Niedziela 21 Stycznia 2018r. - 21 dz. roku,  Imieniny: Agnieszki, Jarosława, Nory

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 08.12.17 - 10:18     Czytano: [323]

Dział: Głos Polonii

Służba dla Polski i Polaków (Aktual.)

- zaszczytem



O możliwości zmiany na stanowisku premiera RP mówiło się w Polsce od kilku tygodni. Spekulacje na ten temat początkowo interesowały, a później, kiedy stały się zbyt zawiłe i niezrozumiałe, przestały ekscytować. Kiedy jednak wydarzenia polityczne w kraju zaczęły wyraźnie przyspieszać, a tak zwana „opozycja” w Polsce i za granicą nie ustawała w awanturach i krzykach, zdecydowano o podjęciu zmian.

Nie znamy w chwili obecnej dokładnych przyczyn ani natury ostatnich posunięć liderów rządzącej partii PiS - pewne jest tylko, że Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości przyjął rezygnację złożoną przez Beatę Szydło z funkcji premiera. Jednocześnie Komitet ten jako nowego szefa rządu wskazał Mateusza Morawieckiego.

W wydanym oświadczeniu, podanym opinii publicznej napisano: ...”Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości oceniając niezwykle wysoko prawdziwy patriotyzm oraz poczucie odpowiedzialności za Polskę Pani Premier Beaty Szydło, przyjmuje jej rezygnację z funkcji Prezesa Rady Ministrów. Komitet Polityczny podkreśla również potrzebę jej dalszego służenia Polsce na eksponowanym stanowisku rządowym”...

Według źródeł prasowych, w sprawie tej, po ogłoszeniu oficjalnego komunikatu, przemawiał krótko podczas zebrania Komitetu prezes Kaczyński i premier Beata Szydło, która dostała owacje na stojąco. Bukiety kwiatów i huczne oklaski Pani Premier dostała zresztą nieco wcześniej, po swoim wystąpieniu na sali sejmowej.

W notatce wysłanej przez internet premier Rzeczypospolitej Polskiej - Beata Szydło napisała:...”Te dwa lata były dla mnie niezwykłym czasem, a służba dla Polski i Polaków zaszczytem”... Dodała przy tym, że dziękuje wszystkim za słowa wsparcia i za składane jej gratulacje i podziękowania.

Trzeba przyznać, że Premier Beata Szydło jest osobą, która zjednała sobie serca milionów Polaków w kraju i na świecie. Dlatego od chwili ogłoszenia decyzji o rezygnacji przez nią z zajmowanego stanowiska Polacy ze wszystkich stron ślą podziękowania do Urzędu Rady Ministrów na ręce Pani Premier. Dziękują za trud, lojalność, za wytrwałość, za niezwykle ciężką pracę dla Polski oraz za to, że tak godnie polska premier reprezentowała nasz kraj poza jego granicami. Dziękują za poświęcenie i za danie Polakom nadziei. Dziękują za godność właśnie, za patriotyzm, odwagę, szczerość i pokorę. Dziękują za okazywanie na każdym kroku miłości do Boga i Ojczyzny, i za dawanie taką postawą przykładu młodemu pokoleniu.

Premier Rzeczypospolitej Beata Szydło nie była traktowana przez wszystkich z należnym jej szacunkiem, a „totalna opozycja” reprezentowana przez PO/PSL i Nowoczesną dawała nieraz w odniesieniu do Pani Premier popisy niezwykłych napaści, nieprawdziwych oskarżeń, nawet uciekając się do gróźb. Zarzucano jej, że kłamie /choć nigdy nie było wiadomo w jakiej sprawie/, że „gubi Polskę”, obiecywano postawienie jej przed Trybunałem Stanu i wtrącenie do więzienia. Śmiano się z jej brata, z tego, że jej 24-letni syn, ksiądz Tymoteusz jest księdzem i że ona sama zbyt często się modli. Ubliżano jej nawet ostatnio, w idiotycznym serialu mówiąc, że "ma siano w głowie" i kiedy niedawny minister spraw zagranicznych, były szef polskiej dyplomacji - Radosław Sikorski - powiedział o niej, urzędującym premierze, kobiecie, „wredny babsztyl” sprowadzając w ten sposób debatę publiczną /i samego siebie/ do poziomu rynsztoka.

Nasza premier nie bała się tych słów - przyjmowała je z klasą, ze spokojem i godnością, a do wielu zastrzeżeń odnosiła się przywołując fakty i zakreślając plany na przyszłość. Podczas ostatniego wystąpienia w Sejmie, kiedy to posłowie z lewej strony sali przekrzykiwali się w obrażaniu premier Beaty Szydło, i kiedy prowadzący obrady marszałek Sejmu kilkakrotnie przepraszał ją za zachowanie opozycji, powiedziała z mównicy sejmowej: „Panie Marszałku, niech Pan mnie nie przeprasza, bo to co Państwo tu wykrzykujecie nie jest w stanie mnie obrazić...”

Zapamiętamy to dumne zachowanie premier Szydło w Sejmie, tak jak pamiętamy jej wystąpienie w styczniu 2016 roku, kiedy niezwykle odważnie broniła Polski w Parlamencie Europejskim w Strasburgu podczas debaty o Polsce, w Brukseli, czy kiedy broniła dokonań rządu na sali sejmowej w Polsce przed ciągłymi, żałosnymi próbami jego odwołania. Echem na całym świecie odbiło się jej mocne przemówienie z maja br., w którym wypowiedziała się w sprawie uchodźców wołając .."Powstań z kolan Europo, bo będziesz codziennie opłakiwała swoje dzieci"...

To ogromne poparcie jakie zdobyła sobie premier Beata Szydło w kraju i za granicą zawdzięcza ona nie tylko ciężkiej pracy, odwadze i lojalności w stosunkach z rządem. Przede wszystkim uzyskała je za oddanie sprawom zwykłych ludzi, za troskę o przeciętnego mieszkańca Polski i wprowadzenie prospołecznych programów ułatwiających codzienne życie polskich rodzin, polskich dzieci. To dzięki tym działaniom zdobyła wysoki mandat społeczny i zaufanie Polaków. Zawsze ciepła, serdeczna, po ludzku dobra, w sercu nosząca polskość i patriotyzm.

Choć doniesienia prasowe głoszą, że premier Beata Szydło pozostanie w rządzie i to na wysokim stanowisku, to jednak trudno będzie wytłumaczyć Polakom dymisję osoby tak zasłużonej i popularnej, i zastąpienie jej Mateuszem Morawieckim, byłym doradcą Donalda Tuska. Trzeba mieć jednak nadzieję, że liderzy rządzącej partii zdołają wyjaśnić swoją decyzję własnym wyborcom. Po to, aby Polacy mogli znów zaufać w kontynuację dobrej zmiany i w to, że rządzący nadal są jedną, biało-czerwoną drużyną, jak lubi mawiać Pani Premier. Dziś odchodząc ze stanowiska, z godnością i spokojem zapewnia, że to Polska jest dla niej najważniejsza i że zastąpienie jej innym politykiem ma jedynie pomóc w dalszym rozwoju kraju.

Premier Rzeczypospolitej Beata Szydło, dla której Polska jest i z pewnością zawsze pozostanie najważniejsza, zasłużyła sobie na wszystkie wyrazy szacunku i płynące z całego świata słowa pochwały.

Dlatego Szanowna Pani Premier i my, Polacy z odległej Australii, dziękujemy za wszystko co zrobiła Pani dla Polski i Polaków w ciągu minionych dwóch lat. Życzymy Pani spędzenia nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia w rodzinnym miasteczku, z ukochanym synem i mężem, w spokoju, z dala od niemiłych spojrzeń i nienawistnych słów.

Szczęść Boże Pani Premier. Szczęść Boże.
Monika Wiench
Melbourne




....................................................
12 grudnia 2017r.


Drodzy Polscy Patrioci w Australii

Za chwilę w Polsce znów noc z 12/13 grudnia. Godzina 24-ta, kiedy SB waliła do drzwi polskich domów, zabierała naszych kolegów i przyjaciół, tak boleśnie kończąc nasz karnawał Solidarności i wolności, na długie lata odbierając nadzieje na normalne życie w Ojczyźnie.

W 36. rocznice tych smutnych chwil chcę Wam, Waszym Najbliższym i wszystkim działaczom i sympatykom pierwszej Solidarności podziękować i złożyć najlepsze życzenia spokojnych i zdrowych Świat Bożego Narodzenia, a w Nowym 2018 Roku, wszystkiego co najlepsze.

Chcę też prosić - dbajmy każdego dnia o Polskę, tak jak robiliśmy to dotychczas.

Monika Wiench
Komitet Obrony Polski w Australii
....................................................

Wersja do druku

Wacław S - 02.01.18 22:38
O...! Jaka to przykra sprawa,że Pan doktor Ciesielczyk
musi tutaj z Polski przylatywać,by wyłapać tajnych
cwaniaków z UB,którzy donosili na swoich Polonusów
w Chicago! O rrraaany!!! Jaka to poruta!!! Wśród Polonusów
nie ma chętnych do wyłuskania czerwonych łotrów z
polonijnego środowiska,którzy za judaszowskie srebrniki
sprzedawalii do bandyckiego UB swoich przyjaciół!
Ludzie,gdzie to zapiać???!!! O..... rany!!!!!! Wychodzi na
to,że tutaj wśród Polonii siedział czerwony szpicel na szpiclu!
I z tego prostego powodu nie ma komu - tu na miejscu zabrać
się za tę robotę! OOO....Rany!!!

Roman P Bydgoszcz - 02.01.18 21:21
Panie Zygmuncie postkomuna,na czele ze sławnym Judaszem "Bolkiem"-
Wałęsą mocno odwlekła w dal sprawę rozrachunku z czerwonymi Judaszami.
Opieszały naród został - i tym razem wyprowadzony w pole!! I tak ta podła
łobuzernia jest dalej nietykalna za tamte swoje podłe wyczyny!! Kto od
komuny nie oberwał,to takiego nie obchodzą tamte bandyckie wyczyny UB
i SB! Potulni wobec bandyckiej władzy,zawsze wychodzą nie tknięci przez zbirów.Sporo czasu upłynęło,a tamci czerwoni bandyci wciąż nietykalni za
swoje tamte podłe wyczyny wobec nas Polaków z krwi kości.Ja też do
tych należę,co mocno oberwali od czerwonych bandytów! Ale już ich dawno
diabli porwali - tam,gdzie trzeba,a na ich potomstwie nie chcę zemsty.

Zygmunt K - 01.01.18 17:32
Re A.W Pan Ciesielczyk - juz sporo czasu wstecz wyszukiwal
w Chicago szpiclowatych z nadania SB. A jest ich tutaj sporo,
bo przeciez szpiclowali nie za krzywy ubecki pysk,a za spora flote!
Pan Ciesielczyk powinien sie zabrac za tych,co w tamtym czasie
prowadzili radia,TV i wydawali gazety w Chicago. Tych ubecja miala
na szczegolnym celowniku! Czas wielki na wylapanie tych faryzeuszy,
ktorzy donosili do SB na tutejszych patriotow,co to mieli komune
gdzies!

Aaron Waxmann - 31.12.17 18:07
Dr Marek Ciesielczyk odkrywa nową agenturę w środowisku polonijnym w USA. Oto poniżej cytat z artykułu na stronach 3Obieg.pl
Co na to polonusi w Chicago?

Czy Pogorzelska-Bonikowska to TW "Maria"?

"...Bonikowska twierdzi, że pseudonim „MARIA” nadała jej SB bez jej wiedzy i dlatego nie można jej uznać za współpracownika Służby Bezpieczeństwa, ale przecież często się tak zdarzało, że bardziej szkodliwi od TW SB byli nieformalni współpracownicy, którzy nie tylko nie mieli swych pseudonimów, ale nic nie podpisywali, o czym piszę dość szczegółowo w mojej książce, podając przykłady takich osób, jak: np. Andrzej Jarmakowski, Robert Lewandowski, Józef Migała, Adam Grzegorzewski.

Nie jest prawdą, iż nie dałem Bonikowskiej możliwości ustosunkowania się do zaprezentowanych przeze mnie dokumentów z IPN na jej temat. Przed moimi wykładami w Kanadzie, na wiosnę 2017 roku przesłałem także do jej redakcji informację o moich spotkaniach z Polonią. Przedstawiciele innych mediów polonijnych byli obecni, zaś „GAZETA, GAZETA” nie pojawiła się. Następnie zaproponowałem Bonikowskiej publiczną debatę w Toronto, jesienią 2017 roku. Nie podniosła rękawicy.

Gdyby Bonikowska była przeciętnym Polonusem, nikt nie wymagałby od niej ujawnienia swej przeszłości. Bonikowska jest jednak bardzo aktywnym członkiem społeczności polonijnej, dziennikarzem, redaktorem dużej gazety polonijnej, kształtującej opinię publiczną. Dlatego ważnym jest ujawnienie dokumentów na temat jej kontaktów z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa. Teraz, gdy znamy materiały z IPN, których wcześniej nie ujawniła sama Bonikowska, choć nimi dysponowała – jak sama pisze – już na przełomie marca i kwietnia 2017, inaczej możemy spojrzeć na jej działalność dziennikarską. Bonikowską można by oceniać zupełnie inaczej, gdyby ujawniła swe kontakty z SB w 1984 roku lub przynajmniej zaraz po przybyciu do Kanady. Oczywiście nie wiadomo, jak wówczas zareagowałyby na to kanadyjskie władze imigracyjne.

Jako że Polonia w Nowym Jorku i New Jersey po moich listopadowych wykładach przetłumaczyła już na język angielski cześć ujawnionych wówczas przeze mnie dokumentów i przekazała te tłumaczenia adwokatom amerykańskim, którzy mają ocenić, czy warto nimi zainteresować prokuraturę i urząd imigracyjny USA, być może także Polonia kanadyjska zdecydowałaby się na podobne kroki i wówczas kanadyjskie urzędy przeanalizowałyby zasadność wszczęcia stosownego postępowania wobec ludzi, którzy zataili fakt współpracy z komunistycznymi służbami specjalnymi?"

Oczywiście zawsze jest tłumaczenie "bez swojej wiedzy i zgody".

cały artykuł na : http://3obieg.pl/marek-ciesielczyk-ujawnia-redaktor-malgorzata-pogorzelska-bonikowska-tw-maria

MariaN - 13.12.17 20:08
Pilnujmy Polski wszedzie tam gdzie zyjemy, gdzie nas los rzucił. Wielka satysfakcja z tego ze dożyliśmy chwili, kiedy to rządzacy dbają o obywateli i co najważniejsze, nie kradną, bo gdyby było inaczej na pewno totalna opozycja by to wytknęła. A tak nie ma argumentów to wymysla jakies niedorzeczności

Monika Wiench - 11.12.17 10:39
Drodzy Państwo Komenatorzy. Bardzo dziękuje za wszelkie komentarze. Sa cenne i cieszą, a czasami nawet bawią. Szczegolnie te dotyczące insynuacji.
Mój tekst był jedynie skromnym wyrażeniem opinii i uczuć wielu Polakow.
Sposób potraktowania Pani Premier, jak rownież nas, wyborców, nie był zbyt elegancki. Szczytem jest tu wypowiedz pana A. Dudy „jest Pan moim premierem”. Cóż, kazdy zachowuje sie tak, jak go na to stać. Wszystkim Państwu życzę przy okazji Wesołych Swiat i samych dobrych wydarzeń w Ojczyźnie w nadchodzącym roku 2018

Ania - 09.12.17 8:16
gdybym wiedziała kto jest u nas agentem CIA, Pentagonu, Monsanto, karteli farmakochemicznych, Mossadu, i innych najbogatszych grup i jeszcze znała ich plany to bym się mogła wypowiadać. A tak jedna marionetka została zamieniona na inną ku uciesze gawiedzi. Było dobrze a będzie najdobrzej a dopiero po 50 latach wyjdzie szydło z worka albo i nie.
Dwadzieścia lat mija od morderstw gen. Fonkowicza, gen. Dubickiego, gen. Jaroszewicza potem gen. Papały i nawet nie ustalono motywów i sprawców. Dzisiejsi generałowie mają więcej szczęścia bo są wyrzucani za burtę w ramach tzw. cywilnej kontroli nad wojskiem. Nadchodzą dla nas "dobre" czasy a oni tego nie mogą pojąć tak jak zafascynowane propagandą polskie dzieci.

Perth - 09.12.17 1:52
Orawiczu o jaką insynuację tobie znowu chodzi? Pani Monika napisała to co myśli o b. premier p. Beacie Szydło - a tak myśli patriotyczna Polonia Australijska.
Przecież sam piszesz, że najłatwiej robić i puszczać podejrzenia o rzeczy niedorzeczne.

Pani Beacie Szydło dziękuję, że była bardzo dobrym premierem RP i dumną Polką. Panu Morawieckiemu życzę aby był takim samtm liderem dobrej zmiany!!!

Marian Kaluski - 08.12.17 22:42
Zgadzam się z panem Janem Orawiczem, tj. z jego ostatnią uwagą.
Beata Szydło była bardzo dobrym premierem, ale dlaczego nie mieć jeszcze lepszego premiera? Polityka Beaty Szydło będzie kontynuowana przez Morawieckiego. A on, znając języki angielski i niemiecki, będzie lepiej i skuteczniej działać dla Polski na scenie międzynarodowej, gdzie znajomość tych języków jest bardzo ważna. Mówi się, że ociepli on spojrzenie na Polskę.
Marian Kałuski, Australia

Janm Orawicz - 08.12.17 15:58
Pani Wiench niech Pani zastanowi się nad tą swoją insynuacją.
To są uzgodnienia wewnętrzne rządu z Panią premied B.Szydło.
2 lata ciężkiej pracy - jak na kobietę,to tak dalej być nie mogło.Jej
doświadczenie,jako wicepremiera bardzo się przyda młodszemu
wiekiem Morawieckiemu.Najłatwiej robić i puszczać podejrzenia o
rzeczy niedorzeczne!

Wszystkich komentarzy: (10)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

21 Stycznia 2000 roku
W Europie widoczne było całkowite zaćmienie Księżyca.


21 Stycznia 1991 roku
Został ustanowiony Ordynariat Polowy Wojska Polskiego. Biskupem polowym został ks. Sławoj Leszek Głódź


Zobacz więcej