Niedziela 5 Lipca 2020r. - 187 dz. roku,  Imieniny: Antoniego, Bartłomieja, Karoliny

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 25.01.20 - 13:59     Czytano: [452]

Putin miał ryknąć

ale skończyło się na kichnięciu...



Nie ustają komentarze odnośnie wielkiego spędu w Yad Vashem, Rosyjskiej Autonomicznej Republice Izraelskiej, gdzie już prawie 30% “tubylców” posługuje się językiem rosyjskim i jak grzyby po deszczu wyrastają pomniki wdzięczności Armii Czerwonej zanim tam dotarła (widocznie Rosja to stan umysłu). Cóż, co kraj to obyczaj, zmęczony Putin, po wysmarowaniu się olejkiem antyrakietowym, może śmiało zrelaksować się wśród swoich na plaży w Hajfie.

Wydaje się, że Putin przemawiając w Yad Vashem ostro i rewizjonistycznie zaatakował Stalina ubolewając, że współpracownicy Hitlera (ewidentnie Pakt Hitler Stalin) byli często gorsi od Niemców. Dobrze, że wziął się mołodiec za historię może wreszcie doczyta się PRAWDY! Pojawiają się też niewygodne pytania w stosunku do naszych starszych braci z prezydenckiego banku krwiodawstwa. Jeśli w armiach Hitlera (w tym we wrześniu 1939 r.) walczyło ok. 150,000 niemieckich Żydów, to kto powinien zapłacić rodzinom ofiar za ich niewątpliwie zbrodnicze czyny?

Spójrzmy jednak na US, gdzie Trump walczy o swoje polityczne życie bezpardonowo atakowany przez totalną opozycję dążącą przy pomocy impeachmentu i rozmaitych sztuczek, aby przynajmniej odstrzelić go z listy kandydatów do prezydentury, na deskach okrągło rocznicowego teatru moralne dziady wystawiają kolejny akt swojej sprawnie reżyserowanej tragedii. Oczywiście to nobliwe spotkanie wielkiej piątki (Rosja, Niemcy, Wielka Brytania, Francja, USA) w cieniu dymów zbrodni holocaustu bez dania nawet prawa głosu Polsce, która była przecież pierwszą ofiarą II wojny światowej może przypominać kryzys czechosłowacki z 1938 r.


https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18yNzI5OC9wLzIw...

Wiadomo, że w kiepskiej kondycji jest posądzany o korupcję Netanyahu, szukający poparcia wśród rosyjskich Żydów, długodystansowy premier uciekający przed grożącym mu więzieniem. Ratunkiem dla niego jest każdy kryzys, skandal, który mógłby zjednoczyć wokół niego zagrożony Izrael. Również sam Izrael znalazł się w niebezpiecznej sytuacji zrozumiawszy, że chyba nie uda mu się wmanewrować Trumpa w wojnę z Iranem.

Przyciskany do muru Trump (i to nie do tego na granicy z Meksykiem!) płaci broniącym go dobrze okopanym w US syjonistom czarującymi błyskotkami i symbolicznymi działaniami, na czyjś koszt. Takimi jak przeniesienie ambasady US do Jerozolimy, czy uznania syryjskich okupowanych Wzgórz Golan za należące do Izraela. Sam jednak wyszedł z Syrii (jedynie broni pól naftowych) licząc na eksplozję dojrzewających różnic interesów Turcji, Rosji i Iranu na tym obszarze. Trump usiłuje w tym rejonie sklecić bliskowschodnie NATO między Izraelem, Arabią Saudyjską i innymi państwami sunnickimi zagrożonymi przez ekspansję szyickiego Iranu. Pewnie wierzy w starą rzymską zasadę tworzenia i polegania na danym obszarze związków sojuszniczych, którym mógłby dodatkowo sprzedawać uzbrojenie i jeszcze dobrze zarobić.

Cóż, Trump ma świadomość większych zagrożeń niż te na Bliskim Wschodzie, oczywiście chodzi mu o zatrzymanie zwycięskiego pochodu Chin. Jednak zreorganizowanie zasad chińsko-amerykańskiej wymiany handlowej jest i będzie jednym z najtrudniejszych jego testów. Gdyż nie tylko powoduje aktywne przeciwdziałanie Chin, ale i narusza interesy całej klasy najbogatszych Amerykanów od lat czerpiących ogromne korzyści z biznesu w Chinach, co czyni ich koalicjantami komunistycznych Chin (państwowy kapitalizm, skąd my to znamy?).

Jak wiemy Trump, wśród wyrastających na świecie jak grzyby po deszczu przywódców o zabarwieniu narodowym i populistycznym, jest najważniejszym przeciwnikiem zakochanych w wizji orwellowskiej światowych banksterów, dlatego zrobią oni wszystko, aby wyhamować, bądź zatrzymać jego antyglobalistyczne zapędy zagrażające pracom nad NWO. Oni mają gdzieś gadulstwo o patriotyzmie, zachowaniu tradycyjnej rodziny, własności prywatnej, religii i narodu.
Kiedy spojrzymy na układ sił zagrażających polskim interesom, to zauważymy zaktywizowanie się Moskwy i Tel Avivu, przy cichym zrozumieniu Niemiec. Putin, który dzięki bliskowschodniemu przegrupowaniu się Trumpa stał się bardzo ważnym partnerem Izraela zagrożonego zaciskającym się szyickim pierścieniem. Spektakularnym gestem Trumpa w kierunku Netanyahu była zgoda na wyeliminowanie architekta tego narastającego zagrożenia, gen. Sulejmaniego. Trump również otoczony jest syjonistami i choć stosuje wiele uników, na dłuższą metę nie będzie w stanie oprzeć się jedynie słusznej przyjaźni. Już dzisiaj mówią o nim, że mówiąc America First, tak naprawdę czyni “Israel First”, bądź “Trump First”. Oczywiście niektóre z tych opinii mogą być krzywdzące, ale świat polityczny nie ma przecież sumienia.

Można odnieść wrażenie, że w żydowskim świecie, pomijając siły sprzyjające NWO, dochodzi do przepychanek wewnątrz zwycięskiego ugrupowania Chabad Lubawicz, między siłami związanymi ze wschodem (skupionych wokół Putina), a tymi związanymi ze światem zachodnim, jednak nie zapominajmy, że to jedna rodzina. Powstaje pytanie, czy to ważne z której strony zaatakuje nas śmiertelny wirus, czy od strony Rosji, czy od Ameryki? Jak tak dalej pójdzie to będziemy modlić się jednak o wsparcie bezwzględnych Chińczyków (uratowali nam skórę w 1956 r., a teraz prawdopodobnie Białorusi), których system wydaje się być organicznie odporny na wyłaniające się semickie zagrożenia.

W US gorączka impeachmentu. Teraz w Senacie przez 3 dni Demokraci prezentowali swoje jałowe oskarżenia przeciwko Trumpowi. Totalna opozycja desperacko dąży do obalenia, bądź wyeliminowania Trumpa jeśli to możliwe jeszcze przed wyborami. Jeżeli do tego dojdzie prezydentem zostałby pozbawiony charyzmy wiceprezydent Mike Pence, pobożny protestant (były irlandzki katolik) i gorliwy syjonista.

Można mieć wrażenie, że Żydzi mogą się poślizgnąć na swoim samouwielbieniu i swoim niedoścignionym cierpiętnictwie. Weźmy dwóch więźniów w niemieckim obozie Auschwitz, jeden Polak, drugi Żyd rozstrzelanych w tym samym momencie pod ścianą śmierci. Dziś mamy taką rzeczywistość w której tylko ocalała rodzina rozstrzelonego Żyda należy do kategorii ocalałych z holocaustu i jej należą się specjalne świadczenia pieniężne, nawet od polskiego podatnika, włączając w to ocalałych członków rodziny rozstrzelanego Polaka. Co to za cyrk?
Teraz na światło dzienne wychodzą dowody do czego prowadzi siedzenie cicho w polityce historycznej (“Polacy nic się nie stało”). Duża część Żydów (i odbiorców posiadanych przez nich mediów w zachodnim świecie) wierzy w hagadę zaprezentowaną ostatnimi czasy przez silnie z nimi zintegrowanego Putina. Polacy powinni się otrząsnąć z głupawych nadziei i bez złudzeń nawet kartka wyborczą zobligować rząd do zdecydowanej zmiany wektorów w polskiej polityce historycznej. Wreszcie skończyć ten taniec między Żydami przeprowadzającymi skok na polski bank, a tymi, którzy udają naszych przyjaciół, aby pośrednicząc w oddalaniu ataków swoich kolesiów i braci nabijają sobie kabzę ochroniarską prowizją. Dżuma i cholera.

Ile to trzeba mieć rozumu i jaki poziom IQ, aby finansować filmy, książki, badania, czy konferencje ludzi, ziejących nienawiścią i pogardą do wszystkiego co polskie i do Polski. Uparte promowanie takich akcji i zachowań jest właśnie definicją szaleństwa. Jednak w tym wypadku nie mówimy o pacjentach pensjonatów bez klamek , ale o ministrach w polskim rządzie! Czyżby polscy wyborcy tegoż nie dostrzegali?

Jak na razie rząd polski i prezydent Duda wykazują ducha i zapał do odkręcania zaniedbanej przez dekady (ekipa Geremka) polskiej polityki historycznej. Oby tylko tak rząd, jak i PAD nie wystraszyli się własnej odwagi, jak to miało miejsce za poprawki do ustawy o IPN. Trzymajmy kciuki i naprawdę patrzmy uważnie politykom na ręce, szczególnie jeśli właśnie na nich głosujemy...

Oprócz Putina, Żydów i Niemców na ekranie zagrożeń pojawił się wirus korona, który podobno uciekł z chińskiego laboratorium siejąc spustoszenie i śmierć. Fachowcy porównują go do słynnej grypy “hiszpanki” z 1918 r., która była bardziej śmiertelna niż cała I wojna światowa, zabijając ok. 50 mln ludzi. Prognostycy obliczają, że tym razem może paść nawet ok. 65 mln ludzi, a wszystko to poprzez gwałtowne przemieszczanie się ludności(samoloty) i niechęć czynników rządowych do zarządzenia izolacji i kwarantanny. Pożyjemy, zobaczymy...

Jacek K. Matysiak
Kalifornia, 2020/01/25

Wersja do druku

Karol - 18.04.20 11:03
Panie Matysiak mam takie pytanie:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Most

Jakie jest Pana zdanie, jakiemu celowi miało służyć międzylądowanie w Warszawie samolotów z Żydami z Moskwy do Tel Awiwu ?
Dzisiaj Żydzi bez problemu latają z Moskwy do Tel Awiwu i z powrotem bez między lądowania w Warszawie tak samo było wtedy.
Żyd Richard Ben Cramer w swojej książce "Dlaczego Izrael przegrał" opisuje m. in. "Żydów" przybyłych z terenów Rosji.


Dzisiaj nie ma już powrotu do pańszczyźnianego rolnictwa, społeczeństw w których 60% ludzi zajmowało się i żyło z rolnictwa i produkcji żywności. Dzisiaj bankierzy tak sterują finansami państw by ziemia była w rękach 3% obywateli a łącznie z produkcji komponentów dla monopolistycznego przemysłu produkującego masę do trawienia utrzymywało się 5% zadłużonego społeczeństwa.
Obserwowałem z bliska jak polskojęzyczni robole i złodzieje reagowali na niszczenie przez polskojęzycznych demokratycznych "polityków" zakładów wybudowanych przez komunistów w których "pracowali". Jednym podpisem "polak" u władzy w jeden dzień wykończył wszystkie polskie komunistyczne zakłady mające ulgi podatkowe a zatrudniające głównie inwalidów. Tysiące polskich inwalidów w jeden dzień znalazło się na ulicy bez grosza a telewizja tak jak dziś wychwalała im jak to już jesteśmy "wolni" i "niepodlegli".
Rolnictwo padło a wraz z nim Polska, technologicznie od średniowiecza nie zrobilismy SAMODZIELNIE kroku do przodu. Komuniści nabudowali tysiące szkół, nadawali tytuły naukowe milionom polskich idiotów. Zbudowano tysiące zakładów, niestety, albo nie ma osób zdolnych do ich zarządzania albo jak to u nas bywa polskie bandy cwaniaczków obsiadają stołki i nie dopuszczają mądrych i inteligentnych. Jak widzę, gdy polskie społeczeństwo w głosowaniu wybiera do władzy dobrze sobie znanego idiotę a ten idiota potem robi jakiś demokratyczny kurs i po pół roku dostaje tytuł magistra to nie jest to wina żadnych Żydów.
Nie piszmy o Żydach, obnażajmy polskich idiotów u władzy, może w ten sposób poradzimy sobie z daną nam "demokracją", "wolnością" i "niepodległością". Internet daje duże możliwości dobre jak i złe.

Jacek Socha - 18.04.20 6:27
KTO MY? NIE ZALICZAJ MNIE DO TEGO MY. NIE PISZ W MOIM IMIENIU O TWOJEJ PRZRÓBCE . PISZ; "Ja przerabiam wszystko" i to będzie prawdziwe.

Lubomir - 17.04.20 21:09
My w dużej mierze przerobiliśmy historię na histerię. Zmieniliśmy natury albo zmieniono nam nasze natury - na natury kogoś całkowicie innego. Potrafimy uprawiać historyczne lamentacje, nie wyciągając praktycznej nauki z historii i nie dochodząc do odzyskiwania realnych rekompensat od Niemców. Łatwo nas poszczuć na wcześniej przygotowanego wroga - w konfrontacji z którym daleko nam do jakichkolwiek sukcesów, podczas gdy realny wróg - pozostający w zasięgu naszego oddziaływania, wciąż śmieje się z nas bezkarnie i urąga nam - przy byle okazji.

Wszystkich komentarzy: (3)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

05 Lipca 1817 roku
Zmarł Michał Dymitr Krajewski, polski pisarz i działacz oświatowy, członek Towarzystwa Przyjaciół Nauk (ur. 1746)


05 Lipca 1993 roku
W Polsce wszedł w życie podatek od wartości dodanej VAT


Zobacz więcej