Dodano: 26.11.20 - 19:01 | Dział: Internet i komputery

Następcy bojówek SB





Kiedy w czasie tzw. stanu wojennego 1981 r. komuniści napadli na Polaków i zamknęli tysiące ludzi w więzieniach i obozach „internowania”, prześladowali, mordowali (nie tylko w Kopalni „Wujek”) Kościół katolicki zorganizował wielką akcję pomocy prześladowanym. Powstał Prymasowski Komitet Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom

Kościoły i plebanie były miejscem, gdzie gromadzący się ludzie czuli się wolni, dlatego zresztą przychodzili tam nie tylko wierzący. Księża, tacy jak Jerzy Popiełuszko i wielu Mu podobnych umacniali słowem od ołtarzy naszą wiarę i nadzieję, że zło można dobrem zwyciężyć.

Dziś widzimy, jak bluzgający nienawiścią do Kościoła i duchownych atakują kościoły, księży, naszą wiarę.

Ostatnio nienawistnicy zaatakowali kościół św. Marcina w Warszawie, gdzie w stanie wojennym zbierano żywność, lekarstwa, odzież, aby pomagać prześladowanym. W maju 1983 r. wtargnęła tam bojówka SB (oddział antyterrorystyczny ZOMO), bijąc ludzi na oślep. Zdemolowano pomieszczenia, niszcząc zagraniczne lekarstwa (trudno dostępne w tamtym czasie), uprowadzono i pobito sześciu opozycjonistów w tym matkę Grzegorza Przemyka, zamordowanego przez MO.

Oprawcy z czasów PRL mają następców w III RP. Najdziwniejsze jednak, że atakujących kościoły i duchownych popierają ludzie, którzy korzystali szczodrze z pomocy Kościoła w czasach stanu wojennego!





Romuald Szeremietiew
Facebook