Sobota 22 Lutego 2020r. - 53 dz. roku,  Imieniny: Małgorzaty, Marty

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 15.01.20 - 21:35     Czytano: [299]

Wielu wrogów Polski





Skoro Bruksela i KE, sama łamiąc bezceremonialnie unijne traktaty i kompletnie nie licząc się z faktami, żąda zablokowania w Polsce prawa, którego jeszcze nawet nie ma i nie wiadomo jakie ono ostatecznie będzie, to nie o prawo i praworządność tu chodzi.

Gra idzie o znacznie poważniejsze i groźniejsze sprawy, znacznie bardziej fundamentalne: tu chodzi o Polskę, władzę i gigantyczne pieniądze. Chodzi o przyblokowanie szybkiego rozwoju Polski, wyhamowania rosnącej polskiej konkurencji gospodarczej i eksportowej (rekordowa nadwyżka w handlu zagranicznym w 2019r. ok. 4mld euro) o odsunięcie od władzy ludzi, którzy w Polsce zablokowali wypływ za granicę setek miliardów złotych, nie tylko w ramach walki z tzw. mafiami VAT-owskimi. Tu rzecz idzie o rosnące aspiracje Polaków i rolę Polski i znaczenie, nie tylko w Europie, ale w nowym geostrategicznym rozdaniu współczesnego świata.

Jak widać po działaniach totalnej opozycji „zdrajców, ci u nas dostatek”, a i szkodników i tzw. pożytecznych idiotów, którzy koniecznie chcą zaszkodzić własnemu krajowi i wspólnocie, łamiąc ewidentnie art. 82 Konstytucji RP, nie brakuje, choć zaszkodzą wszystkim, sobie również. Nikt dziś tak nie szkodzi praworządności, Konstytucji i demokracji jak właśnie polska opozycja, ale przyczyny spisku przeciwko Polsce mają zupełnie inne, niejurystyczne przyczyny.

Organizacja wymiaru sprawiedliwości w Polsce to tylko użyteczny pretekst dla naszych przeciwników. Jako kraj w Europie Polska jest dziś symbolem sukcesu gospodarczego i polityki prorodzinnej i społecznej, jesteśmy coraz bardziej dynamiczni i suwerenni, zwłaszcza w sferze energetycznej, ciągle niestety jako naród jesteśmy zbyt konserwatywni, zbyt chrześcijańscy i zbyt odporni na ideologię LGBT. Mamy zbyt dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi, chcemy skutecznie wzmacniać własną armię i obronność i już to robimy, ciągle nie podoba nam się Nord Stream II, nie godzimy się na nowa - fałszywą wersję historii obwiniającą Polskę i Polaków o wszelkie zbrodnie i bezeceństwa. Mamy wreszcie zrównoważony budżet państwa, kupujemy złoto, zwiększamy dochody podatkowe, dokonujemy przekopu Mierzei Wiślanej, chcemy zbudować Baltic Pipe, Via Carpatia, chcemy znacząco wzmocnić polskie firmy i koncerny, by liczyły się w Europie. Chcemy by zyski z ciężkiej pracy Polaków pozostawały w kraju i były sprawiedliwie dzielone. I to właśnie jest nie do wybaczenia i nie do zaakceptowania przez możnych tego świata.

Brukseli i źle Polsce życzącym wcale nie chodzi o wsparcie dla coraz bardziej kabotyńskich i kompromitujących postaw i zaklęć części kasty sędziowskiej z I prezes SN Małgorzatą Gersdorf na czele, ale o to, że chcemy być poważnym i liczącym się krajem, w którym panuje porządek, a nie wyłącznie dostarczycielem kapitału i taniej siły roboczej oraz dużym rynkiem zbytu dla zagranicznej produkcji. Tu nie chodzi nawet o to, by przy dziecku nie mówić po niemiecku, a w Senacie po angielsku, to nie jest odsiecz dla „Marszu Tysiąca Fartuszków” w drodze do przedszkola demokracji, tu chodzi o wielkie interesy i wielkie „lody”, jakie kręcono w kraju nad Wisłą.

Zapraszamy na profil Janusz Szewczak na Facebooku!

Janusz Szewczak
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji
wPolityce

Wersja do druku

Bogdan dziuma - 14.02.20 15:27
CZY MOŻNA MARZYĆ O WOLNOŚCI SIEDZĄC W DYBACH ,KLATCE ?
WOLNOŚĆ MUSISZ MIEĆ W SERCU ,WOLNOŚĆ OKREŚLONĄ SWĄ KULTURĄ ,HISTORIĄ .RODZINĄ !
DOPÓKI NIE OKREŚLIMY CZYM BYŁ "OKRĄGŁY STÓŁ" KTO BYŁ INSPIRATOREM ,KREATOREM I ANIMATOREM TEGO OSZUSTWA MOŻEMY JEDYNIE BYĆ "KUNTA KINTE" BEZ DOMU ,HISTORII I PRAWA DO WŁASNEGO BYTU !

ODDALAMY SIĘ OD POLSKI JAK DYM PO POŻARZE W KTÓRYM PŁONĘŁY NASZE SERCA DUSZE I PAMIĘĆ !
SZUJE SĄ NOSICIELAMI "ORŁA BIAŁEGO" A NIEMI NOSZĄ GO ! FIRMUJĄ TO K.....WO !

Lubomir - 17.01.20 17:29
Rzeczypospolita wzorowana na rzymskim prawie, nie miała większych problemów ze zdrajcami. Oczywiście zbrodnie najcięższe były karane skracaniem o głowę a zdrada ojczyzny - kończyła się zazwyczaj banicją. Życia wiecznego, w które na ogół wierzyli wszyscy, nikt nikomu nie odbierał ale z życiem doczesnym mogło być różnie. Zakaz powrotu do Polski największych renegatów - mógłby być jakimś rozwiązaniem. Podajemy za wzór nowożytną demokrację - demokrację filadelfijską, a dystansujemy się od prawa panującego w amerykańskich stanach. Tam dla zbrodni najcięższych przeciwko obywatelom i ojczyźnie - nie ma zmiłuj się! Chociaż ostatnio i tam, jak gdyby też zaczęło się zmieniać - na korzyść jakiejś totalnej anarchii i totalnego chaosu. Jak gdyby zależało komuś, żeby zmarginalizować ojczyznę Waszyngtona i Jeffersona a wyeksponować państwo - trzymające kasę we Frankfurcie nad Menem.

MariaN - 17.01.20 14:52
Owszem Polska wrogow miala zawsze, z zazdrości, zawiści, zemsty czy głupoty, ale zawsze historia lubiła sie powtarzać, zawsze tym wrogom zewnetrznym pomagali tubylcy, polskomówiący mieszkańcy naszej ukochanej ojczyzny, inaczej mówiąc pożyteczni idioci czy zdrajcy. Widać to dziś jak na dłoni, jak ci zdrajcy w eurokołchozie aż wsali klaszcząc z przegłosowania rezolucji przeciwko Polsce. Minister spraw wewn. powinien wnieść pozew przeciwko tym szubrawcom i domagac się non grata: Adamowicz, Arłukowicz, Frankowski, Halicki, Miller, Hetman, Hübner, Jarubas, Kalinowski, Kopacz, Lewandowski, Łukacijewska, Sikorski, Thun und Hohenstein, Belka, Biedroń, Cimoszewicz, Spurek

Lubomir - 16.01.20 11:41
Byłoby chyba dobrze, gdybyśmy przyjęli trochę sposobu życia od naszych starszych braci w wierze i zamiast wiecznej rewolucji permanentnej z całym światem - mogli powiedzieć: Polak {a nie tylko Czech} ma wszędzie przyjaciół. Chyba potrzeba byłoby nam trochę więcej humoru. Naszą potężną bronią obok humoru, żartu i radości życia, powinna być nasza znakomita muzyka. Ta od polskiej klasyki i muzyki tradycyjnej - po muzykę lekką i rozrywkową. Tym wszystkim jesteśmy w stanie przekonywać wszystkich do siebie.

Lubomir - 16.01.20 9:08
Namnożyło się w świecie, ale również i w Polsce - kosmopolitów i jurgieltników obcych interesów. Dla nich większą świętością jest ich pies, niż to wszystko co stanowi o tym, że wciąż jesteśmy m.in. Polakami. Ci de facto marksiści dzisiaj przyklejają się do wszystkiego co niszczy Polskę i Polaków. To oni kreują nieludzkie systemy pracy w obcych korporacjach. Pracujący tam młodzi Polacy mówią coraz częściej o wyniszczającym ich niewolnictwie. Często funkcje kierownicze sprawują tam najzwyklejsi w świecie sadyści i psychopaci a nie żadni liderzy pracy. W ich wydaniu nawet tzw. spotkania integracyjne, mają za zadanie wypranie młodych mózgów z resztek samodzielnego myślenia i rozbicie rodziny. 'Wyścig szczurów' nie nadaje się do kopiowania go w Polsce! Partyjni idealiści powinni zacząć to rozumieć! Partyjne ględzenie, to nie to samo co codzienne funkcjonowanie w wyniszczającym wyścigu. Tutaj zbyt szybko następuje całkowite 'wypalanie się' ludzi. Patriotyzm gospodarczy to wciąż jedynie pobożne życzenie wybitnych teoretyków. Zamiast Hipolita Cegielskiego wciąż idealizujemy Andreasa Stihla. Pozbywamy się własnej historii gospodarczej, gospodarczego myślenia i własnych wizji gospodarczych. Stajemy się zapleczem wciąż butnych Niemców. Niemieckie państwo potrafi przeciwko nam organizować niemalże całą Europę i poza unijną Rosję. Wywiady Niemiec i Rosji to wciąż towarzystwo wzajemnej adoracji, mile widziane przez 'czerwony beton' Brukseli! Tej marksistowsko-leninowskiej jedności nikt dziwnie nawet nie usiłuje osłabić. Niczego dobrego nie zapowiada wycofanie się Wielkiej Brytanii z gry o przyszłość Europy. Miejsce Brytyjczyków w Europie próbują zapełnić Rosjanie. Niechby byli to chociaż Ukraińcy - jednający się z Polską, Polakami i polskością...Wrażliwi na punkcie swojej wolności narodowej i osobistej. Ameryka najnowsze swoje technologie, np. związane z elektromobilnością, wciąż woli inwestować w którymś z krajów niemieckich, niż np. w Polsce. To przykre, ale i pouczające. Nikomu nie można zbytnio ufać. Kolonializm wciąż próbuje zagnieździć się - w jakiejś najnowszej formie.

Wszystkich komentarzy: (5)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

22 Lutego 1901 roku
Urodziła się Mira Zimińska-Sygietyńska, polska aktorka, piosenkarka i pedagog (zm. 1997)


22 Lutego 1992 roku
Zmarł Tadeusz Łomnicki, polski aktor i reżyser (ur. 1927)


Zobacz więcej