Wtorek 11 Sierpnia 2020r. - 224 dz. roku,  Imieniny: Luizy, Włodzmierza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

Polecamy:
Nowe komentarze:
Ania
10.08.20 21:16
"ukazały się na mieście, kolportowane przez pozostających w niemieckiej służbie funkcjonariuszy z portalu "Onet", fałszywe pogłoski, jakoby nasi Umiłowani Przywódcy podpisali z USA umowę, na podstawie której stacjonujący w Polsce amerykańscy żołnierze nie będą podlegali polskiemu prawu, a ich bazy będą miały charakter eksterytorialny." ciekawe skąd ten "ekspert" podobnie jak Korwin Mike specjalizujący się w skupianiu naiwniaków a następnie wpuszczaniu ich w kanał wie, że te pogłoski są fałszywe. W tzw. demokracji tzw. lud powinien znać w 100 % treść takich umów PRZED PODPISANIEM tak samo jak i umów zadłużeniowych. Mnie szczególnie interesuje jaka "kancelaria" prawna przybije pieczątkę na takiej umowie i ile milionów $ za to zainkasuje jak i to kogo ta "kancelaria" zatrudnia za te miliony $. Na umowach z firmą Lockheed Martin, która wyciągnęła z naszego budżetu dopiero 200 000 000 000 PLN przybijała pieczątkę "kancelaria" prawna Lejby Fogelmana. Ile na tym się obłowili i kto za to dba o interesy tej żydowskiej firmy powinno być jawne. Niemcy i Francuzi na pewno są zadowoleni, że ich pieniądze powędrowały za ocean. A my jesteśmy "bezpieczni".

 -------------------------------
Artur Sołonka
10.08.20 7:00
Ależ panie Kałuski, czuję się zażenowany takim tytułem "filozof". Kuda mi tam do takiego miana a w dodatku z Pipidówki. Pan to co innego. Przecież tu, już tytułowali pana "Panie Intelektualisto", innym razem Panie Senatorze Przyszły. Wiec pozwoli pan, że się będę zwracał do pana: "Panie Intelektualisto Zawiściologu". Porozmawiajmy więc o tym co poniżej: "Miejmy odwagę mówić o naszej strasznej wadze narodowej - o zawiści, który to temat w kontaktach między ludźmi jest po prostu tabu, a powinien być dyskutowany i potępiany, abyśmy przestali być tacy. Bowiem kto z nas się nie spotkał z tym kuriozalnym zjawiskiem w ponoć chrześcijańskim narodzie, za jaki się uważamy? Ja spotkałem się i spotykam z nim od chwili, kiedy w 1974 r. zostałem redaktorem ukazującego się w Melbourne "Tygodnika Polskiego", a później jako autor 30 książek" - tak pan napisał. Staram się to zrozumieć panie Intelektualisto Zawiściologu i redaktorze, ale mi to nie wychodzi. Kto czytał ten (jakiś) Tygodnik i kto czyta te książki, kiedy to pana tak wszyscy nienawidzą? I za co? To jest ten klucz, który staje się wytrychem! To, że pan nienawidzi Polski, że się Jej pan wstydzi i nią gardzi to ja rozumiem, bo pan - pisał o tym tutaj wielokrotnie. No to jak? Pan nienawidzi Polaków, a Polacy mają, ba, powinni kochać pana? Toż to przecież fanatyzm a zarazem czysty suerralizm... Ale wejdźmy głębiej w temat! Tak się składało w moim życiu, że wpadałem od czasu do czasu do mojej dziewczyny Polki z urodzenia Krakowianki ale po studiach pracującej w Bydgoszczy /takie były czasy i nakazy pracy/ i już we dwoje jeżdziliśmy do Chełmna i Inowrocławia, i tam usłyszałem coś już zapomnianego ale teraz kojarzę sobie z panem. Otóż mieszkający tam Polacy, w których płynie tylko polska krew, nazywali tych z mieszaną krwią "Rozwodnieni Polaczkowie" (Wasserpolacken) i opowiadali o niejakim Cerafickim, z Chełmna, który mógł podpisać Volkslistę ale tylko najniższej III kategorii. Bo tak Niemcy traktowali tych, w których płynie oportunistyczna krew - raz polska, a gdy zajdzie potrzeba płynie też niemiecka. Tenże Ceraficki stał się pisarzem i pod tytułem "Wasserpolacken", wyskrobał swoją książkę. Są tam "tłuste pączki" o tym, jak raz spółkował z Ukrainką, a innym razem z dwoma Niemkami. Pocieszał też w łóżku wdowę po czysto rasowym germańcu. Randkował także z zapoznaną Polką. Polka, jak się dowiedziała kim on jest, dała mu w pysk i odmówiła dalszych spotkań. Ale on nie miał sobie nic do zarzucenia. Zdezerterował dopiero w styczniu 1945 r. Do tej pory był "Wasserpolacken". Powtórzmy; mógł nie podpisać VD III i iść do obozu. Albo uciec do Generalnego Gubernatorstwa czy zejść do podziemia. Nie były to opcje realistyczne dla oportunisty. Przynajmniej dla niego. Cała rodzina podpisała listę. Po wojnie autor siedział cicho, najpierw na krótko wcielono go do "ludowego" WP. Potem latami pracował jako szary urzędnik. "Każdy chce żyć, ale nie każdy za każdą cenę" - tak kończy recenzję tej książki. Prof. Chodakiewicz. Oczywiście, że niejednokrotnie trzeba zrozumieć tragiczny czas i dokonać wyboru, bo to ludzkie... Ale różnica pomiędzy Serafickimi a panem jest ogromna. Ci zmuszeni w większości odcinają się w Polsce od niemieckich korzeni jak teraz Seraficki. Pan zaleca abyśmy byli kopią Niemiec. Niech pan Szanowny Zawiściolog spojrzy w lustro... Kogo pan tam zobaczy...? Przyjemnej lektury życzę. Broń Boże nie posądzam pana o jakiegoś Wasserpolacken, nie żywię do pana nienawiści! Nawiązuję tylko do tego pasjonującego a zarazem "inteligentnego" tematu do którego mnie pan zaprosił. Pozdrowienia załączam!

 -------------------------------
Ania
09.08.20 20:13
W antykwariacie znalazłam dość grubą księgę "Dzieje Anglii" - Andre Maurois. Kupiłam ją z tego powodu, że jest to historia Anglii napisana przez FRANCUZA. Szukam pozycji o historii Polski napisanych przez cudzoziemców. Warto przeczytać jak widzą nas obcy i bo można by dojść do jakiejś obiektywnej prawdy, która tłumaczyłaby nasze technologiczne zacofanie. Obecnie uczelnie z Azji i Afryki wyprzedzają nas w rankingu. Za kilka lat będziemy w drugim tysiącu ocenianych uczelni. Ilość zgłaszanych patentów spadła do poziomu jaki mają Eskimosi. 90% małych firm założyli Polacy nie mający nawet średniego wykształcenia. Pozostaje nam podniecać się historią z czasów gdy nasze drewniane domy miały strzechy z żytniej słomy.

 -------------------------------
Lubomir
09.08.20 9:26
Może warto byłoby siebie spytać: ile pomników na cześć tego wielkiego Polaka zbudowano w wolnej Polsce? A może pamięć o najnowszej historii i współczesnych bohaterach - całkowicie zasłoniła naszą wielką przeszłość?

 -------------------------------
Ostatnio dodane:
Polecamy:

RADIO CHRYSTUSA KRÓLA

Fundacja Pomocy Antyk
www.radiownet.pl
Strony Patriotyczne
  
Statystyki:

Od 2.10.2006
odwiedzono nas:
1449979 razy.

Wydawca




OFICYNA AURORA, Slawomira M. Kozaka

tel. +48 223 981 862 i +48 223 981 863
e-mail: oficyna_aurora@o2.pl

11 Sierpnia 1944 roku
11 d. Powst. Warszaw.: Niemcy opanowują Wolę i Ochotę. Zacięte walki o Bank Polski na Bielańskiej. Ukazał się rozkaz Nr 14 płk. "Montera" ws opasek


11 Sierpnia 1892 roku
Urodził się Władysław Anders polski generał i polityk. Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych w latach 1944-45 (zm. 1970)


Zobacz więcej