Sobota 18 Listopada 2017r. - 322 dz. roku,  Imieniny: Romana, Tomasza

| Strona główna | | Mapa serwisu 

Polecamy:
Nowe komentarze:
Jan Orawicz
17.11.17 20:20
Szanowny Panie historyku, szczerze gratuluje tej Pańskiej historycznej pracy!! A to z tego prostego powodu,że moja wiedza historyczna jest nazbyt skromna! I to z tej prostej przyczyny,że należę do tego pokolenia Polaków,przed którymi nauczyciele skrywali prawdy historyczne albo je sami nie znali. Wiadoma też jest ta sprawa,że wielu historyków, napastnik niemiecki zamordował już w pierwszym jego uderzeniu na Polske.Po nim, czerwony bandyta ze wschodu także nie głaskał polskich nauczycieli historii! Ten pierwszy bandyta kazał nam kochać państwo niemieckie, na czele z bandytą Hitlerem,a ten ze wschodu, rozmiłowywał w nas miłość do Kraju Rad i Stalina. Jeden i drugi bandyta wpajał w nas swoją załganą histiorię -czesto za pomocą siły fizycznej. Z tego powodu, powojenne pokolenie nas młodych Polaków, prawdziwą historię Polski poznawało od rodziców i tych, starszych Polaków,którzy cudem przeżyli wojnę.Póżniej powstały księgarnie zbioru starych ksiażek,co pozwalało nam na poznawanie autentycznej histori Polski. Ale już wtedy, dorosłe życie z jego potrzbami zabierało czas na czytanie starych ksiażek -od deski do deski. Pozdrawiam

 -------------------------------
Jan Orawicz
17.11.17 17:12
No cóż,Kraj Rad Padł! Jego twór w postaci PRL też wyzionął czerwonego ducha! I teraz wszystko robią,by wskrzesić bastiony krasnego zamordyzmu i nędzy w Europie! A oni będą - tak jak wtedy siedzieć na ciepełkach,a ściślej na krwawicy narodów.Będą organizować na siłę swoje pochody 1 maja,a opornych przeciwko nim ładować do kryminałów i zabijać skrycie! Do tego chcą koniecznie wrócić towarzysze! Po tych czerwonych zbrodniarzach już długi czas odkrywmy szczatki naszych ukochanych żołnierzy AK.WIN,NSZ,którzy stawiali opór czerwonemu zaborcy Polski z sierpem i młotem w czole! Ten potwór, za pomocą rodzimych zdrajców z czerwonymi opaskami zawładnął naszym krajem na wiele lat.Przez ten czas, musieliśmy spłacać haracz temu wschodniemu głodomorowi!

 -------------------------------
Lubomir
17.11.17 12:51
W takich umysłach, jak umysł Guya Verhofstadta, samo słowo 'niepodległość' wywołuje najwyraźniej furię. W przeszłości Belgowie licznie popierali ideę Wielkogermańskiej Rzeszy Narodu Niemieckiego. Belgijscy ochotnicy, zarówno Flamandowie, jak i Walonowie licznie wstępowali do Waffen-SS. Dołączali do nich Holendrzy i Duńczycy. Wygląda na to, że Herr Verhofstadt jest entuzjastą właśnie takiej wizji zjednoczonej Europy. Trzeba pamiętać, że Belgowie to także spadkobiercy bezwzględnych kolonizatorów Konga, w tym szczególnie nieludzko eksploatowanej Katangi. Katangi bogatej w miedź i złoto. Do lat nam współczesnych - do roku 1960, Belgowie byli panami życia i śmierci Kongijczyków. Nienawiść w oczach Guya Verhofstadta, demaskuje jego prawdziwy charakter i świat jego 'wartości'. Ktoś taki nie powinien pełnić żadnej funkcji publicznej!. Tego pokroju 'nadludzie', eliminowali z brukselskiej przestrzeni obrońców autentycznych europejskich wartości - Greków i Włochów, m.in. takie osobowości jak Nanę Mouskouri i Rocco Butiglione. Nienawiść do narodów europejskich i poszczególnych ludzi, nie jest właściwym spoiwem.

 -------------------------------
Olek
17.11.17 10:56
https://kresy24.pl/usunac-wiedenska-tablice-stalina/ "Długi czas uważano, że przebywał w Wiedniu nielegalnie. Nic bardziej błędnego. W 1977 roku na podstawie odnalezionych dokumentów meldunkowych stwierdzono, że był oficjalnie zameldowany przy Schloßstraße 30 i że był... kamerdynerem." Oczywiście u kogo był tym kamerdynerem to już nie wiemy. Propaganda historyczna nie sięga wyżej jak prostacy Hitler i Stalin. Osobiście to jestem za ujawnianiem prawdy a usuwanie tablicy tylko z biegiem czasu będzie na rękę następcom tych co szkolili i finansowali kamerdynera Stalina. Mieliśmy identyczną powtórkę na mniejszą skalę z Pol Potem. A nam się wmawia, że swoi szkoleni za zachodnią granicą lub oceanem będą dla nas zbawieniem. Warto też przeanalizować w jakim celu za nasze ponad 2 mln złotych szkolono tow. Labudę w Luxemburgu ?

 -------------------------------
Ostatnio dodane:
Polecamy:

RADIO CHRYSTUSA KRÓLA

Fundacja Pomocy Antyk
www.radiownet.pl
Biżuteria Patriotyczna
Strony Patriotyczne
  
Statystyki:

Od 2.10.2006
odwiedzono nas:
1203666 razy.

Powitanie



Drogie Rodaczki,
Drodzy Rodacy
w Kraju i na Emigracji.

Środki medialne odgrywają znaczącą rolę w naszym życiu codziennym, jak również w formowaniu poglądów politycznych i w zaangażowaniu w sprawy społeczne. Informacje medialne, podobnie jak każdy inny rodzaj informacji, oddziaływają na naszą świadomość a także na sferę naszej podświadomości. Każdy rodzaj informacji, zły czy dobry, prawdziwy czy nieprawdziwy, powtarzający się przez dłuższy czas o identycznej lub podobnej treści, formuje nasze poglądy, które mają wpływ na nasze decyzje, np. w czasie wyborów, przy ocenie rządu, w gospodarce państwa, w bezpieczeństwie obywateli, w służbie zdrowia itd.

Opcja polityczna, trzymająca w swych rękach środki medialne i korzystająca z możliwości dezinformacji i manipulacji wyborców, ma największe szanse wyborczego zwycięstwa. Taka opcja polityczna powstała w Polsce podczas kameleonowej transformacji okrągło stołowej i Magdalenki, kiedy to władza socjalistyczno-bolszewicka, pod sztandarem demokracji i dobrobytu kapitalistycznego, przerodziła się w władzę socjalistyczno-libertyńską, zaś w celu uwiarygodnienia się, staro-nowa opcja polityczna przeprowadziła między sobą nowy podział kluczowych stanowisk państwowych poprzez zmiany personalne z byłej opcji politycznej, lub tylko zmianą ich nazwisk. Tą samą drogą transformacji podążały również środki medialne, które z małymi wyjątkami, jak np. tygodnik "Nasza Polska", pozostały w rękach staro - nowej nomenklatury, zamieniając tylko dotychczasowego patrona, Moskwę na Brukselę.
Niestety wielka część Polaków emocjonalnie zdezorientowana hasłami patriotycznymi, kościelnymi i narodowymi, zagubiła się w morzu dezinformacji i sloganów o demokracji, wolnej Polsce, dobrobycie w kapitalizmie i w Unii Europejskiej. W ten sposób udało się medialnie otumanić i upasywnić wielką część Polaków lub zachęcić ich do głosowania na niekompetentny elektorat, pochodzący często z nowo powstałych pseudopolskich i pseudonarodowych partii politycznych, inspirowanych przez komunistyczne służby specjalne. Jednak my Polacy nie jesteśmy bez winy, że władzę państwową w naszym kraju przejęły żydokomunistyczne partie SLD i Unii Wolności. Jak wyraźnie ukazały doświadczenia z ostatnich 16-stu lat, bezkrytycznie przyjmujemy informacje medialne i łatwowiernie ulegamy pustym obietnicom przedwyborczym. Mało troszczymy się o nasze życie społeczne i często jesteśmy obojętni na sprawy naszego państwa, a przeci Państwo to My! Zapominamy również o tym, że komu oddaliśmy w czasie wyborów parlamentarnych czy prezydenckich nasz mandat, temu oddaliśmy władzę. Zaś rządy fikcyjnej lewicy czy prawicy nadużywają zaufania wyborców, służą osobistym oraz klanowym interesom i prowad

Czy raczej nie jest tak, że świadomego i narodowo myślącego Polaka ogłupić nie można, zaś innych ogłupiać nie trzeba?
Nasza Ojczyzna jest dla nas Polaków ziemią świętą, jest naszym najcenniejszym skarbem jaki posiadamy. A my, ulegając propagandzie medialnej, oddajemy Ją w ręce nieudolnych, antypolonizmem zatrutych politykierów.

W ciągu 40 lat trwania dyktatury bolszewickiej nie udało się reżimowi złamać duszy naszego narodu. Dopiero w ostatnich l6 latach udaje się mediom libertyńsko-agenturalnym poważnie osłabić naszą świadomość narodową i patriotyczną, oraz honor i godność Polaków.
Naród pozbawiony świadomości i patriotyzmu oraz przywódców narodowych i duchowych, jest narodem słabym i bezbronnym, aby się skutecznie oprzeć libertyńskiej okrągłostołowej władzy. Byliśmy tego świadkami w czasie ostatnich wyborów parlamentarnych i prezydenckich, kiedy to fikcyjne "prawicowe" partie polityczne, były wspierane przez niektóre pseudopatriotyczne oraz pseudokościelne koła, celowo rozbijające jednoczący się ruch narodowy, jako znaczącą siłę polityczną w kraju. Brakuje nam dziś takich autorytetów, jakimi byli Dmowski, Piłsudski, Paderewski, ks. Skorupko, ks. Meisner, ks. Popiełuszko, Prymas Tysiąclecia ks. kard. Stefan Wyszyński i inni.

Postępująca anemizacja świadomości narodowej i patriotyzmu, szczególnie u młodszego pokolenia, jest alarmująca. Odrodzenie świadomości narodowej bezprzykładnego wychowania w rodzinie, w szkole i w patriotycznych organizacjach młodzieżowych, bez literatury narodowej oraz wychowawczego programu środków medialnych, będzie trudne do osiągnięcia. A środki te znajdują się w rękach nieprzychylnej Polsce i polskości masonerii, promującej interesy żydowskie a ostatnio coraz wyraźniej interesy niemieckie.
Nasz kraj, zdewastowany również gospodarczo, stojący na granicy bankructwa finansowego, bez współpracy z Polonią, stanowiącej 1/3 naszego narodu, w kraju często nie docenianej a nawet marginalizowanej, nie ma realnych szans na odbudowę praworządności, polskiej gospodarki i zabezpieczenia państwowej suwerenności.
Ten stan rzeczy musi zostać zmieniony między innymi poprzez przepływ informacji między krajem i emigracją za pośrednictwem patriotycznego środka medialnego. O taki środek medialny w rodzaju gazety, radia lub telewizji stara się już od dwu lat polsko-polonijna Organizacja Narodu Polskiego-Liga Polska.

Na wniosek prezesa tej organizacji, sprawa polsko-polonijnego kontaktu medialnego była przedmiotem dyskusji na X. Walnym Zebraniu Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej, które odbyło się w Punta del Este w Urugway w dniach 21 - 24 listopada 2004 roku, na którym jednogłośnie przyjęto następujące Stanowisko:
"X. Walne Zebrania USOPAŁ w Punta del Este, odbywające się w dniach 21 - 24 listopada 2004 roku, uznaje za konieczne powstanie polsko-polonijnego Tygodnika, jako środka medialnego o zadaniu społeczno-wychowawczym, budującym świadomość narodową i patriotyzm w kraju i na Emigracji.
Ten polsko-polonijny środek medialny, byłby również bezpośrednim sposobem kontaktu między krajem i Polakami żyjącymi za jego granicami. Spełniałby także rolę nośnika informacji dla Polaków żyjących w różnych krajach i na wszystkich kontynentach".

Wzywamy wszystkie organizacje polskie i polonijne, do poparcia tej bezprecedensowej idei.
Powstanie polsko-polonijnego środka medialnego będzie w tej trudnej sytuacji kraju najistotniejszą pomocą Polonii dla Polski.
Jednak uruchomienie polsko-polonijnego tygodnika, radia lub telewizji pociąga za sobą wielki kapitał inwestycyjny, przekraczający obecnie nasze wspólne możliwości finansowe. Od czterech lat jest dostępna strona internetowa: www.onp-lp.org, redagowana przez polsko-polonijną Organizację Narodu Polskiego-Ligę Polską, która stała się jednak nie wystarczająca dla obecnie rosnących wymogów w pogarszającej się gospodarczej i politycznej sytuacji kraju. Korzystając z doświadczeń naszej strony internetowej, dotychczasowy jej Redaktor, Sekretarz Rady Naczelnej i Biura ONP-LP pan Zbigniew Skowroński, przygotował technicznie i organizacyjnie nową Polsko-Polonijną Gazetę Internetową KWORUM, której został Redaktorem Naczelnym.
W ramach możliwości, KWORUM będzie również spełniało rolę forum dyskusyjnego na ważne i palące tematy polityczne i społeczne w kraju i wśród Polonii.
Nicią przewodnią nowej strony internetowej będzie: wzmocnienie i ożywienie łączności między krajem i Rodakami na emigracji w duchu jedności niepodzielnego Narodu Polskiego, który jest Ojczyzną wszystkich Polaków, niezależnie od miejsca ich zamieszkania. Szerzenie idei odrodzenia patriotycznego, świadomości oraz dumy narodowej, tak bardzo potrzebnej młodemu pokoleniu w jego trudnej sytuacji. Promowanie polskiej kultury i nauki oraz osiągnięć w kraju, wśród Polonii i na arenie międzynarodowej. Dbałość i dobre imię Polski i Polaków przy równoczesnym zwalczaniu kłamstw historycznych oraz wszelkiego rodzaju antypolonizmów.
Dziś, dnia 2 października 2006 roku, inaugurujemy już dawno oczekiwaną Polsko-Polonijną Gazetę Internetową www.kworum.com.pl.
Spełnienie tego ambitnego przedsięwzięcia będzie zależało również od współpracy z Wami.

ZAPRASZAMY

Za Radę Redakcyjną
Dr hab.med. Jan Pyszko

Dr Jan Pyszko zmarł 18 października 2009 w Szwajcarii.



Szanowni Czytelnicy
Mam przyjemność zaproponować nowe medium internetowe, utworzone z inicjatywy dr hab. med. Jana Pyszki i pracy tych, dla których nadrzędnym celem było i jest działanie na rzecz promowania polskości i utrwalania własnej tożsamości. Polsko-polonijna Gazeta Internetowa >KWORUM< powstała, jako antidotum na liczne objawy antypolonizmu, płynące ze środowisk nieprzychylnych Polsce, jak również po to, by odpowiadać na wątpliwości związane z nierzetelnym i często kłamliwym przekazem, w polskojęzycznych mediach.

Pragnę zakomunikować, że oto w dniu dzisiejszym włączamy się do wielkiej debaty na temat drogi, jaką powinna przejść nasza Ojczyzna, by stać się domem naszych marzeń.
Bardzo liczę na Waszą - drodzy Czytelnicy, aktywność w kwestii współredagowania Gazety >KWORUM<. Każdy, któremu na sercu leży dobro Polski, będzie mógł uczestniczyć w tej dyskusji, poprzez przysyłanie do Redakcji swoich opinii, poglądów i propozycji. Nie mogą to być jednak teksty, w których propagowana będzie niczym nieuzasadniona nienawiść do innych ludzi i nacji.
Wierzę, że wokół Gazety >KWORUM< skupią się środowiska wierne polskiej tradycji, działające w naszym kraju jak również poza jego granicami.

Mam nadzieję, że szata graficzna jak również zawartość merytoryczna poszczególnych działów tematycznych przypadnie Państwu do gustu. Jednocześnie Redakcja >KWORUM< informuje, iż jest otwarta na różne konkretne propozycje wzbogacenia Gazety o nowe elementy i prosi o listy.
Będąc przy technicznej tematyce Gazety, pragnę dodać, iż każdy, kto choć w minimalnym stopniu zetknął się z aspektem informatycznym takiego przedsięwzięcia wie, jak ciężka i mozolna jest to praca, wymagająca od twórcy dużej wiedzy i ogromnej wyobraźni a przede wszystkim talentu. Dlatego na miejscu będzie gorące podziękowanie, złożone na ręce Krzysztofa, autora >KWORUM<, który jeszcze się uczy i kariera Informatyka dopiero przed nim.

To wspaniałe, rozumieć Polskę - jej troski i radości. To wspaniałe, myśleć po Polsku i mieć wolną, niczym nie skrępowaną możliwość decydowania o swoim losie. Na naszych oczach toczy się historia, niech toczy się z naszym udziałem.

Życzę miłej lektury i owocnej współpracy
Redaktor naczelny
P-P GI KWORUM
Zbigniew Skowroński
www.kworum.com.pl

18 Listopada 1850 roku
W Krakowie wybuchł pożar, który strawił połowę miasta.


18 Listopada 1860 roku
Urodził się Ignacy Jan Paderewski, polski pianista, polityk, premier RP (zm. 1941)


Zobacz więcej