Wtorek 11 Sierpnia 2020r. - 224 dz. roku,  Imieniny: Luizy, Włodzmierza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 04.07.20 - 22:18     Czytano: [240]

Atak na Żoliborzu


Szanowni Państwo!



Agresja nie omija nikogo. Do słownych ataków przeciwników moich poglądów przywykłam, chamstwo i głupotę ignoruję. Jednakże w starciu fizycznym z agresorem nie mam szans. Szłam sobie spokojnie i śmiało ulicą Śmiałą. Nagle coś ciężkiego spadło mi na głowę. Rozejrzałam się przypuszczając, że może wiatr strącił z okna jakiś pakunek, ale wokół mnie nie było niczego podejrzanego. Obmacałam głowę i też wszystko było w porządku, nawet okulary znajdowały się tam, gdzie je umieściłam. Ruszyłam dalej i znowu coś mnie pacnęło już nieco lżej. Wokół mnie nie było żywej duszy, całej scenie towarzyszył jedynie przeraźliwy wrzask wron. Zrozumiałam, że to one mnie zaatakowały. Czyżby czytały moje niepoprawne politycznie felietony?

Nie da ci ojciec, nie da ci matka, tego co dać ci może literatura szeroko pojęta. Hitchcock przewidział atak ptaków, chociaż nie przewidział ataku hołoty, która dewastuje co popadnie bez opamiętania i żadnego racjonalnego powodu. Robi to, co lubi najbardziej, bo czuje się bezkarna, zachęcana przez lewactwo wszelkiej maści.

Wracając do Hitchcocka, to były to złote czasy kinematografii amerykańskiej. W tamtych latach Rosjanie produkowali okropne komunistyczne produkcyjniaki, których nie dało się oglądać. Czasy się zmieniły, a oba narody zamieniły rolami. Komunistom udało się wprowadzić do kultury Zachodu poprawność polityczną, gender i inne paskudztwa, które starannie zatruły prawdę, a bez niej dobra literatura, ani film nie istnieją. Przebiegli Rosjanie skutecznie udają, że stoją na straży tradycyjnych wartości. Produkują seriale oparte na logicznie spójnych scenariuszach, do oglądania dla wszystkich.

Nasze resortowe dzieci w kulturze zmieniły kurs ze wschodniego na zachodni i z wasalską pokorą służą „światłym Europejczykom”. W obronie „postępu” nie dopuszczą do realizacji scenariuszy opartych na logice i prawdzie psychologicznej, bo co by powiedział na to Zachód?

Pozdrawiam i do następnej soboty,
Małgorzata Todd

KOMENTARZ DO FELIETONU

Ad. Apel do rozsądku 26/2020 (469)

Szanowna Pani Małgorzato

Przed nami druga tura wyborów prezydenckich w naszym kraju. Polska kolejny raz rozłupana na dwie połowy – jedni będą głosować na Dudę w obawie by nie wygrał jego konkurent, drudzy na Trzaskowskiego, by nie wygrał Duda. Czyli głosujemy raczej „przeciw” niż „za”. Skąd się wzięły te dwa antagonistyczne plemiona w Polsce? Co ciekawe, obydwa plemiona skupiają ludzi, którzy określają się jako katolicy (czasami bardzo gorliwi). I to jest właśnie polski fenomen, nie spotykany w skali światowej. Dlaczego? Bowiem obydwaj kandydaci na prezydenta RP uosabiają skrajne odmienne postawy (przynajmniej te deklarowane), jeżeli chodzi o przywiązanie do wartości chrześcijańskich. Artykułują swój światopogląd dużymi literami, wyraźnie i wydaje się, że zrozumiale. Okazuje się, że nie dla wszystkich – np. katolickim zwolennikom Trzaskowskiego nie przeszkadza głoszony przez niego program „unowocześniania” naszego kraju. Prawdopodobnie kompletnie nie rozumieją na czym ma on polegać, dlatego nie dostrzegają przepaści między tym co wyznają, a tym co głosi ich idol. Oczywiście – powtarzam – mówimy tylko o katolikach, bowiem sporo w elektoracie Trzaskowskiego zdeklarowanych ateistów i wyznawców innych wyznań. Ci, popierają takiego typu polityków jak Trzaskowski w każdych kolejnych wyborach w Polsce, co jest oczywiste i nie ma się czemu dziwić. Jednak katolicy w gronie zwolenników tego kandydata – to mocno dziwne zjawisko. Gdzie przyczyna takiego stanu rzeczy? W zasadzie można wyłuskać dwie – totalna ignorancja i nieumiejętność kojarzenia faktów na poziomie podstawowym. Jednak pamiętajmy, że ci zdezorientowani światopoglądowo ludzie to ofiary zaniechań w sferze kultury i oświaty fundowanych im latami przez kolejne ekipy rządzące Polską niezależnie od barw politycznych, które prezentują. Pozostaje kwestią otwartą – czy te zaniechania bywały świadome i celowe, czy też były skutkiem działań marnej „jakościowo” polskiej klasy politycznej. Płacimy za nie jednak wysoką cenę. Kolejny raz o naszej przyszłości będzie decydować kilka głosów (w jedną lub drugą stronę), bo szanse obydwu kandydatów są niestety wyrównane.

Serdecznie Panią pozdrawiam - Ewa Działa-Szczepańczyk


POLECAM





.....................................................................................................
.....................................................................................................


Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

4 lipca 2020 r. | Nr 27/2020 (470)

Wersja do druku

MariaN - 09.07.20 19:45
Rzeczywiście brak konsekwencji i sprawiedliwości doprowadziło do tego, że wszystkie szumowiny i lumpy wylazły z kanałów i atakują bezkarnie wielkich i zasłużonych ludzi. Perfidne jest to co usłyszeć można było w tvp, że najpierw ciągła zadyma i wyzwiska przed domem J. Kaczyńskiego a teraz pretensja, że stoi tam policja i ochrona i że to dużo kosztuje. Ta zgraja platfusowa zachowuje sie jak gang Olsena, niech już zakończy sie ta farsa, nie wolno dać sie oszukać, ale dużo młodych to 3 pokolenie ubeków a wiemy, że czym skorupka za młodu nasiąknie tym pózniej trąca

Lubomir - 08.07.20 20:32
Taka jest ta nasza wolność intelektualna... Grafoman-demoralizator ruguje z życia pisarza moralistę, konfident udaje patriotę a głupiec - mędrca. Po prostu - czytelnik i słuchacz postawił na miernotę i lubi coś, co jest bardzo 'lekkostrawne' i nie wymaga żadnego myślenia. Takim oto sposobem, lumpeninteligencja bierze chwilami górę.

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

11 Sierpnia 1673 roku
Zmarł Krzysztof Żegocki, partyzant z czasów potopu szwedzkiego - biskup chełmski (ur. 1618)


11 Sierpnia 1945 roku
Zmarł Stefan Jaracz, polski aktor, reżyser (ur. 1883)


Zobacz więcej