Piątek 20 Września 2019r. - 263 dz. roku,  Imieniny: Faustyny, Renaty

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 01.09.19 - 23:07     Czytano: [202]

Słownik europejsko-polski


Szanowni Państwo!



Skoro przyszło nam, zwykłym Polakom, dzielić terytorium Polski z Prawdziwymi Europejczykami, to trzeba poznać ich język, żebyśmy wiedzieli, o czym oni do nas mówią. Oto pierwsza edycja:

1. Amfa ~ a także koka, marycha i inne dopalacze powodujące tak zwaną głupawkę. Bardzo pożądane przez Prawdziwych Europejczyków na imprezkach, a zwłaszcza podczas wystąpień sejmowych.

2. Bękart ~ powód do dumy samotnej matki. Samo słowo nie występuj już w żadnym języku poprawnym politycznie.

3. Cnota ~ to czym Prawdziwy Europejczyk się brzydzi.

4. Hulajnoga~ pojazd dawniej dla dzieci. Obecnie ma również zastosowanie bojowe, zwłaszcza na miejskich chodnikach.

5. Konkubinat ~ pseudo-małżeństwo. Najmodniejszy dla par heteroseksualnych, chociaż samego określenia nielubiących.

6. Kurr… ~ słowo przerywnik, świadczące o podświadomej tęsknocie Prawdziwego Europejczyka do bycia przedstawicielem najstarszego zawodu świata.

7. LGBT ~ cztery litery oznaczające zboczeńców w zastępstwie „klasy robotniczej”, która okazała się niewdzięczna i przestarzała.

8. Małżeństwo ~ wymiana wzajemnych usług seksualnych między zboczeńcami.

9. Pałac Kultury ~ czyli zemsta Stalina. Obrona pomnika siedemdziesięcioletniej (1945-2015) indoktrynacji i okupacji sowieckiej.

10. Płeć ~ płci jest około pięćdziesięciu ośmiu, ale prace nad dalszym ich rozpoznaniem jeszcze trwają.

11. Porno-parady ~zwane dla niepoznaki paradami równości. To wyższa forma dawnych pochodów pierwszomajowych.

12. Poszanowanie poglądów ~ najbardziej domagają się tego poszanowania ci, którzy w ogóle żadnych poglądów nie mają.

13. Równość ~ podziw dla zboczeńców.

14. Spodnie ~ strój obowiązujący wszystkich, niezależnie od płci i wieku. Dawniej nosili je tylko mężczyźni, ale to w czasach, kiedy męskość była jakąś wartością.

15. Sukienka ~ strój do przebierania chłopców za dziewczynki. Noszony jeszcze przez niektóre mohery.

16. Tatuaż ~ widomy znak przynależności do pożądanej kasty.

17. Tęcza~ sześć kolorów zawłaszczonych przez zboczeńców.

18. Wesele~ party poślubne homoseksualistów. Postępowe pary hetero ślubów już nie zawierają.

19. Zboczeńcy~ słowo zakazane przez zboczeńców i ich mocodawców złoczyńców.
Powyższy słownik będzie poszerzany o nowe znaczenia. Zachęcam do współpracy przy jego tworzeniu.

Pozdrawiam i do następnej soboty
Małgorzata Todd

KOMENTARZ DO FELIETONU

Ad. Odwojować kulturę34/2019 (425)

Szanowna Pani Małgorzato

To co Pani porusza w swoim tekście pt. „Odwojować kulturę” jest „wielką smutą” naszej ojczyzny. Skala „zaorania” przedstawicieli świata kultury – w tym jego twórczej części, „nowoczesnością” czyli zlepkiem marksizmu kulturowego, konformizmu i cynizmu – napawa trwogą. Widać „marsz przez instytucje” zrobił „co swoje” w środowisku twórczym i artystycznym, a przecież wiemy, że trwa on w najlepsze „zadeptując" w dalszym ciągu neomarksistowskimi buciorami kolejne sektory naszego państwa i grupy społeczne. W realiach Polski, efekty tego „zadeptania" środowisk opiniotwórczych (a do nich zaliczamy przecież środowisko twórców i artystów) są szczególnie opłakane, bowiem, przy założeniu, że pragniemy trwać jako niezależny naród w tym miejscu Europy – mają one do spełnienia szczególną misję. A tymczasem, owe środowiska zareagowały na owo „zadeptanie” kompletną alienacją ze społeczeństwa. Wielu z jego członków poczuło się „lepszymi”w stosunku do niego, nie mając przy tym realnych podstaw ku temu. Ta „lepszość” polega wyłącznie na dobrym samopoczuciu na własny temat w połączeniu z pogardą do tego społeczeństwa. Niektórzy z tego środowiska odkryli w sobie swoistą misję nawracania ciemnego polskiego ludu na drogę „nowoczesności” - wiedzeni przykładem z przeszłości. Nie wiedzieć dlaczego, uważają się za spadkobierców dawnej polskiej inteligencji, której przecież ambicją było niesienie kaganka oświaty między polski lud. Tyle, że oni – owszem niosą, ale starego marksistowskiego kopciucha zaczadzającego polski lud – oczywiście, albo o tym nie wiedzą albo, wręcz odwrotnie – bardzo dobrze o tym wiedzą (w zależności od kategorii do jakiej należą – podanej poniżej). Ale, jak już wspomniałam, głównym uczuciem jakie zdominowało to środowisko to POGARDA do wszystkiego co łączy się z polskością, tradycją, katolicyzmem, odczuwaniem łączności z własnym narodem i wczuwaniem się w jego bolączki. To niezawodnie świadczy, że te „zaorane” osobniki należące do świata kultury:

1. wyrosły na bardzo moralnie niestabilnym, spróchniałym pniu i niczym mikra gałązka, szybko ugięły się pod naporem wiatru „nowoczesności” (mówimy oczywiście o przedstawicielach naszej nacji w tym środowisku),

2. to ludzie nie należący do naszej nacji i najważniejsze, nie chcący do niej należeć, dlatego wszystko co polskiemu narodowi szkodzi podchwytują w lot,

3. są mocno podszyci strachem (w tej kategorii przynależność lub nie do naszej nacji nie nie ma większego znaczenia) o utratę swojego status quo „wypracowanego” wcześniej przez nich samych, albo już dzisiaj, częściej – przez ich przodków, niechlubnymi działaniami na chwałę niby-Rzeczypospolitej pt. PRL. Dlatego, dla „zmylenia przeciwnika”, gorliwie podpinają się pod wszystko, co płynie z Zachodu, łącznie z neomarksistowską ideologią.

Serdecznie Panią pozdrawiam – Ewa Działa-Szczepańczyk

.........................................................

Powieść w odcinkach
Małgorzata Todd
ZDARZENIA i ZMYŚLENIA


(Co jest zdarzeniem, a co zmyśleniem pozostawiam dociekliwości czytelników)

Ważna rocznica

– Pani Klaro – powiedziała Regina – przyprowadziłam wnuczkę, żeby dowiedziała się od pani, jak to z tym wybuchem wojny było naprawdę.

– Matylda jestem – dziewczę w podartych dżinsach wyciągnęło rękę do starszej pani.

– Nie wiem, czy potrafię powiedzieć coś nowego, co nie byłoby powszechnie znane – odparła Klara.

– Nie ma pani pojęcia, co teraz młodym wkładają do głów – powiedziała zatroskana babcia dziewczęcia. – Tylko patrzyć jak będziemy Niemców przepraszali za drugą wojnę światową.

– Od czegoś trzeba zacząć. Prezydent Gdańska zapowiadała przecież radosne świętowanie rocznicy wybuch wojny – Klara podchwyciła ton swojej rozmówczyni.

– A może czas na pojednanie? – wtrąciła zaczepnie młoda osoba.

– Słyszy pani? – babcia Matyldy nie kryła oburzenia.

– Postaram się zatem stanąć na wysokości zadania i podzielę się z paniami tym, co wiem – zaczęła opowieść Klara.

Rok 1939 zaczął się bardzo pomyślnie dla moich rodziców. Przenieśli się właśnie do nowoczesnego mieszkania służbowego na Pradze, które przydzielono ojcu, jako pracownikowi Polskiej Poczty i Telegrafu.

– Na Pradze – wtrąciła Regina – to pewnie przetrwało wojnę?

– Przetrwało. Mieści się na Ratuszowej, a z jego okien widać ZOO. Może nawet do dziś należało by do naszej rodziny, gdyby nie patriotyzm rodziców.

– Jak to? – spytała Matylda.

– Nie tylko Wanda nie chciała Niemca. Rodzice też nie zgodzili się przyjąć oficera wermachtu na sublokatora. Skończyło się eksmisją z mieszkania.

Ale wróćmy jeszcze do szczęśliwych przedwojennych chwil. Mama nie musiała pracować zarobkowo, mogła poświęcić się całkowicie rodzinie i swojemu hobby, czyli czytaniu niezliczonej ilości książek.

Mówiło się o wojnie, ale Polacy stale mieli nadzieję, że wszyscy jeszcze pamiętają tę straszną wojnę, która zakończyła się przecież zaledwie dwadzieścia lat wcześniej i nikt nie pragnie następnej. Srodze się mylili. Piątek pierwszego września zaczął się wcześniej niż przewidywano przeraźliwym wyciem syren. Radio podało przerażający komunikat: Wojna! Zaczęła się od razu inaczej niż wojny poprzednie. Niemcy rozpoczęli od bombardowania obiektów cywilnych.

– Ma pani może jakieś fotki z tamtych czasów? – spytała Matylda.

– Nic, co by ilustrowało grozę tamtych dni. Zachowało się zaledwie kilka zdjęć… Powinny gdzieś tu być – Klara wyjęła z pudełka kilka fotografii, z których wybrała jedną i położyła na stole.



– To pani jest na tym zdjęciu? – zapytała Matylda.

– Tak.

– Bardzo się pani zmieniła.

– No, myślę! Minęło tyle lat.

– Miała pani czarne włosy?

– Nie sądzę, zawsze byłam blondynką.

– Babciu, spójrz – Matylda podsunęła Reginie zdjęcie.

– Chwileczkę – wtrąciła Klara – nie sądzicie chyba, że ja, to ta koło wózka, nie ta w wózku? Takiego sędziwego wieku, to dożywają jedynie żydowscy właściciele warszawskich kamienic.

.........................................................

.....................................................................................................
.....................................................................................................


Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

31 sierpnia 2019 r. | Nr 35/2019 (426)

Wersja do druku

Lubomir - 10.09.19 20:28
Myślę, że pisarze i m.in. filozofowie powinni odkrywać i przybliżać Polakom prawdziwą Europę. Najwyraźniej celowo marginalizuje się potomków i spadkobierców wielkiej tradycji Rzymu, zarówno tego - przed Chrystusowego, jak i tego - po Chrystusie. Marginalizuje się w Polsce i niemal w całej Europie - Włochów, włoską kulturę i włoski język. A przecież odrodzenia, czy europejskiej odnowy, nie można robić bez Włochów. Nie można robić - nie korzystając z dorobku intelektualnego twórców Rinascimento, ale i bez dorobku współczesnych gigantów: Oriany Fallaci, Rocca Buttiglione, czy Enza Morricone. Nie można przecież wciąż, marksistowskiej subkultury czy antykultury, określać mianem kultury i to jeszcze - kultury wysokiej. Kicz to jeszcze nie kultura! To groźny substytut kultury

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

20 Września 1943 roku
Urodziła się Sophia Loren, słynna aktorka włoska.


20 Września 1949 roku
Proklamowano Republikę Federalną Niemiec z trzech stref okupacyjnych: amerykańskiej, brytyjskiej i francuskiej.


Zobacz więcej