Piątek 23 Października 2020r. - 297 dz. roku,  Imieniny: Edwarda, Marleny

| Strona główna | | Mapa serwisu 

Książka Rudolfa Jaworka

dział: "Na zachodzie bez zmian?"

Wszystkich w dziale: 36, strona 13 z 36
<<<  -  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  -  >>>


Część 13
Kontynuacja rządów dynastji poprzez kobiety

Królem wybrano w r. 1575 Stefana Batorego, wojewodę Siedmiogrodu, ożenionego z Anną Jagiellonką, siostrą Zygmunta Augusta. Za panowania tego władcy Polska po rozgardiaszu bezkrólewia odzyskała siłę. Jej przejawem było zmuszenie zbuntowanych gdańszczan do uległości. W dniu 24.09.1576r. Batory ogłosił wyrok „uznający gdańszczan winnymi zbrodni obrażonego majestatu”.
Król ten, pozytywnie oceniany przez polskich historyków potrafił scementować naród i zmobilizować go do walki przeciwko nacierającym na kraj wrogom. Najgroźniejszymi w tym czasie dla Polski byli Tatarzy i Turcy na płd. i Iwan Groźny na Wschodzie.

Po śmierci tego wielkiego króla jego żona Anna Jagiellonka wraz z kanclerzem Zamoyskim starali się zapewnić ciągłość panowania w Polsce dynastii Jagiellonów poprzez linię żeńską. Taka możliwość jawiła się poprzez obwołanie królem Zygmunta III, syna króla szwedzkiego Jana, żonatego z królewną polską Katarzyną Jagiellonką. Był to jednocześnie wybór blokujący aspiracje do polskiego tronu dynastii habsburskiej. Ta oczywiście nie dawała za wygraną. Miała ona w Polsce swych zwolenników. Ci obwołali królem arcyksięcia Maksymiliana. Ten nawet oblegał Kraków, lecz został pobity.

W czasie panowania Zygmunta III ujawniła się wyraźnie sprzeczność pomiędzy interesem dynastycznym a interesem narodowym reprezentowanym przez kanclerza Zamoyskiego.
Pierwszy dążył do koligacji rodzinnej z domem Habsburgów, drugi był temu przeciwny i na sejmie w r.1590 przeprowadził nawet uchwałę wykluczającą Maksymiliana od kandydatury na tron polski. Zamoyski ponoć powiedział: ”dopóki żyję nie ma żadnej drogi do tego królestwa Austriakom”.
Tymczasem Zygmunt opierał się konsekwentnie na Habsburgach. W r. 1605 po zgonie pierwszej żony, arcyksiężniczki Anny, poślubił jej siostrę Katarzynę, co więcej zaś, nosił się z myślą koronowania syna Władysława na króla polskiego i pozostawienia go w Polsce pod opieką regencji w osobie jednego z arcyksiążąt, by samemu udać się do Szwecji. Był to program w Polsce nie do przyjęcia, ile że rządy habsburskie oznaczały nie tylko rządy znienawidzonych Niemców, ale równały się także groźbie absolutyzmu w sposobie znanym z sąsiednich Czech. Dołączała się do tego i obawa kół różnowierczych, które identyfikowały rządy habsburskie ze wzmożeniem kontrreformacji i gnębieniem „heretyków”...

Ażeby ocenić sprawiedliwie ustrój Polski w XVII i XVIII wieku, trzeba podniesione poprzednio względy mieć silnie w pamięci. Należy pamiętać, że pierwszy wstrząs monarchizmu nastąpił w środkowej Europie pod wpływem walki narodowego kierunku czeskiego z niemiecką dynastią Luksemburgów; husyckie Czechy odmówiły w r.1419 sukcesji tronu bratu zmarłego wówczas króla Wacława Luksemburczyka, królowi niemieckiemu i węgierskiemu Zygmuntowi Luksemburczykowi. Stąd, w kilka lat później, idea ta przesiąkła do Polski, gdzie podatny grunt znalazła w sporze toczonym między społeczeństwem polskim a wielkim księciem litewskim Witoldem. Za konflikt zapłacił Jagiełło odmową dziedzicznośći tronu w Polsce dla swego potomstwa. Odtąd Polska kurczowo trzyma się monarchii elekcyjnej, bojąc się, że monarchia dziedziczna bądź naśladować będzie niemiecki absolutyzm państwowy, bądź też, że Polska wprost – przez dziedziczenie po kądzieli – przejdzie pod rządy niemieckie.

Zarzucano Zygmuntowi w pismach ulotnych, że
Bez rady sejmowej
Pojąłeś Rakuszankę z swej upornej głowy...
Bo dom ten nam Polakom z dawna niechętliwy,
Na ojczyznę i na nas z Rakuszanką chciwy;
Znowu się z nimi kumasz i drugą pojmujesz:...”

Z. Wojciechowski op. cit. s. 121. 122

Ta tendencja i przychylność do więzów rodzinnych z dynastią Habsburgów sprawiła, że narastała niechęć do króla, która w końcu przerodziła się w bunt. Król stłumił go zwyciężając w bitwie pod Guzowym, lecz gorycz, wywołana w narodzie sprawiła, że od tego czasu nie można było myśleć o elekcyjności tronu.
„Współcześnie skutki polityki króla dały się odczuć także w bardzo dla Polski drażliwej sprawie pruskiej. W Prusach od r. 1578 sprawował opiekę nad obłąkanym i pozbawionym potomstwa męskiego ks. Albrechtem Fryderykiem ks. Jerzy Fryderyk z linii frankońskiej Hohenzollernów. W miarę jak książę-opiekun posuwał się w latach, wzrastało zainteresowanie linii elektoralnej Hohenzollernów dalszymi losami opieki pruskiej i w ślad za tym zarówno na sejmie z r. 1601, jak i r. 1603 jawiły się poselstwa brandenburskie proszące o przeniesienie opieki pruskiej, na wypadek śmierci ks. Jerzego Fryderyka, na elektora brandenburskiego Joachima Fryderyka.
Wprawdzie była to ciągle jeszcze sprawa opieki, jednak przeniesienie opieki na linię elektoralną, a choćby indywidualnie na osobę elektora, równało się przedostatniemu krokowi przed celem ostatecznym, do którego zmierzała linia brandenburska, tj. objęciem władzy w Prusach bezpośrednio przez elektora.
Gdy Jerzy Fryderyk w r. 1603 zmarł, Zygmunt oglądający się na wsze strony za poparciem w sprawie szwedzkiej, a równocześnie bojący się współdziałania elektora z Karolem sudermańskim (który 1604 ogłoszony został królem), ulegając też sugestiom francuskim, decyzją osobistą przekazał 11.II.1605 opiekę nad Albrechtem Fryderykiem indywidualnie elektorowi Joachimowi Fryderykowi. Wspomniano to Zygmuntowi w czasie fermentu rokoszowego:

Wprzód pokazał, jako nas przedał Rakuszanom,
Tym szwagrom swoim, niemieckim panom,
Także Brandenburczykom przedał pruską ziemię.

Sprawa pruska znalazła się więc na równi pochyłej i po niej nadal miała się toczyć. W r. 1609 opieka nad Albrechtem Fryderykiem przeszła w ręce syna Joachima Fryderyka, Jana Zygmunta; w r. 1611 uznany został Jan Zygmunt nie tylko za opiekuna Prus, ale z góry za lennika na wypadek zgonu Albrechta Fryderyka, i w tym charakterze złożył hołd lenny w Warszawie 16.XI.1611.

W siedem lat później (1618) zmarł Albrecht Fryderyk i sukcesja elektoralna wystąpiła w całej wyrazistości. Hohenzollernowie zbierali owoce konsekwentnej polityki prowadzonej przez lat z górą 100.
(Z. Wojciechowski op. cit. s.123,124).
Związki dynastyczne Zygmunta z Austrią sprawiły, że Polska została wplątana w konflikt z Turcją. M. Bobrzyński (op. cit s. 369) pisze: „Austria pragnąca gorąco sprzymierzeńca swego Zygmunta w wojnę z Turcją uwikłać i potęgę turecką, groźną jej zawsze, chwilowo przynajmniej na Polskę zwalić...”
Zygmunt udzielił Austrii pomocy atakując jej największych nieprzyjaciół Turcję i Szwecję. Znane są wówczas rozboje wojujących pod austriackimi sztandarami polskich żołnierzy pod wodzą Lissowskiego.

Skutkiem tych i innych działań wybuchła wojna gdzie wielki hetman Stanisław Żółkiewski poniósł straszną klęskę pod Cecorą (r.1620) Były to czasy, szerzenia się w Europie wojen religijnych.
Czesi promieniujący cywilizacyjnie w Europie od czasów Husa, mający w pamięci swych wielkich wodzów jak Żiżki z Trocnova oraz swego króla Jerzego z Podiebradu, a następnie Kazimierza Jagiellończyka nie mogli pogodzić się z władzą Habsburgów, którzy drogą koligacji rodzinnych objęli nad tym dumnym narodem rządy... ...

Wszystkich w dziale: 36, strona 13 z 36
<<<  -  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  -  >>>

23 Października 2002 roku
Terroryści czeczeńscy zajęli moskiewski teatr na Dubrowce, biorąc około 700 zakładników.


23 Października 1915 roku
Urodził się Józef Kuraś, polski żołnierz, partyzant, dowódca oddziałów podziemia antykomunistycznego (zm. 1947)


Zobacz więcej