Poniedziałek 8 Marca 2021r. - 67 dz. roku,  Imieniny: Beaty, Juliana, Wincentego

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 21.01.21 - 13:13     Czytano: [371]

Mecz zamiast „Stanu Zagrożenia”





Oświadczenie Ewy Stankiewicz w związku z nagłym odwołaniem emisji filmu „Stan Zagrożenia”

Warszawa, 20 stycznia 2021 r.
Oświadczenie Ewy Stankiewicz
w związku z nagłym odwołaniem emisji filmu „Stan Zagrożenia”


Telewizja Polska wydała oświadczenie, informując że wstrzymała emisję filmu „Stan Zagrożenia” mojego autorstwa w dniu 20.01.2021 r. o godz. 21:00 na antenie TVP1 po przeprowadzeniu szczegółowych analiz prawnych. Decyzję musiano podjąć bardzo nagle – o czym świadczy pozostawienie filmu w ramówce do późnych godzin popołudniowych. Oświadczenie wydano godzinę po czasie planowej emisji filmu. Film jest gotowy od 9 miesięcy, przeszedł analizy prawne, jest obwarowany umowami, został wstawiony w ramówkę i promowany zwiastunem TVP od tygodnia. Na krótko przed emisją zaczęto nagle szukać pretekstu do jej wstrzymania. Najpierw miały to być błędy językowe, a następnie prawne. Wyciągnięto korespondencję sprzed 8 miesięcy – z maja ubiegłego roku – próbę interwencji jednego z polityków, który usiłował zablokować – już wtedy- emisję filmu. Żadne nowe zarzuty się nie pojawiły.

Jednocześnie – jak oświadcza TVP - nową datę emisji wyznaczono na dzień 10.04.2021 r., czyli w jedenastą rocznicę katastrofy smoleńskiej. Po zapewnieniach dyrekcji TVP że film zostanie wyemitowany 10 kwietnia ubiegłego roku (2020), potem w maju 2020, potem 11 stycznia 2021, w końcu 20 stycznia 2021 – nie mam nadziei, że film zostanie wyemitowany w ogóle. Nie godzę się na żadną cenzurę treści filmu. A zarzuty skierowane w opisanych okolicznościach wyglądają na pretekst i otwierają furtkę do dalszej blokady.

Wiem, że film cieszył się ogromnym zainteresowaniem – w statystykach zapowiadającego twitta widniało ponad 150 tysięcy odsłon – a mowa tylko o pojedynczej informacji na moim koncie. Pod wpływem potrzeby uzyskania wiedzy na temat Smoleńska i szukania nowych źródeł informacji a także w wyniku promocji w telewizji, radiu i mediach społecznościowych, czy też prywatnego rozprzestrzeniania wiadomości – bardzo wiele osób nastawiało się na obejrzenie Stanu Zagrożenia.

Wiem, że niektórzy całymi rodzinami zasiedli przed telewizorami. Całkowicie ich zignorowano, po wielu dniach zapowiedzi – po prostu – bez słowa wytłumaczenia - wyemitowano mecz. Otrzymałam lawinę wiadomości z wyrażeniem rozgoryczenia, oburzenia i dojmującego smutku z powodu działań TVP. Bardzo mi przykro, że zostaliście Państwo na to narażeni.

Telewizja Polska pisze w oświadczeniu, że wspiera działania zmierzające do wyświetlenia prawdy o katastrofie smoleńskiej. Moim zdaniem to wygląda inaczej. Niewielu zdeterminowanych twórców związanych z Telewizją, stara się wciąż coś zrobić coś na własną rękę. Co do zasady jednak w Telewizji można jedynie „upamiętniać”, rzewnie wspominać i „oddawać cześć”. Wszelkie analityczne i poważne prace śledcze mają „pod górkę”, de facto nie są obecne na antenie. Nie mówiąc już o inicjatywie ze strony TVP do stworzenia grupy dobrych dziennikarzy śledczych i zlecenia im prac dotyczących największej powojennej tragedii w historii Polski - śmierci polskiego Prezydenta i 95 osób kluczowych dla naszego Państwa na terenie Federacji Rosyjskiej. Dlaczego to wydaje się takie nie do pojęcia? Zresztą Telewizja nie jest tu odosobniona, jeśli chodzi o instytucje i organy Państwa Polskiego – Smoleńsk można tylko wspominać lub realnie amatorsko ośmieszać.

Jeśli miarą suwerenności Polski kiedyś – była zdolność powiedzenia prawdy o tym, kto zabił naszą elitę w Katyniu – jak uważał Prezydent Lech Kaczyński – to miarą naszej suwerenności dziś, jest zdolność powiedzenia o tym, jak i dlaczego zginął on sam i 95 polskich obywateli.

Przegrała wolność słowa – zwyciężyły naciski polityczne. Nie zobaczycie Państwo filmu Stan Zagrożenia. Tak jak od 5 lat nie widzicie Raportu Podkomisji - podstawowego narzędzia do naprawy bezpieczeństwa Państwa, ani zarzutów Prokuratury. Tutaj sojusze są zdumiewające.

Ewa Stankiewicz


.........................................................

Oświadczenie Centrum Informacyjnego TVP:


W związku z planowaną w TVP1 emisją filmu pt. „Stan zagrożenia” w reżyserii Ewy Stankiewicz, do Telewizji Polskiej wpłynęły zastrzeżenia natury formalno – prawnej, stwarzające poważne wątpliwości co do ryzyka użycia w filmie materiałów prawnie chronionych.

W tej sytuacji, po przeprowadzeniu szczegółowych analiz prawnych, podjęto decyzję o wstrzymaniu emisji filmu „Stan zagrożenia” w dniu 20.01.2021 r. o godz. 21:00 na antenie TVP1, wskazując jednocześnie nową datę emisji na dzień 10.04.2021 r., czyli w jedenastą rocznicę katastrofy smoleńskiej.

Telewizja Polska gorąco wspiera wszelkie działania zmierzające do wyświetlenia prawdy o katastrofie smoleńskiej. Aby móc się do tego jak najlepiej przyczynić, również poprzez emisję filmu ,,Stan zagrożenia”, TVP S.A. zobowiązała producenta filmu do wyjaśnienia wątpliwości i uzyskania zgód niezbędnych do wykorzystania materiałów użytych w filmie, w terminie umożliwiającym jego emisję w dniu 10 kwietnia 2021 r.

Telewizja Polska jest w tej sprawie pełna najlepszej woli i ubolewa, że z obiektywnych przyczyn prawnych, emisja filmu opóźni się.

Pozdrawiamy
Centrum Informacji TVP
20.01.2021r.
[za wpolityce.pl]



ZWIASTUN FILMU

Wersja do druku

Lubomir - 24.01.21 12:04
Od początku stawiano tezy o wielkim udziale Stasi/BND w przygotowaniu i przeprowadzeniu 'katastrofy' oraz o 'medialnym wybuchu' islandzkiego wulkanu, o celowym wyciszeniu i pomniejszeniu rangi wydarzeń, włącznie z nieprzybyciem zagranicznych delegacji na uroczystości pogrzebowe. Od dziesięcioleci mówi się o niemieckich korzeniach Putina i koordynacji polityki rosyjskiej - z polityką niemiecką. Gdyby te tezy przyjąć za pewniki, wszystko stałoby się w miarę czytelne i zrozumiałe. Pewnie wiele wyjaśni się, po zejściu czołowych polityków dwóch imperiów - z politycznej sceny Europy. Według wszelkich analiz, jest to niezbyt odległa data.

MariaN - 21.01.21 18:56
Zaskakujaco długo trwa oznajmienie oficjeli że 10 kwietnia 2010 dokonano zamachu na polskiego prezydenta a przecież jest wiele dowodów na ten fakt, Z jakich konkretnie powodów wstrzymywana jest ta informacja. Moze Polska jest za słaba jeszcze by stawić czoła wrogowi wewn. i zewn. jednocześnie. Już nawet podając ten jeden fakt że drzwi od samolotu wbite były w ziemie na glębokość 1.5 metra przed miejscem gdzie spadła Tutka oraz wiele innych części z samolotu leżały daleko przed miejscem upadku, przecież już to nie wymaga 10letniej analizy... więc dlaczego nie było emisji filmu???, a dlaczego np. do tej pory prezydent nie ujawnił aneksu z weryfikacji wsi a prawnie POWINIEN

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

08 Marca 1761 roku
Urodził się Jan Potocki, polski pisarz, podróżnik, polityk, historyk (zm. 1815)


08 Marca 2009 roku
Zmarł prof. Zbigniew Religa, wybitny chirurg, były min. zdrowia, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Chorował na nowotwór płuc


Zobacz więcej