Wtorek 1 Grudnia 2020r. - 336 dz. roku,  Imieniny: Blanki, Edmunda, Eligiusza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 05.02.15 - 9:50     Czytano: [1288]

Wisła (zima) (Hania Piątek)





Wisło, rzeko dzieciństwa i lat dorosłych
Popłynęłaś tak szybko do morza, bez wytchnienia
A ja, nie zdążyłam cię na dłużej zapamiętać
Kręciłaś swoimi wodami, odważnie rwałaś do przodu
Pędziłaś od wczesnej wiosny, aż do późnych chłodów
A teraz, przystanęłaś, zatrzymałaś swój bieg
Zima skuła cię lodem, a może to twój stary wiek
Uwięził cię na miesięcy parę, jakby za jakąś karę
Może natura tak ci każe, odpocząć po biegu
Do wiosny poczekać w kajdanach lodu
I ta łódź od lat zatopiona, stoi teraz na brzegu
Śniegiem zasypana, drzemie i cierpliwie czeka
Na swojego przewoźnika, aby ją zwrócił w ramiona wody
A gdy przyjdzie wiosna, zacznie mocniej dogrzewać słońce
Pokruszą się kry, stopnieją, ty znów popłyniesz do przodu
I jak latem, będziesz pędzić bez opamiętania
Aż do następnego, zimowego zatrzymania

Hania Piątek

Wersja do druku

Hania - 12.02.15 12:32
Miłe Panie Dorotko i Bożenko, barrrrrrdzo dziękuję na miłe komentarze. To prawda, im ubywa lat (do stówki hi,hi), tym częściej wspomina się lata wczesnej młodości. Pozdrawiam gorąco i wysyłam dużo uścisków.

Bożena Zylla - 08.02.15 19:21
Pani Haniu,
piękny wiersz.Czytając nasunęły mi się przed oczy wioki z mojego rodzinnego miasta ,gdzie jako dziecko dużo czasu spędziłam bwaiąc się przy rzeczce Skorze -latem pływając w jej wodach,a zimą ślizgając się po lodzie.
Oj ,to były wspaniałe czasy.

Pozdrawiam gorąco
Bożena.

Dorota Sidor - 07.02.15 9:27
Piękne wspomnienie Pani Haniu ;)
Tyle w nim serca i osobistych odczuć .
Gratuluje i serdecznie Panią pozdrawiam .
Dorota.

Hania - 06.02.15 10:08
Witam, Panie Janku, ja również mieszkałam nad Wisłą w pięknej do dziś wiosce Piotrawin. Wystarczyło zejść z kilkunastu schodków i Wisła. Mój stary dom na wzgórzu stoi do dziś, a wiosną kwitną wokół, jakby były posiane niezapominajki. Dziś dom należy do kogo innego, ale ciągle wracam na długie spacery, żeby posłuchać szumu rzeki. Za (moim) domem rozciąga się przepiękny widok z kamieniołomów na drugi brzeg Wisły. Dużo domów w mojej wsi stoi samotnie, życie powraca latem, kiedy na wakacje zjeżdżają dzieci, wnuki. Poniatowa - gdzie mieszkam, oddalona jest tylko 30 km od Piotrawina, więc mogę pozwolić sobie na częste wyprawy. Mam tam pochowanego ojca, którego odwiedzam, żeby pogadać, popłakać i pomodlić się. Tak to jest, im człowiek starszy, tym bardziej tęskni do miejsc i ludzi z dzieciństwa.
Pozdrawiam gorąco

Jan Orawicz - 05.02.15 17:39
Witam Panią poetkę z Jej rozmową z Wisłą. Taka jest ta nasza
Kochana Wisła.Był czas,że mieszkałem nad jej brzegiem w odległości
1OO metrów w dzielnicy Bydgoszczy Fordon. Stamtąd mnie porwało
w świat daleki,a także urodziwy swą naturą. Ale Wisła, to była jednak
moja Kochana Królowa polskich rzek. Jej uroków , jak do tej pory nic mi
nie zamazało. Malowałem obrazy nad jej brzegiem,czytałem książki,pisałem wiersze, łowiłem ryby. Piekne były tamte moje chwile życia nad Wisłą,
w której kojącym poszumię można było spędzać, wiele niezwykłych chwil.
Tutaj też zapewne, urodzony , kapelmistrz królewski Wardyński wsłuchiwał
się w cudowne śpiewy Wisły. Serdecznie pozdrawiam

Wszystkich komentarzy: (5)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

01 Grudnia 1811 roku
Zmarł Ludwik Szymon Gutakowski, prezes Senatu, Rady Stanu i Rady Ministrów Księstwa Warszawskiego (ur. 1738)


01 Grudnia 1947 roku
Zamordowany został kpt. H. Flame ps. "Bartek" dowódca oddziałów partyzanckich NSZ na Śląsku Cieszyńskim


Zobacz więcej