Niedziela 15 Grudnia 2019r. - 349 dz. roku,  Imieniny: Celiny, Ireneusza, Niny

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 10.11.19 - 15:04     Czytano: [256]

Szczęśliwy kraj





Szczęśliwy to kraj nad Wisłą, choć na świecie zawieruchy i rozróby. Najważniejsze, że tygryski są już zdrowe i zebrano na nie już ok. 1 mln zł, a więc więcej niż na nie jedno ciężko chore dziecko i nowy poseł PO wyczyścił już buty idąc do Sejmu.

Zeszły wyraźnie na plan dalszy sprawy szalejącej podobno w Polsce inflacji, straszenie drożyzną pietruszki i kapusty ze strony ekspertów ekonomicznych PO-KO, wizja drugiej Grecji czy Białorusi oraz Armagedonu gospodarczego w stylu prof. Leszka Balcerowicza. Ucichły troski totalnej opozycji o rzekome spowolnienie gospodarcze (4,4 proc. wzrostu PKB), a nawet kwestia tzw. płacy minimalnej. Nawet ostateczne domykanie skrajnie niekorzystnej i wielce kosztownej tzw. reformy OFE, która była jednym z największych oszustw i manipulacji tego 30-lecia, a która kosztowała Polskę ok. 20 mld zł wytransferowanych z kraju, gigantyczną, coroczną dziurę budżetową i rosnący lawinowo dług publiczny, a w końcu likwidację tzw. części obligacyjnej i w konsekwencji rozpłynięcie się w czarnej dziurze deficytów byłego ministra finansów Jana Vincenta Rostowskiego kwoty ok. 150mld zł też nie wywołuje większych emocji publicznych.

Dziś bowiem bardziej liczy się nowy eko-obłęd, nowa klimatyczna religia, walka z jedzeniem mięsa, co tak infantylnie obwieściła opinii publicznej nowa noblistka Olga Tokarczuk, która dodatkowo uważa, że „granica między człowiekiem i zwierzęciem jest sztuczna” i tylko czekać jak jakaś żaba czy myszka napisze epokową powieść godną Nobla. Nagrodzona pisarka twierdzi, że „akcyza na mięso będzie kiedyś bardzo wysoka” oraz że „będziemy się wstydzić, że jedliśmy mięso”. A, co z akcyzą na rozum i przyzwoitość, co ze zdrowym rozsądkiem i podatkiem od rozumności? Dziś liczy się sprawa żeńskich końcówek polskich słów, rozkwita słowotwórcze odmóżdżenie, ma być trollica zamiast trolla i kierownica zamiast kierowcy, ciekawe co feministki zrobią ze słowem głupiec?

Sama „GW” tak bardzo dba już o środowisko i klimat, że krytykuje palenie zniczy na grobach we Wszystkich Świętych - oczywiście nie dotyczy to zniczy przed Sądami i Pałacem Kultury. Europosłanka Sylwia Spurek, do niedawna z Wiosny, wcześniej prawa ręka RPO, pozostaje w nieutulonym bólu w trosce o „gwałcone krowy, które muszą dawać mleko”. I choć wicepremier Jarosław Gowin chce się położyć Rejtanem w obronie gender na polskich uczelniach, to prezydent Warszawy z PO Rafał Trzaskowski, wielki dobroczyńca LBGT, nie wychodzi mu na przeciw i o zgrozo chce podobno podnieść ceny parkowania w stolicy do 5 zł za 1 godzinę, chce płacenia w soboty i niedziele i rozszerzania stref parkowania, bo być może zabrakło już na dotacje dla gender i LGBT i dotyczyć to ma zarówno męskich kierowców jak i żeńskie kierownice. Poseł PO Mieszkowski sam jest gotowy wypowiedzieć Konkordat, a burmistrz Włoch Artur W. stał się o dziwo polityczną sierotą, bez przyjaciół. Gdzieś zniknęły nagle dotychczasowe, gospodarcze strachy na lachy opozycji. Już nie załamanie eksportu, groźba masowych bankructw i ciężka dola uciśnionych w Polsce banków, po wyroku TSUE w sprawie tzw. frankowiczów, spędzają mediom sen z powiek. Już nie węgiel i smog, ale sałatka prof. Krystyny Pawłowicz rozpala dziś sądową kastę do białości, a z celebrytów PO-KO czyni prawdziwych, intelektualnych barbarzyńców.

A przecież wystarczyłoby tylko brać na poważnie zdanie: „Miej proporcje Mocium Panie” oraz kierować się dewizą, że „warto mieć otwarty rozum, ale nie na tyle, by co chwila wypadał z niego mózg”.

Zapraszamy na profil Janusz Szewczak na Facebooku!

Janusz Szewczak
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji
wPolityce

Wersja do druku

Lubomir - 12.11.19 18:01
Perth, współczuję tym, którzy na co dzień skazani są na obcowanie z tobą. Ty albo rzygasz na upatrzonych przez siebie na nieprzyjaciół, albo oblewasz ich swoją cuchnącą żółcią. Czy nie czujesz, jakie to obrzydliwe? Czy nie czujesz wstrętu do samego siebie? Idealisto od siedmiu boleści! Idealisto bliski 'nieomylnemu' Pol Potowi!

Perth - 12.11.19 11:51
Segre, tygrysy, Lubomir i... u gli fratelli italiani,

W zapaskudzonych skrzyniach transportowano z Włoch tygrysy. Niebywały koszmar. To tak naprawdę brudne, stalowe klatki, w których zwierzęta nie mogły się ruszać. Na taki transport tym zwierzętom zezwolili "kulturalni" Włosi odprawili tak zwierzeta z Włoch do Dagestanu. W dodatku brakowało wymaganych na Białorusi urzędowych certyfikatów weterynaryjnych wystawionych przez włoskie służby. To dzięki Polakom zwierzęta uratowano. A ty tutaj wciskach jakis kit - tygrysy a sprawa polska. To sprawa handlarzy z Włoch!
Przypomnij sobie też, że kiedyś szarpałeś nogawki tym, którzy ci tłumaczyli kim jest owa stara kobiecina, która wylewa pomyje na Polaków czyli honorowa obywatelka Włoch. Broniłeś jej jak opętany, a teraz piszesz, że Włosi muszą przed nią uciekać.Popełniasz tak kardynalne błędy w swojej propagandzie antypolskiej, dotyczące faktów, że aż wstyd to czytać nawet w internecie.

Lubomir - 11.11.19 9:50
Tygrysy a sprawa polska. Nomen omen tygrysy jechały z Włoch. Zatem co dzieje się u gli fratelli italiani, że tak po barbarzyńsku odprawiono czworonogi? Włosi chowają się gdzie tylko potrafią, żeby nie być nazwanymi przez swoją dożywotnią honorową senator Lilianę Segre - nienawistnikami lub nawet antysemitami. Tymczasem premier Conte próbuje ratować co się da. Wcześniej robił to na miarę swoich kompetencji minister Salvini. Giuseppe Conte ostatnio nawet robił przymiarki do nacjonalizacji hutniczej perły Włoch, huty ILVA w Taranto. Kupiona przez gang Arcelor-Mittal huta - nie zostało przez hochsztaplerów z Francji, Luksemburga i Indii pozytywnie zreformowana i dofinansowana, ale zaczyna być wygaszana jej produkcyjna aktywność. Przed kilku laty hutę w Turynie wykupił stalowy magnat z Niemiec Thyssen - Krupp. Włosi z drugiej potęgi hutniczej Europy stają się przemysłowym bankrutem. Czy ten scenariusz nie przypomina perturbacji w polskim hutnictwie? Hinduski dorobkiewicz rozwija hutnictwo, tyle, że w Indiach. Hutnictwo europejskie powoli zaczyna mu przeszkadzać, jako konkurencja dla hinduskiego hutnictwa. Włoski przemysł samochodowy, jeden z głównych konsumentów wyrobów stalowych, wciąż zwija swoje marki i modele. Polski przemysł samochodowy próbuje coś nieco tworzyć, tymczasem Hindusi z roku na rok - zaskakują swoimi 'motoryzacyjnymi dziećmi'. Włochy zawsze były cywilizacyjną twarzą Europy. Dzisiaj niszczony jest ten pozytywny wizerunek. Azjatyccy barbarzyńcy i ignoranci próbują zniszczyć rzymsko-łacińskie dziedzictwo i rzymsko-łaciński portret psychologiczny kontynentu Kopernika i Jana Pawła Drugiego

Wszystkich komentarzy: (3)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

15 Grudnia 1824 roku
Urodził się Juliusz Kossak, polski malarz, rysownik i ilustrator. Malował głównie akwarele i grafiki (zm. 1899)


15 Grudnia 1981 roku
ZOMO rozpoczęło pacyfikację kopalni Manifest Lipcowy. Padły pierwsze strzały do górników.


Zobacz więcej