Czwartek 24 Stycznia 2019r. - 24 dz. roku,  Imieniny: Felicji, Roberta, Sławy

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 09.12.18 - 13:04     Czytano: [225]

Policjanci i złodzieje


Szanowni Państwo!

Załóżmy, że są dwie partie: jedna policjantów, druga złodziei, to na którą głosować, jeśli się nie jest członkiem żadnej z nich? Policjanci mogą zapewnić bezpieczeństwo, a co mogą dać ci drudzy? Po dojściu do władzy pozbędą się swych wrogów, czyli policjantów i tych wszystkich, których nie udało się wcześniej skorumpować. I co dalej? A no nic. Będą okradać wszystkich, bez najmniejszych przeszkód i skrupułów. Partia złodziei nie potrzebuje żadnego programu, bo ten rozumie się sam przez się. Zjednoczenie pod sztandarem anty-PiS jest wystarczająco wymowne.

Wszystko wskazuje na to, że na scenie politycznej pozostaną tylko dwa ugrupowania: PiS i anty-PiS. Cała reszta nie odgrywa większej roli. Wygląda jednak na to, że PiS-owi przestaje zależeć na roli przywódczej. Wierny jego elektorat na razie znosi cierpliwie upokorzenia w postaci dąsów jakichś głupich bab na stanowiskach ambasadorów Izraela i USA, toleruje wypychanie Polaków na emigrację i zastępowanie ich cudzoziemcami o podejrzanej tożsamości, jak również bezkarność aferzystów. TVP usiłuje każdą porażkę rządu przekuć w sukces, ale jak długo? Brak tolerancji dla niezależnych dziennikarzy dobrze nie wróży.

Czy w takiej sytuacji pojedynczy obywatel ma jakieś szanse na właściwy wybór? Tak, szczególnie w takiej właśnie dwubiegunowej sytuacji. Od PiS możemy jednak jeszcze czegoś się domagać i otrzymać to, a od anty-PiS – niczego.

Gdyby Narodowcom udało się zewrzeć szeregi, to mogłaby być alternatywa.

Pozdrawiam i do następnej soboty
Małgorzata Todd




KOMENTARZ DO FELIETONU

Ad. Urojenia 46/2018 (387)

Szanowna Pani Małgorzato

Problem „połykania bez przeżuwania” idei neomarksistowskiej przez społeczeństwa Zachodu powinien napawać wielkim niepokojem. Znamy już przyczyny tego zjawiska, znamy różnice dzielące Polaków w tej kwestii od społeczeństw „oświeconej” Europy, obserwujemy już pierwsze negatywne zwiastuny tego odśrodkowego rozsadzania narodów. Słowem wiemy już wiele, ale nie wiemy wszystkiego. Najważniejsze pytanie – komu tak bardzo zależy by ten eksperyment przeprowadzany obecnie na ludzkości finalizować – pozostaje ciągle bez odpowiedzi. Jedni mówią o masonach różnego rytu, drudzy o rządzie światowym, jeszcze inni, o kaście ludzi wykuwanej na elitarnych uczelniach USA (zgrupowanych w tajnych stowarzyszeniach, owładniętych fanatycznie ideologią neomarksistowską). I można by jeszcze wymieniać Komisję Trójstronną, Klub Bilderberga i kilka innych kandydatów pretendujących do miana sprawcy tego całego światowego zamieszania, prowadzącego docelowo do budowy NOWEGO PORZĄDKU ŚWIATA. Przestudiowanie (nawet pobieżne) historii tych ugrupowań, stowarzyszeń i organizacji oraz baczne wsłuchanie się w wypowiedzi czołowych światowych notabli w tych kwestiach, prowadzi do jednej konkluzji. Ten proces, którego elementem kluczowym jest zaimplementowanie „religii” neomarksistowskiej, ma prowadzić do totalnej „rozwałki” kultur i struktur społecznych, które ludzkość z mozołem budowała tysiące lat i sprowadzenie ludzi do poziomu egzystencji biologicznej, co w konsekwencji sprawi, że będą oni posłusznym bydłem roboczym. Ale w dalszym ciągu pozostaje pytanie – komu na tym tak bardzo zależy by ludzkość podzielić na dwie kasty – na tę nieliczną kastę uprzywilejowanych zarządców „co to wiedzą lepiej” i tę drugą kastę – zdecydowanie liczniejszą, która ma dostąpić zaszczytu dozgonnego harowania na tą pierwszą. Jest takie powiedzenie – „ten sprawcą, kto odnosi korzyści”, a więc kto jest pierwszym podejrzanym?

Serdecznie Panią pozdrawiam - Ewa Działa-Szczepańczyk


Teatrzyk Zielony Śledź


ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.
Klaustrofobia

Występują: Profesor nadzwyczajny Katedry Domniemanologii Stosowanej i Student

Profesor: Dzisiaj zajmiemy się pojęciem klaustrofobii. Jest to strach przed zamkniętymi przestrzeniami. Przykład: Gdy idę do monopolowego drżę ze strachu, że będzie zamknięty.

Student: Ależ panie profesorze, zamknięta, to może być apteka, szpital, cokolwiek innego, ale nigdy monopolowy! Dziecko nawet wie, że musi on być otwarty dwadzieścia cztery godziny na dobę!

Profesor: No, cóż… Rzeczywiście, ten przykład nie wytrzymał próby czasu.

KURTYNA

Szanowni Aktorzy!
Zapraszam to współpracy przy tworzeniu Teatrzyku Zielony Śledź.
Umieścimy nasz teatrzyk na YouTube.
To znakomita forma promocji.

Chętnych do współpracy proszę o kontakt na adres:
mtodd@mtodd.pl



.........................................................


GOŚCINNE WYSTĘPY
Kotów


.....................................................................................................
.....................................................................................................


Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

8 grudnia 2018 r. | Nr 47/2018 (388)

Wersja do druku

Lubomir - 10.12.18 22:18
Janie, Janie, z uporem enkawudzisty nawołujesz do ujawniania się, a sam posługujesz się ksywą 'Orawicz'. Mój dziadek był w Narodowych Siłach Zbrojnych i od dziecka wiedziałem, że wobec pewnych ludzi lepiej zachować dystans. Można merytorycznie rozmawiać ze sobą i niekoniecznie trzeba podawać cały swój życiorys. Próbujesz waść pełnić rolę partyjnego czy carskiego cenzora? A ja chciałem zaliczyć gościa do poetów epoki Odnowy...Mimo wszystko cenię pańskie fraszkopisarstwo

MariaN - 10.12.18 21:26
Bardzo trafny felieton, troche filozoficzny otwierający oczy niektórym wyborcom. Ludzie glosują nie za kimś ale przeciw drugiemu, nienawisć za przewodnika, a po wyborach mamy teraz problem w Warszawie, kiedy to pustoglowie wybralo Trzaskowskiego i mamy powrót do ulic patronów komunistycznych. Wstyd i hańba. I zamiast podyskutować o problemach Polski mamy tu jak widze znowu nawalankę. Czy nie można prowadzić dyskusji merytorycznie, zeby ktoś inny mial z tego pożytek

Jan Orawicz - 10.12.18 17:39
Lubomirku piszesz tutaj pod wpływem nie rozwagi, a zarozumialstwa
kraszonego nerwówką! Jak na intelektualistę to rzecz przykraa,że AŻ!!!
No,ale się nie dziwię,ponieewż ty nie masz nawet odwagi podać swojego
nazwiska.A o czym to świadczy takie ukrywanie się pod ksywą? Na ten
przykry temat mam taką oto fraszkę. Na ksywę
Kto się kryje
Pod ksywą,
Ten ma duszę
Parszywą!

Lubomir - 10.12.18 9:19
Janie, Janie czy może już Johnie, Johnie, ględzisz w koło Macieju o jednym i tym samym. Żyłem w takich czasach, że za sąsiadów i kolegów z pracy miałem ludzi niewierzących i ludzi o lewicowych poglądach. W codziennym życiu bardzo często więcej zawdzięczałem im, niż nawet bliskiej rodzinie. Można być nafaszerowanym pięknymi zasadami i w ogóle nie stosować ich w codziennej praktyce. Z uporem maniaka - rugujemy historię jaka rzeczywiście była, a w jej miejsce kreujemy neokomunistów lub niemieckich konfidentów. Włosi, naród o wiele starszy od nas i bogatszy w historię - potrafią mieć w jednym mieście ulicę Leonarda da Vinci i Antonio Gramsci'ego, ulicę imieniem sztandarowej postaci dla odrodzenia religijnego i umysłowego oraz imieniem sztandarowej postaci marksistowsko-leninowskiego materializmu. I jeden i drugi należą do włoskiej historii. Jeden jako wzór do naśladowania a drugi jako przestroga. My nie myślimy, czy tereny po FSO Żerań można uratować dla polskiej motoryzacji. Trwa nowe rozdanie kart, także w przemyśle motoryzacyjnym. Nas najwyraźniej przestała interesować m.in. elektromobilność. Nam wystarczy kłótnia o historię. Kiedy inni wytyczają nowe kierunki rozwoju, my z oporem tetryka depczemy w miejscu albo drepczemy w tył. Minie trochę lat i zamiast nowych polskich konstrukcji będziemy importować samochodowy złom z Krajów Niemieckich i Anglosaskich. Czy nie spełnia się przepowiednia Ottona von Bismarcka: 'Z Polakami nie trzeba walczyć. Polakom trzeba dać władzę i sami siebie zniszczą' Niszczymy kolejno wszystkie nasze ideały, włącznie z Kościołem. Siebie stawiamy w roli Pana Boga a raczej...nadludzi

Jan Orawicz - 09.12.18 22:37
Lubomir masz skromną wiedzę o komunie!
Nie wiesz o nadsytym żywocie krasnych
bonzów PRL.A było ich tysiące! Kto poruszał
te przkre sprawy publicznie,to rychło znikał
ze swego otoczenia społecznego! Ja do tych
należałem i za to 2 bite lata siedziałem w
tzw.Pierdlęu w Potulicach! Naraziłem się raz
krytyką Głowy Bydgoszczy,o której napisałem
taką o to fraszke o spichrzach w Bydgoszczy,
które prawie wszystkie spłonęły, stojąc nad Brdą
w centrum miasta!

. A oto ta fraszka:

Na spichrze

Kazimierz Wielki
Spichrze zbudował,
Kazimierz Mały
Spichrze zrujnował! Szły po mieście podejrzenia,że
te zabytkowe spichrze zostały
okradzione z cennego sprzętu
elektronicznego - przez złodziei
głowy Bydgoszczy!

Pozdrawiam!

Lubomir - 09.12.18 13:47
Złodzieje i malwersanci stali się alternatywą dla polskiej biedy. W komunie trudno było komukolwiek wzbogacić się. Głoszący liberalne hasła ignoranci i moralni analfabeci - rzucili się na materialny dorobek pokoleń Polaków. Inni patrzeli nieco obojętnie na grabież. W końcu, ktoś wreszcie stał się w Polsce bogaty. Przykre, że w Polsce wciąż trudno cokolwiek osiągnąć postępując uczciwie. Wciąż złodziej popiera złodzieja, malwersant - malwersanta, a prezes NIK marzy pewnie o pracy do stu lat - na swojej synekurze...

Wszystkich komentarzy: (6)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

24 Stycznia 1507 roku
Koronacja Zygmunta I w katedrze wawelskiej


24 Stycznia 1921 roku
Urodził się Tadeusz Zawadzki, polski harcerz, instruktor harcerski, podporucznik AK (zm. 1943)


Zobacz więcej