Czwartek 21 Marca 2019r. - 80 dz. roku,  Imieniny: Benedykta, Lubomiry

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 09.12.18 - 13:04     Czytano: [267]

Policjanci i złodzieje


Szanowni Państwo!

Załóżmy, że są dwie partie: jedna policjantów, druga złodziei, to na którą głosować, jeśli się nie jest członkiem żadnej z nich? Policjanci mogą zapewnić bezpieczeństwo, a co mogą dać ci drudzy? Po dojściu do władzy pozbędą się swych wrogów, czyli policjantów i tych wszystkich, których nie udało się wcześniej skorumpować. I co dalej? A no nic. Będą okradać wszystkich, bez najmniejszych przeszkód i skrupułów. Partia złodziei nie potrzebuje żadnego programu, bo ten rozumie się sam przez się. Zjednoczenie pod sztandarem anty-PiS jest wystarczająco wymowne.

Wszystko wskazuje na to, że na scenie politycznej pozostaną tylko dwa ugrupowania: PiS i anty-PiS. Cała reszta nie odgrywa większej roli. Wygląda jednak na to, że PiS-owi przestaje zależeć na roli przywódczej. Wierny jego elektorat na razie znosi cierpliwie upokorzenia w postaci dąsów jakichś głupich bab na stanowiskach ambasadorów Izraela i USA, toleruje wypychanie Polaków na emigrację i zastępowanie ich cudzoziemcami o podejrzanej tożsamości, jak również bezkarność aferzystów. TVP usiłuje każdą porażkę rządu przekuć w sukces, ale jak długo? Brak tolerancji dla niezależnych dziennikarzy dobrze nie wróży.

Czy w takiej sytuacji pojedynczy obywatel ma jakieś szanse na właściwy wybór? Tak, szczególnie w takiej właśnie dwubiegunowej sytuacji. Od PiS możemy jednak jeszcze czegoś się domagać i otrzymać to, a od anty-PiS – niczego.

Gdyby Narodowcom udało się zewrzeć szeregi, to mogłaby być alternatywa.

Pozdrawiam i do następnej soboty
Małgorzata Todd




KOMENTARZ DO FELIETONU

Ad. Urojenia 46/2018 (387)

Szanowna Pani Małgorzato

Problem „połykania bez przeżuwania” idei neomarksistowskiej przez społeczeństwa Zachodu powinien napawać wielkim niepokojem. Znamy już przyczyny tego zjawiska, znamy różnice dzielące Polaków w tej kwestii od społeczeństw „oświeconej” Europy, obserwujemy już pierwsze negatywne zwiastuny tego odśrodkowego rozsadzania narodów. Słowem wiemy już wiele, ale nie wiemy wszystkiego. Najważniejsze pytanie – komu tak bardzo zależy by ten eksperyment przeprowadzany obecnie na ludzkości finalizować – pozostaje ciągle bez odpowiedzi. Jedni mówią o masonach różnego rytu, drudzy o rządzie światowym, jeszcze inni, o kaście ludzi wykuwanej na elitarnych uczelniach USA (zgrupowanych w tajnych stowarzyszeniach, owładniętych fanatycznie ideologią neomarksistowską). I można by jeszcze wymieniać Komisję Trójstronną, Klub Bilderberga i kilka innych kandydatów pretendujących do miana sprawcy tego całego światowego zamieszania, prowadzącego docelowo do budowy NOWEGO PORZĄDKU ŚWIATA. Przestudiowanie (nawet pobieżne) historii tych ugrupowań, stowarzyszeń i organizacji oraz baczne wsłuchanie się w wypowiedzi czołowych światowych notabli w tych kwestiach, prowadzi do jednej konkluzji. Ten proces, którego elementem kluczowym jest zaimplementowanie „religii” neomarksistowskiej, ma prowadzić do totalnej „rozwałki” kultur i struktur społecznych, które ludzkość z mozołem budowała tysiące lat i sprowadzenie ludzi do poziomu egzystencji biologicznej, co w konsekwencji sprawi, że będą oni posłusznym bydłem roboczym. Ale w dalszym ciągu pozostaje pytanie – komu na tym tak bardzo zależy by ludzkość podzielić na dwie kasty – na tę nieliczną kastę uprzywilejowanych zarządców „co to wiedzą lepiej” i tę drugą kastę – zdecydowanie liczniejszą, która ma dostąpić zaszczytu dozgonnego harowania na tą pierwszą. Jest takie powiedzenie – „ten sprawcą, kto odnosi korzyści”, a więc kto jest pierwszym podejrzanym?

Serdecznie Panią pozdrawiam - Ewa Działa-Szczepańczyk


Teatrzyk Zielony Śledź


ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.
Klaustrofobia

Występują: Profesor nadzwyczajny Katedry Domniemanologii Stosowanej i Student

Profesor: Dzisiaj zajmiemy się pojęciem klaustrofobii. Jest to strach przed zamkniętymi przestrzeniami. Przykład: Gdy idę do monopolowego drżę ze strachu, że będzie zamknięty.

Student: Ależ panie profesorze, zamknięta, to może być apteka, szpital, cokolwiek innego, ale nigdy monopolowy! Dziecko nawet wie, że musi on być otwarty dwadzieścia cztery godziny na dobę!

Profesor: No, cóż… Rzeczywiście, ten przykład nie wytrzymał próby czasu.

KURTYNA

Szanowni Aktorzy!
Zapraszam to współpracy przy tworzeniu Teatrzyku Zielony Śledź.
Umieścimy nasz teatrzyk na YouTube.
To znakomita forma promocji.

Chętnych do współpracy proszę o kontakt na adres:
mtodd@mtodd.pl



.........................................................


GOŚCINNE WYSTĘPY
Kotów


.....................................................................................................
.....................................................................................................


Małgorzata Todd zaprasza na łamy kolejnego wydania KABARETU INTERNETOWEGO, gdzie możecie Państwo przeczytać i obejrzeć całość. A jest to wielka uczta dla ducha i kompendium wiedzy z wielu dziedzin życia, nie tylko POLITYKI: Apele, Petycje, Audiobooki, Ciekawe filmy na You Tube, Gościnne występy, Kącik Muzyczny, Zaułek Sztuki, Ogłoszenia ITD…

8 grudnia 2018 r. | Nr 47/2018 (388)

Wersja do druku

Lubomir - 10.12.18 22:18
Janie, Janie, z uporem enkawudzisty nawołujesz do ujawniania się, a sam posługujesz się ksywą 'Orawicz'. Mój dziadek był w Narodowych Siłach Zbrojnych i od dziecka wiedziałem, że wobec pewnych ludzi lepiej zachować dystans. Można merytorycznie rozmawiać ze sobą i niekoniecznie trzeba podawać cały swój życiorys. Próbujesz waść pełnić rolę partyjnego czy carskiego cenzora? A ja chciałem zaliczyć gościa do poetów epoki Odnowy...Mimo wszystko cenię pańskie fraszkopisarstwo

MariaN - 10.12.18 21:26
Bardzo trafny felieton, troche filozoficzny otwierający oczy niektórym wyborcom. Ludzie glosują nie za kimś ale przeciw drugiemu, nienawisć za przewodnika, a po wyborach mamy teraz problem w Warszawie, kiedy to pustoglowie wybralo Trzaskowskiego i mamy powrót do ulic patronów komunistycznych. Wstyd i hańba. I zamiast podyskutować o problemach Polski mamy tu jak widze znowu nawalankę. Czy nie można prowadzić dyskusji merytorycznie, zeby ktoś inny mial z tego pożytek

Jan Orawicz - 10.12.18 17:39
Lubomirku piszesz tutaj pod wpływem nie rozwagi, a zarozumialstwa
kraszonego nerwówką! Jak na intelektualistę to rzecz przykraa,że AŻ!!!
No,ale się nie dziwię,ponieewż ty nie masz nawet odwagi podać swojego
nazwiska.A o czym to świadczy takie ukrywanie się pod ksywą? Na ten
przykry temat mam taką oto fraszkę. Na ksywę
Kto się kryje
Pod ksywą,
Ten ma duszę
Parszywą!

Lubomir - 10.12.18 9:19
Janie, Janie czy może już Johnie, Johnie, ględzisz w koło Macieju o jednym i tym samym. Żyłem w takich czasach, że za sąsiadów i kolegów z pracy miałem ludzi niewierzących i ludzi o lewicowych poglądach. W codziennym życiu bardzo często więcej zawdzięczałem im, niż nawet bliskiej rodzinie. Można być nafaszerowanym pięknymi zasadami i w ogóle nie stosować ich w codziennej praktyce. Z uporem maniaka - rugujemy historię jaka rzeczywiście była, a w jej miejsce kreujemy neokomunistów lub niemieckich konfidentów. Włosi, naród o wiele starszy od nas i bogatszy w historię - potrafią mieć w jednym mieście ulicę Leonarda da Vinci i Antonio Gramsci'ego, ulicę imieniem sztandarowej postaci dla odrodzenia religijnego i umysłowego oraz imieniem sztandarowej postaci marksistowsko-leninowskiego materializmu. I jeden i drugi należą do włoskiej historii. Jeden jako wzór do naśladowania a drugi jako przestroga. My nie myślimy, czy tereny po FSO Żerań można uratować dla polskiej motoryzacji. Trwa nowe rozdanie kart, także w przemyśle motoryzacyjnym. Nas najwyraźniej przestała interesować m.in. elektromobilność. Nam wystarczy kłótnia o historię. Kiedy inni wytyczają nowe kierunki rozwoju, my z oporem tetryka depczemy w miejscu albo drepczemy w tył. Minie trochę lat i zamiast nowych polskich konstrukcji będziemy importować samochodowy złom z Krajów Niemieckich i Anglosaskich. Czy nie spełnia się przepowiednia Ottona von Bismarcka: 'Z Polakami nie trzeba walczyć. Polakom trzeba dać władzę i sami siebie zniszczą' Niszczymy kolejno wszystkie nasze ideały, włącznie z Kościołem. Siebie stawiamy w roli Pana Boga a raczej...nadludzi

Jan Orawicz - 09.12.18 22:37
Lubomir masz skromną wiedzę o komunie!
Nie wiesz o nadsytym żywocie krasnych
bonzów PRL.A było ich tysiące! Kto poruszał
te przkre sprawy publicznie,to rychło znikał
ze swego otoczenia społecznego! Ja do tych
należałem i za to 2 bite lata siedziałem w
tzw.Pierdlęu w Potulicach! Naraziłem się raz
krytyką Głowy Bydgoszczy,o której napisałem
taką o to fraszke o spichrzach w Bydgoszczy,
które prawie wszystkie spłonęły, stojąc nad Brdą
w centrum miasta!

. A oto ta fraszka:

Na spichrze

Kazimierz Wielki
Spichrze zbudował,
Kazimierz Mały
Spichrze zrujnował! Szły po mieście podejrzenia,że
te zabytkowe spichrze zostały
okradzione z cennego sprzętu
elektronicznego - przez złodziei
głowy Bydgoszczy!

Pozdrawiam!

Lubomir - 09.12.18 13:47
Złodzieje i malwersanci stali się alternatywą dla polskiej biedy. W komunie trudno było komukolwiek wzbogacić się. Głoszący liberalne hasła ignoranci i moralni analfabeci - rzucili się na materialny dorobek pokoleń Polaków. Inni patrzeli nieco obojętnie na grabież. W końcu, ktoś wreszcie stał się w Polsce bogaty. Przykre, że w Polsce wciąż trudno cokolwiek osiągnąć postępując uczciwie. Wciąż złodziej popiera złodzieja, malwersant - malwersanta, a prezes NIK marzy pewnie o pracy do stu lat - na swojej synekurze...

Wszystkich komentarzy: (6)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

21 Marca 1960 roku
Urodził się Ayrton Senna, brazylijski kierowca wyścigowy, trzykrotny Mistrz Świata Formuły 1, zmarl tragicznie w 1994


21 Marca 1685 roku
Urodził się Jan Sebastian Bach; niemiecki kompozytor i organista (zm. 1750)


Zobacz więcej