Środa 15 Lipca 2020r. - 196 dz. roku,  Imieniny: Henryka, Igi, Włodzimierza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 27.04.20 - 20:31     Czytano: [341]

Kiedy wybory?


Mówi się, że dobro w bólu powstaje, albo, co nas nie zabije to nas wzmocni, ale przede wszystkim, psy szczekają karawana jedzie dalej. Zacząłem dość nietypowo, ale i sytuacja na polskiej scenie politycznej jest nietypowa, a to za sprawą zbliżających się nieuchronnie wyborów prezydenckich, chociaż raczej powinno się powiedzieć, za sprawą totalnej opozycji, która znów zwietrzyła możliwość wywołania chaosu w kraju. I dlatego właśnie trzecie powiedzenie będzie najtrafniejsze, z resztą najczęściej powtarzane w ciągu ostatnich 5 lat.

Gdy pani marszałek Sejmu Elżbieta Witek ogłaszała termin wyborów mało kto przewidywał, że dziś, na 2 tygodnie przed wyborami data 10 maja będzie mało realna. Prawnie wydaje się, że wszystko jest w porządku, gdy koronawirus zaatakował Polskę rząd ogłosił stan epidemii, korzystając z ustawy autorstwa PO-PSL z 2008 roku i wprowadził restrykcje i obostrzenia, jak się później okazało dużo wcześniej, aniżeli inne kraje, co spowodowało mniejsze skutki pandemii.

Mając też na uwadze, w bliskiej perspektywie wybory, postanowiono, że ze względu na bezpieczeństwo głosujących, wybory odbędą się w formie korespondencyjnej. Dziś wiemy, że Poczta Polska jest gotowa, w PWPW kończy się drukowanie kart wyborczych. A co na to opozycja? Opozycja totalna zamiast współpracować z rządem, bo czas niespokojny, zaczęła perfidnie atakować rządzących. Nasiliło się to, kiedy Andrzejowi Dudzie zaczęło rosnąć w sondażach a reszcie spadać i to drastycznie. Z uporem maniaka zaczęto się domagać ogłoszenia stanu klęski żywiołowej a nawet stanu wyjątkowego, nie bacząc na konsekwencje, aby tylko przesunąć o kilka miesięcy wybory, a tylko dlatego, że ich kandydaci sobie nie radzą. Żałosne.

Rząd się spieszy, bo czasu mało i sytuacja trudna, Sejm uchwala coraz to nowe ustawy i kolejne tarcze antykryzysowe a opozycja rzuca kamieniami i wtyka coraz to nowe kije w szprychy. Senat zamiast współpracować, trzyma ustawy po 30 dni i stosuje strajk włoski, udając, że wnikliwie analizuje wszystko punkt po punkcie a tak naprawdę, jak widać w programach publicystycznych, politycy opozycji nie orientują się w sytuacji, tylko głoszą kłamstwa i niedorzeczności, wprowadzając ludzi w błąd. Do walki włączyły się też samorządy rządzone przez totalnych, nie chcą udostępnić Poczcie danych adresowych wyborców, tłumacząc się, że ustawa jeszcze w Senacie. I koło się zamyka.

Argumenty opozycji kabaretowe, nie trzymające się kupy, przeraża całkowity brak konkretów i podstaw prawnych, czasami wydaje się, że ci ludzie chcą tylko wzniecić pożar i zniszczyć to, co do tej pory udało się zrobić, bo nie wierzą już w to, że przejmą kiedykolwiek w sposób demokratyczny władzę. Nawet nie silą się na to, by proponować Polakom jakieś konkretne rozwiązania, nie przedstawiają programu, nie mają lidera na miarę premiera a do tego słabe poparcie elektoratu. Oni zmierzają tylko do destrukcji, to widać coraz wyraźniej. Ci ludzie stają się coraz bardziej niebezpieczni dla Polski.
Pamiętam podobną sytuację 28 lat temu, kiedy to urzędujący prezydent Lech Wałęsa wraz z Tuskiem i Pawlakiem obalili dobrze pracujący rząd Jana Olszewskiego, tylko dlatego, że chciano ujawnić ciemną przeszłość prezydenta oraz innych tajnych współpracowników, co w efekcie doprowadziło do wstrzymania prawdziwych reform w Polsce na przeszło 20 lat.

Wracając do teraźniejszości, należy jeszcze wspomnieć o tajemniczej aktywności Jarosława Gowina w temacie wyborów, który kilka dni temu wyskoczył z propozycją zmian w Konstytucji, które umożliwiłyby odłożenie wyborów o 2 lata. Kadencja prezydenta byłaby 7-letnia bez reelekcji. Wicepremier Gowin natychmiast dostał od opozycji czarną polewkę i żeby wyjść z twarzą złożył dymisję z urzędu, ale nie zaprzestał negocjacji, co zrodziło wiele spekulacji i pogłosek o rozłamie w koalicji rządzącej. Trzeba mieć tylko nadzieję, że wszystko jest pod kontrolą naczelnika.

Zastanawiające jest jeszcze to, że totalna opozycja kontestuje wszystko to co ma w nazwie „polska”, np. Poczta Polska, Telewizja Polska, spółki skarbu państwa, Gazeta Polska, pamiętamy też jak m.in. Radosław Sikorski zabiegał w Berlinie by Niemcy zwiększyli dominację w Europie a Donald Tusk i Małgorzata Gersdorf wielokrotnie wypinali piersi po ordery od Angeli Merkel. To nie są przypadki, ci ludzie mają inne priorytety.

Polski rząd pracuje od wielu już lat w niezwykle trudnych warunkach, aktualnie mierzy się nie tylko koronawirusem, musi bardzo uważać, aby nie wpaść w kolejne pułapki, zastawiane przez totalną opozycję. Senat musi zwrócić ustawę o wyborach korespondencyjnych do 5 maja, następnie głosowanie poprawek w Sejmie i podpis prezydenta. Wybory według Konstytucji muszą się odbyć do 23 maja, takie są fakty. Czasu starczy, jak się wydaje, najważniejsze jednak, aby jedność koalicji sprawującej władzę nie została naruszona.

Zbigniew Skowroński

Wersja do druku

Monika Wiench - 06.05.20 8:26
Bardzo dobry artykuł - zgadzam sie z każdym zdaniem. Jestem tez przekonana, ze nasz genialny strateg ma już opracowanych kilka wersji reagowania na zaistniała sytuacje. Co do opozycji, to jej obecne działania w czasach zarazy, są jedynie walką o władze, bez liczenia się z dobrem Polski, są po prostu antypolskie. Brawo Prezydent Andrzej Duda!

Kojak - 03.05.20 18:26
Argumenty opozycji kabaretowe ,nie trzymajAce sie kupy.... ? A rzadowe ? Jawnie bandyckie awanturnictwo ,nie liczace sie z nikim i z niczym ! Jest to oczywiste dla kazdego rozsadnego ,niezaleznie od pogladow politycznych ,jaskrawo widoczne golym okiem !

W.Kubicki - 28.04.20 20:25
Panie MariaN ma Pan obiektywne spojrzenie na
polską sytuację,gdzie jest głaskanie czerwonych
zdrajców Polski,którzy na prykaz ZSRR zamienili
ten nasz kraj w PRL.Do tej pory- nie ma komu
rozliczyć byłych rodzimych pachołków Kraju Rad!!!
Oni chodzą sobie w aureoli,a to autentycznych nas
Polaków bardzo boli! A więc mamy tzw.święte krasne -
nietykalne krowy po PZPR,ZSL,UB,SB,MO itp.Oni teraz
naszej Wolnej Polsce podkładają różny rodzaj hamulców
pod nogi! Tylko durnie tego nie widzą!!!

MariaN - 28.04.20 14:55
Takiej opozycji jak w Polsce rzeczywiscie nie ma nikt na świecie, ty nie ma logiki i choć elementarnej wiedzy o przepisach nie mowiąc o konstytucji, którą kodowici nosili przez wiele lat, jeszcze co niektórzy pokazują sie w takich koszulkach OTUA. Normalny cyrk, a prawica mająca poparcie w narodzie cacka sie z nimi, nie dziala ostro co może się zemścić w przyszłości. Zarzadzający miastami nie chcą wydać danych adresowych do wyborów, posłac na nich policję i obsadzić komisarza. Szybciutko w zębach by przynosili to co potrzeba. Ale cóż jest jak jest, znów nie starczy czasu żeby zrobić porzadek z mediami i sądami i komuchami.

Oleńka - 28.04.20 2:07
Ten artykuł wyjaśnia sytuację i nie jest pod publikę ale obiektywnie i rzeczowo napisany przed ważnym wydarzeniem jakim są wybory. Ciekawe jak słowa prawdy będą odczytane przez kworumowskich specjalistów od dezinformacji.
Pozdrawiam i dziękuję.

warszawiacy - 28.04.20 0:41
Szanowny Panie autorze cennego pytania uwazamy ,ze wybory prezydenckie powinny sie odbyc 10 maja b r.Pani Marszalek sejmu podala date do publicznej wiadomosci i termin akceptowalismy ,jako wyborcy,Narod.Argumenty opozycji nie sa argumentami tylko wymyslami szkodzenia Polsce.Panowie Walesa,Tusk,Gowin ,W Pawlak p.Gersdorf,czy Kidawa Blonska ,oraz ich poplecznicy dzialaja przeciw Polsce i Polakom ,a glosza,ze wystepuja w obronie polski i dla dobra Polakow.Znmy juz tych obroncow jak Gronkiewicz Walz czy Balcerowicz mowili tymi samymi slowami,obrazajacymi nas.Rzad ciezko pracuje i dziekujemy za to .Prosimy Rzad aby radykalnie i szybko dzialal w sferze obrony Polski i likwidacji opozycji,ktorej mamy calkowicie dosc.Z powazaniem i pozdrowieniem warszawiacy.

weterani - 27.04.20 23:55
Uwazamy,ze wybory powinny sie odbyc 10 go maja b.r,,jak wczesniej podano.Prezydent RP ,p Marszalek Sejmu podala date wyborow,ludzie wyborcy sie zgadzaja ,wiec nie widzimy podstaw,ani przyczyny zmiany dnia wyborow.Jest grupa osob,ktorej nie podoba sie dzialanie p Prezydenta,PiSu,czy Prawicy RP. Oni sa krytycznie nastawieni do Polski i Polakow ,jezdza za granice np do Brukseli,Berlina ,gdzie wysteouja przeciw Polsce.Skoro nie czuja sie polakami niech wyjada z Polski do przychylnych im krajow ,nam i im bedzie lepiej.Wnioskujemy aby kazdy ,kto wypowiada sie przeciw Polsce i panujacemu Prezydentowi RP podlegal natychmiastowej karze wiezienia od 6 do 12 miesiecy,albo i wiekszej.Uprzejmie prosimy o rozpatrzenie i ustosunkowanie sie do naszej propozycji.Klub obrony Polski.

Lubomir - 27.04.20 22:57
Wiadomo, że w chwilach zwrotnych dla państwa, uaktywniają się wtyki obcych agentur i interesów. Te tradycyjne i te całkiem nowe. Taka jest polityka. Nie wszystko daje się jednak ukryć. Np. G-5 co rusz przypomina o sobie. Zbyt dużo niewyjaśnionych kwestii narosło wokół technologii piątej generacji. Ale przecież, nawet w Krainie Eskimosów, przepraszam - Grenlandczyków, topniejące lodowce odsłoniły lokalizację tajnej bazy amerykańskiej, Thule Air Force Base. Obywatele Autonomii Królestwa Duńskiego mają powody by kojarzyć zmniejszanie się powierzchni ich lodowej krainy, nie z palonymi przez siebie ogniskami, ale z obecnością sojuszników i m.in. lotami amerykańskich samolotów wojskowych. U nas wybory prezydenckie muszą kojarzyć się z obecnością wojskowych amerykańskich i biologicznymi perturbacjami amerykańsko-chińskimi. Ale taki jest w końcu duch naszych czasów. Wydaje się, że szybkie odejście od koszmaru związanego z wirusem, umocni pozycję obecnego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej - w drodze do reelekcji. W konfrontacji Ameryka-Chiny raczej nie staniemy się stroną, ale postawimy zarówno na współpracę z Ameryką, jak i z Chinami. To robił od lat dotychczasowy prezydent Polski. Będąc europejskim Państwem Środka, trudno nie odkryć korzyści płynących z tak znakomitego położenia geograficznego w Europie. Korzyści na linii Zachód-Wschód i Północ-Południe. Dla Chin, Japonii i Korei Południowej jesteśmy nie mniej atrakcyjnym partnerem handlowym i przemysłowym, jak Włosi. Bycie głową takiego państwa, to z pewnością niemałe wyzwanie!

Wszystkich komentarzy: (8)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

15 Lipca 1809 roku
Oddziały księcia Józefa Poniatowskiego wkroczyły do Krakowa.


15 Lipca 1854 roku
Urodził się Jacek Malczewski, polski malarz, jeden z główn. przedstaw. symbolizmu przełomu XIX i XX wieku (zm. 1929)


Zobacz więcej