Dodano: 21.05.17 - 16:11 | Dział: Godne uwagi

Polskość jest zaszczytem dla mnie


Pamiętam mój Ojciec Władysław Galicki
Numer obozowy w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz – 123184
Patriota z krwi i kości wtedy, potem i zawsze
Opowiadał mi o egzekucji polskich więźniów
Którzy zostali skazani na karę śmierci przez powieszenie
Gdy wydano ich a kopali podkop aby wydostać się za druty przeniknięte prądem
Wyprowadzono biedaków wśród krzyków i poszturchiwań
Oni jakby zmartwiali nie z tego świata do królestwa drogą
Szli jeden za drugim wydawało się pogodzeni z losem
Jedyne co to miano ich zabić jednocześnie taka to ulga przez nadludzi dana była
Ojciec mój stał w tłumie ludzi numerów Polaków którzy mieli ten fakt zapamiętać rodaków wieszanie jako ostrzeżenie że zabronione jest im uciekać z katowni
Bo za polską nienormalność tam byli i będzie ona zniszczona zabita wypalona
Gdy wszyscy Polacy stali na stołach i pętle już im niemieccy oprawcy
Założyli na szyje jeden z nich zaczął krzyczeć iż teraz oni wszyscy zginą
Ale już niedługo już nadchodzi czas kary na morderców gdy zmiecie ich z tego świata kara straszna
Już kaci szybko zaczęli stołów przewracanie Polaków krnąbrnie polskich wieszanie a jeszcze ze ściśniętego gardła skazańca dobył się okrzyk: Jeszcze Polska nie zginęła… i zaraz napięły się liny na szubienicach
Wtedy Ojciec mój numer 123184 przejęty przyjął na siebie i innych:.. póki my żyjemy
A teraz gdy On już jest u Pana polskość jest zaszczytem dla mnie
I pamięć we mnie drogowskazem
A drogowskaz pamięcią
Do normalności
Teraz i zawsze i na wieki wieków
W imię Ojca
Amen

Lech Galicki




A kiedy obudzę się

Kiedy się obudziłem,
ona moja dusza ocknęła się także choć nie spała,
i pierwsza myśl: czy istnieje wszystko co kocham,
jak to zliczyć w miłowaniu co jest, a czego nie ma,
ci co odeszli ze świata tego po nich są me łzy, są oni tam i tu,
a czy najmilsi nie odjechali, jakże by mogli, skoro najmilsi są,

a kobieta ta jedna, czy ich wiele, czy we mnie jest miłość do jednej?
zdaje się jest pragnienie tej jednej i w moich snach się spełnia tylko,
co jest wśród tego co kocham nie zliczę na liczydłach, bo to w serca pamięci,
co ważne, ważniejsze, najważniejsze, czy struny, czy skrzypce, czy talent grajka,
nie podnoszę powiek, być może mój świat nie jest policzalny, jak to co kocham.
Ach smutno mi nadzwyczajnie i łzy liczę, jedna, druga, sto,
A gdy śmieję się to radość w wielości uśmiechów policzalnej, jak się uprzeć,
I są takie stany zamiłowania w pięknie, które brzmią jak muzyka, zaś w niej mówią: nuty są,
lecz kto je liczy, gdy w szczęściu i miłości zanurzony, do zmęczenia,
i wtedy zasypiam i w śnie wędruję nie wiem gdzie,
a kiedy się budzę,
pytania różne
przychodzą
i dusza jest
co nie spała


Lech Galicki




Terapia w czasach chaosu

Jeżeli tracisz wiarę,
to zły sen,
wielu ludzi obudziło się,
lub nigdy się nie podniosło,
a ty,
jeżeli tracisz wiarę,
nie czekaj,
otwórz szeroko oczy,
okna domu ducha twego,
słuchaj także głosu z namiotu Słowa,
nadto,
wbiegnij w las,
szybko,
spójrz na mech wilgotny,
przeniknij sieć pajęczyn,
tam liście-rosy święconej konchy,
tam ptactwo skrzydlate,
to Osoba Pierwsza.
Wtul głowę w korę sosny najwyższej,
pojękującej na wietrze,
pomyśl: stoję pod Krzyżem Pańskim,
to Osoba Druga.
Wyznaj zagubienie,
powiedz: wybacz,
szepnij: żałuję.
Zawieje wiatr nad koronami drzew,
i przeniknie sieć myśli twoich,
wyprostuje ścieżki,
zrzuci szyszkę nasienną,
to Osoba Trzecia,
a wszędzie Bóg i pola wiary.
Nie czekaj...


Lech Galicki




ROZMOWA

Witajcie, rozmowę rozpoczynam i kciuki za mnie trzymajcie.
Ja powiem to co jest we mnie, a wy jeżeli natchnioną refleksję macie,
odpowiedz mi wprost dajcie,
bo przecież wszystko jest możliwe, a co proste nie jest, zajmuje, ach, tylko trochę więcej czasu,
inaczej: im dalej w las, tym więcej drzew.
Wartość dodana: przydany drzewostanom szalony ptaków śpiew.
Dobro buduje, życzliwość daje moc,
i nie myśl, że to życzenia są pobożne,
jak pochylone w pokorze na polskich szlakach krzyże przydrożne,
i niebo w nas i nad nami, harmonia wewnętrzna,
w błękicie, w chmur wędrowaniu, najwyżej, zawsze, w dzień i w noc.

Dzień dobry, cudnego dnia.
To o czym myślisz, tym się stajesz. A hojny jesteś człowiek? To co czujesz, to przyciągasz. To co sobie wyobrażasz, to tworzysz. Dużo dajesz, szczerze, tak i ty dostajesz.
Życie jest jak aparat fotograficzny. Po prostu zrób kolejne lepsze zdjęcie i wszystko będzie dobrze.
Wytrwałość przynosi pomyślny los. Nie zapominajmy ze piekło jest ukryte w samym sercu raju. Na niewiary w delikatność materii ducha skraju.

Dzień dobry, samych przyjemności dziś życzę....
Życiowe rewolucje. Mój znajomy ostatnio napisał "kto rano wstaje temu spać się chce". Nie zaprzeczam, każdy wie, to czego doświadczył. A jeszcze tyle tajemnie przed nim skrywa się.
Ludzie, którzy będą chcieli pojawić się w twoim życiu zrobią wszystko, żeby w nim być. Z braku towarzystwa, oziębłości innych, doznanego zawodu. Zapatrzenia, marzenia... Może w tobie ich natarczywa nadzieja z rozmaitego powodu. A ty. wolna wola, jak chcesz zrobisz, przyjaciół wybierzesz, nie oddasz swego czasu, przy tobie nastroje. Tak. tak. Nie, nie. Asertywnie.
Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne. Tylko dziś jest twoje.
Brak perfekcji jest piękny, szaleństwo jest geniuszem i lepiej być zupełnie niedorzecznym niż absolutnie nudnym. Romantyzm kubistyczny. Czyż nie jest oryginalny i absolutnie śliczny. To lubię..
Pokora i delikatność nie są cnotami ludzi słabych, lecz mocnych, którzy nie potrzebują źle traktować innych, by czuć się ważnymi,

Dzień dobry, cudnego dnia. Za wcześnie na uśmiech ? -
A jak długo czekać na odpowiednia porę. Kto ustala i gra w tym spektaklu zegarmistrza rolę.
Tam , gdzie jedni widzą starość, inni ludzie zauważają piękno przechodzących mimo lat. Taki los przydany każdemu, taki mechanizm zegara ma ten świat.
Wiem, że bywam trudna, ale to właśnie sprawia, że dwa razy bardziej doceniam tych, którzy zawsze są przy mnie. Gdy wszystko się zmienia, zmień wszystko.
Dostrzegam w ludziach to co dobre, zapominając że zawsze jest to drugie oblicze. Zupełnie z przyczyn niespodzianek prozy życia i ja do nich się zaliczę. Oto proszę.
Wybacz ale dziś ja nie do wyjścia stworzona: nie wyglądam, nieczynna jestem, chyba tez trochę nie żyje.
Może jutro.
To o czym myślisz, tym się stajesz.
Człowiekiem jesteś, i może udajesz. Życie to niezwykła sztuka. Nie każdy znajdzie jego sens, a ten jest, choć traci czas swój ta i ów, by go odszukać.

Halo,
witajcie, rozmowę rozpoczynam i kciuki za mnie trzymajcie,
Ja powiem to co jest we mnie, a wy jeżeli natchnioną refleksję macie, odpowiedz mi wprost bez zwłoki dacie...


Lech Galicki
Magdalena Matuszewska