczny zbrojomistrz Hitlera, z pewnością cieszyłaby się z upadku polskiego szkolnictwa. A może Herr Kruppa zastąpił inny sponsor
niszczenia wspólnego dorobku Polaków? W Polsce aż roi się od aktywności niemieckich fundacji rządowych i prywatnych. Lewusy zawsze liczyli na lekki chleb. Taki chleb bez pracy, bez kropli potu na czole. 'Takie będą rzeczypospolite, jakie jej młodzieży chowanie'. Czy towarzyszom czerwonym i kolorowym chodzi o dobre wychowanie młodzieży? Na pewno nie! Jednak dopóki w Polsce nie nadaje się lordowskiego tytułu propagatorom sodomii, jak w Zjednoczonym Królestwie, to może nie jest jeszcze tak źle. Warto uczestniczyć w wyborach i pilnować ich uczciwości.

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

09 Grudnia 1922 roku
Pierwszym prezydentem niepodległej RP został Gabriel Narutowicz.


09 Grudnia 1592 roku
Urodził się Krzysztof Arciszewski, generał artylerii Holandii, Brazylii i Polski oraz admirał floty Brazylii (zm. 1656)


Zobacz więcej