Dodano: 02.03.20 - 23:30 | Dział: Co w prasie piszczy

Sprofanowali godło, flagę i hymn





Coś obrzydliwego! Działacze LGBT przybyli przed sanktuarium św. Ojca Pio przy ulicy gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila” na warszawskim Gocławiu, aby zaatakować tam odprawiającego mszę za Żołnierzy Wyklętych abp Marka Jędraszewskiego. Działacze LGBT sprofanowali godło i flagę Polski, nie uszanowali też polskiego hymnu, podczas którego obrażali abp Jędraszewskiego, a także zakłócali Mszę. Na miejscu był m.in. Bart Staszewski, działacz LGBT, który dokręcał do znaków tablice „strefa wolna od LGBT”, a także posłanka Lewicy Hanna Gil-Piątek.

W momencie oddawania czci Żołnierzom Wyklętym i przypomnienia postaci gen. Augusta Fildorfa-Nila, działacze LGBT wykrzykiwali:
Wolność, równość, akceptacja!

Uczestniczka demonstracji przez megafon wykrzykiwała oskarżenia wobec abp. Jędraszewskiego.
Oskarżam go o każdy akt agresji, który spotyka osoby LGBT+! Oskarżam go o to, że jest jednym z tych, którzy spowodowali te akty! Przemoc symboliczna obecna w Kościele katolickim, przyzwolenia na hejt
— mówiła.

Gil-Piątek: Posłowie Lewicy będą bronić społeczności LGBT

Na miejscu była posłanka Lewicy Hanna Gil-Piątek, która wygłosiła wystąpienie.
Dziękuję Wam, że tu jesteście. Anna Maria Żukowska mówiła do Was, ja też powiem kilka słów do arcybiskupa – serdecznie witamy Pana na naszej demonstracji, gdzie chcemy powiedzieć, że sprzeciwiamy się temu, żeby jednych ludzi oddzielać od drugich nienawiścią, bo to oznaczały Pana słowa o tęczowej zarazie
— powiedziała.

Wszyscy posłowie i posłanki Lewicy, i nie tylko, będą bronić społeczności LGBT!
— podkreśliła Hanna Gil-Piątek.

Działacze LGBT wykrzykiwali swoje hasła w czasie odśpiewania Hymnu Polski przez uczestników uroczystej Mszy.

Co wyjątkowo bulwersujące, uczestnicy demonstracji LGBT zakłócali przebieg Mszy. W czasie, gdy wierni zmawiali modlitwę „Zdrowaś Maryjo”, działacze LGBT krzyczeli:
Wolność, równość i siostrzeństwo!

Następnie odpalili pieśń włoskich partyzantów antyfaszystowskich „Bella ciao”, zapowiedzianą z megafonów jako „antyfaszystowski hymn”, uniemożliwiając wiernym normalny przebieg modlitwy.

To obrzydliwe, że działacze LGBT i ich sympatycy, mówiący tyle o tolerancji, nie potrafią uszanować wrażliwości innych ludzi i z taką łatwością profanują symbole narodowe, Hymn Polski oraz przeszkadzają w przebiegu Mszy.

wPolityce.pl