Niedziela 15 Grudnia 2019r. - 349 dz. roku,  Imieniny: Celiny, Ireneusza, Niny

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 02.12.19 - 14:30     Czytano: [298]

Atakują własne państwo





To właśnie przedstawiciele totalnej opozycji, ale i Lewicy, ci którzy na arenie międzynarodowej wraz z życzliwymi inaczej - celebrytami - oraz z częścią tzw. nadzwyczajnej kasty: szkalują, pomawiają, kompromitują polskie państwo, polski rząd, a więc i samych Polaków, którzy demonizują nasz Naród, sami gwałcą polską Konstytucję i naruszają praworządność.

To właśnie tzw. „obrońcy Konstytucji”, którzy wraz z polską noblistką mają pretensję do naszego narodu, winni mieć świadomość, że nie tylko nie da się go tak łatwo wymienić na inny, ale też jako obywatele kraju nad Wisłą, mimo nieskrywanej nienawiści do konserwatywnych wartości, chrześcijaństwa czy narodowych tradycji ciągle mają konstytucyjny obowiązek wynikający z art. 82 Konstytucji RP, który mówi: „Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczpospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne”, co łączy się z art. 1 Konstytucji RP, który mówi, że: „Rzeczpospolita jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli”.

Winni o tym wiedzieć, ale i pamiętać oraz stosować w praktyce, zarówno prezes SN Małgorzata Gersdorf odbierając niemiecką nagrodę pieniężną czy atakując polski rząd w niemieckim Trybunale, podobnie jak i były premier Donald Tusk, który choć ukochał Niemcy i Niemców, to nie został pozbawiony polskiego obywatelstwa, ani się go nie zrzekł, tak samo jak europosłowie PO i KO jak choćby Michał Boni czy Janusz Lewandowski oczerniający Polskę i polskie władze, pomawiający i wzywający do karania Polski i odebrania pieniędzy unijnych. Tak samo pamiętać winien o tym, że ma być wierny Rzeczpospolitej nowy marszałek Senatu Tomasz Grodzki, zapowiadający swój wyjazd do USA i prowadzenie polityki zagranicznej bez konstytucyjnych uprawnień w tym zakresie, podobnie jak europoseł SLD-Wiosna Robert Biedroń i europosłanka PO Magdalena Adamowicz, którzy publicznie w Brukseli swymi kłamliwymi i kabotyńskimi występami oczerniającymi Polskę i Polaków w sprawie rzekomych „straszliwych prześladowań” środowisk LGBT w Polsce i przyrównywanie tego do niemieckich zbrodni i mordów na ludności żydowskiej.

To nie jest tylko kwestia braku rozumności i złych instynktów, to wzbudzanie szoku i oburzenia w Europie do polskiego państwa i polskiego narodu, to nie tylko kwestia donoszenia na własny kraj, straszenia potencjalnych turystów i inwestorów - to czysty cynizm, głupota i nienawiść, ale również kwestia nieprzestrzegania prawa i polskiej Konstytucji, którą podobno ci ludzie tak bronią, często nawet ze świeczką w ręku. Można nie cenić PIS-u, krytykować działania rządu, ale póki ma się polskie obywatelstwo, ma się polskie obowiązki, w tym przestrzegania postanowień Konstytucji RP, w tym art. 82. To samo dotyczy byłych prezydentów, z Lechem Wałęsą na czele jak i byłych premierów i ministrów z Radosławem Sikorskim włącznie, który np. kwestionuje polskie prawo do odszkodowań wojennych za zbrodnie niemieckie.

Podobnie taki obowiązek wierności i troski o dobro wspólne ciąży również na byłym premierze i prof. Leszku Balcerowiczu, który jest odpowiedzialny za katastrofalną, wielce szkodliwą i bardzo kosztowną transformację lat 90-tych, a który na każdym kroku dziś dyskredytuje polski rząd, polską gospodarkę i finanse, a przecież jest nadal polskim obywatelem. Były minister rządu PO-PSL specjalista od „kamieni kupy” i państwa teoretycznego Bartłomiej Sienkiewicz nie powinien drwić z faktu, że NBP kupiło i sprowadziło do Polski złoto. W myśl art. 82 Konstytucji, ale i wielu innych obywatele polscy nie powinni podważać idei wzmacniania obronności naszego kraju czy zakupów uzbrojenia. Nie ma takiego drugiego kraju w Europie gdzie tak brutalnie, a zarazem tak bezkarnie część tzw. elity atakowałaby własne państwo, postępowała tak wiarołomnie i zdradziecko, szkodząc własnej wspólnocie i to na arenie międzynarodowej. Do tej pory donosy na Polskę i ten brak wierności wobec Rzeczpospolitej opłacały się donosicielom i pomawiającym. Czas najwyższy, by to się wreszcie przestało opłacać, a tym bardziej, by nie było powodem do dumy.

Zapraszamy na profil Janusz Szewczak na Facebooku!

Janusz Szewczak
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji
wPolityce

Wersja do druku

W.Kubicki - 06.12.19 21:55
Na co sobie rdzenni Polacy pozwalają,to tak jest!! Wszystkich obłudników,
którzy opluwają nasza Rzeczypspolitą należy wyrzucić na zbite mordy z Polski!
To, jako Polak zkrwi i kości tutaj piszę i proszę o to,że kto się Polakiem czuje
niechaj się łaczy z Polakmi w sprawie wurzucenia z Polski tych osobników,co
to Nasza Ojczyznę opluwają i Nią gardzą! Co w tym zakresie robi nasz Rząd
RP??!! No cóż! Nabiera wody w usta i basta! A to o tym świadczy,że Rżąd RP
ma identyczne zdanie, jak owi zdrajcy Polski! No,bo jak inaczej tę podłą
sprawę można pojmować?!

Ja - 06.12.19 2:04
Lubomirze, co to znaczy "my Polacy" w odniesieniu do tego co ty komentujesz? Polacy wynaleźli i odkryli tak wiele spraw i rzeczy, że ty nawet tego nie pojmujesz. Krytykując wszystko co polskie, zachowujesz się jak facet, krótkowidz, który ciągle poszukuje czarnego kota w ciemnym pokoju, którego to kota tam nigdy nie było. Bierzesz przykład z tego chińskiego myśliciela, który z głodu świeczkę zjadł i po ciemku książki pisał - dlatego chińszczyzna jest tak trudna do czytania.
Powtórzę "my Polacy" - jak piszesz - a to powinno znaczyć: "Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczpospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne-, co łączy się z art. 1 Konstytucji RP, który mówi, że: "Rzeczpospolita jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli". A więc co to znaczy "my"?

Lubomir - 05.12.19 17:20
Karolu, my Polacy ani żeśmy nie wynaleźli pieniędzy, ani nawet żarówki. Nie możemy zajmować się wyłącznie prostowaniem historii i 'hodowaniem człowieka idealnego'. Musimy korzystać z cywilizacyjnych wynalazków ludzkości. Zgadzam się całkowicie, że należy to robić z rozwagą, żeby nie dać sobie skolonizować ani głowy, ani własnej ojczyzny. Myślę, że promujący się jako prawi i sprawiedliwi, usiłują to właśnie robić

Karol - 04.12.19 20:38
@Lubomir
Ponad siedemset lat polskiej monarchii i tylko cztery królowe były Polkami. Prawie czterysta lat panowania Piastów i tylko jeden z nich umiał czytać i pisać, Mieszko II. Za Jagiellonów było nie lepiej. Polskich królów żeniono z wykształconymi kobietami zza granicy i w tym była jakaś dla nas korzystna logika a dla tych wykształconych kobiet, szok kulturowy i obyczajowy.
Dzisiaj czasy się zmieniły i światem rządzą prezesi korporacji paliwowych, wojskowych, samochodowych, farmakochemicznych i innych. Demokratyczny wybraniec ludu nie ma z nimi najmniejszych szans. Dla takich korporacji wydać kilka milionów $ na "demokratyczne" zainstalowanie swojej agentury to bułka z masłem, a potem zaczyna się zadłużanie "demokratycznych" narodów, miliardowe zakupy, wywożenie surowców po kosztach wydobycia. Propaganda pieje z zachwytu jak się rośnie demokratyczna gospodarka, jacy to ludzie są wolni aż przyjdzie czas, że ten balon pęknie.

Lubomir - 03.12.19 15:39
Skoro ci wszyscy renegaci, to niemal w stu procentach potomkowie bolszewików - skierowanych do Polski, jedynie do pełnienia obowiązków Polaków, to na co liczyć z ich strony?. I pomyśleć, że przez stulecia Litwini, Ormianie i Tatarzy, Żydzi i Rusini, potrafili uznawać Polskę za własną ojczyznę. Nie wspominając o Niemcach - z krwi i kości. Szczególnie tych zamieszkałych polskie Inflanty. Ci całkowicie utożsamiali się z polską tradycją, kulturą i językiem. Utożsamiali się na dobre i złe. Po stuleciach ich potomkowie przypominają, że łotewska Riga, łotewski Daugavpils i Salaspils, to polska Ryga, polski Dyneburg i polski Kircholm. Polskość to przepotężna siła. Chyba tylko dzięki niej - bardzo czytelny i jednoznaczny w zachowaniu król Batory, stanął na cokole w Dyneburgu. Chociaż nie ma go w niejednym, ważnym polskim mieście.

Wszystkich komentarzy: (5)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

15 Grudnia 1956 roku
Nadano pierwszy odcinek radiowej noweli "Matysiakowie".


15 Grudnia 1824 roku
Urodził się Juliusz Kossak, polski malarz, rysownik i ilustrator. Malował głównie akwarele i grafiki (zm. 1899)


Zobacz więcej