Niedziela 15 Grudnia 2019r. - 349 dz. roku,  Imieniny: Celiny, Ireneusza, Niny

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 10.11.19 - 11:55     Czytano: [220]

Nasza wolność i niepodległa


Panowanie ostatniego króla Stanisława Poniatowskiego, powoli doprowadziły nasz kraj do narodowej niewoli. Jego uzależnienie się od stanowiska carycy Katarzyny spowodowało, że władczyni Rosji zaczęła ingerować w politykę naszego państwa. Wkrótce na 123 lata, nasz kraj zniknął z mapy politycznej Europy.

Lata niewoli narodowej


Przez długo ciągnące się lata naszej niewoli narodowej, nikt nie mógł zapomnieć, że kiedyś nasz kraj był wolną ojczyzną, w której jedyną i zarazem ukochaną mową była mowa polska. Każdy pragnął, by ojczyzna Polaków, znów zajaśniała jako potęga ekonomiczno- polityczna na arenie całego świata. Dlatego też, sukcesywnie pojawiały się myśli o powstaniach, które miały nam przywrócić utracone wolne jestestwo. Mijały lata. Nasze zrywy narodowe, nie przyniosły nam żądanego rezultatu. Z czasem jednak, skupiony wokół Józefa Piłsudskiego obóz polityczny, za głównego wroga uważał Rosję. Zwolennicy marszałka, opowiadali się za współpracą wojskową z Austro - Węgrami. W czerwcu 1908 roku, działacze organizacji bojowej z inicjatywy Józefa Piłsudskiego i Kazimierza Sosnkowskiego, powołali tajny Związek Polskiej Walki Czynnej.

We Lwowie


We Lwowie utworzono z inicjatywy Piłsudskiego Związek Strzelecki, zaś w Krakowie, Towarzystwo Strzelec. Młodzież, która w tych szkołach pobierała nauki, otrzymała wychowanie w duchu patriotycznym i bojowym. Na początku I wojny światowej, w podkrakowskiej miejscowości Oleandry, Piłsudski sformował polski oddział I Kompani Kadrowej, w której skład weszła szkolona we wspomnianym towarzystwie młodzież. Pod koniec 1915 roku, Legiony Polskie liczyły już ponad 20 tysięcy żołnierzy. Gdy w Rosji wybuchła rewolucja, dla Piłsudskiego nie stanowiła ona większego już zagrożenia. Powoli, zaczęły klarować się losy I wojny światowej oraz naszej niepodległości. Wojna zakończyła się w dniu 11 listopada 1918 roku, z chwilą podpisania przez Niemcy rozejmu pod Paryżem. Wówczas to, Rada Regencyjna czyli Rząd Tymczasowy Polski, przekazał władzę Piłsudskiemu, w nowo narodzonym kraju. Od tej pory, utarło się powiedzenie, że znów wybuchła Polska.

EWA MICHAŁOWSKA – WALKIEWICZ

Wersja do druku

KONFEDERATA - 14.11.19 20:03
Wówczas "wybuchła" Polska.
A dzisiaj mamy problemy z manifestowaniem święta tej odzyskanej niepodległości, okupionej cierpieniami i śmiercią wielu milionów Polaków.
Oto we Wrocławiu, prezydent tego miasta, Jacek Sutryk z korzeniami żydo-ukraińskimi rozpędza siłowo Marsz Niepodległości zorganizowany przez miejscowych patriotów i niepodległościowców. Do rozpędzenia Marszu użyto prowokacji ze strony osób ( prawdopodobnie przebranych policjantów lub tajnych współpracowników jednej ze służb specjalnych) poprzez wystrzeliwanie rac i wznoszeniem antysemickich okrzyków uznanych przez wyznaczone służby prezydenta jako powód do rozwiązania Marszu po zaledwie 8 minutach po rozpoczęciu.
Prowokacja jak widać była szyta grubymi nićmi. Większość marszowiczów nie wiedziała o rozwiązaniu marszu i kontynuowała święto niepodległości.
Wówczas policja zamiast wyszukać sprawców i prowokatorów i ich odizolować użyła armatek wodnych i fizycznej przemocy przeciwko spokojnemu marszowi święta niepodległości. Zaatakowany został przez policjantów były ksiądz Jacek Międlar, znana postać i patriota, nękany wielokrotnie wcześniej przez wrocławską policję.
W sejmie, poseł Grzegorz Braun zadał pytanie premierowi Morawieckiemu - czy Wrocław to jeszcze polskie miasto?
Ze strony magistratu wrocławskiego po marszu wystąpił prezydent Jacek Sutryk z pianą na ustach że "nie pozwoli komukolwiek naruszać ładu i porządku w mieście i wszyscy antysemici i faszyści zostaną odpowiednio potraktowani". Mowa, jakbym słyszał Bolka Bieruta.

Z kolei w Gdańsku, prezydent niejaka Dulkiewicz zorganizowała zamiast Marszu Niepodległości "paradę niepodległości" władzom centralnym w Warszawie. Groźnie to wszystko wygląda.

Jaka jest reakcja władz państwowych na demonstracyjne przejawy łamania praw obywatelskich przez włodarzy Wrocławia i Gdańska. Cicho sza!
To zadaniem policji jest osłanianie obywateli obchodzących święto narodowe. Świętowanie jest niezbywalnym prawem każdego obywatela RP.
Brońcie się sami mówią Polakom władze Wrocławia i Gdańska i przenosząc obowiązki ochrony obywateli na nich samych. To po co nam takie władze w Gdańsku i Wrocławiu? Przecież płacimy podatki na rzecz tych miast.
Akcje we Wrocławiu i Gdańsku moim zdaniem mają charakter wyraźnie antypolski i antynarodowy.
Władze centralne w Warszawie nie powinny chować głowy w piasek i udawać strusia. Po co Polakom takie władze są potrzebne?
Okazuje się że, nie wszystkim przedstawicielom władzy niepodległość Polski i Polaków jest przyjemna i potrzebna. Dlatego prowokują.

Na koniec moje pytanie do establiszmentu - czy Wrocław jest ukraiński, żydowski, niemiecki czy POLSKI panowie włodarze?

Gosia - 14.11.19 12:57
Super patriotyczny tekst

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

15 Grudnia 1981 roku
ZOMO rozpoczęło pacyfikację kopalni Manifest Lipcowy. Padły pierwsze strzały do górników.


15 Grudnia 1956 roku
Nadano pierwszy odcinek radiowej noweli "Matysiakowie".


Zobacz więcej