Poniedziałek 20 Listopada 2017r. - 324 dz. roku,  Imieniny: Edyty, Rafała

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 05.11.17 - 11:34     Czytano: [177]

Czas na nonsensy


Szanowni Państwo!

Jak zmienić 50% chętnych w 100% niezadowolonych? To proste – wystarczy wprowadzić co drugą niedzielę zamkniętą dla handlu. W ten sposób ci, którzy liczyli na wszystkie wolne niedziele w supermarketach, będą zawiedzeni, podobnie jak wszyscy ci, którzy woleliby, żeby to im pozostawiono wybór, kiedy mają robić zakupy.

Połowiczny postulat, jak należy spędzać niedzielę, nie zadowala nikogo, no może jedynie biurokratów. Od nich bowiem ma zależeć bogobojność jednych i niewygoda innych. Na tym jednak nie koniec. Pomysłodawcy przymusu zamykania supermarketów w niedzielę już martwią się tym, że wolno będzie handlować na stacjach benzynowych i dworcach kolejowych oraz autobusowych. Najlepiej byłoby zatem pozamykać w niedziele stacje benzynowe i dworce. Zatroskani o rodzinę pomysłodawcy, nie martwią się tym, co jest sprzedawane. Zwłaszcza alkohol nie budzi ich sprzeciwu. Przyjmują zapewne, że sklepy z alkoholem otwarte 24 godziny na dobę, to wyższa konieczność i z troską o rodzinę nie ma nic wspólnego.

Na tym jednak nie koniec propozycji nonsensów. Zamiast czasu zmian, mamy kolejną zmianę czasu. Wszyscy wiedzą, że to czysty absurd, ale nie ma odważnego, który by zatrzymał tę bezsensowną dwukrotną zmianę godzin każdego roku.


Małgorzata Todd
www.mtodd.pl
Lub http://sklep.mtodd.pl

…………………………………………………………………..

Komunikat Nr 2
Zanim ogłosimy konkurs literacki,
chciałabym wiedzieć czy znajdą się czytelnicy.
Proszę o zgłoszenie się chętnych do recenzowania nadsyłanych prac.
Od ilości zgłoszeń uzależnię
podjęcie dalszych kroków.
Na razie wygląda na to,
że piszących jest więcej niż czytających.


KOMENTARZ DO FELIETONU

Ad. Resortowi rezydenci 43/2017 (332)

Szanowna Pani Małgorzato

Ma Pani całkowitą słuszność pisząc: Wyrzućmy wreszcie z naszego kraju, polskojęzyczne niemieckie media, na zbity pysk! Sądzę jednak, że nie jest to proste zadanie. Metodami nakazowo-administracyjnymi raczej nic nie osiągniemy. Jedynym sposobem na ograniczenie albo likwidację niecnej działalność obcych mediów w naszym kraju jest ich sukcesywne rugowanie poprzez odcięcie od „kasy”, czyli poprzez zniechęcanie Polaków do oglądania, słuchania i czytania tychże, jako niewiarygodnych, bo prezentujących własne interesy narodowe. Potrzebne jest jednak spełnienie dwóch ważnych warunków. Pierwszy - uświadomienie naszym rodakom, że istnieje coś takiego jak interes narodowy i że inne narody swojego interesu pilnują (również poprzez media) i my również jesteśmy do tego zobowiązani. Drugi warunek to oświecenie Polaków co do narodowości wydawców i właścicieli określonych mediów. Obecnie dla wielu naszych rodaków jest to wiedza tajemna. Dlatego należy każdorazowo dodawać przy nazwie danego medium (w programach informacyjnych, publicystycznych, pogadankach, artykułach itp. w prasie, TV, radiu, internecie ) krótkiej informacji o narodowości jego wydawcy i właściciela (np. niemiecko-szwajcarski ONET, amerykański TVN, niemiecko-szwajcarski Newsweek Polska). Oczywiście należy uwzględnić to, że dany obcy wydawca funkcjonujący na polskim rynku może długi czas „lecieć na finansowym minusie”, bo będzie liczyć, że tymczasowe straty zrekompensuje sobie w przyszłości. Pokusa udanej destrukcji życia społeczno-politycznego w naszym kraju jest dla takiego medium tak duża, że warta nawet dużych strat finansowych. Niemniej, słabsi gracze na naszym rynku się wykruszą, a mocniejszym nie ułatwiajmy życia – niech staną się informacyjnym planktonem.

Z wyrazami szacunku – Ewa Działa-Szczepańczyk

.....................................................................................................................

TEATRZYK ZIELONY ŚLEDŹ

ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.
Żądanie demokracji

Występują: Leming i Moher.

Leming – Najwyższy czas zrobić coś z tą kaczystowską dyktaturą!
Moher – Nie od dziś to powtarzasz.
Leming – Miarka się przebrała. Czy uwierzysz, że w tej reżymowej telewizji kolejny raz odrzucili moja kandydaturę?
Moher – A o jaką posadę ubiegałaś się tym razem?
Leming – Chciałam zostać solistką.
Moher – Na jakim instrumencie zagrałaś?
Leming – Nie udawaj, że nie wiesz. Nie gram na żadnym instrumencie. Chciałam być primabaleriną.
Moher – O! Nie poznali się na twoim samorodnym talencie, czy nie umieją docenić „kultury wysokiej”?
Leming – To bez znaczenia. Jawna dyskryminacja i tyle! Jak można niszczyć karierę człowiekowi tylko z tak błahego powodu, że nie umie tańczyć!?
Moher – A próbowałaś innych zawodów?
Leming – Wszędzie sitwa.
Moher – Pamiętam, że ostatnio protestowałaś w sprawie trybunału konstytucyjnego. Może tam...
Leming – A wiesz, że to dobry pomysł.
Moher – Prawa, mam nadzieję nie kończyłaś?
Leming – No, coś ty. Tam przecież obowiązuje poprawność polityczna. Nie można dopuścić, żeby jakieś żółtodzioby zaczęły orzekać w sądach. Najważniejsze jest...
Moher – Poczucie sprawiedliwości?
Leming – Nie żartuj! To by dopiero mnie dyskwalifikowało!

KURTYNA

Szanowni Aktorzy!
Zapraszam to współpracy przy tworzeniu Teatrzyku Zielony Śledź.
Umieścimy nasz teatrzyk na YouTube.
To znakomita forma promocji.

Chętnych do współpracy proszę o kontakt na adres:
mtodd@mtodd.pl





.....................................................................................................
.....................................................................................................


Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

4 listopada 2017 r. | Nr 44/2016 (333)

Wersja do druku

Kuba - 07.11.17 0:32
Ania nie wychyliła się a dokonała ciekawego wpisu! A jak ktoś tego nie zrozumiał to niech sobie przeczyta jeszcze raz, a nie krytykuje z racji nabytych tutaj "praw i obowiązków".
.Popieram także wpis p. MariaNa, bo popieram zamknięcie biznesów-handlu w każdą niedzielę - bo przecież Dzień święty każdy katolik powinien święcić!!!!

MariaN - 06.11.17 11:09
A ja nie rozumiem, dlaczego niektórzy zawsze zajmują sie komentujacymi a nie komentują tekstu powyzszego. Irytuje niektórych stosunek do wolnej niedzieli, no bo fajnie tak deliberować o wolności o demokracji kiedy siedzi się w miękkim fotelu w ciepłych bamboszach w niedzielne popołudnie przy telewizorku, gdy w tym samym czasie pracownik np niemieckiego hipermarketu ciągnie wypchany szajsowatym proszkiem do prania ntb z Niemiec, by wyładować go na półki. On, lub przeważnie Ona, wróci do domu (tym razem wcześniej bo przed 22ą, bo przecie NIEDZIELA), skonana, policzy dzieciaki i pójdzie spać, bo rano znów do roboty. Ale jeśli nie można zrobić wolnych niedziel, to trudno, niech będą pracujące, ale pod warunkiem, że ten wspomniany wcześniej cwaniaczek siedzacy w niedzielnym ciepełku przed telewizorkiem też pójdzie do roboty w niedzielę. A dlaczego to nie mogą być otwarte tego dnia urzedy dzielnicowe, biura, banki, biura poselskie, czy gryzipiórki są z innego materiału zrobione? To, że mają może więcej fakultetów od innych nie znaczy, ze są pod ochroną. I tu byłaby właściwsza krytyka niektórych komentujących, którzy rzucili sie na Anię.

adamajtis - 06.11.17 7:26
Władze III RP! Nie ma co się zastanawiać. Ten tzw. "Otwarty Dialog" to zwykła ruska "Jaczejka" mająca za zadanie siania zamętu, zamieszania i wręcz dywersji w Rzeczypospolitej. Za Piłsudskiego bolszewickich agentów kremla łapano jak króliki i stawiano pod mur przed plutonem egzekucyjnym.
Taką stalinowską "jaczejką" była też literacka grupa "Żagary"pod protektoratem stalinowców, której członkostwo i nawet założenie przypisuje się Czesławowi Miłoszowi.
Dlatego też niedługo po wojnie zwiał Czesiu do USA. Co robił i jakie zadanie miał Miłosz w "Żagarach" można się tylko domyślać. Niczego nie przesądzam.

Takie pobłażanie władz III RP może odbić się czkawką dla obecnego rządu jak i samego państwa polskiego.
Jak nazwać namawianie do obalenia rządu RP przez członków organizacji finansowanej przede wszystkim z rosyjskich i kremlowskich pieniędzy?
Gdzie są polskie służby panie Kamiński? To jest granda! Różne Kramki , Kozłowskie, mają rosyjskie powiązania biznesowe i towarzyskie.
Na powróz towarzystwo lub do tiurmy.

W. Panasiukl - 06.11.17 2:54
Nie po raz pierwszy pani Ania wychyla się ze słowami pogardy wobec innych ludzi. O tym kim jesteś nie świadczy wykształcenie, majątek, wygląd, talent, ale to jak traktujesz drugiego człowieka. Zbyt wiele w nas pychy i egoizmu.

Jan Orawicz - 06.11.17 1:45
O tak, tak! Panie Lubomirze, sprawy etyki opisowej i normatywnej jaka
obowiązuje ludzi, dają w przysłowiowy łeb - także w Polsce! Nasz Kościół
Boży,musi baczniej przyjrzeć się temu procesowi postępującej moralnej zgnilizny! Każdy Polak wierzący Boga powinien czuć się odpowiedzialnym za te ważne sprawy. Pozdrawiam!

Kuba - 05.11.17 23:45
Popieram wypowiedź Pani Ani, a Orawicz - jak zwykle nie rozumie co inni piszą!
I ja w ślad za ZWIĄZKIEM SOLIDARNOŚĆ popieram zamykanie sklepów w niedzielę!!!

Lubomir - 05.11.17 22:34
Panie Janie, w tej naszej wolności to się tak porobiło, że każdy gada co mu ślina na język przyniesie. Niekiedy ten język przypomina żargon alfonsa albo panienki spod latarni. Nawet super- i hiper-sabotażysta od Sachsa i Sorosa - Balcerowicz, ględzi ostatnio, że ...'Polska zmierza w stronę putynizmu'. Takich fisiów to jeszcze nie było!. W takim klimacie trudno odbudować szacunek do pracy i do ludzi pracy. Fisie uznają tylko dobrobyt na skróty. Aferzysta to u nich nie byle kto!. To gość godny naśladowania.

Jan Orawicz - 05.11.17 19:09
Bardzo wyniosła jest Pani Ania! Wykazała się tutaj pogardą przeciętnych
ludzi. No cóż,takie oceny cechują tzw.inteligencję w dybach!
Pani Anno,gdyby nie robole,to kto by pracował w fabrykach,a pod
chłopskim niebem,orał i zasiewał pole?! I tym ludziom szarej i ciężkiej pracy
należy się szacunek!! Kto w takiej pogardzie do ludżi wychował Panią?!

MariaN - 05.11.17 16:22
Plany sa podobno takie, że raz jeszcze zmienimy czas na tzw letni i na tym sie zakończy taniec idiotów, a jeśli chodzi o wolne niedziele to wszystko zależy od punktu siedzenia, wszystkim sie nie dogodzi, niech będzie co druga wolna, zobaczymy co z tego wyjdzie

Ania - 05.11.17 12:54
W zamykaniu sklepów w niedzielę widzę same plusy w oddziaływaniu na ludzkie mózgi.
Człowiek mądry nie będzie miał z tym żadnych problemów bo jest zdolny do przewidywania, planowania a potem tego realizowania.
Gorzej będzie miał z tym głupi i schizofrenik. Głupi może z czasem zacząć naśladować mądrych i to wyjdzie mu na dobre.
Najgorzej to będą mieć schizofrenicy, bo co ma taki począć jak u mu się uroi w niedzielę, że musi natychmiast zjeść np 20 bananów a w sobotę miał wizję, że jak nie zje owocu kaki to umrze na raka i wydał 50 zł na paliwo i stracił cały dzień na poszukiwania.
Można zrobić sondaż na temat zamknięcia sklepów w niedziele.
Pierwsze pytanie: czy chcesz by sklepy były otwarte w niedzielę ?
A drugie: czy chcesz chodzić 365 dni w roku w ubraniu roboczym ?
Jestem pewien że, robole na oba pytania odpowiedzieliby TAK, natomiast inteligentna zdecydowana mniejszość odpowiedziała by NIE.
Propaganda jest lepsza bata na zadłużonego prostaka.

Lubomir - 05.11.17 12:09
Najwyraźniej nadal doskwiera nam mentalność niewolnika. Czekamy co wymyślą starsi i mądrzejsi, żeby ich bezkrytycznie potem powielać i...narzekać na nich.

Wszystkich komentarzy: (11)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

20 Listopada 1873 roku
Dwa miasta Buda i Peszt zostały połączone i utworzyły Budapeszt.


20 Listopada 1999 roku
Zmarł Gwidon Miklaszewski, polski rysownik-humorysta (ur. 1912)


Zobacz więcej