Czwartek 21 Marca 2019r. - 80 dz. roku,  Imieniny: Benedykta, Lubomiry

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 12.11.18 - 13:37     Czytano: [272]

Dzień Jedności Narodowej


Taki właśnie Dzień obchodzony jest w Rosji. Po rosyjsku brzmi: "dień narodnowo jedinstwa". W Polsce robi się wszystko - z zewnątrz i od wewnątrz, żeby rozbić jedność narodową Polaków. Agenci i lobbyści obcych interesów - dwoją się i troją, żeby przerobić polskość na nienormalność, na festiwal międzypartyjnej nienawiści i niezgody. Nawet 100-lecie Niepodległości Polski i Marsz Niepodległości próbuje się wykorzystać do rozbicia i zdemolowania Polski, Polaków i polskości. Podobny do rosyjskiego Dnia, Dzień Jedności Narodowej obchodzą Niemcy. Rosyjski Dzień Jedności Narodowej obchodzony jest 4 listopada, w rocznicę zdobycia Kremla moskiewskiego w 1612 roku - odbitego z rąk Wojska Polskiego. Mieszkańców Moskwy poprowadziło do boju dwóch trybunów ludowych: Dymitr Pożarski i Kuźma Minin. Istotne jest to, że rosyjski Dzień Jedności Narodowej nie obchodzony jest np. w Dniu pokonania Niemców pod Stalingradem, czy w dniu rozgromienia Niemców w Berlinie, ale w rocznicę odległego konfliktu polsko-rosyjskiego. Manipulacja jest tutaj oczywista. Wrogami Rosji na dzisiaj i na przyszłość mają być nie Niemcy, ale Bogu ducha winni Polacy. A może wersja o niemieckich korzeniach Putina nie jest dziennikarską kaczką? Bo skąd u tego polityka tyle sympatii do narodu, który Rosjan traktował na równi ze zwierzętami? Za Murem Kremlowskim jest wiele tajemnic. Dobrze, że wielką sympatią darzą Polskę, Polaków i polskość - Rosjanie z Guberni Kaliningradzkiej i Zachodniej Rosji. Wielu z nich z pewnością ma polskie korzenie, chociaż nie zawsze oficjalnie identyfikuje się z polskością.


Kiedy przypominamy Niemcom o reparacjach wojennych...

Wówczas Niemcy zaczynają udawać największych biedaków pod słońcem. Ci co kontynuują hitlerowskie marki, od "Mana" po "Maybacha" - udają, że nie mają niczego wspólnego z III Rzeszą i że, na nic ich nie stać. Inaczej było po rozpętanej przez Niemcy I Wojnie Światowej. Ponieważ Niemcy twierdzili, że płacenie reparacji wojennych przekracza ich możliwości, Francja i Belgia wysłały swoje wojska do bogatego Zagłębia Ruhry - w celu egzekucji należności. Czy sytuacja nie dojrzewa do tego, że poszkodowane przez III Rzeszę państwa, powinny zajmować banki, przedsiębiorstwa przemysłowe, handlowe i instytucje niemieckie - działające na ich terytoriach? Innej możliwości egzekucji wojennych rekompensat nie widać. Barbarzyńca nie chce ponosić kosztów zbrodni i grabieży, usiłuje udawać naród znikąd i naród bez kryminalnej przeszłości. Po germanizacji - czas na internacjonalizację i nacjonalizację niemieckiego majątku. Majątku gromadzonego przez zbrodniarzy i grabieżców typu Hermann Goering oraz ich prawnych spadkobierców.


Czy tak ma wyglądać wolność?

Wychodzę na korytarz a tam leży na pół obnażona, pijana do nieprzytomności, cuchnąca odchodami sąsiadka. Oczywiście w imię solidarności nie należy nigdzie dzwonić. Interwencja Policji i Izba Wytrzeźwień mogłaby przecież obciążyć jej budżet. Ze stoickim spokojem trzeba czekać czy zaśnie - po wczołganiu się do mieszkania, czy może zacznie kombinować z gazem. Pobudki o trzeciej w nocy - to nie wyjątek. Wszak chcica na alkohol - przychodzi często właśnie o tej porze. I co? W normalnym świecie - normalny sprzedawca nie sprzedałby pijanemu kropli alkoholu. Jednak nie w Polsce. Tutaj dla zysku wolno wszystko. Gdy chodzi o pieniądze wyłącza się uczciwość, przyzwoitość i lojalność z rodakami. Wyłącza się troskę o ich zdrowie i przyszłość. Nie istnieje również instytucja ani osoba, która powstrzymałaby handlarza ludzkich tragedii od sprzedaży "trucizny". Nic dziwnego, że odpowiedzialni za lokalny porządek popadają z nudów w wielorakie frustracje, w tym w uzależnienie od pornografii i gier elektronicznych. Nawet wyrwany zamek w nowo postawionym kontenerze na domowe odpadki - nikogo nie zmusza do interwencji. "Urzędujący" w kontenerze pijani menele, też wydają się nie dziwić - ani administratorów budynku, ani służb porządkowych. Wszyscy oburącz podpisują się pod rzeczpospolitą łajdacką? A może czują się już wyalienowanymi nadludźmi i "fioletowych rodaków" nie zaliczają już do "rasy panów"? Broń Panie Boże Polskę przed taką wolnością!


Prywatyzacja Republiki Włoskiej

Po wyprzedaży włoskiego przemysłu i likwidacji włoskich marek producenckich, od "Indesitu", praktycznie - po "Fiata", teraz sprzedano największy z istniejących do niedawna włoskich zakładów przemysłowych. Definitywnie sprzedano włoską hutę Ilva w Taranto. 100 procent akcji kupił ArcelorMittal. Nowym szefem został ten sam Hindus, który kupił "za friko" perłę polskiego hutnictwa - Hutę "Katowice". Chodzi oczywiście o hutniczego maharadżę Lakshmi Mittala. Oby tylko nie okazało się, że ostatecznym właścicielem zakładu w Taranto, zostanie ten sam właściciel, który przejął wcześniej hutę w Turynie czyli po prostu Krupp, a właściwie Thyssen i Krupp. Często wcześniej kupujący okazuje się być jedynie podstawionym "słupem", przed ostatecznym rozwiązaniem kwestii właścicielskiej zakładu. Tutaj często najmocniejszym okazuje się wiecznie żywy kapitał Hitlera. Zagłada Włoch wydaje się przybliżać coraz szybciej. Dla Włochów napisano podobny scenariusz jak dla Republiki Greckiej. Czy do tego faktycznie dąży współczesna barbaria, chowająca się często za plecami dzikusów z atomowymi maczugami? Epicentrum europejskiej religii, kultury i edukacji - zawsze denerwowało wszelkich terrorystów i zamachowców, skrytobójców i trucicieli, prowokatorów i intrygantów, ateistów i laicyzatorów, ignorantów i cywilizacyjnych analfabetów. Nie udało się fizycznie zgładzić JPII, to teraz gdy został świętym i promowany jest na najnowszego patrona całej Europy - usiłuje się robić zamach na jego świętość. Czy znów śledczy odkryją ślad moskiewski w prowokacji?


Czujniki i drony dla obrony przed Rosją

Estonia wznosi antyrosyjski mur. Chodzi o mur anty-szpiegowski na granicy estońsko-rosyjskiej. Tereny historycznych Inflant północnych są obecnie wschodnią flanką europejskiej unii kontynentalnej i wschodnią flanką Paktu Atlantyckiego. Granica Estonii z Rosją to odcinek długości 136 km naszpikowany telekamerami, czujnikami nadziemnymi i podwodnymi, to drony aktywne na ruch, urządzenia do wykrywania ciepła i punkty obserwacyjne co 500 metrów. Jest to niewidzialny mur w Europie, ciągnący się przez lasy i bagna, wody Narwy i Pejpusu. W ciągu ostatnich dziesięciu lat, w Estonii aresztowano 17 tajnych agentów rosyjskich.


Polska krajem z przyszłością

Coraz częściej Polska dostrzegana jest jako kraj wielkich nadziei i wielkich perspektyw. Także coraz częściej Polska postrzegana jest jako bezpieczna i spokojna przystań. Odkrywają to Ukraińcy, Białorusini, Rosjanie z Guberni Kaliningradzkiej, ale także Ormianie i Gruzini. Jednak Rzeczpospolita Polska powinna stać się także magnesem m.in. dla włoskich projektantów i konstruktorów lotniczych, okrętowych i samochodowych. Scipio del Scampo, nestor polskiego lotnictwa - nie musi być ostatnim obywatelem RP, w którego żyłach płynęła włoska krew. M.in. w czasach polskiego króla Zygmunta Augusta budową okrętów w Gdańsku zajmowali się włoscy specjaliści. Do dobrych tradycji zawsze warto wracać. Patrzenie przez pryzmat wad innych, jest zatrzymywaniem się w miejscu. Gdyby nie włoscy specjaliści od projektowania i produkcji samochodów, chyba nigdy byśmy nie mogli się chlubić tym, że jednak produkowaliśmy coś własnego - w samochodowej branży. Że doszliśmy nie tylko do "polskiego Fiata", ale i do autentycznie polskiego "Poloneza". Może polskie klimaty mogłyby okazać się bardziej sprzyjające od tych na Wyspach Brytyjskich, w Bawarii, Hesji, w Argentynie czy w którymś z krajów afrykańskich, ponieważ tam najczęściej wyjeżdżają za chlebem Włosi. W końcu żyjemy w czasach ocieplenia klimatu i miesiące letnie w Polsce, są coraz częściej równie ciepłe, jak w Italii. Zimy również nie przypominają często klasycznych zim, ze wschodnim mrozem. Włosi zawsze należeli do kręgu przyjaciół Polski. Nigdy nie byli polakożercami ani "eurożercami". Byli natomiast twórcami europejskiej cywilizacji, od religii począwszy a skończywszy na nauce, sztuce i obywatelskiej edukacji człowieka, także polityka i przywódcy. Zamiłowanie do odkrywania podniebnych przestworzy - zaproponował Włochom i Europie Leonardo da Vinci. Warto mieć bliski kontakt z jego rodakami. Wciąż pasją Włochów jest modelarstwo lotnicze, lotnictwo sportowe i motolotniarstwo. Warto by stało się to również powszechną pasją polskiej młodzieży


Na kolacji u "towarzysza Mc Donalda"

Komuniści rządzący w przeszłości Polską - ustanowili poniedziałek dniem bezmięsnym. Starały się pamiętać o tym zakładowe stołówki i inne tzw. placówki żywienia zbiorowego. Mc Donald, to novum w tym obszarze. Za dzień bezmięsny nie uznaje nawet piątku, wg tradycji chrześcijańskiej powszechnie uznawanego za dzień, w którym nie godzi się jeść mięsa, ponieważ w tym dniu umarł za nas Chrystus. "Towarzysz Mc Donald" serwuje swoje mięsa na okrągło. Jak liberalizm, to liberalizm! Nawet gdy kotlet z nazwy jest serowy, jest de nomine cheesburgerem, to również nie brakuje w nim mięsa. Nadzieja w tym, że ponoć niedawno odkryto gdzieś w Donaldowej sieci - hamburgery bez mięsa...Może czynnik religijny odegrał jakąś rolę w ustalaniu jadłospisu. Dobrze, że nie chodziło o kebab.


Rosjanin, który przestał być Rosjaninem

Rosyjski miliarder Roman Abramowicz stał się obywatelem izraelskim. Fakt ten dokonał się na lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie. Miliarder otrzymał izraelski dowód tożsamości. Poinformował o tym izraelski "Jerusalem Post". Decyzja Abramowicza była podyktowana problemami z odnowieniem karty stałego pobytu w Wielkiej Brytanii. Źródła izraelskie podają, że Abramovich miał bardzo silne więzi z ziemią Hebrajczyków i silne więzi rodzinne z Izraelem. Miliarder żydowskiego pochodzenia wybudował sobie rezydencję w Tel Awiwie w dzielnicy Neve Tzedek. Według Forbes Abramowicz, czy już raczej Abramovitz ma majątek szacowany na 9,1 mld dolarów amerykańskich i zajmuje 139 miejsce wśród najbogatszych ludzi na ziemskim globie. W Rosji był klasyfikowany na 12 miejscu. Abramowicz zbudował swoje prywatne imperium podczas hurra-prywatyzacji za rządów Borysa Jelcyna. Jest właścicielem klubu piłkarskiego Chelsea i m.in. właścicielem najdłuższego jachtu na świecie, jachtu "Eclipse". Wielokrotnie był podejrzewany o działania pozaprawne, m.in. o pranie brudnych pieniędzy.


Lubomir

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

21 Marca 1923 roku
W Moskwie odbył się pokazowy proces ks. abp. Jana Cieplaka i 14 księży. Zapadły wyroki śmierci i długoletniego więzienia.


21 Marca 1931 roku
Zmarł Zygmunt Puławski, polski pilot i konstruktor lotniczy (ur. 1901)


Zobacz więcej