Czwartek 18 Lipca 2019r. - 199 dz. roku,  Imieniny: Kamila, Karoliny, Roberta

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 28.09.07 - 16:53     Czytano: [2786]

Dział: Godne uwagi

Pomóżmy protestującym

w Rangunie



Widmo kabotynów krąży po kraju

Trzeba być wyjątkowym politycznym kabotynem i moralnym mutantem aby samemu będąc dyktatorem i autorem stanu wojennego, generałem wydającym rozkaz strzelania do swoich rodaków, przyzwalającym na mordowanie polskich księży i strzelanie do robotników, w sytuacji, gdy reżim polityczny innego państwa strzela do bezbronnego tłumu wyrażać atakowanym swoje poparcie.

Wraz z tymi kabotynami, pod opublikowanym w polskiej prasie apelem, podpisały się inne wygnane z pomagdalenkowego raju autorytety. W ich gronie znalazł się nie przypadkowo, znów rwący się do władzy i legendarnie już skompromitowany - cienki Bolek.
Dzięki apelowi „jesteśmy z Birmą” przykurzone autorytety usiłują się otrzepać ze wstydu sprzedania pod okrągłym stołem ideałów Solidarności i interesu polskiego narodu. Do tych politycznych egzorcyzmów w sposób godny najwyższej pogardy wykorzystano sytuację polityczną w Birmie.
Apel pod którym podpisali się m.in. Wojciech Jaruzelski, Lech Wałęsa, Czesław Kiszczak i Adam Michnik


Pomóżmy protestującym w Rangunie

Tak się składa, że od kilku lat wspieram działalność organizacji po nazwą Free China. Mieszkając w Melbourne brałam udział w wielu antykomunistycznych demonstracjach wraz z antykomunistami z Wietnamu i Korei, z mnichami z Tybetu i buddystami z Birmy. Zawsze w swojej polskiej więziennej koszuli i flagą Solidarności.

Birma jest krajem, w którym rządzi jeden z najbardziej brutalnych reżimów na świecie. W więzieniu osadzono legalnie wybranego przywódcę Aung San Suu Kyi , wprowadzono obowiązek pracy przymusowej i ośrodki odosobnienia.

We wtorek tysiące mnichów buddyjskich wyszło na ulice Rangunu.
Do protestujących przyłączyli się studenci i młodzież. W starciach zginęło dziesięć osób. Istnieje obawa, że dojdzie do przelewu krwi.

Aby do tego nie dopuścić konieczne jest wystąpienie z petycją do przewodniczącego Hu Jintao i Rady Bezpieczeństwa Organizacji Stanów Zjednoczonych.
Ponieważ polityczni przebierańcy byli szybsi a rząd polski z takim poparciem dotychczas nie wystąpił, zwracam się do wszystkich, którzy solidaryzują się z demonstrującymi w Rangunie o podpisanie się pod petycją LUDZI ZWYCZAJNIE SOLIDARNYCH.
Podpisz się pod petycją

Zanim rycerze okrągłego stolu dali głos mieliśmy zebranych 150.000 tysięcy podpisów. Dzisiaj jest ich 183.900. Pomóżcie nam zebrać 250.000 tysięcy. Podajcie
te linki swoim przyjaciołom i znajomym.

Elżbieta Szczepańska - Australia
Uchodźca Polityczny, Antykomunistka
Amnesty International, Free China
28.09.2007

Wersja do druku

adamo_KCA - 08.12.08 22:13
STRASZNA LIPA.... bardzo tendencyjna strona i forum!!!!

help - 06.10.07 13:00
652,610 are supporting the Burmese. Help us get to 1,000,000

DZIEKUJE! - 30.09.07 15:35
Date: Sun, 30 Sep 2007 06:37:01 -0700
From: avaaz@avaaz.org
Subject: 1 Million Strong for Burma
To: elszka@hotmail.com
Dear Elizabeth,
The brutal attacks on Burma's peaceful monks and protesters are worsening -- but in response, a massive global outcry is gathering pace. The roar of global public opinion is being heard in hundreds of protests outside Chinese and Burmese embassies, people round the world wearing the monks' color red, and on the internet-- where over two hundred thousand people signed our petition in just 72 hours!Your action which included translation of our materials and their publication on the polish media helped us to get involved people from Poland. Over 17.000 Poles already signed our pettition. CONGRATULATION!!!!
We're pulling out all the stops to make sure our call is heard - launching a major global and Asian ad campaign on Tuesday targeting Burma's powerful ally China, delivering the petition to senior officials, and using radio to broadcast our petition and encouragement directly to the people of Burma in their homes. In every case, we need to deliver a petition that has a massive number of signers behind it to be effective cawe make it 1 MILLION signatures this week? If each of us sign the petition at the link below and forward this email to at least 20 friends, we'll reach our target:
http://www.avaaz.org/en/stand_with_burma/s.php
People power can tip the balance.Already, there are signs of splits in the Burmese Army, as some soldiers refuse to attack their own people. The brutal top General, Than Shwe, has reportedly moved his family out of the country ......

niedźwiadek - 29.09.07 19:08
Zgłosiłem siebie i kilku znajomych. Trzeba solidarności wobec tego barbarzyństwa. Na miare możliwości będę współdziałał. Ale Chiny już zadały
ciężki cios sprawie deklarując, iż jest to tylko wewnętrzna sprawa Birmy, zakładając że jakieś trzeciorzędne cele polityczne Pekinu są ważniejsze od opcji humanitarnej, jak Kreml - zawsze w przeszłości, teraz i tak długo póki Rosjanie nie
pozbawią ich przyszłości.

Maciek - 29.09.07 11:24
Do GW zwrocono sie o opublikowanie linku aby Polacy mogli sie wpisywac. Adas wpadl pewnie na pomysl jak to mozna by dla siebie wykorzystac, skrzyknal chlopcow a oni poszli na calego.

Ten Apel okraglostolowcow to kpina.
W dodatku proponuja im stol, ktorego kant uwiera Polske od 18 lat. Jaki kraj chcialby pluskac sie w czyms takim jak Polska od 1989 roku?

Aung San Sun Kyi - przywodczyni opozycji (NLD)od 18 lat w areszcie domowym, w 1988 -3000 osob zabito. Ze swiatyn birmijskich wiosek schodza tysiace buddyjskich mnichow po to by stworzyc szanse na demokracje w torturowanym kraju.
Na nieszczescie rezym w Burmie popieraja dwa komunistyczne giganty putiniowska Rosja i Chiny.

I nikt im nie podskoczy. W Burmie ropy sporo.
Moze to wlasnie Wolodia Putin poprosil wujaszka Jaruzelskiego, doswiadczonego w przekretach politycznych, o pomoc bo mu czerwona krew ubranych na czerwono mnichow nie podoba?

Marian - 29.09.07 10:45
Już sie wpisałem. Może zdążymy im pomóc.

Cały czas jeszcze mam nadzieję - to prawda, że płonną - iż Lechu ocknie się i zaprotestuje: kto mnie tam razem z juntą jaruzela umieścił pod tym apelem!!

To się w pale nie mieści co się dzieje. Jak ludzie mający coś na sumieniu idą ręka w rękę z samym diabłem aby tylko się coś nie wydało, aby nie stracić poważania w świecie. Zachodzi tylko pytanie, czy aby ten autorytet dawno już nie został utracony.
W jakimś sensie Wałęsa przypomina trochę Leppera: na plecach ciemiżonych wspinali się obaj do sławy - hasła, pycha, prostactwo, doktoraty zamiast wykształcenia, upadek z bardzo wysoka, upór....trwanie - szkalowanie no i oczywiście wspólne polowanie na kaczki.

viktor - 29.09.07 10:35
'Jesteśmy z Birmą' w " GW"
My, uczestnicy negocjacji, które w 1989 roku umożliwiły Polsce bezkrwawe przejście od dyktatury do demokracji, wyrażamy nasz podziw i naszą solidarność z setkami tysięcy Birmańczyków, którzy w odważnych demonstracjach pokazali, że pragną dla swojego kraju tego samego. Tak jak polski ruch demokratyczny mógł w swej walce liczyć na poparcie demokratów na całym świecie, tak i Wy możecie liczyć na nas. Wzywamy wojskowe władze Birmy, by wstąpiły, jak polskie władze w 1989 roku na drogę negocjacji. W Birmie, jak w Polsce, jedynie bezkrwawe przejście do demokracji jest w interesie wszystkich. Ci z nas, którzy w 1989 roku byli po stronie władzy, zapewniają, że i dziś uważają, że dobrze się stało, iż starczyło im wówczas odwagi, by władzę demokratycznie oddać. Ci z nas, którzy w 1989 roku byli po stronie opozycji, zapewniają, że i dziś uważają, że dobrze się stało, iż starczyło im wówczas odwagi, by powstrzymać się przed pokusą odwetu. I jedni, i drudzy uważamy, że zbrodnie przeszłości winny być sprawiedliwie osądzone, ale nie sposób budować przyszłości na zemście. Jeżeli birmańskie społeczeństwo i władze by tego chciały, gotowi jesteśmy służyć naszym doświadczeniem i pomocą. Lech Wałęsa,(TW Bolek) Bronisław Geremek, Aleksander Hall, Wojciech Jaruzelski,(TW) Czesław Kiszczak, (TW)Aleksander Kwaśniewski,TW- Alek) Tadeusz Mazowiecki, Adam Michnik, Janusz Onyszkiewicz, Mieczysław Rakowski, Janusz Reykowski,(TW) Marcin Święcicki
Z 12 apostolow zdrady 5 to agenci .Biedni mnisi i studenci w Birmie. Co na to Putin popierajacy junte w Rangunie? Zaplaci za delegacje ?

Elżbieta Szczepańska - 29.09.07 10:19
Do Walesy..." bez wyrazow szacunku"
REQUEST FOR RESPECT AND COMPASSION FOR PROTESTERS IN BURMA

Panie Lechu Wałęso,
Pozwalam sobie przesłać Panu tekst, który napisałam po opublikowaniu w polskiej prasie, podpisanego przez Pana listu, wyrażającego poparcie dla protestujących w Rangunie.
Swoją ocenę tej akcji, noszącej znamiona politycznej prowokacji, zawarłam w tekście załączonym do niniejszej korespondencji a zatytułowanym' Widmo kabotynów krąży po kraju".
Nadmieniam, że podpisanie tego listu przez Jaruzelskiego i Kiszczaka odziera z szacunku i godności uczestników tego protestu i deprecjonuje ich desperacką odwagę w walce, z rzadzącą w Birmie od 45 letnia , wojskową dyktaturą.
Osobiście uważam, że gdyby Pan i inni sygnatariusze tego listu tak naprawdę wierzyli w to, co napisali, to wszyscy, jak jeden mąż powinni udać się do Rangunu i tak, jak moi przyjaciele, stanąć na czele tłumu rzucającego kamieniami w uzbrojonych po zęby żołnierzy.
Może wówczas, miałby Pan wraz z innymi, szansę oberwać pałami a może nawet umrzeć, choć niekoniecznie jako bohater, ale jako człowiek, który próbował odkupić swoje winy wobec śmiertelnych ofiar stanu wojennego, oszukanych i przehandlowanych w Magdalence działaczy „niekonstruktywnej” opozycji i Solidarności oraz naszego kraju, za który milionych Polakow oddało swoje życie.
PS. Zdaję sobie sparwę, że żaden z sygnatariuszy tego listu nigdy w swoim życiu nie stał na przeciw uzbrojonego po zęby ZOMO i nie odrzucał w ich stronę granatów z gazem łzawiącym. Chętnie podzielę się z sygnatariuszami-ochotnikami informacjami na temat techniki a nawet będę skłonna pożyczyć Panom i Paniom parę rekawic z huty Baildon, które przywiozłam do Australii, na pamiatkę udziału w takich akcjach.
Będę wdzięczna również za poinformowanie mnie do kogo konkretnie był ten list adresowany, w jakim języku został napisany i w jakiej formie oraz kiedy, tak naprawdę go wysłano. Jako jedna z osób aktywnie uczestnicząca w akcji organizowania poparcia dla protestujących w Rangunie próbowałam, niestety, jak dotąd bez skutku, odszukać ten list w naszych korespondencjach. Podane przez Pana dodatkowe informacje mogą mi pomóc w jego odnalezieniu.
Z pozdrowieniami ale proszę mi wybaczyć, bez wyrazów szacunku

Elżbieta Anna Szczepańska
Australia 29.09.2007

Na wlasne oczy - 29.09.07 5:19
Czy Panstwu to czegos nie przypomina ?!

Link

Przed obejrzeniem filmu trzeba sie zalogowac( bez zobowiazan)

Polecam bo warto czasem odkurzyc wlasna pamiec

sea

Wszystkich komentarzy: (9)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

18 Lipca 1925 roku
W Niemczech ukazała się książka Adolfa Hitlera "Mein Kampf".


18 Lipca 2012 roku
W wieku 103 lat zmarł w Kaliforni Władysław W. Smoleń, w II W.Ś. walczył u boku gen. S. Maczka


Zobacz więcej